Poznalam niedawno pewnego chlopaka na jednym z portali , chlopak fajny z wygladu jak i z gadki . Nie widzielismy sie w realu jednak codziennie do mnie dzwoni . Mowil ze mu na mnie zalezy i umowilismy sie dzis na spotkanie , wiedział ze mi zalezy na tym i od samego rana mówi mi ze przyjedzie itd . Jednak niedawno zadzwonil ze nie da rady bo dopiero od kolegi wrocil . Zdenerwowalam sie bo zapewnial mnie ze przyjedziee. Powiedzialam ze nie chce mi sie z nim gadac , nie cierpie jak mnie ktos wystawaia. Jak myslicie dac mu szanse jeszcze na spotkaie czy nie warto sobie nim glowy zawracac skoro nie dotrzymuje slowa mimo iz mowił ze bardzo chce mnie poznac
No skoro na pierwsze spotkanie (?)już nie przyjeżdża to chyba tak średnio. Może być mega przystojny, dowcipny, wygadany itd ale jeśli Cię na początku znajomości wystawia do wiatru to po prostu nie szanuje Twojego czasu. Następnym razem tez pewnie coś mu wypadnie a Ty będziesz się tylko irytowała z tym, że on nie będzie widział w tym problemu bo stwierdzi, że i tak jesteś do ugłaskania . Osobiście dałabym sobie spokój ale być może wyolbrzymiam bo po prostu nie cierpię ludzi nie punktualnych i odwołujących spotkania.
Zaczekaj na jego reakcje. nie odzywaj sie przez pare dni nie pisz nie odpisuj i telefonów nie odbieraj.Jezeli mu zalezy bedzie sie starał. A jezeli oleje po dwóch trzech dniach to znak tego ze mu nie zależało wogole. Chociaż sam fakt,ze wolał posiedziec z kumplem niż spotkać sie z tobą a zapewniał o spotkaniu cały czas juz go w jakiś sposób przekreśla. Takie jest moje myslenie
Tez tak mysle . Gadac sobie moze różne bzdury i jak widać na gadce sie skonczylo , gdyby naprawde chcial mnie poznac to by przyjechał . No trudno sie mówi i zyje sie dalej .