Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm..... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 48 ]

Temat: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Zachęcona kilkoma tematami o zbliżonej tematyce i wypowiedziami kilku osób w innych tematach postanowiłam przedstawić mój ''problem''.
Nie jestem pewna,czy traktuję go jako problem,lecz chcę to z siebie wyrzucić i poznać Wasze zdanie:)

Mam 20 lat ,studiuję i prowadzę aktywne życie,jestem singielką od roku po rozstaniu z chłopakiem ,z którym byłam ponad rok.
Jestem dziewicą a nasze zabawy łóżkowe ograniczały się do pieszczot.
Od ok.pół roku mój poziom ochoty na seks jest ogromny i mam wrażenie,że rośnie.Masturbuję się i uważam to za zdrowy i normalny sposób rozładowania,jednak nie jest skuteczny.Od kilku miesięcy moim sposobem jest coś o czym sama nie do końca wiem,co myśleć.Z tego co pamiętam od momentu,kiedy zaczęłam dojrzewać i pojawiły się fantazje seksualne ja z przyjemnością wyobrażałam sobie,że zaspokajam oralnie chłopaków np. kolegów a równocześnie czuję się zaspokojona tylko przez to,że to robię.
Do rzeczy:
właśnie od ok.6 miesięcy poznaję chłopaków w moim wieku/rok młodszych,których pieszczę oralnie i odczuwam ogromną przyjemność,że ''stawiam laskę'' nieznajomym.Poznałam kilku na basenie i na imprezach,mam zasadę że wcześniej pytam ,czy są w związku a jeśli tak to wycofuję się.Jeśli chłopak mi się podoba i jest wolny,to wcześniej uprzedzam,że nie zgadzam się na dotykanie mnie i nie mogą liczyć na ''więcej''.Może to dziwnie zabrzmi,ale czuję się wspaniale kiedy to robię a gdy chłopak mówi,że nigdy jeszcze dziewczyna nie pieściła go ustami to moje podniecenie sięga szczytów-podnieca mnie myśl,że jestem ''tą pierwszą''.

Jestem uznawana za towarzyską i miłą osobę,mam kilka przyjaciółek lecz próbując porozmawiać o tym z nimi i dowiedzieć się,co o tym myślą - nie zostałam wysłuchana.Ja nie mam wyrzutów sumienia i moralniaka(choć takie zachowanie może być różnie odbierane),lecz trochę mnie męczą myśli,które czasami przychodzą-dlaczego ja to robię? I dlaczego to jest dla mnie tak przyjemne?
Zastanawiam się,co będzie gdy będę 30 kilku letnią kobietą (czytałam w innym temacie,że libido wzrasta)-czy będzie jeszcze większe zapotrzebowanie?;)

Nie chcę szukać chłopaka,żeby tylko się zaspokoić-obecnie skupiam się na studiach i nie chcę być w związku.

NetKobietki-co o tym myślicie ? Gdy miałyście 20 lat pojawiały się w Was takie ''momenty''?
Czy to co ja robię można jakoś ''odziedziczyć'' w genach?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

To jednak mój problem:/Proszę o odzew.

3

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Ale Ty nie masz problemu... lubisz "robić laskę" chłopakom, bo jesteś "napaloną młodą" kobietą... Czego od ludzi oczekujesz? Że powiedzą iż źle robisz? Albo że Cię pochwalą? Każdy ma inne życie seksualne.

Ważne, abyś przez to, co robisz nie straciła czegoś -- zdrowia, dobrej opinii, samopoczucia. Wiesz, że ludzie różnie reagują na takie sprawy, więc uważaj po prostu.

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Gary na pewno napisal bardzo ladnie i budujaco dla Ciebie, jednak ja zabiore glos krytyczny.
Wg mnie nie ma nic bardziej ... Obrzydliwego, niz robienie dobrze ustami przypadkowym facetom.
Sorry za to co napisze, ale prosilas o szczerosc - osoba z takimi nawykami nigdy nie bylaby dla mnie kandydatka na partnerke, ani przelotna ani tym bardziej stala.

