Na nikim mi nie zależy... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Na nikim mi nie zależy...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

Temat: Na nikim mi nie zależy...

No właśnie tak jak w temacie. Byłam w życiu kilka razy zakochana, chyba nigdy szczęśliwie. Mam nawet wątpliwości co do mojego prawie trzyletniego związku. To okropne mieć prawie 27 lat i nie wiedzieć jak to jest być zakochanym z wzajemnością sad Zawsze kiedy udało mi się wyleczyć z nieszczęśliwej miłości, oddychałam z ulgą, że już mi nie zależy, że już nie będę płakać po nocach, że już jestem gotowa na coś nowego. I co się okazuje? Teraz właśnie jest taki moment i to mi strasznie ciąży hmm Nawet kolega, o którym wspominałam w ostatnich postach nie jest kimś ważnym. Powiedział mi ostatnio, że idzie na wesele, przez chwilę się zastanowiłam czy jego zaprosiła jakaś dziewczyna, czy też on kogoś, czy może idzie sam (w sumie nie miałam odwagi spytać), ale co ważniejsze zaraz zorientowałam się, że w sumie nie obchodzi mnie, gdzie i z kim on chodzi. Kompletnie nie zależy mi na tej znajomości sad Wygląda na to, że jemu też tongue

Ja doskonale wiem, że nie znajdę sobie nikogo na siłę, że ktoś pojawia się wtedy, kiedy nie szukamy, że najlepiej jest wrzucić na luz i żyć pełnią życia. To jest strasznie trudne, kiedy wszyscy jak mantrę powtarzają pytanie: "Kiedy ty sobie kogoś znajdziesz?" Co mam zrobić? Urządzić łąpankę na ulicy? Wtedy włącza mi się blokada i myślę sobie "a nie! na złość wam wszystkim będę sama". Tylko, że jest druga strona tego medalu. Mam w sobie takie pokłady uczucia, że sobie z tym nie radzę. Chciałabym je na kogoś przelać, a nikogo takiego nie ma. Po prostu rozwala mnie od środka hmm

Nawet nie wiem czego od Was oczekuję. Chyba darmowego psychologa smile chciałam się po prostu wygadać...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Na nikim mi nie zależy...
Katarina87 napisał/a:

Mam w sobie takie pokłady uczucia, że sobie z tym nie radzę. Chciałabym je na kogoś przelać, a nikogo takiego nie ma. Po prostu rozwala mnie od środka hmm

Jeszcze trochę i dojrzejesz do zakupu zwierzaka wink Na początek wystarczy jeden kot lub jeden pies w zależności od typu Twojej osobowości. Później może być więcej w zależności od wielkości pokładów uczucia, które masz w środku smile

3

Odp: Na nikim mi nie zależy...

Bardzo zabawne tongue

4

Odp: Na nikim mi nie zależy...

@Katarina87, na razie możesz przelewać to uczucie na mnie... E-mail' a znasz! wink

5

Odp: Na nikim mi nie zależy...

Hahaha big_smile do tego chyba nie potrafię się zmusić tongue

6

Odp: Na nikim mi nie zależy...
Katarina87 napisał/a:

Hahaha big_smile do tego chyba nie potrafię się zmusić tongue

Dlaczego? Jesteś wredna! Nie dziwie się, że nie masz na kogo pokładów uczucia przelewać sad

7

Odp: Na nikim mi nie zależy...

Nie chciałam Cię obrazić. Po prostu przeczytałam trochę Twoich postów i z wieloma się nie zgadzam, więc pewnie byśmy się nie dogadali wink poza tym mamy mocne charaktery i zwyczajnie moglibyśmy się pozabijać tongue Przyznasz, że przelewanie uczuć w tej sytuacji jest dość trudne wink

8

Odp: Na nikim mi nie zależy...
Katarina87 napisał/a:

