Witam ostatnio idąc ulicą zobaczyłem pewną dziewczynę na widok której szczęka mi opadła . Stwierdziłem, iż muszę ją poznać. Pogadaliśmy trochę, często się uśmiechała na koniec dała mi swój nr a ja ją przytuliłem . Odczekałem jeden dzień potem zadzwoniłem. Umówiliśmy się na spotkanie niestety 30 min przed spotkaniem zadzwoniła oznajmując mi , że nie da rady przyjść muszę powiedzieć, że złapałem wtedy lekką deprechę. Po godzinie wysłała mi sms w którym przepraszała następnie zadzwoniła odrzuciłem wtedy to połączenie napisałem jej tylko, żeby jutro się odezwała bo nie mam ochoty z nią gadać. Miałem ochotę się wtedy zabawić więc poszedłem ze znajomymi do klubu oczywiście akurat trafiłem na nią w tym klubie( moje szczęście
). Ogólnie trochę ją zignorowałem ona do mnie podeszła i znowu przepraszała. Wybaczyłem jej trochę potańczyliśmy i ogólnie się pobawiliśmy, starałem się wzbudzić zazdrość tańcząc z jej koleżankami i innymi dziewczynami. Ciężko było pogadać muza głośno grała.....Kolejnego dnia napisała do mnie sms w stylu jak się bawiłem, trochę popisaliśmy jednak po pewnym czasie wysłałem jej dosyć dziwnego sms w stylu " fajna z Ciebie dziewczyna ale jesteś zbyt nieosiągalna ciężko z tobą w spokoju porozmawiać a co dopiero Ciebie poznać " (wiem trochę pojechałem) od tej chwili cisza z jej strony. Nie wiem jak to teraz naprawić wiem gdzie ją spotkać jednak nie wiem jak będzie nastawiona do mojej osoby a także na 100% będą towarzyszyły jej z 3-4 kumpele jakieś rady??????????
Bardzo zależy mi na tej dziewczynie.......:(
2 2014-04-30 22:11:49 Ostatnio edytowany przez johnyss (2014-04-30 22:12:38)
widzisz dziewczyna sie starała, chciała, olałeś sprawe.. nie byłeś sobą..
Idź na luzie, pogadaj i tyle i nie szpanuj i nie wzbudzaj tej zazdrości jak tego nie umiesz..
Nie dziw sie bawisz sie innymi w jakies gierki i wogole wielkce obrazonego i jakies zazdrosci, przekombinowales to masz. Nie jestes w porzadku z takim zachowaniem nieraz sie moze cos komus zdarzyc ze sie nie morze spotkac , zauwaz ze sie potem sama do coiebie odezwala a ty co robiles zastanow sie. Ona nie zasluguje na ciebie i tyle.
To nie do końca prawda. W tym klubie czułem jakby trochę mnie olewała a to idzie do palarni kiedy nie pali a to idzie po drinki. Wydawało mi się, że więcej swoje uwagi poświęca koleżankom.
Dziwisz sie,ze Cie olewała? Co miała zrobić? Zagadywała do Ciebie,a Ty wyraznie dałeś jej do zrozumienia,że wolisz sie bawić z innymi dziewczynami.Po co te gierki? Myślałeś,że rzuci Ci sie na szyje i już nie puści?
Szanuje wszystkie opinie ale może mi ktoś zaproponować jakieś wyjście z tej sytuacji.
Ps:Liczyłem , że zaproponuje spotkanie lub coś w tym stylu.Dziewczyna jest naprawdę gorąca.Wcześniej udawało mi się tak nakręcać kobitki.Chciałem trochę strącić koronę z jej głowy po tym jak mnie wystawiła może nie wyszło może przedobrzyłem teraz już nie wiem czy dalej jest mną zainteresowana łapie się na tym , że ciągle o niej myślę................
