Hej, co sądzicie o przyjaźni w trzy osoby? Ma to rację bytu czy niezbyt? Ja osobiście uważam, że taka przyjaźń ma szansę przetrwać, jeżeli każda osoba będzie tak samo traktowana
W innym przypadku zaczną się kłótnie, pojawi się zazdrość i przyjaźń się skończy
panda przyjaźń we 3 czy 5 osób jest całkowicie możliwa, a to o czym piszesz ("każda osoba będzie tak samo traktowana smile W innym przypadku zaczną się kłótnie,") może mieć miejsce w przypadku osób niedojrzałych do takiej przyjaźni ![]()
A czy kłótnie to coś złego? To chyba normalne, że im więcej osób w paczce tym częściej dochodzi do spięć, ale nie uważam, żeby to świadczyło o jakiejś gorszej jakościowo przyjaźni. A czasem nawet burze z piorunami się przydają
i nie, nie każda osoba musi być traktowana tak samo - właśnie wymaganie, żeby wszystkie osoby były traktowane tak samo świadczy, może nie o niedojrzałości, ale o małej znajomości natury ludzkiej. To oczywiste, że pewne osoby mogą się czuć bardziej ze sobą związane niż inni, ale czy to czemuś szkodzi? Przyjaźń to nie małżeństwo - monogamia nie jest wymogiem
ale zazdrość o inną osobę szkodzi przyjaźni tak samo...
Zgadzam się z poprzedniczkami - przyjaźnienie się w kilka osób zdarza się bardzo często, ale z kolei rzadko zdarza się, żeby wszystkie osoby były do siebie w takim samym stopniu przywiązane czy tak samo się traktowały. Przecież ludzie się różnią i naturalne jest to, że z niektórymi rozumiemy się bez słów, a innych również lubimy, ale jesteśmy z nimi nieco dalej ![]()