Rob, jak chcesz. Tak jak napisal Gary - najwazniejsze jest Twoje dobre samopoczucie i zdrowie, ale mi szczegolnie to nie imponuje.

5

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Najlepiej daj do siebie bezpośredni namiar.

6

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Gary naprawdę odpowiedziła Ci rewelacyjne:

...Ważne, abyś przez to, co robisz nie straciła czegoś -- zdrowia, dobrej opinii, samopoczucia. Wiesz, że ludzie różnie reagują na takie sprawy, więc uważaj po prostu...

Czasami warto utrzymywac swój popęd pod większą kontrolą.
Chyba, że chcesz zdobyć w swoim środowisku tytuł Miss np. Najlepszego Loda. Nie wiem tylko czy Ty i twój następny chłopak będziecie zachwyceni dużym kręgiem Twoich krótkotrwałych znajomych.

7 Ostatnio edytowany przez kathon (2014-03-11 15:15:57)

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Był sobie kiedyś taki sympatyczny brytyjski serial "Co ludzie powiedzą".

Jak w końcu pojawia się dziewczyna, co to penisa się nie boi, to już ją sprowadzają na jedyną, słuszną drogę penisofobii...
Zresztą, Kruszanka, niczym się nie przejmuj - i tak zawsze będzie to wina faceta! smile

8

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Kochana, jaki to problem? smile

Problemem byłoby gdybyś robiła to z każdym napotkanym facetem, czy to na ulicy, parku czy w sklepie smile

Lubisz to robisz, ja wyznaję taką zasadę, każdy ma swoje wariactwa- i ja tu nie boję się użyć tego słowa, bo każda z nas jest taką szaloną wariatką smile Nie przejmuj się, pierś do przodu i do dzieła smile


PS; a jakby Ci kiedyś przyszło do głowy stracić dziewictwo z takim oto panem to odradzam, jakkolwiek pierwszego razu planować nie należy tak przynajmniej faceta sobie zaplanuj smile

K.

9

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Bo Gary to naczelna NetKobieta i wszystko wie big_smile

Dzięki Kobietka90 ! Tak właśnie do tego podchodzę .Wchodzić do łóżka nie zamierzam a robię to bo....lubię.

Jeśli będę w związku to przestanę a na razie wolność;)

10

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Gary to facet... smile  smile tak na marginesie..

11

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Gary napisał/a:

Gary to facet... smile  smile tak na marginesie..

Wiem o tym haha big_smile Zabrakło mi cudzysłowia .A nawiasem mówiąc dziwne że facet tak się udziela i radzi kobietom big_smile
Ale ja młoda jestem i się nie znam smile

12

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Kruszanka napisał/a:

Bo Gary to naczelna NetKobieta i wszystko wie big_smile

Dzięki Kobietka90 ! Tak właśnie do tego podchodzę .Wchodzić do łóżka nie zamierzam a robię to bo....lubię.

Jeśli będę w związku to przestanę a na razie wolność;)

No i pięknie ! Powodzenia smile

13

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Kruszanka napisał/a:

Jeśli będę w związku to przestanę a na razie wolność;)

To tak łatwo powiedzieć, jak będę w związku to przestanę.

Każdy może powiedzieć, że jak będzie w związku to skarpetki na swoje miejsce odłoży, to nie spojrzy na inną kobietę, to nie będzie flirtować z innym, wszystko będzie pięknie. A praktycznie zawsze jest się takim jakim jest, prędzej czy później.

Znałem faceta, koło 50dziesiątki, miał sąsiadkę po 40stce, ona lubiła robić dobrze ustami facetom, bo prostu to ją podniecało, miała męża, ale to nie był problem żaden. Jeśli coś jest co się lubi to ciężko się z tego wyrwać i zwykłe słowa - będę w związku to przestanę, mogą okazać się puste.

