Mam 33 lata i jestem od 9 lat żyję w szczęśliwym małżeństwie.Niestety ostatnio mój mąż zaczął mieć problemy z erekcją ,po długich namowach poszedł do lekarz a ,ten powiedział ,że to raczej kwestia psychiki...ostatnio postanowiliśmy ,że on dla pewności weźmie jakiś środek wspomagający...i tu pojawia się pytanie ,czy może wasi mężczyźni brali jakieś doraźne środki ,bez recepty i jakie mieli po nich wrażenia??...z góry dziękuję za wszelkie wskazówki:)
Najważniejsze że z tym problemem byliście u lekarza. Zaproponował on Wam jakieś ćwiczenia "rozluźniające"? ![]()
Moi znajomi jak mieli takie problemy to nie brali preparatów bez recepty - mówili że to niby suplementy diety, że w tych wszystkich penigrach itp jest tylko żeń szeń, witaminki i to ma pomóc. Poszli do lekarza i on przepisał im maxigre - polska viagra no i są zadowoleni heh. Może i Wam ten lek pomoże? Byliście już u lekarza wiec mąż nie będzie miał problemów z ponownym go odwiedzeniem.
Powodzenia
niestety preparaty dostępne bez recepty, nie pomogą kiedy występują zaburzenia erekcji. tu potrzebna jest wizyta u lekarza, diagnoza i skuteczne leczenie. Poza tym istotna jest przyczyna zaburzeń, a tych może być wiele. bez diagnozy nie ma leczenia...a ziolowe tabletki sobie daruj, szkoda kasy na to badziewko.
No własnie problem w tym ,że lekarz nie chciał mu przepisać żadnych środków ,a słyszałam od koleżanki ,że jej mąż bierze Cupido czy Kupido i są bardzo zadowoleni...słyszałyście może o tym preparacie??
Ja pierwszy raz kochałam się z chłopakiem po 2,5 roku bycia razem. To był nasz pierwszy raz a on miał zaburzenia erekcji. Mówią że jestem bardzo atrakcyjna a tutaj taka reakcja na mnie.Zdołowało mnie to na maksa. Pomyślałam że jego ciało mnie nie chce.Okropnie się z tym czułam.Może był zdenerwowany?
No własnie problem w tym ,że lekarz nie chciał mu przepisać żadnych środków ,a słyszałam od koleżanki ,że jej mąż bierze Cupido czy Kupido i są bardzo zadowoleni...słyszałyście może o tym preparacie??
Cupido to nie jest preparat na zaburzenia erekcji, nie powoduje wzwodu, to działa troche jak lekki afrodyzjak...a co w ogóle powiedział lekarz, jaka była diagnoza...bo przecież jeśli nie zalecił żadnego preparatu na recepte, to chyba zdiagnozował coś...zaproponował dalsze leczenie innymi środkami??
Zaproponawał zakupienie jakiegoś suplementu diety który wspomoże jego możliwości ,stąd to pytanie ,takich preparatów jest kilka na rynku i prosiła bym o jakieś informacje dotyczące tych które stosują wasi mężczyźni ,wiadomo ,że im więcej propozycji tym pewniejszy wybór:)
Hmm..Nie dostal zadnych lekow, bo najwidoczniej lekarz ocenił podloze psychologiczne jako przyczyne tego problemu. Pomijajac suplementy (ktorych skutecznosc wobec braku kontrolowanych badan klinicznych jest co najmniej niepewna) wazne jest przeanalizowanie jego trybu zycia,uzywek, stresu, obciazenia psychicznego w ostatnim czasie etc.. I sprobowac z tymi czynnikami powalczyc.Wbrew pozorom niewiele trzeba by zaburzenia erekcji sie pojawily, a nie ma to praktycznie nigdy niczego wspolnego z atrakcyjnoscia partnerki. Po prostu trafia sie juz i to w coraz mlodszym wieku. Cale szczescie, jezeli jest na podlozu psychologicznym to przemija.
Oczywiscie mozna sprobowac preparatow dostepnych na rynk, ale bez rozprawienia sie z autentyczna przyczyna tych zaburzen moze nie przyniejsc to oczekiwanych korzysci.
Zaproponawał zakupienie jakiegoś suplementu diety który wspomoże jego możliwości ,stąd to pytanie ,takich preparatów jest kilka na rynku i prosiła bym o jakieś informacje dotyczące tych które stosują wasi mężczyźni ,wiadomo ,że im więcej propozycji tym pewniejszy wybór:)
no właśnie chodzi o to, że suplement nie wspomoże jego możliwości w przypadku wystąpienia zaburzeń erekcji. potrzebna jest diagnoza lekarza i leczenie, a nie suplemencikowanie.
Hmm..Nie dostal zadnych lekow, bo najwidoczniej lekarz ocenił podloze psychologiczne jako przyczyne tego problemu. Pomijajac suplementy (ktorych skutecznosc wobec braku kontrolowanych badan klinicznych jest co najmniej niepewna) wazne jest przeanalizowanie jego trybu zycia,uzywek, stresu, obciazenia psychicznego w ostatnim czasie etc.. I sprobowac z tymi czynnikami powalczyc.Wbrew pozorom niewiele trzeba by zaburzenia erekcji sie pojawily, a nie ma to praktycznie nigdy niczego wspolnego z atrakcyjnoscia partnerki. Po prostu trafia sie juz i to w coraz mlodszym wieku. Cale szczescie, jezeli jest na podlozu psychologicznym to przemija.
