Najlepszy Przyjaciel (?) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Najlepszy Przyjaciel (?)

Znam Go od dwóch lat. Jakoś w grudniu zerwałam ze swoim chłopakiem, niedługo później On zerwał ze swoją dziewczyną. Od tego czasu spotykamy się regularnie, przynajmniej raz w tygodniu (zawsze to On proponuje spotkania). Wiele się zmieniło. On zachowuje się całkiem inaczej. Nie jesteśmy już dziećmi, ja mam 19 lat a on 21... Ale On czasami się tak zachowuje. Po Jego zachowaniu wywnioskowałam, że On oczekuje ode mnie czegoś więcej niż przyjaźni... Moja koleżanka, która Go zna też tak uważa. Jej chłopak też. Ogólnie, każdy, kto zna i mnie i Jego, i widzi jak się przy mnie zachowuje tak mi mówi.
Dziś stwierdziłam, że dość zabawy w kotka i myszkę. Nie wiem na czym stoję, nie wiem co się dzieje. Więc postanowiłam Go sprawdzić.
Napisał do mnie wczoraj stary kolega, spotykałam się z nim jakiś czas temu (ulotniłam się, jak zdałam sobie sprawę, że chce być nie tylko moim kolegą - nie byłam gotowa na nic poważnego), zaproponował, żebyśmy znowu zaczęli się spotykać. Napisałam do Najlepszego Przyjaciela o radę. Co zrobić. Najpierw napisał, że nie zna się na tych sprawach. A później, żebym spróbowała. To był dla mnie znak, że tylko się przyjaźnimy, że On nie chce niczego więcej.
Pisaliśmy jeszcze chwilę, po czym On nagle przestał odpisywać... a raczej tego nie robi (chyba, że pracuje).
Teraz widzę, że dodaje takiej jednej dziewczynie komentarze pod zdj na fb. A nigdy wcześniej tego nie robił, bo wg Niego to "głupie".
Nie wiem co mam myśleć. Nie chcę stracić Przyjaciela.
Lepiej udawać, że wszystko jest ok czy odpocząć chwilę od tej przyjaźni? I zobaczyć co będzie jak za jakiś czas zaczniemy się kontaktować?

Zgłupieję przez Niego kiedyś big_smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Najlepszy Przyjaciel (?)

TakaJedna19 też miałam kiedyś TAKIEGO kolegę smile Dziś widzę, ze to było tchórzostwo, asekuranctwo, on ewidentnie czekał aż to ja zrobię pierwszy krok tylko dlatego, by samemu nie narażać się na porażkę. Gdy nadeszła "godzina zero" bardzo szybko przeniósł swoje zainteresowanie na inną dziewczynę, a mnie "znielubił" na wieki smile

3

Odp: Najlepszy Przyjaciel (?)

To co ja mam zrobić? Ja chcę tylko się z nim przyjaźnić, nie chcę tracić z Nim kontaktu...

4

Odp: Najlepszy Przyjaciel (?)

Najlepiej byście jasno określili tę relację- może już nie będzie tak hm....."magicznie" jak jest teraz, ale warto to zrobić byście oboje mogli iść do przodu.

5

Odp: Najlepszy Przyjaciel (?)

Ale niby jak mam z Nim o tym pogadać? On ogólnie nie lubi rozmów na takie tematy. Zastanawiam się czy jest sens ciągnąć tą przyjaźń, skoro już teraz mam wątpliwości co do tej relacji... to co dopiero będzie za jakiś czas

6

Odp: Najlepszy Przyjaciel (?)

No ale co to w takim razie za przyjaźń? Na czym się opiera?

7

Odp: Najlepszy Przyjaciel (?)

O to samo miałem spytać. To raczej powierzchowna znajomość "z dodatkami", a jeszcze troche niepewnosci, moze gierki.

8

Odp: Najlepszy Przyjaciel (?)

