Przyjaźń a miłość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przyjaźń a miłość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Przyjaźń a miłość

Miałam przyjaciela Piotrka, zakolegowaliśmy się dwa lata temu. jakiś rok temu wyznał mi miłość, ale ja nie potrafiłam tego odwzajemnić, ograniczyliśmy trochę kontakt, a po pół roku  znowu było po staremu.wspólne śmianie rozmowy itd...w międzyczasie zakumplowałam się z jego kolegą , przerodziło się w coś więcej lecz on nie chciał tego ciągnąć twierdząc, że Piotr dalej coś do mnie czuje,.(Ja tego nie potrafiłam zrozumieć tym bardziej że Piotrek nie okazywał jakiegoś większego zainteresowania mną tak ja było kiedyś isądziłam, że po prostu chce mnie zbyć) Więc zakończyliśmy to. On zaczął się z kimś spotykać, ja próbowałam też jakoś ułożyć sobie życie. dwa miesiące temu, Piotr się o naszej bliższej znajomości dowiedział. Wygarnął mi to, że jak mogłam coś takiego zrobić. Przestał się odzywać, a co najgorsze( i chyba dziecinne) odbił temu kumplowi dziewczynę i jest teraz " strasznie szczęśliwy"). Czy ja naprawdę zachowałam się nie fair ? Z drugiej strony przecież niczego Piotrkowi nie obiecywałam i też miałam prawo znaleźć szczęście z kimś innym. Chciałabym odzywać przyjaciela, jednak nie wiem czy warto...

Zobacz podobne tematy :
Odp: Przyjaźń a miłość

Powinnas z nim szczerze pogadac wiem trudne to ale tp jedyne rozwiazanie

3

Odp: Przyjaźń a miłość
Karoolcia. napisał/a:

Miałam przyjaciela Piotrka, zakolegowaliśmy się dwa lata temu. jakiś rok temu wyznał mi miłość, ale ja nie potrafiłam tego odwzajemnić, ograniczyliśmy trochę kontakt, a po pół roku  znowu było po staremu.wspólne śmianie rozmowy itd...w międzyczasie zakumplowałam się z jego kolegą , przerodziło się w coś więcej lecz on nie chciał tego ciągnąć twierdząc, że Piotr dalej coś do mnie czuje,.(Ja tego nie potrafiłam zrozumieć tym bardziej że Piotrek nie okazywał jakiegoś większego zainteresowania mną tak ja było kiedyś isądziłam, że po prostu chce mnie zbyć) Więc zakończyliśmy to. On zaczął się z kimś spotykać, ja próbowałam też jakoś ułożyć sobie życie. dwa miesiące temu, Piotr się o naszej bliższej znajomości dowiedział. Wygarnął mi to, że jak mogłam coś takiego zrobić. Przestał się odzywać, a co najgorsze( i chyba dziecinne) odbił temu kumplowi dziewczynę i jest teraz " strasznie szczęśliwy"). Czy ja naprawdę zachowałam się nie fair ? Z drugiej strony przecież niczego Piotrkowi nie obiecywałam i też miałam prawo znaleźć szczęście z kimś innym. Chciałabym odzywać przyjaciela, jednak nie wiem czy warto...

Ile macie lat?

4

Odp: Przyjaźń a miłość
Karoolcia. napisał/a:

Miałam przyjaciela Piotrka, zakolegowaliśmy się dwa lata temu. jakiś rok temu wyznał mi miłość, ale ja nie potrafiłam tego odwzajemnić, ograniczyliśmy trochę kontakt, a po pół roku  znowu było po staremu.wspólne śmianie rozmowy itd...w międzyczasie zakumplowałam się z jego kolegą , przerodziło się w coś więcej lecz on nie chciał tego ciągnąć twierdząc, że Piotr dalej coś do mnie czuje,.(Ja tego nie potrafiłam zrozumieć tym bardziej że Piotrek nie okazywał jakiegoś większego zainteresowania mną tak ja było kiedyś isądziłam, że po prostu chce mnie zbyć) Więc zakończyliśmy to. On zaczął się z kimś spotykać, ja próbowałam też jakoś ułożyć sobie życie. dwa miesiące temu, Piotr się o naszej bliższej znajomości dowiedział. Wygarnął mi to, że jak mogłam coś takiego zrobić. Przestał się odzywać, a co najgorsze( i chyba dziecinne) odbił temu kumplowi dziewczynę i jest teraz " strasznie szczęśliwy"). Czy ja naprawdę zachowałam się nie fair ? Z drugiej strony przecież niczego Piotrkowi nie obiecywałam i też miałam prawo znaleźć szczęście z kimś innym. Chciałabym odzywać przyjaciela, jednak nie wiem czy warto...

Jak pisał kasztan, właśnie, ile macie lat?

On postępuje dziecinnie, ale widać, że coś do Ciebie nadal faktycznie czuje. Moim zdaniem nie ma w tym Twojej winy, skoro powiedziałaś mu, że nie chcesz nic więcej z nim. Byłaś otwarta, konkretna i ok. Dlatego miałaś prawo związać się z kim chciałaś. No, ale tego kolegę można zrozumieć, że nie chciał. Nie wiem czy to do niego dotrze, ale możesz po prostu Piotrowi powiedzieć, że przecież Ty mu na złość nie robiłaś, miałaś prawo spotykać się z kim chcesz. Nie zrobiłaś tego specjalnie, by go zranić. Nie sądziłaś też, że tak go to zaboli, wszystko było między Wami wyjaśnione, minęło trochę czasu. No i jak pisałaś Ty byłaś fair, mówiłaś Piotrkowi, że nic między Wami nie będzie. To, że odbił dziewczynę koledze w odwecie, to dziecinne, ale cóż...

5

Odp: Przyjaźń a miłość

mamy 19 lat.  Wiem, że to pewnie brzmi jak użalanie się jakiejś małolaty, sądziłam jednak że w tym wieku już takie rzeczy się nie przytrafiają, że jesteśmy już dorośli, a co za tym idzie zachowujemy się jak dorośli.

6

Odp: Przyjaźń a miłość

No to pogadaj z nim, ale jak nie zrozumie, to nie przejmuj się tak. To nie Twoja wina, że postępuje dziecinnie. Jedyne co możesz to porozmawiać smile

7

Odp: Przyjaźń a miłość

Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak przyjazń miedzy mężczyzną, a kobietą. Zazwyczaj każda taka sytuacja wcześniej, czy pózniej obudzi uczucia jednego z przyjaciół, więc nie ma się co dziwić. Jeden powie wprost, a drugi będzie obdarzał uczuciem w tajemnicy, lecz niekiedy można to dostrzec. Poza tym, wiele udany związków powstała właśnie z takich przyjazni, jak i zarówno zdrad.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Przyjaźń a miłość

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024