Oczywiscie mozna sprobowac preparatow dostepnych na rynk, ale bez rozprawienia sie z autentyczna przyczyna tych zaburzen moze nie przyniejsc to oczekiwanych korzysci.
No i to jest dobra wypowiedź! tak trzeba zrobić. Jak nie dostał tabletek to znaczy, że problem nie jest poważny. Na pewno da się go wyleczyć przez ćwiczenia, lepsze odżywianie, trochę spuszczenie z tonu, mniej stresu. Mam nadzieje że się Ci uda:)
No dobrze ,ale dieta i podniesienie sprawności organizmu ,trochę potrwają a my chcieli byśmy coś doraźnego na teraz:)
męski_punkt_widzenia ty sie tak nie rozpędzaj z prywatnymi lekarzami, wtedy to Ci każda chorobe wynajdą bo za każdą kolejną wizytę mają siope, i za każdą kolejną recepte mają siope z umów z aptekami... wiem z własnego doświdczenia jak bym przez takiego lekarza zdrowie i życie straciła... To tak na marginesie...
A co do problemów z erekcją, mój chłopak przez jakiś czas też je miał, może warto na razie zrobić przerwę(jakiś czas) w seksie. warto tez postawić na spontaniczność, a jeśli nei to jakieś środki chemiczne jeśli nie to jeszcze raz udać się do dobrego specjlisty, poleconego przez kogoś nie koniecznie prywatnego. I warto ze sobą rozmawiać i szukać złotego środka na pożycie w łóżku
13 2009-09-03 19:31:36 Ostatnio edytowany przez Numenorian (2009-09-04 13:54:09)
KTM napisał/a:raczej kwestia psychiki
No, z naciskiem na RACZEJ, bo co może lekarz innego powiedzieć na jednej krótkiej wizycie? I co ma zrobić pacjent z takim stwierdzeniem? tyle to się może sam domyśleć.
Moim zdaniem bez kilku kosztownych prywatnych wizyt u dobrego seksuologa to sobie można pogdybać o przyczynie problemu. Prawda jest taka, że w tym kraju lekarze interesują się swoimi pacjentami i podchodzą do nich indywidualnie tylko w przypadku gdy biorą 50-100zł/h na łapkę.
Coś doraźnego - Kamagra 100mg 10zł/szt. w necie: http://www.sildenafil.pl.tl/
Połóweczka, czyli 50mg wystarcza na jeden wieczór także wychodzi 5zł/wieczór (na początek można nawet zacząć od 1/3 tabletki jak to jest napisane na stronie).
Nie ma co się czaić, dziadki łykają viagre jak landrynki, młodzi 20-parolatkowie wcinają Cialis czy Tadalis na weekend (zwane tabletkami weekendowymi ponieważ działają 36 do 48h) i "jadą z koksem" gdzieś na wakacjach ostro przez calutki weekend - takie są fakty. Jednakże należy pamiętać, że jest to lekarstwo na zaburzenia erekcji, a nie jakiś doping itp.
A ziółka, permeny i inne bajery są dla tych na których działa placebo
Jasne, sildenafil pomoze doraznie, ale kontrolowane badania kliniczne wykazuja ze (przy zalozeniu ze nie jest sie 20 letnim ogierem ktory zapragnal zaliczyc wszystkie harcerki obecne na obozie w jeden wieczor) zaledwie 30-40% pacjentow odnosi korzysci ze stosowania leku. Polaczenie Viagry (sildenafilu) z psychoterapia czy tez generalnie rozpoznaniem i walczeniem z psychologicznymi przyczynami zaburzen erekcji pozwala na uzyskanie odpowiedzi u 60-70% pacjentow.
BTW, sildenafil to nie pastylki tylko lek , wiec dobrze byloby sie z lekarzem skonsultowac przed rozpoczeciem przyjmowania. Podobnie nalezy pamietac o dzialaniach niepozadanych i przeciwskazaniach. Poza tym proponuje mimo wszystko korzystac z zarejestrowanych lekow podlegajacych kontroli nadzoru farmaceutycznego w Europie , a nie taniej hinduskiej podroby wyprodukowanej nie wiadomo w jakich warunkach i nie dopuszczonej do obrotu ani w Europie (EMEA) ani USA (FDA). To samo (Karmagra) sprzedaja tajskie prostytutki swoim klientom , z ktorych juz paru sie przekrecilo, bo te "leki" robione w Azji niemalze bez nadzoru (plus trzeba wziac pod uwage ze czesc robia grupy przestepcze chalupniczymi metodami) sa albo przeladowane substancja aktywna, albo sa zanieczyszczone. Wydaje mi sie ze jesli chodzi o zdrowie to warto szarpnac sie na zarejestrowany w Polsce generyk , bodajze Polpharmy (Maxigra). Po prostu bedzie bezpieczniej.
Aha, chcialbym zauwazyc ze w tym kraju nie wszyscy lekarze są obojętni na pacjenta. Swoją drogą 50-100 pln/h to placisz weterynarzowi za byle szczepionke dla swojego psa , albo hydraulikowi za "wejście" , wiec nie wiem jaką gaże propoponujesz dla człowieka któremu oddajesz pod opieke swoje zdrowie?
