Witam, może to dla Was kobiet wydać się smutne albo śmieszne. Ale mam problem z chodzeniem do ginekologa. Boje się panicznie, a wszystkie badania bardzo mnie stresują i nie umiem się zrelaksować i mnie boli. Nawet cytologia jest dla mnie koszmarem. Nie wiem czemu mam taką "fobię", może to przez to, że nie trafiałam na profesionalistów. Osoby kompetentne i które podchodziły do moich spraw profesionalnie.
To akurat nie musi być fobia . Ja też nie lubie i nigdy nie lubiłam . Ale czasem trzeba iść i też za każdym razem się denerwuje .
3 2014-04-21 15:17:48 Ostatnio edytowany przez poliAgrafka (2014-04-21 15:22:24)
Lekarze są zapracowani, często w natłoku obowiązków zapominają o pacjentach tylko leczą symptomy. Jeżeli masz wrażenie, że ci lekarze są niekompetentni, to możesz im zadawać pytania odnośnie wyników badań czy przebiegu planowanych zabiegów czy też uprzedzić, że cytologia jest dla ciebie szczególnie bolesna, spytać dlaczego tak jest i czy są sposoby na złagodzenie dyskomfortu.
Każdy czuje się nieswojo u lekarza, ale żeby wizyta miała sens najważniejsza jest szczerość i jeżeli lekarz Cię pośpiesza zawsze możesz zareagować "dobrze, jednak zanim przejdziemy dalej chciałabym zapytać jeszcze o...". Może tym sposobem odkryjesz, że lekarz nie jest niedouczony i zaczniesz im ufać.
Naturalnie, są lekarze niereformowalni, tacy którzy na pytania nie zareagują z wyrozumiałością, wtedy zwróć się do innego. Szkoda twoich nerwów i jego czasu, skoro uważa go za ważniejszy od pacjentki ![]()
Pozdrawiam!