Nie wystawiła Cię, dała Ci znać, że nie da rady się spotkać, potem przeprosiła za to, a Ty wielce obrażony księciunio już sobie bóg wie co wyobrażałeś. Ledwo się znacie, a oczekujesz od niej tego, że rzuci dla Ciebie wszystko i będzie na każde Twoje skinienie. Przyszła do klubu ZE SWOIM towarzystwem, a Ty oczekiwałeś, że je oleje i będzie przesiadywać z Tobą. Sam pisałeś, że ją olewałeś, że podeszła do Ciebie zagadać. Trzeba było okazać jej TROCHĘ zainteresowania, a nie się zachowywać jak bożyszcze.
Po takich akcjach też bym Cię olała.
Czyli pójdę i ją przeproszę faktycznie trochę, pojechałem ale szczerze to już mi trochę przeszło nie ta to następna, pójdę pogadam jak wyjdzie to dobrze jak nie to trudno ![]()
a ja mam takie ogólne pytanie... wielu jest takich pustych i bezmózgich ludzi? dziękuję
ElMagico, a nie powinieneś właśnie testów gimbazjalnych pisać, czy się do nich uczyć, a nie udawać dorosłego?
11 2014-05-06 15:59:40 Ostatnio edytowany przez vigawia (2014-05-06 16:00:21)
To jest niezwykle szczeniackie zachowanie... Poznajesz dziewczynę, która bardzo Ci się spodobała, umawiacie się i wszystko jest ok dopóki ona nie odmawia spotkania bo coś jej wypadło (każdemu się zdarza). Wiesz co powinieneś zrobić w tym momencie? Powinieneś zaproponować jej kolejne spotkanie do którego z pewnością by doszło, a nie odrzucanie połączenia bo masz taki kaprys i jeszcze ten dziwny sms z Twojej strony
Dziecko nie dostało tego czego chciało i jest wielka obraza?
Na jej miejscu każda dziewczyna by tak postąpiła i już więcej by się z Tobą nie zadawała. Mam nadzieję, ze ona przeanalizowała dokładnie Twoje zachowanie i czym prędzej się od Ciebie odsunie.
Nie wiem, taki alfa "co to nie ja", szuka porady w necie na forum dla kobiet. Give me a break.
13 2014-05-06 22:42:46 Ostatnio edytowany przez ElMagico (2014-05-06 22:47:10)
Nie ma to jak prosić o poradę a dostać sam hejt......Dobra robota, szukam pomocy ponieważ zależy mi na tej dziewczynie, wydaje się inna niż te poznane dotąd, pozatym wygląda jak bogini, a co do bycia dupkiem to niestety okrutna prawda jest taka, iż kobiety wolą dupków
Moje pysie.
PS Tak będę proponował spotkanie 2 razy Bóg Cie opuścił kobieto?
Moja bezcenna rada: dorośnij, "pysiu". Zacznij zachowywać się jak człowiek z jajami, a nie opryszek przed mutacją.
Wygląda jak "bogini", "dziewczyny wolą dupków". Chcesz ją po prostu bzyknąć. Powiedz jej o tym i daruj sobie żałosne gierki. Może się zgodzi na niezobowiązujący seks, choć obstawiam, że prędzej dostałbyś w pysk. No, ale kto nie ryzykuje - ten nie ma.
Pysiu właśnie się tak zachowuje wyrażam pewność siebie zagadując nieznajome dziewczyny, większość nie ma na to jaj
Masz racje mam na nią ochotę jak cholera, ale spokojnie damy rade, mam jeszcze wiele tekstów w zanadrzu i tricków więc będzie OK, dzięki za wszystkie porady kocham was ludzie:D
No i na zagadywaniu Twoja pewność siebie się kończy, bo cała reszta, którą reprezentujesz to zwykłe chamstwo i brak wychowania, nic więcej
"Bardzo mi na niej zależy" i "Nie będę proponował 2 spotkania!" się nawzajem wykluczają.
Strzeliłeś focha , pokazałeś jej że jesteś niepoważny.
Moja pewność siebie nie kończy się na zagadywaniu, źle oceniłem sytuacje ale mam zamiar to naprawić i tyle na pewno nie odpuszczę, nie ma takiej opcji. Poprostu musicie zrozumieć, że to jest dosłownie pierwszy raz kiedy coś zepsułem prawdopodobnie, iż za bardzo mi zależy.Trochę się postarałem i mam jej plan dnia będe was informował pysie:D