Pozdrawiam
14 2009-09-04 11:30:01 Ostatnio edytowany przez pysiunia_18 (2009-09-04 11:30:18)
Hej dziewczyny mam pytanie troche inne ale nie wiedzialam w jakim poscie o nie zapytac. Moj chlopak podczas igraszek (bez seksu) tylko jakies tam macanka wydziela mu sie z pracia sluz. mi sie wydaje ze to sperma i ze nie umie przytrzymac jej w sobie. tylko od razu troche dochodzi.... co pozniej nie ma znaczenia bo itak jest zwarty i gotowy do wiekszej akcji. Czy jest to mzoliwe zeby to byl zwykly sluz?? taki sam jak kobiety maja gdy sie podniecą i maja mokro na bieliznie??? poradzcie prosze.
No to normalne, że jest taki śluz, nawilżenie musi być
dla pewności porównaj go ze spermą po prostu - na pewno różnią się kolorem ![]()
Pierwszy raz slysze zeby facet wydzielal zwykly sluz jak sie podnieci.. No ale pewnie masz racje:)
A wracając do głównego tematu, to środki dostępne bez recepty działają i wiem o tym z własnego przykładu, niezależnie od tego co mówią teorie i teoretycy. Nie sądzę, żeby był to efekt placebo, ale tego też nie zamierzam, ani nie mogę udowodnić.
A swoją droga to też pierwszy raz słyszę określenie siopa (i nawet się podkreśliło, więc pan Słownik też go nie zna), ale mi się podoba ![]()
Hej dziewczyny mam pytanie troche inne ale nie wiedzialam w jakim poscie o nie zapytac. Moj chlopak podczas igraszek (bez seksu) tylko jakies tam macanka wydziela mu sie z pracia sluz. mi sie wydaje ze to sperma i ze nie umie przytrzymac jej w sobie. tylko od razu troche dochodzi.... co pozniej nie ma znaczenia bo itak jest zwarty i gotowy do wiekszej akcji. Czy jest to mzoliwe zeby to byl zwykly sluz?? taki sam jak kobiety maja gdy sie podniecą i maja mokro na bieliznie??? poradzcie prosze.
To nie jest zadna ejakulacja , tylko kilka kropel przezroczystej dosc podobnej w konsystencji do kobiecego sluzu substancji produkowanej przez prostate (miedzy innymi zawiera cukier - fruktoze , ktora sie "odzywiaja" plemniki w drodze "do celu")a w ktorej normalnie pluskaja sie plemniki (ktore dają spermie charakterystyczny kolor). Nie ma to nic wspolnego z wytryskiem ani orgazmem , aczkolwiek w tych paru kroplach moze byc niewielka ilosc plemnikow , co jest jedna z przyczyn niepowodzen kontroli urodzen za pomoca stosunku przerywanego.
Podsumowujac - nie bac sie ![]()
Odbiegłyśmy troszkę od mojego tematu ,ale wracając do niego to najbardziej skłaniamy się do czegoś typu kamagry ,ale wolała bym kupić taki lek w aptece a nie od kogoś z internetu...to raczej nie jest pewne źródło:(
no to ja jeszcze raz optuje za wizytą u lekarza specjalisty. chcesz tabletki to on na pewno przepisze czy to maxigre czy viagre
A wracając do głównego tematu, to środki dostępne bez recepty działają i wiem o tym z własnego przykładu, niezależnie od tego co mówią teorie i teoretycy. Nie sądzę, żeby był to efekt placebo, ale tego też nie zamierzam, ani nie mogę udowodnić.
A swoją droga to też pierwszy raz słyszę określenie siopa (i nawet się podkreśliło, więc pan Słownik też go nie zna), ale mi się podoba
Zależy na co działają. Srodki dostępne bez recepty nie wpływają na erekcje i tyle...to nie ma nic wspólnego z teoretyzowaniem...po prostu: DZIAŁAJĄ NA COS INNEGO np. zwiększają chęci do współżycia, ale chyba nie w chęciach problem, w tym przypadku. Prawda?