No właśnie tak jak w temacie. Byłam w życiu kilka razy zakochana, chyba nigdy szczęśliwie. Mam nawet wątpliwości co do mojego prawie trzyletniego związku. To okropne mieć prawie 27 lat i nie wiedzieć jak to jest być zakochanym z wzajemnością sad Zawsze kiedy udało mi się wyleczyć z nieszczęśliwej miłości, oddychałam z ulgą, że już mi nie zależy, że już nie będę płakać po nocach, że już jestem gotowa na coś nowego. I co się okazuje? Teraz właśnie jest taki moment i to mi strasznie ciąży hmm Nawet kolega, o którym wspominałam w ostatnich postach nie jest kimś ważnym. Powiedział mi ostatnio, że idzie na wesele, przez chwilę się zastanowiłam czy jego zaprosiła jakaś dziewczyna, czy też on kogoś, czy może idzie sam (w sumie nie miałam odwagi spytać), ale co ważniejsze zaraz zorientowałam się, że w sumie nie obchodzi mnie, gdzie i z kim on chodzi. Kompletnie nie zależy mi na tej znajomości sad Wygląda na to, że jemu też tongue

Ja doskonale wiem, że nie znajdę sobie nikogo na siłę, że ktoś pojawia się wtedy, kiedy nie szukamy, że najlepiej jest wrzucić na luz i żyć pełnią życia. To jest strasznie trudne, kiedy wszyscy jak mantrę powtarzają pytanie: "Kiedy ty sobie kogoś znajdziesz?" Co mam zrobić? Urządzić łąpankę na ulicy? Wtedy włącza mi się blokada i myślę sobie "a nie! na złość wam wszystkim będę sama". Tylko, że jest druga strona tego medalu. Mam w sobie takie pokłady uczucia, że sobie z tym nie radzę. Chciałabym je na kogoś przelać, a nikogo takiego nie ma. Po prostu rozwala mnie od środka hmm

Nawet nie wiem czego od Was oczekuję. Chyba darmowego psychologa smile chciałam się po prostu wygadać...

polecam do przeczytania tę historię
http://www.netkobiety.pl/t66037.html

9

Odp: Na nikim mi nie zależy...
Katarina87 napisał/a:

Przyznasz, że przelewanie uczuć w tej sytuacji jest dość trudne wink

Na razie możesz mi słodzić na e-mail' a w ramach treningu wink

10

Odp: Na nikim mi nie zależy...

Nie jestem psychologiem, ale być może jesteś neurotykiem (wiele rzeczy, które wymieniłaś pasują). Poczytaj o neurotyzmie może:]

11

Odp: Na nikim mi nie zależy...
marioosh666 napisał/a:
Katarina87 napisał/a:

Mam w sobie takie pokłady uczucia, że sobie z tym nie radzę. Chciałabym je na kogoś przelać, a nikogo takiego nie ma. Po prostu rozwala mnie od środka hmm

Jeszcze trochę i dojrzejesz do zakupu zwierzaka wink Na początek wystarczy jeden kot lub jeden pies w zależności od typu Twojej osobowości. Później może być więcej w zależności od wielkości pokładów uczucia, które masz w środku smile

W zależności od typu osobowości i nadmiaru miłości można też "kolekcjonować" dzieci z nieprawego łoża. Hobby dużo bardziej kosztowne niż taki zwierzak, a i żywotność obiektu dłuższa. Ale koleżance to raczej nie grozi.

12

Odp: Na nikim mi nie zależy...
Picea napisał/a:
Katarina87 napisał/a:

No właśnie tak jak w temacie. Byłam w życiu kilka razy zakochana, chyba nigdy szczęśliwie. Mam nawet wątpliwości co do mojego prawie trzyletniego związku. To okropne mieć prawie 27 lat i nie wiedzieć jak to jest być zakochanym z wzajemnością sad Zawsze kiedy udało mi się wyleczyć z nieszczęśliwej miłości, oddychałam z ulgą, że już mi nie zależy, że już nie będę płakać po nocach, że już jestem gotowa na coś nowego. I co się okazuje? Teraz właśnie jest taki moment i to mi strasznie ciąży hmm Nawet kolega, o którym wspominałam w ostatnich postach nie jest kimś ważnym. Powiedział mi ostatnio, że idzie na wesele, przez chwilę się zastanowiłam czy jego zaprosiła jakaś dziewczyna, czy też on kogoś, czy może idzie sam (w sumie nie miałam odwagi spytać), ale co ważniejsze zaraz zorientowałam się, że w sumie nie obchodzi mnie, gdzie i z kim on chodzi. Kompletnie nie zależy mi na tej znajomości sad Wygląda na to, że jemu też tongue

