Witam .Może ktoś mi podpowie co robić bo sam juz nie wiem.Otóz,roztałem sie rok temu z moią była dziewczyną za tydzień minie równe 12miesiecy jak z nią nie jestem.Zdradzała mnie,wybaczyłem jej ale nastepne zdrady pojawiały sie w jej życiu.Była w 7miesiacu ciazy ale po mimo zostawiłem ją bo ciągłe kłótnie i jej nie wracanie na noce doprowadziło mnie do tego ze ja zostawiłem.Pisała wyzywała mnie od róznych powiedziałem jej ze bede płacił alimety jesli okaze sie ze to moje dziecko,ale ona nie chciała tylko wyzwiska jakies goscie mi dzwonili z pretensiami.Zmieniłem numer telefonu to zaczoł sie drugi problem,zaczeła mnie nachodzic w pracy z jakimś nowym jej facetem,nie raz przychodza do mnie sami faceci i mówia zebym sie od niej odczepił,ale ja nie mam z nia kontaktu.Teraz moie pytanie co mam zrobić zeby mnie nie nachodzili w pracy?Prosze o powazne odpowiedzi dziekuje za złe komentarze.Pozdrawiam.Dodam ze do zdrad przyznawała mi sie sama i zebym jej wybaczł.
Ciężka sytuacja.. a gdybyś zgłosił to na policje ? Może gdyby otrzymała kare za nachodzenie -odwidziało by się jej..(a jak nie to kolejne ? )
Bo sam to myślę że nic z tym nie zrobisz..rozmowy nic nie dadzą - bo dla mnie dziewczyna to ewidentnie jest "głupia i pusta"
(no wybacz)..
No kurczę nie wiem jak Ci poradzić.. ale widać ze nakręca jeszcze swoich "alfonsów" na Ciebie skoro Ty z nią nie utrzymujesz kontaktu a oni "nie raz przychodza do mnie sami faceci i mówia zebym sie od niej odczepił" ... no cóż..
Przeczytałem Twój mało składny post i mam wrażenie że to jest Troll ale mimo to wypowiem się w tym temacie.
Jeśli faktycznie jest tak jak napisałeś i miałeś kobietę która nie miała szacunku względem Ciebie i samej siebie również to dobrze,że ją zostawiłeś. Problem z nachodzeniem Ciebie faktycznie powinien trafić na Policję. Nie może być tak,że po rozstaniu ktoś świadomie niszczy Tobie życie. Zgłoś sprawę i coś pewnie na plus się zmieni
Przeczytałem Twój mało składny post i mam wrażenie że to jest Troll ale mimo to wypowiem się w tym temacie.
Jeśli faktycznie jest tak jak napisałeś i miałeś kobietę która nie miała szacunku względem Ciebie i samej siebie również to dobrze,że ją zostawiłeś. Problem z nachodzeniem Ciebie faktycznie powinien trafić na Policję. Nie może być tak,że po rozstaniu ktoś świadomie niszczy Tobie życie. Zgłoś sprawę i coś pewnie na plus się zmieni
Raczej to gość, który poleciał na tzw. "blacharę", a kto na takie kobiety zwraca uwagę... no właśnie.
I tak jeśli Autorze nie masz podobnych "przyjaciół" jak Twoja ex, to pozostaje Tobie tylko Policja.