Owszem ,ale słyszałam ,że leki wspomagające popęd moga pomóc w tym przypadku...podobno jak męzczyzna się odblikuje ,to po 1-2 udanych stosunkach wszystko wraca do normy:)
na zlotysrodek.com mozna porozmawiac ze specjalista, anonimowo, jesli ktos ma potrzebe. jest tez sporo informacji jak sobie radzic z problemami zwiazanymi z brakiem erekcji itd
24 2011-01-01 22:51:32 Ostatnio edytowany przez vinnga (2011-01-01 23:04:14)
witam wszystkich, ja też miałem problemy z erekcją, brałem różne środki nawet viagre ale mam problemy z nadciśnieniem i sercem, niestety viagra nie jest za bezpieczna. Niedawno znalazłem inny środek nieszkodliwy dla organizmu ale bardzo skuteczny, 3 kapsułki po prostu czynią cuda, biorę rano i o każdej porze jestem gotów do "działania" erekcja jest tak silna a dodatkowo jakoś odczucia przy szczytowaniu są nieporównywalne po zażyciu tego suplementu a mówię tutaj o spam który zwiększa wytwarzanie naturalnego testosteronu. Robiłem niedawno badania na poziom testosteronu w organizmie
i po tym suplemencie zwiększył mi się o 100%. Kupiłem go na allegro i teraz czuję że żyję, naprawdę mogę go polecić każdemu kto ma problem z erekcją
witam wszystkich, ja też miałem problemy z erekcją, brałem różne środki nawet viagre ale mam problemy z nadciśnieniem i sercem, niestety viagra nie jest za bezpieczna. Niedawno znalazłem inny środek nieszkodliwy dla organizmu ale bardzo skuteczny, 3 kapsułki po prostu czynią cuda, biorę rano i o każdej porze jestem gotów do "działania" erekcja jest tak silna a dodatkowo jakoś odczucia przy szczytowaniu są nieporównywalne po zażyciu tego suplementu a mówię tutaj o spam który zwiększa wytwarzanie naturalnego testosteronu. Robiłem niedawno badania na poziom testosteronu w organizmie
i po tym suplemencie zwiększył mi się o 100%. Kupiłem go na allegro i teraz czuję że żyję, naprawdę mogę go polecić każdemu kto ma problem z erekcją
No ja bym nie pozwoliła mojemu partnerowi na łykanie jakiś "specyfików" z allegro... Zwłaszcza przy problemach z sercem.
Myślę ,że falka ma rację... Ja też bym swojemu facetowi nie pozwoliła brać czegoś z allegro..bądź bez konsultacji z lekarzem..teraz tyle tych 'superśrodków' na wszystko jest,że trzeba uważac
ja z mężem korzystamy z noenda ![]()
na poprawę erekcji i wydłużenie stosunku żel last longer jest skuteczny gdzieś wyczytałem
Ja pierwszy raz kochałam się z chłopakiem po 2,5 roku bycia razem. To był nasz pierwszy raz a on miał zaburzenia erekcji. Mówią że jestem bardzo atrakcyjna a tutaj taka reakcja na mnie.Zdołowało mnie to na maksa. Pomyślałam że jego ciało mnie nie chce.Okropnie się z tym czułam.Może był zdenerwowany?
/mam pododbny problem od niecałego roku /jak radziłaś sobie ze swoją samooceną?
Hej dziewczyny mam pytanie troche inne ale nie wiedzialam w jakim poscie o nie zapytac. Moj chlopak podczas igraszek (bez seksu) tylko jakies tam macanka wydziela mu sie z pracia sluz. mi sie wydaje ze to sperma i ze nie umie przytrzymac jej w sobie. tylko od razu troche dochodzi.... co pozniej nie ma znaczenia bo itak jest zwarty i gotowy do wiekszej akcji. Czy jest to mzoliwe zeby to byl zwykly sluz?? taki sam jak kobiety maja gdy sie podniecą i maja mokro na bieliznie??? poradzcie prosze.
to jest prejakulat i jest to normalne
czyści droge plemniczką z resztek moczu by mogły spokojnie dotrzec do Ciebie
- tak wyczytałam
31 2013-04-18 12:20:33 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-04-18 12:25:52)
Viagra, Cialis - spam Złożyłem zamówienie i dostałem je na czas, a tabletki działają świetnie.
zastanawia mnie co takiego moze stac sie z psychika o czym mysli on" ze jako facet 33 latni ma problem z erekcja?
33 2013-06-04 20:53:14 Ostatnio edytowany przez Lalola (2013-06-04 20:54:29)
.
Ja proponuję wnieść do sypialni jakiś sprzęt erotyczny ![]()
załóż sexi bieliznę, ale taką z pazurem z sexshopu, do tego kilka gadżetów i obowiązkowo żel jakiś rozgrzewający albo inny, może jakiś zapachowy, ale jakiejś renomowanej firmy np durex, bo to sprawdzone i was nie owrzodzi w razie czego ![]()
powiedz mu, że to go usztywni
popieść ustami, ale nie chwilkę, ale tak z kilkanaście minut, musi się rozluźnić ![]()
A potem koniecznie napisz nam jak było ![]()
Viagra, Cialis - 24tabs.org Złożyłem zamówienie i dostałem je na czas, a tabletki działają świetnie.
Możesz spróbować z zabawkami albo fajną bielizna (teraz jest moc sklepow w ktorej taką dostaniesz nawet bez wychodzenia z domu, poszukaj sobie) ale jeśli twój facet jest ciagle zmeczony albo zestresowany to może nie pomoc. może niech sprobuje jakiegos sportu??. jeśli ma czas. my poradziliśmy sobie z kryzysem po odkryciu liderinu, to się bierze doraznie przed stosunkiem i jestes w siódmym niebie bo twój mezczyzna nie ma zadnego problemu i możecie się cieszyc igraszkami w lozko
i możesz być spokojna o swojego mężczyznę, bo to jest naturalne, na minerałach. są tez zwolennicy ostrzejszych klimatow, jakies porno razem czy te sprawy, także wiesz, warto spróbować roznych rzeczy i zobaczyc co wam pasuje.