Ja doskonale wiem, że nie znajdę sobie nikogo na siłę, że ktoś pojawia się wtedy, kiedy nie szukamy, że najlepiej jest wrzucić na luz i żyć pełnią życia. To jest strasznie trudne, kiedy wszyscy jak mantrę powtarzają pytanie: "Kiedy ty sobie kogoś znajdziesz?" Co mam zrobić? Urządzić łąpankę na ulicy? Wtedy włącza mi się blokada i myślę sobie "a nie! na złość wam wszystkim będę sama". Tylko, że jest druga strona tego medalu. Mam w sobie takie pokłady uczucia, że sobie z tym nie radzę. Chciałabym je na kogoś przelać, a nikogo takiego nie ma. Po prostu rozwala mnie od środka hmm

Nawet nie wiem czego od Was oczekuję. Chyba darmowego psychologa smile chciałam się po prostu wygadać...

polecam do przeczytania tę historię
http://www.netkobiety.pl/t66037.html

Historię dokładnie przeczytałam, dziękuję smile Tylko, że u mnie jest chyba nieco inaczej. Nie mam problemów z niską samooceną, dbam o siebie, chyba dosyć łatwo nawiązuję kontakty, staram się pozytywnie myśleć. Fakt, teraz nie bardzo mi to wychodzi, ale obawiam się, że to efekt leków, które biorę. No bo właśnie trafiła się jeszcze choroba hmm

Problem polega chyba na tym, że nie mam gdzie kogoś poznać. Mieszkam w dziurze i tutaj pracuję. O zmianie miejsca pracy nie ma mowy,  bo w moim zawodzie to w ogóle cud, że udało mi się gdzieś załapać. Tutaj nie ma gdzie wyjść, zresztą nienawidzę imprez typu dyskoteki. Nie ma z kim wyjść, bo wszystkie moje koleżanki to mężatki, więc siedzą z mężusiami w domu. Wiem, że pozytywne myślenie przyciąga pozytywne rzeczy, ale po którejś z kolei porażce to jest naprawdę trudne sad

13

Odp: Na nikim mi nie zależy...
Merkantylia napisał/a:

Nie jestem psychologiem, ale być może jesteś neurotykiem (wiele rzeczy, które wymieniłaś pasują). Poczytaj o neurotyzmie może:]

Neurotykiem na pewno nie jestem wink Sporo o tym czytałam, kiedyś nawet z ciekawości zrobiłam test big_smile nic z tych rzeczy wink

14

Odp: Na nikim mi nie zależy...

Wszyscy cię pytają dlaczego jesteś samotna. Jakaś masakra:-) Rozumiem stare ciotki na imieninach, które zawsze wtrącają się w nie swoje sprawy...

15

Odp: Na nikim mi nie zależy...

To jest naprawdę nie do zniesienia. Ale nie chodzi tylko o ciotki. Nawet kuzynki czy kuzyni powtarzają "no znalazłabyś sobie kogoś wreszcie". A babcia zupełnie uznała, że dla mnie już nie ma nadziei i sama zaczęła szukać mi chłopaka. Czasami mam ochotę strzelić sobie w łeb. Co to kogo obchodzi? Ja się w niczyje życie nie wtrącam.

16

Odp: Na nikim mi nie zależy...
Katarina87 napisał/a:

Co to kogo obchodzi? Ja się w niczyje życie nie wtrącam.

Jak Cię zostawią w spokoju to będzie jeszcze gorzej sad

17

Odp: Na nikim mi nie zależy...
marioosh666 napisał/a:
Katarina87 napisał/a:

Co to kogo obchodzi? Ja się w niczyje życie nie wtrącam.

Jak Cię zostawią w spokoju to będzie jeszcze gorzej sad

Jestem pewna, że nie. Ostatnią wigilię i święta spędziłam w szpitalu. I wiesz co? Jedynym plusem tego położenia, był fakt, że wszyscy mi życzyli zdrowia, a nie faceta wink

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Na nikim mi nie zależy...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024