Znamy się od dwóch lat, obydwoje tkwiliśmy w toksycznych związkach. Mój były chłopak nadużywał alkoholu, natomiast On zakochał się w dziewczynie po przejściach (rozwódka z dzieckiem). Ja nikomu nie mówiłam o tym, co dokładnie działo się pomiędzy mną a moim chłopakiem (było mi wstyd?), tylko Przyjaciel wiedział wszystko, kilkanaście razy przyjeżdżał, pocieszał mnie, wspierał, wtedy jeszcze był ze swoją dziewczyną, i potrafił jechać od niej do mnie, chociaż nigdy Go o to nie prosiłam (rozumiałam, że ma własne życie, nie chciałam się mu narzucać, ale czasem już nie potrafiłam wytrzymać, musiałam z kimś pogadać, a On zawsze jak tylko mógł to był przy mnie).
Jakiś miesiąc później On zerwał ze swoją dziewczyną. Jestem jedyną osobą, której się przyznał, że z Nią jest. Wszyscy znajomi, rodzina, mieli myśleć, że tylko się kumplują. Nikt nie znał prawdy, bo On nie chciał, żeby ludzie o tym gadali, plotkowali itp, a Jego mama też była bardzo przeciwna temu, żeby On wgl miał z nią jakikolwiek kontakt, więc to ukrywał. Po tym jak On z nią zerwał (ja się już trochę otrząsnęłam po swoim rozstaniu; dodam, że ja z chłopakiem byłam dwa lata, a On z tą dziewczyną ponad rok) przyjeżdżał codziennie, czasem tylko siedzieliśmy i milczeliśmy, czasem gdzieś pojechaliśmy do znajomych (moich albo Jego), rozmawialiśmy o wszystkim.
On wie wszystko o mnie, mojej rodzinie, poznał nawet moją siostrę; o każdym problemie możemy pogadać, ja osobiście lubię spędzać z Nim czas, bo wiem, że nie muszę udawać kogoś kim nie jestem, mogę być sobą.
Ale już jak się poznaliśmy, od razu ustaliliśmy, że będziemy się przyjaźnić. Od tamtej pory z każdym, nawet bardzo osobistym problemem, zwracamy się do siebie i wiemy, że możemy sobie ufać.
Ja nie wyobrażam sobie, że mogłoby być z tego coś więcej, traktuję go jak brata, kocham Go, ale nie tak, jak powinno się kochać faceta, tylko tak, jakby był członkiem mojej rodziny.

P.S. Po tym jak zerwał ze swoją dziewczyną (ja jej nigdy nie poznałam, ona wiedziała o moim istnieniu i trochę się jej nie podobało, że się przyjaźnimy, ale później napisała do mnie i wyjaśniłyśmy sobie wszystko - można powiedzieć, że się zakumplowałyśmy) ona zaczęła do mnie pisać, z wielkimi pretensjami, że On jej powiedział, że teraz jest ze mną, żeby mu dała spokój itp... jak Go zapytałam o co chodzi, to powiedział, że ona sobie wszystko wymyśliła, bo zawsze była zazdrosna i o wszystko się czepiała, a teraz gada takie rzeczy, bo chce mnie z Nim skłócić...

9

Odp: Najlepszy Przyjaciel (?)

"Od tamtej pory z każdym, nawet bardzo osobistym problemem, zwracamy się do siebie i wiemy, że możemy sobie ufać." -
tym bardziej nie powinnaś mieć problemu by otwarcie porozmawiać z nim o waszej relacji.

10

Odp: Najlepszy Przyjaciel (?)

Tylko boję się, że będzie tak:
Jeżeli oczekiwał czegoś więcej, a ja Mu powiem wprost o swoich wątpliwościach, to On może wtedy chcieć przestać się ze mną kontaktować, bo poczuje "urażoną dumę"?
Jeżeli traktuje mnie tylko jako przyjaciółkę to może stwierdzić, że coś sobie uroiłam i też się ode mnie odsunąć...
A ja chcę mieć z nim kontakt, nie chcę stracić tego co jest. Ale chcę, żeby wszystko było jak dawniej.

11

Odp: Najlepszy Przyjaciel (?)

Opcja nr 1 bedzie i tak jest najlepszym, co sie może wydarzyć, bo to nie jest przyjazn wtedy tylko oszustwo. Albo chcecie tego samego, albo trzeba sie odciąć bo go skrzywdzisz (jesli juz tego nie robisz).
Opcja nr 2 - nie sądze, by sie tak stało, jeśli rzeczywiscie traktuje Cie jak przyjaciolke. Nie mozna tak przekreslic wszystkiego, bo masz chwile wątpliwosci co do jego podejścia. Po prostu chcesz klarownej i czystej sytuacji. Masz do tego prawo.

12

Odp: Najlepszy Przyjaciel (?)

No to nic tylko "obchodzić" sprawę dalej smile

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024