Ja też próbowałam zabiegów z sexy bielizną, do tego jakieś zabawki, ale mimo szczerych chęci rezultaty bywały kiepskie. I to na prawdę nie była jego wina, ale tak już faceci z wiekiem mają, jedni wcześniej inni później - że zaczynają sie problemy z erekcją. Kupiłam mężusiowi Permen KING i brał jedna tabletkę dziennie do obiadu - czasem podsuwałam dwie. No i już po 2 tygodniach stosowania zauważyłam poprawę - bo nie dość, że skoczyło mu libido i chętnie ciągnał mnie do sypialni, to jeszcze stawał na wysokości zadania. Bierze już Permen KING 6 tydzień i kłopotów nie mamy
Mężuś zadowolony, że mnie zadowala - obopólna korzyść ![]()
38 2014-09-06 11:50:04 Ostatnio edytowany przez Marsjanin (2014-09-06 11:51:43)
Z mojego doświadczenia wynika, że kobiety nie rozumieją męskich problemów z erekcją. Macie, Panie, tendencję do zbytniego przypisywania sobie 'zasług' lub 'win' w tej kwestii. Nie krytykuję, tylko stwierdzam - na podstawie własnego doświadczenia. Niektóre kobiety traktują brak wzwodu bardzo osobiście, jako negatywną ocenę swojej atrakcyjności. W większości przypadków niesłusznie. Partnerka, bielizna, otoczenie wpływają na chęci (a więc też częstotliwość zbliżeń), ale nie na możliwości. Żadna seksowna bielizna nie wyleczy zwężonych naczyń doprowadzających krew do penisa (a to przyczyna większości problemów). Mężczyzna może być silnie podniecony i nie mieć wzwodu! Co do suplementów dostępnych bez recepty... Zależy jak poważny jest problem. Jeśli 'niewiele brakuje' do prawidłowej erekcji, to niektóre suplementy pomagają. Warto spróbować. Niektóre suplementy działają dopiero po dłuższym czasie, np. kilku tygodniach regularnego zażywania. Inne doraźnie i szybko, ale na krótko. Jeśli problem jest poważniejszy, to pomogą tylko leki na receptę, przy czym czasami zadowalające rezultaty pojawiają się dopiero po wielu miesiącach kuracji i przy łączeniu kilku leków (np. jeden brany regularnie na poprawę ukrwienia narządów płciowych + drugi lek 'dopalacz' przed stosunkiem). Ponieważ podawanie nazw suplementów traktowane jest jak kryptoreklama, nie podaję żadnych.
Tabletki na potencję Zytax - bit.ly/16BK38s
Ze wszystkich produktów jakie wypróbowałem, muszę powiedzieć, że Zytax to najlepszy zamiennik viagry.
40 2016-01-28 14:01:16 Ostatnio edytowany przez czereska (2016-01-28 14:32:29)
Takie środki to może najlepiej stopniowo, mojemu mężu wystarczył suplement diety. Po „sprawdzeniu” kilku to wyszło że verinel najlepiej działa. Ogólnie fajna sprawa żądnych skutków ubocznych ani nic w tym stylu. W sumie po tym suplemencie chyba nawet lepiej mu idzie
Kupujemy wzauaniu.pl, przez kontakt telefoniczny da się załatwić niezły rabat.
ja tam nie polecę żadnej dobrej stronki, tylko zwyczajnie każdą jedną osiedlową aptekę. tak się zaczęło z permen kingiem, że poszłam i zaczęłam z farmaceutką rozmawiać, że taka i taka sytuacja, że jak można podkręcić tu i ówdzie no i jak mi zaproponowała, tak zostało ![]()
42 2016-08-27 10:22:17 Ostatnio edytowany przez Grymass (2016-08-27 10:23:17)
Droga autorko! O ile przeczytasz mój post/ twój problem nie został rozwiązany .. odniosę się do źródła problemu - lekarz stwierdził,że to kwestia "psychiki" - ewidentnie zasugerował,że fizycznie Twój partner jest zdrowy - problem jest w głowie.
Rozumiem, że możesz czuć zażenowanie całą sytuacją, po prostu źle, że zaczynasz czuć się mało atrakcyjnie - ale wiedz,że to nie ma nic wspólnego z Twoją atrakcyjnością - pomyśl sobie jak czuje się Twój facet nie mogąc stanąć na wysokości zadania - miałem kiedyś podobny problem - wyglądało to mniej więcej tak, że wzwód był cały czas, jak tylko widziałem partnerkę, przytulanie, cokolwiek - oralny etc. - wszystko z wyjątkiem penetracji - w chwili wyjęcia gumy zaczynałem czuć spinę - sam nie wiem dlaczego, chyba żeby nie "spalić" - i jak się domyślasz spalałem - skończyło się na wizycie u urologa i lekach na przełamanie - w końcu poszło i już było dobrze ![]()
Postaraj się nie okazywać na nim presji, jak widzisz,że jest spięty - odpuść - zrób mu masaż - to przejdzie ! jak on przestanie o tym myśleć .
to fakt, trzeba przy tym wszystkim wrzucić na luz, bo jesli jeszcze większy stres będziemy generować w związku z niedomaganiem naszego partnera, niż ten co go mamy na co dzień to chyba nic dobrego to nie przyniesie. on doskonale sobie zdaje sprawę z zaistniałej sytuacji i nie trzeba na niego wsiadać dodatkowo. ja swojemu podsunęłam jedynie suplementację no i się cieszę, że podłapał temat
To jest spowodowane przez niepewność, jak to jest z drugą osobą i też są obawy że nastąpi silne podniecenie. Najlepszą metodą jest delikatny seks, wtedy nie będzie obaw.