Dla mnie to rodzaj fetyszu, coś co nakręca maksymalnie, ale to fetysz dość złudny, trudny w sumie. Założyłbym się o wiele, że gdybym napisał, że uwielbiam robić minetki kobietom, ale to nikomu nie szkodzi zostałbym zrugany, bo kobieta to emocje i człowiek, a faceci to tylko penisy... Zabawne wink
Osobiście nie związałbym się z osobą o takim fetyszu, gra nie warta świeczki.
Pozdrawiam

14

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Robienie minetek czy lodów -- coś pięknego. Nie widzę problemu... i związałbym się z taką osobą.

15

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Gary napisał/a:

Robienie minetek czy lodów -- coś pięknego. Nie widzę problemu... i związałbym się z taką osobą.

Więc jak rozumiem oświeciłbyś swoje partnerki, że uwielbiasz robić minetki i zdarzało ci się nieznajomym paniom, jak i akceptujesz panie, które mówią Ci - wiesz, kocham Cię i jest super, ale jest coś co musisz wiedzieć - uwielbiam robić facetom laskę, potrafiłam nieznajomym robić, bo to mnie podnieca...
?

16

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Nie uważam, że ktoś jest niewłaściwą osobą do spędzania życia razem tylko dlatego, że ma takie lub inne fetysze, albo taka lub inną przeszłość seksualną.

Więc jak rozumiem oświeciłbyś swoje partnerki, że uwielbiasz robić minetki i zdarzało ci się nieznajomym paniom, jak i akceptujesz panie, które mówią Ci - wiesz, kocham Cię i jest super, ale jest coś co musisz wiedzieć - uwielbiam robić facetom laskę, potrafiłam nieznajomym robić, bo to mnie podnieca...
?

Jeśli zdrowie ok, to taka przeszłość nie ma znaczenia.

17

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Chłopcy się nakręcili i rzucili teoriami...:D

Dziękuję za opinie i wyluzujcie sobie:P Bo w ostateczności nie z wami kiedyś tam będę (lub nie) w związku:)

18

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Dwie kwestie tylko pragnę poruszyć:

1. Przeszłość seksualna - w Twoim wypadku jest ona dość... bujna. Wiem, że "co było a nie jest nie pisze się w rejestr" ale robienie loda podobającym się Tobie facetom, bo to Cię zaspokaja mnie nie przekonuje i dość mocno rzutuje na Twoją późniejszą wierność w związku. Piszesz, że jak będziesz w związku to przestaniesz - nie jest to łatwe ale wymaga silnego samozaparcia. A czy nie lepiej byłoby...

2. ... znaleźć sobie chłopaka? Wtedy byś miała podwójną korzyść z tego - zaspokajasz jego i siebie jednocześnie. Wg mnie to lepsze rozwiązanie (o ile podczas trwania związku będziesz - jak deklarujesz - osobą wierną) smile

Pozdrawiam! smile

19

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
kathon napisał/a:

Najlepiej daj do siebie bezpośredni namiar.

Nie ma to jak praktyczne podejście do tematu smile.

20

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Kruszanka napisał/a:

NetKobietki-co o tym myślicie ? Gdy miałyście 20 lat pojawiały się w Was takie ''momenty''?
Czy to co ja robię można jakoś ''odziedziczyć'' w genach?

Nie, zdecydowanie nie miałam takich momentów jako dwudziestolatka, (później zresztą też nie ), żeby robić laskę nieznajomym.
Na samą myśl mnie odrzuca...

Ale żeby nie było...lubię oral, ale tylko z facetem z którym jestem w związku.

