Cześć.
Zacytuję Ci coś: " Jeżeli coś kochasz - puść to wolno, jeżeli wróci - jest Twoje na zawsze, jeżeli nie - nigdy nie było Twoje?"
Zapewne ten cytat powtarza się w wielu wątkach, ale nie wiem czy do niego już dotarłeś. Pomogę Ci zrozumieć bardzo ważną rzecz.
Po pierwsze wbij sobie do głowy najważniejsze słowo do którego będziesz musiał się dostosować - konsekwencja.
Bądź konsekwentny w swoich postanowieniach. Odpowiedz sobie na pytanie - co możesz uzyskać pisząc komuś że zrywasz kontakt, komuś kto zerwał go już dawno temu.
W Twoim przypadku sprawa jest jasna, nie chcesz tego kończyć tylko ratować.
Zastanów się jak chcesz to zrobić? Odpowiedz na najważniejsze pytanie co o tym wszystkim myślisz? Pomogę Ci, żyjesz w niepewności i przekonaniu że to koniec. Na tym chcesz budować tą relację? Nie uda Ci się to. Zmień tok rozumowania, skoro chcesz dobrze, to myśl o tym jak będzie dobrze.
Zostaw ją teraz, zajmij się sobą. Kto zakończył ten związek? Ona czy Ty? Ona, była uczciwa i nie chciała tego ciągnąć, bo jak piszesz popełniałeś błędy. Skoncentruj się tylko i wyłącznie na sobie i popraw to co chciałbyś zmienić.
Wróć do początku tego co tu piszę i zastanów się nad tym. Jeżeli ona jest w stanie coś do Ciebie poczuć to tylko dlatego że na prawdę Cię kochała, poczuje że straciła drugą połowę, swojego faceta i przyjaciela. Jeśli to poczuje-tylko i wyłącznie sama, bez naciskania, to się odezwie. Do tego czasu pracuj nad sobą i tylko wyłącznie nad sobą.
Jeżeli się nie odezwie może się okazać że to po prostu nie była kobieta Twojego życia, może to nie była właśnie ta miłość. Jeśli nie, to będziesz już przygotowany jak sobie radzić. I pamiętaj, nie można kogoś związać i wrzucić do piwnicy, to nie zabawka. Ma swoją wolę, jeżeli tak postanowi to Ty musisz to uszanować.
Nie martw się, to co się z Tobą teraz dzieje to nie jest jej wina. Zły nastrój to tylko Ty, pobądź trochę sam i potraktuj to tylko jako pewien dłuższy przystanek do szczęścia.
W momencie kiedy poczujesz się świetnie sam ze sobą, odkryjesz wszystko na nowo. Wtedy będziesz też gotowy na odbudowę na nowo tego związku, albo na coś zupełnie nowego.
Do tego czasu nie pisz że zrywasz kontakt i nie chcesz jej znać. To nie Ty piszesz, tylko emocje jakie w Tobie siedzą.
Opanuj to a będzie dobrze. Odetnij się całkiem, jeśli brakuje Ci kogoś z kim możesz pogadać tak jak z nią to pisz tutaj. Pisanie pomaga, za kablami siedzą prawdziwi ludzie i trzymają za Ciebie prawdziwe kciuki.
To nie są tylko puste słowa. Przemyśl to i podejmij samodzielnie decyzję. Dasz radę, Wszyscy w to wierzymy.
Pozdrawiam