hej postanowiłam ze i ja opisze sytuacje ze swoim facetem.. Otóż mieszkamy razem, jesteśmy stosunkowo krótko bo niecały rok. On ma 32 lata (Jest 10 lat starszy). Nasze pierwsze zbliżenia nie należały do bardzo udanych, właśnie z powodu problemu z erekcją.. Wytłumaczył mi wtedy, że to przez stres i po paru razach problem minął. Według mnie jednak nie do końca bo np. gdy stoję przed nim naga, czy jak on robi mi minetkę, to jego członek jest raczej miękki i średnio pobudzony..dopiero robi się w 100% twardy kiedy albo ja robię mu lodzika, robię dobrze ręką, bądź jak już po prostu jest na mnie. Pytałam go czemu tak ma, to stwierdził, że to normalne i to też kwestia jego wieku.. Pytałam oczywiście czy mu się podobam to zawsze odpowiada że bardzo ,bo jak jest we mnie to bardzo szybko dochodzi. Jednak on czasem nawet chwile przed włożeniem mi ma czasami problem..Momentalnie robi mu się mniejszy a on się wtedy trochę wkurza, po czym ja muszę go pobudzić ręką, bądź ustami i znowu zaczyna mu stawać. On po wszystkim udaje jakby nic dziwnego nie miało miejsca, a według mnie nie jest to do końca normalne. Dodam, że to nie mój pierwszy partner, a z poprzednimi nie miałam nigdy takiego problemu...Nie wiem, co o tym sądzicie?
... Pytałam go czemu tak ma, to stwierdził, że to normalne i to też kwestia jego wieku.. Pytałam oczywiście czy mu się podobam to zawsze odpowiada że bardzo ,bo jak jest we mnie to bardzo szybko dochodzi. Jednak on czasem nawet chwile przed włożeniem mi ma czasami problem..Momentalnie robi mu się mniejszy a on się wtedy trochę wkurza, po czym ja muszę go pobudzić ręką, bądź ustami i znowu zaczyna mu stawać. On po wszystkim udaje jakby nic dziwnego nie miało miejsca, a według mnie nie jest to do końca normalne. Dodam, że to nie mój pierwszy partner, a z poprzednimi nie miałam nigdy takiego problemu...Nie wiem, co o tym sądzicie?
To może być kwestia bardzo wielu czynników, ale na pewno nie wieku. Jakby miał nie wiem, 70 lat, to może takie tłumaczenie by przeszło...
Wydaje się ze kwestia okoliczności, intensywności i długości wzwodów to przede wszystkim sprawa indywidualna. Oczywiście zmęczenie, stres etc mają na to wpływ, ale sytuacja, która opisujesz dla mnie nie jest zupełnie "normalna"
Chyba facet powinien mieć nieco więcej hmm wigoru, ale może po prostu taka jego uroda.
Kobiety też niekiedy przesadzają z uzależnieniem "jakości" wzwodu od własnej atrakcyjności. Naprawdę to dużo bardziej skomplikowane niż równanie "nie staje mu - widocznie go nie podniecam/nie podobam się, jestem mało atrakcyjna etc".
hmm...no to wcale nie zostałam uspokojona, wręcz przeciwnie
ale tak myślałam, że jego wiek nie ma nic tu do rzeczy.. moze faktycznie taka jego uroda... ktoś może jeszcze się wypowie co o tym sądzi?
nie chcę być tu złym prorokiem, ale u nas się mniej więcej tak zaczynało kiedy wszystko zaczęło iść w tą złą stronę. może jakaś naturalna suplementacja już na tym etapie chociaż Wam pozwoliłaby zatrzymać późniejszą serię niefortunnych zdarzeń
Mojemu partnerowi pomogła maxigra go przepisana przez lekarkę. Okazało się, że tak reaguje na stresy w pracy, ale po maxigrze wszystko wróciło do normy i mamy znowu udany seks. A fajne też jest, że możemy się spontanicznie kochać, ponieważ ten lek zaczyna działać już po kilkunastu minutach od zażycia
Drogie Panie! Napiszę z męskiego punktu widzenia, bo też miewałem problemy z erekcją i kilka przemyśleń w tym temacie posiadam.
Po pierwsze rzeczywiście bardzo często mówi się w kontekście tych zaburzeń o psychice. Erekcja jest delikatnym, efemerycznym wręcz zjawiskiem, które bardzo nielubi się z hormonem stresu - kortyzolem. Bo ten z kolei w stresie przekierowuje przepływ krwi do innych organów niż penis. A stres to lęk przed upokorzeniem gdy mężczyzna nie będzie potrafił odbyć stosunku. Jak to rozwiązałem? Po pierwsze gdy czuję, że członek nie jest gotowy na danym etapie zbliżenia tak jak powinien, to wtedy zabieram się za oralne zadowalanie kobiety, co zwykle samo w sobie mnie bardzo podnieca, zwłaszcza moment gdy ona ma orgazm. Mogę też w tym czasie trochę pomóc sobie ręką. A gdy ona przestaje się wić w spazmach, to wtedy w nią wchodzę. Zdejmuje to też ze mnie poniekąd poczucie winy, że kobieta jest niezaspokojona i jestem do niczego. Wiadomo, że nie każdy facet lubi robić minetę, nie każdemu to wychodzi, nie każdej kobiecie to wystarcza, więc nie jest to rozwiązanie uniwersalne.