21

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Kruszanko

zdecydowanie "apetyt" rośnie z wiekiem i chęci jest więcej po trzydziestce big_smile na wszystko wink
Osobiście nie preferuję i nie mam chęci robić laski nieznajomy... ale to przecież Twoje życie i ważne, aby być w zgodzie z samym sobą.
Każdy ma prawo żyć jak chce smile

22

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Kruszanka napisał/a:

Chłopcy się nakręcili i rzucili teoriami...:D

Dziękuję za opinie i wyluzujcie sobie:P Bo w ostateczności nie z wami kiedyś tam będę (lub nie) w związku:)

Ale może Ci chłopcy trafią na podobnie rozwiązłą pannę.
Jak zagrasz w otwarte karty i zostanie to zaakceptowane to ok. Inaczej współczuję Twojemu przyszłemu mężczyźnie.

23

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Łógiń napisał/a:

Jak zagrasz w otwarte karty i zostanie to zaakceptowane to ok. Inaczej współczuję Twojemu przyszłemu mężczyźnie.

Ale w jakie otwarte karty ma zagrać smile. Przecież jest dziewicą smile. Facet będzie wniebowzięty a ty o współczuciu piszesz smile przecież to tylko pozazdrościć smile.

24

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
zwykły facet napisał/a:
Łógiń napisał/a:

Jak zagrasz w otwarte karty i zostanie to zaakceptowane to ok. Inaczej współczuję Twojemu przyszłemu mężczyźnie.

Ale w jakie otwarte karty ma zagrać smile. Przecież jest dziewicą smile. Facet będzie wniebowzięty a ty o współczuciu piszesz smile przecież to tylko pozazdrościć smile.

Jak dla kogoś liczy się umiejętność robienia laski a nie moralność to proszę bardzo. smile

25

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

A w pierwszym poście napisałam,że proszę o wypowiedzi NetKobiety a nie facetów:D Męskie wywody o moralności nic nie wnoszą a dla mnie są hipokryzją(jeśli rozumiecie aluzję panowie) big_smile

Remi i Gary się uspokoili z wypowiedziami co mnie cieszy:)

MoniaCo i _Nina_  : dziękuję za odpowiedzi i zrozumienie:)
A to że apetyt wzrasta z wiekiem....ojej ...;)

26

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Kruszanka napisał/a:

A w pierwszym poście napisałam,że proszę o wypowiedzi NetKobiety a nie facetów:D Męskie wywody o moralności nic nie wnoszą a dla mnie są hipokryzją(jeśli rozumiecie aluzję panowie) big_smile

Nie będę już wyrażał swojego zdania, ok. Ale nie rozumiem aluzji. Nie mam w tej kwestii sobie nic do zarzucenia bo nie robię ani nie chcę robić obcym kobietom minetek.

27

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Kruszanka napisał/a:

Męskie wywody o moralności nic nie wnoszą a dla mnie są hipokryzją(jeśli rozumiecie aluzję panowie) big_smile

Hipokryzją to jest twoje dziewictwo jeśli rozumiesz aluzję smile.

28

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Dorośli chłopcy wyrzucający swoje żale i smutki na kobiecym forum...ojejku,jakie to zabawne:D Jedno zdanie napisałam i już pseudo-riposta smile

29

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Kruszanka napisał/a:

Bo Gary to naczelna NetKobieta i wszystko wie big_smile

Dzięki Kobietka90 ! Tak właśnie do tego podchodzę .Wchodzić do łóżka nie zamierzam a robię to bo....lubię.

Jeśli będę w związku to przestanę a na razie wolność;)

jak Ci z tym dobrze to rób tak dalej
pamiętaj jednak że za kilka lat inaczej na to spojrzysz
wiesz przeszłość czasem za nami się ciągnie...
a mieć łatkę obciągary chyba przyjemne nie jest (sorki ale tak nazywają takie co robią jak ty)

30

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Kruszanka napisał/a:

Jedno zdanie napisałam i już pseudo-riposta smile

Nie riposta tylko prawda.

31

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
lena812 napisał/a:

jak Ci z tym dobrze to rób tak dalej
pamiętaj jednak że za kilka lat inaczej na to spojrzysz
wiesz przeszłość czasem za nami się ciągnie...
a mieć łatkę obciągary chyba przyjemne nie jest (sorki ale tak nazywają takie co robią jak ty)

Tylko powiedz, czemu za facetami, którzy lubią być stroną aktywną w seksie oralnym (i uprawiają go z wieloma partnerkami), nie ciągnie się łatka mineciarza? Czemu facet, który lubi zaspokajać kobiety jest ogierem?

32

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Anemonne napisał/a:

Czemu facet, który lubi zaspokajać kobiety jest ogierem?

W oczach jednych jest ogierem a w oczach innych kimś zupełnie przeciwnie. Zależy od człowieka kogo widzi w kimś takim.

33

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
zwykły facet napisał/a:
Anemonne napisał/a:

Czemu facet, który lubi zaspokajać kobiety jest ogierem?

W oczach jednych jest ogierem a w oczach innych kimś zupełnie przeciwnie. Zależy od człowieka kogo widzi w kimś takim.

To zrozumiałe, ale ja jednak mówię o społecznych standardach (podwójnych zresztą).

34

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Anemonne napisał/a:
lena812 napisał/a:

jak Ci z tym dobrze to rób tak dalej
pamiętaj jednak że za kilka lat inaczej na to spojrzysz
wiesz przeszłość czasem za nami się ciągnie...
a mieć łatkę obciągary chyba przyjemne nie jest (sorki ale tak nazywają takie co robią jak ty)

Tylko powiedz, czemu za facetami, którzy lubią być stroną aktywną w seksie oralnym (i uprawiają go z wieloma partnerkami), nie ciągnie się łatka mineciarza? Czemu facet, który lubi zaspokajać kobiety jest ogierem?

wiesz dla mnie taki facet jest skreślony
no ale niestety od dawien dawna jest tak że kobieta w takim przypadku to ku*rwa,szmata itd
a facet to ogier ,maczo  itp i trzeba mu dać złoty medal za każdą zaliczoną panienkę

35

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Anemonne napisał/a:
lena812 napisał/a:

jak Ci z tym dobrze to rób tak dalej
pamiętaj jednak że za kilka lat inaczej na to spojrzysz
wiesz przeszłość czasem za nami się ciągnie...
a mieć łatkę obciągary chyba przyjemne nie jest (sorki ale tak nazywają takie co robią jak ty)

Tylko powiedz, czemu za facetami, którzy lubią być stroną aktywną w seksie oralnym (i uprawiają go z wieloma partnerkami), nie ciągnie się łatka mineciarza? Czemu facet, który lubi zaspokajać kobiety jest ogierem?

To tylko łatka nadawana przez społeczeństwo. Mi osobiście zwisa i powiewa.
Kobieta i mężczyzna zachowujący się w ten sposób są siebie warci.

36

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Wypowiedzi chłopców przypominają mi powiedzenie,którzy faceci często mówią kobietom:'' ja jestem inny niż wszyscy faceci'' big_smile Taaa,jasne ...:P

37

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Kruszanka napisał/a:

Wypowiedzi chłopców przypominają mi powiedzenie,którzy faceci często mówią kobietom:'' ja jestem inny niż wszyscy faceci'' big_smile Taaa,jasne ...:P

Nie, jest w cholerę takich facetów jak ja, zdziwiłabyś się.
Ale próbujesz się wybielić na siłę. smile Zabroniłem Ci czegoś czy może gryzie Cię to że mam inne poglądy?

38

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Kruszanka....sama napisałaś że to jednak dla Ciebie problem...czyli?
To nie jest zupełnie takie ok, jak próbujesz udowodnić?

39

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Kruszanka dlaczego rozstałaś się ze swoim chłopakiem?