Prawda jest też taka, że trudno facetowi ciągle podniecać się tą samą kobietą w tych samych okolicznościach. Dlatego cholernie ważne są także z Waszej strony urozmaicenia sytuacji intymnych. Kiedyś będąc w związku rozwiązywałem to w głupi sposób - gdy seks z moją dziewczyną mnie nie podniecał, to jechałem do chętnej na wszystko mojej ex. Wtedy miałem erekcję już w samochodzie gdy mi szeptała przez telefon zachęcające świństwa. Dbajcie o siebie też w domu, starajcie się być podniecające w różnych prozaicznych sytuacjach. Swetry i polary są wygodne i ciepłe, to fakt, ale jeśli widzicie, że facet się oddala, to być może trzeba pomyśleć o bardziej wyzywającej garderobie. Ale też uwaga na przesadę i szczucie cycem ![]()
Od niedawna na rynku jest dostępny na receptę lek odpowiednik viagry. W zasadzie w większości wypadków rozwiązuje problemy z erekcją gdy chodzi o psychikę. Oczywiście działa doraźnie, ale też moim zdaniem buduje pewność siebie u faceta, że można mieć udany seks, bo w końcu sam organ działa, tylko z głową gorzej ![]()
Pozostawiam do przemyślenia ![]()
To ja sie wypowiem. Prócz tego co napisał @dimontos radzę namówić swojego faceta na ruch/sport/aktywność fizyczną. Ja od początku roku regularnie chodzę na siłownię.
Jestem osoba otyłą i wcześniej rożnie bywało z tą erekcją a tym bardziej z jej utrzymaniem. Dzięki aktywność fizycznej mam -kg oraz poprawę ogólnej kondycji a co ważniejsze duża poprawa możliwość w łóżku - a na pewno dystans się wydłużył. Nie wiem czy są jakieś naukowe dowody ale u mnie widać duża poprawę.
Byle moja luba miała takie libido co ja to wgl byłoby super .. ehh ale to osobny temat.
Czy ktoś brał moze tabletki eromen? Czy tabletki mają wpływ na ciśnienie? Pytam się ponieważ mój maż ma problemy z wysokim ciśnieniem oraz nie może przyjmować z tego powodu sildenafilu i viagry
Szukamy czegoś bez takich efektów ale równie skutecznego.
A czy czasem na erekcję nie jest najlepszym lekarstwem nowa chętna Pani? Jak w efekcie Coolidge'a?
54 2016-10-04 14:18:50 Ostatnio edytowany przez janina-m76 (2016-10-04 14:18:57)
Jak sprzęt nie działa, to nie wiem czy nowa pani byłaby lepszą opcją.
Czy ktoś brał moze tabletki eromen? Czy tabletki mają wpływ na ciśnienie? Pytam się ponieważ mój maż ma problemy z wysokim ciśnieniem oraz nie może przyjmować z tego powodu sildenafilu i viagry
Szukamy czegoś bez takich efektów ale równie skutecznego.
Eromen może pomóc, ponieważ posiada w swoim składzie argininę - a jest to bardzo podobna substancja do tej jaką można znaleźć w chociażby viagrze. Nie chcę wchodzić w szczgóły, powiem tylko tyle, że podobnie jak viagra przyczynia się do poszerzenia naczyń krwionośnych. Zapobiegają niszczeniu tlenku azotu w organizmie. Krótko mówiąc - może pomóc.
maż ma problemy z wysokim ciśnieniem oraz nie może przyjmować z tego powodu sildenafilu i viagry
.
Jesli nadciśnienie jest pod kontrola i przyjmuje leki regulujace, to sinedafil mu nie zaszkodzi. Oczywiście internista czy wasz lekarz rodzinny, zwłaszcza gdy to kobieta będzie wciskać ze to go wysle na tamten świat. Po receptę do urologa-mężczyzny. Jak będzie taka potrzeba to urolog odesle na konsultacje kardiologiczna. Nie musze chyba dodawać, ze kardiolog tez powinien być mężczyzna.
Eromen - pewnie następny ziołowy suplement diety => czyli może coś pomóc ale nie musi. Chcesz pewnego rezultatu zapraszam do lekarza, konsultacja i przepisanie jednego z "leków" na potencje.
Proszę o nie nabijanie się z sytuacji bo jest dość poważna
Mąż robił sobie wszystkie badania hormonalne i wszysstko jest w porządku. U urologa był i ten przypisał mu sildenafil, nie jestem w stanie go brać bo xle sie po nim czuje. Wizytę u urologa będzie miał dopiero za miesiąc.
to i tak dobrze, że ta substancja od lekarza, bo niektórzy sami sobie ją lubią dawkować, a jest to niebezpieczne dla zdrowia bez kontroli lekarskiej.
Proszę o nie nabijanie się z sytuacji bo jest dość poważna
Mąż robił sobie wszystkie badania hormonalne i wszysstko jest w porządku. U urologa był i ten przypisał mu sildenafil, nie jestem w stanie go brać bo xle sie po nim czuje. Wizytę u urologa będzie miał dopiero za miesiąc.
Nie każdy może brać sildenafil bo obniża ciśnienie krwi i można stracić po tym przytomność zwłaszcza kiedy stosuje się NTG.