40 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-03-14 20:46:12)

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
Kruszanka napisał/a:

Wypowiedzi chłopców przypominają mi powiedzenie,którzy faceci często mówią kobietom:'' ja jestem inny niż wszyscy faceci'' big_smile Taaa,jasne ...:P

Wiele razy też słyszałem "Ja jestem inna niż wszystkie kobiety"- Mhm, taa;)



Ciężko jednoznacznie dać "dobrą" radę w takim wypadku, bo dopóki Twoje postępowanie nie jest opisane paragrafami z KK lub też nie ma podstaw o sprawę z prawa cywilnego np. o zdradę, rada będzie zależeć od systemu wartości/moralności "radcy". Pan A powie, że obciąganie dla zaspokojenia różnym facetom to syf, a Pani B że fajnie. Zależy od hierarchii wartości- dla mnie np. człowiek, narkoman jakiś który wyżej ceni stan "haju" od wartości swojego zdrowia i życia jest kompletnym idiotą, ale to jak mówię prywatny osąd, bo dla tego narkomana może być zupełnie odwrotnie.

Jeśli bierzesz pod uwagę ewentualne konsekwencje i uważasz, że to, co robisz nie wpłynie negatywnie na przyszłość, to cóż... Sąd trzeba zostawić komuś na górze.

41

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

A ja na 95 % jestem pewna ze autorka za 10 lat bedzie zalowala tego co robi teraz

42

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
lena812 napisał/a:

A ja na 95 % jestem pewna ze autorka za 10 lat bedzie zalowala tego co robi teraz

tez tak uważam , do niektórych rzeczy trzeba niestety dorosnąć big_smile

a swoją droga robienie "laski" przypadkowym facetom bleeeeee dziwię się że możesz spojrzeć w lustro Kruszynka

43 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-03-14 23:16:26)

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Czy będzie żałować- czas pokaże. Mnie np. nie dziwi (w ogóle chyba mało rzeczy mnie dziwi), że w lustro może spojrzeć człowiek który miewa/miewał tzw. seks-kolegów, obojętnie czy to kobieta czy facet-tym niemniej znajdą się tacy, co są tym faktem zniesmaczeni/oburzeni/itd. Niektórzy gdy taka osoba po jakimś czasie jest w związku i krzyczy, że ją partner zdradził i nie umie z tym żyć, albo poszedł do innej i zostawił z dzieciakiem śmieją się potem że ironicznie mówiąc "słaba psychika"- sam/ sama używał/a, a potem płacz, że partner/ka jak jej/mu się chciało kopulował/a akurat z kimś innym niż on/a na boku- "Seks to popęd, to poszedł do kolegi. A związek? Związek to nie tylko seks. Tylko jakoś jak facet z inną kobietą różne inne nieerotyczne rzeczy robią- to nie zdrada, tylko w większości ten seks co to jest niby naturalnym ludzkim popędem"
Swoją drogą może i jest coś w tym jest delikatnie dziwnego, trochę hipokryzji. Nie wiem.

44

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

chyba powinno sie uswiadomic sobie, ze role faceta i kobiety sa inne, i to facet wystepuje jako lowca i z tego wynikaja konsekwencje, rozwiazlosc seksualna jest inaczej traktowana u obu plci

45 Ostatnio edytowany przez Abizer (2014-03-15 00:37:33)

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Zdziwiłbyś się.
"Świat idzie do przodu". Nie mówię, że koniecznie w dobrym kierunku, ale idzie. Poglądy ludzi też się zmieniają. I też niekoniecznie na lepsze, ale jednak.

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....
xerxes napisał/a:

chyba powinno sie uswiadomic sobie, ze role faceta i kobiety sa inne, i to facet wystepuje jako lowca i z tego wynikaja konsekwencje, rozwiazlosc seksualna jest inaczej traktowana u obu plci

Tymczasem powinna, być traktowana równorzędnie. Negatywnie i krytycznie.

47

Odp: Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

"Ale dlaczego? Przecież nikogo nie krzywdzi."

Posty [ 48 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Moje libido i sposoby zaspokajania hhmmmm.....

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024