Wielu facetów się wstydzi przyznać partnerce, że mają problem (jakby tego nie wiedziała), a pójść do lekarza to już katastrofa i zamiast sobie pomóc to jeszcze bardziej się stresują i obniżają szanse na erekcje. W aptece bez recepty można kupić maxon active, samemu można wziąć jedną tabletkę na dobę, ale jak będzie potrzeba to lekarz może zwiększyć dawkę. Chociaż wydaje mi się, że w większości przypadków jedna tabletka wystarczy, na pewno zadziała psychologicznie, facet nie będzie się stresował "że znowu się nie uda" i pójdzie jak po maśle
Mój mąż zawsze mówi, że sukces zaczyna się w głowie ![]()
61 2017-01-17 20:38:29 Ostatnio edytowany przez Teufel (2017-01-17 20:40:02)
Ja pierwszy raz kochałam się z chłopakiem po 2,5 roku bycia razem. To był nasz pierwszy raz a on miał zaburzenia erekcji. Mówią że jestem bardzo atrakcyjna a tutaj taka reakcja na mnie.Zdołowało mnie to na maksa. Pomyślałam że jego ciało mnie nie chce.Okropnie się z tym czułam.Może był zdenerwowany?
Myślę że tak.Myślę że to było dla niego tak wielkim przeżyciem że niestety padł na polu walki.Może dlatego że twoje ciało było zbyt piękne.Niestety nam facetom niekiedy to się zdaża. W takim momencie nie wolno Ci się dziwić ,śmiać ani dąsać,musisz w takim momencie okazać swoją miłość do niego.On musi poczuć że ty jesteś z nim w każdej sytuacji ,i w tej dobrej i w tej złej .Wierz mi to procentuje potem na długie lata.I jeszcze jedno to musi zostać tajemnicą,niewolo Ci o tym komukolwiek mówić,chyba że lekarzowi.
Ja też próbowałam zabiegów z sexy bielizną, do tego jakieś zabawki, ale mimo szczerych chęci rezultaty bywały kiepskie. I to na prawdę nie była jego wina, ale tak już faceci z wiekiem mają, jedni wcześniej inni później - że zaczynają sie problemy z erekcją. Kupiłam mężusiowi Permen KING http://wiecejmeskosci.pl/permen-king-op … cena-sklad i brał jedna tabletkę dziennie do obiadu - czasem podsuwałam dwie. No i już po 2 tygodniach stosowania zauważyłam poprawę - bo nie dość, że skoczyło mu libido i chętnie ciągnał mnie do sypialni, to jeszcze stawał na wysokości zadania. Bierze już Permen KING 6 tydzień i kłopotów nie mamy
Mężuś zadowolony, że mnie zadowala - obopólna korzyść
Według mnie zwykły Permen jest lepszy, zresztą wystarczy porównać sobie skład. Co prawda King ma więcej argininy, ale pozostałych składników jest mniej, może nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale według mnie lepszy skład posiada zwykły Permen. Polecam go połączyć z Permenem Go, takie połączenie jest jeszcze skuteczniejsze.
Najlepszym sposobem na erekcję jest różnorodność partnerek. Kobiety oczekując po monogamii szczęśliwego życia strzeliły sobie w stopę i część szczęścia straciły.
64 2017-02-21 11:24:31 Ostatnio edytowany przez DjJay (2017-02-21 11:25:10)
Natajka01 napisał/a:Ja też próbowałam zabiegów z sexy bielizną, do tego jakieś zabawki, ale mimo szczerych chęci rezultaty bywały kiepskie. I to na prawdę nie była jego wina, ale tak już faceci z wiekiem mają, jedni wcześniej inni później - że zaczynają sie problemy z erekcją. Kupiłam mężusiowi Permen KING http://wiecejmeskosci.pl/permen-king-op … cena-sklad i brał jedna tabletkę dziennie do obiadu - czasem podsuwałam dwie. No i już po 2 tygodniach stosowania zauważyłam poprawę - bo nie dość, że skoczyło mu libido i chętnie ciągnał mnie do sypialni, to jeszcze stawał na wysokości zadania. Bierze już Permen KING 6 tydzień i kłopotów nie mamy
Mężuś zadowolony, że mnie zadowala - obopólna korzyść
Według mnie zwykły Permen jest lepszy, zresztą wystarczy porównać sobie skład. Co prawda King ma więcej argininy, ale pozostałych składników jest mniej, może nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, ale według mnie lepszy skład posiada zwykły Permen. Polecam go połączyć z Permenem Go, takie połączenie jest jeszcze skuteczniejsze.
Ani Permen, ani Permen King, ani Permen Go - nic z tego nie zadziała. To są suplementy, a nie leki. Nie reklamujcie tego bo oszukujecie ludzi. Zadziałają tylko i wyłącznie leki które mają identyczny skład z Viagrą, czyli w składzie sildenafil. Sprawdzałem wiele leków jakiś czas temu (już nie potrzebuję, ale potrzebowałem). Z polskich leków sildenafil w składzie posiada lek na literę "M"... "Maxi..." tego szukajcie w aptekach, a tutaj bez reklam.
nie chcialabym przeszkadzac ale po co odpowiadacie na pytanie sprzed 8 lat?;)