Dziewczyny z ulicy. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziewczyny z ulicy.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

1

Temat: Dziewczyny z ulicy.

Dziendobry wszystkim uzytkownikom tej stronki. Mialem dwie sytuacje ostatnio i niewiem co o tym sadzic. Nie jestem kosmita tylko zwyklym facetem i prosze o szczera odpowiedz od kobiet na tej stronce.

Sytuacja Numer 1.
Ide rano ulica do sklepu po zakupy i nawet sie nie spodziewalem ze JA spotkam. Stala sama pieknie ubrana dlugie blond wlosy rozpuszczone i najlepsze jest to ze patrzyla mi sie prosto w oczy. Dziewczyna moich marzen a ja zwykly facet ktory wyszedl rano po zakupy. A ja nie bylem tak dobrze ubrany. Dzinsy,bluza z kapturem i skorzana kurtka do tego wlosy byle jak uczesane bo niedawno co wstalem. Patrzyla sie na mnie a ja podtrzymywalem wzrok. Gdy ja minalem odwrocilem sie a ona nadal patrzyla na mnie.

Sytuacja Numer 2.
Ide przez park normalnie ubrany i zobaczylem dwie dziewczyny siedzace na lawce w parku. Jednak z nich tez blondynka spojrzala sie na mnie a pozniej slyszalem ze sie smialy. Ja udalem ze tego nie slysze i poszedlem przed siebie ale w glebi duszy zastanowilem sie czy dobrze dobralem ciuchy tego dnia i czy wlosy mialem spoko ulozone.

Bardzo prosze a Wasze opinie w sprawie tych dwoch watkow.
Dziekuje i pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziewczyny z ulicy.

Ucieszyła się , że Cię znowu zobaczyła . Ty też pewnie wpadłeś Jej w oko .

3 Ostatnio edytowany przez Michst (2014-02-14 14:26:38)

Odp: Dziewczyny z ulicy.

Dziekuje za odpowiedz ale prosze napisz uprzejmie czy nawiazujesz do obydwoch sytuacji czy tylko do jednej? To sa dwie inne kobiety.
Pozdrawiam.

4

Odp: Dziewczyny z ulicy.

Zawsze uwazalem ze gdy kobiety sie smieja z faceta jest to zle. Moze jestem w bledzie...

5 Ostatnio edytowany przez marzenie2014 (2014-02-14 20:54:54)

Odp: Dziewczyny z ulicy.

Trochę zbyt ogólnikowo opisałeś swój problem ,nie potrafie zrozumieć o co chodzi

6

Odp: Dziewczyny z ulicy.

Problem jest prosto przedstawiony jak drut ale dobra bylo minelo.

7

Odp: Dziewczyny z ulicy.

Za dużo myślisz. Zdecydowanie za dużo.

8

Odp: Dziewczyny z ulicy.

Hmm a jakie ma znaczenie czy miałeś bluzę z kapturem i potargane włosy? Skoro zwróciła uwagę na Ciebie to może uznała,że masz coś w sobie. A jak ja poznasz i zaprosisz do domu i spędzicie noc razem to nie będziesz się w nocy ruszał żeby włosy się nie potargały? smile i paczkę gum zabierzesz bo oddech może być nieświeży? Sorry ale nie robi się czegoś pod kogoś tylko dla siebie!!!
Ps.ja rano wychodzę z psami na spacer w piżamie i mam w nosie czy komuś się podobam czy nie mnie to odpowiada smile
Wiecej luzu.. Ja lubię gości w bluzach z kapturem smile

9

Odp: Dziewczyny z ulicy.

do   ...   Michst

Sytuacja Numer 2.
Ide przez park normalnie ubrany i zobaczylem dwie dziewczyny siedzace na lawce w parku. Jednak z nich tez blondynka spojrzala sie na mnie a pozniej slyszalem ze sie smialy. Ja udalem ze tego nie slysze i poszedlem przed siebie ale w glebi duszy zastanowilem sie czy dobrze dobralem ciuchy tego dnia i czy wlosy mialem spoko ulozone.

Bardzo prosze a Wasze opinie w sprawie tych dwoch watkow.
Dziekuje i pozdrawiam.
-------------------------------------------------------------------------------------
Hej, pragnę dopytać, czy zdarzają Ci się depresje, fobie ? Jedną taką oznaką jest świadomość, że ludzie rozmawiający np. na ulicy, w parku " mówią o mnie, śmieją się za mnie ". Jeśli to odczucie powtórzy się w czasie radzę skonsultować psychologa. Lepiej jest zareagować wcześnie, niż pozwolić psychozie, by się rozbudowywała.

10

Odp: Dziewczyny z ulicy.

Po co Ci opinię na ten temat? Jak nie miałeś jaj by cokolwiek z tym zrobić tylko się przejmowałeś jak wyglądasz? Następnym razem złap się za jaja i powiedz choćby cześć albo nawet możesz podejść do nich i się spytać z czego się śmieją. Zdarzyło mi się tak zrobić i jak widać żyję. 


Następnym razem zrób coś nawet cokolwiek, bo teraz pewnie się pałujesz jak to fajnie by było się z nimi spotkać albo nie wiadomo co robić.


Pozdro

11

Odp: Dziewczyny z ulicy.
Unikalny napisał/a:

Po co Ci opinię na ten temat? Jak nie miałeś jaj by cokolwiek z tym zrobić tylko się przejmowałeś jak wyglądasz? Następnym razem złap się za jaja i powiedz choćby cześć albo nawet możesz podejść do nich i się spytać z czego się śmieją. Zdarzyło mi się tak zrobić i jak widać żyję. 


Następnym razem zrób coś nawet cokolwiek, bo teraz pewnie się pałujesz jak to fajnie by było się z nimi spotkać albo nie wiadomo co robić.

Dokładnie...zresztą skąd wiesz czy te dziewczyny śmiały się z Ciebie

12

Odp: Dziewczyny z ulicy.
KoralinaW napisał/a:

Hmm a jakie ma znaczenie czy miałeś bluzę z kapturem i potargane włosy? Skoro zwróciła uwagę na Ciebie to może uznała,że masz coś w sobie. A jak ja poznasz i zaprosisz do domu i spędzicie noc razem to nie będziesz się w nocy ruszał żeby włosy się nie potargały? smile i paczkę gum zabierzesz bo oddech może być nieświeży? Sorry ale nie robi się czegoś pod kogoś tylko dla siebie!!!
Ps.ja rano wychodzę z psami na spacer w piżamie i mam w nosie czy komuś się podobam czy nie mnie to odpowiada smile
Wiecej luzu.. Ja lubię gości w bluzach z kapturem smile

Poważnie wychodzisz Koralino w piżamie na spacer z pieskami smile? Lubisz facetó w bluzach z kapturem smile? Zapamiętam

13

Odp: Dziewczyny z ulicy.

hehe poważnie smile chcesz to sprawdzić? wink

14

Odp: Dziewczyny z ulicy.

Owszem Pani Koralino, nie omieszkam się o tym przekonać. Co więcej dodam,że latem nawet w majtach zdarza mi się piesową wyprowadzić na spacer z racji mało zamieszkanej okolicy big_smile.

Wracając do tematu wątku nie bardzo rozumię autora. Nie ważne jak jest się ubranym, ważne czy ma się to coś co kogoś do nas przyciągnie. Jeśli kobieta się na Ciebie patrzyła to trzeba było podejśc, zagadać i miałbyś jasność o co jej chodziło a tak sobie teraz plujesz w brodę,że była okazja a ją nie wykorzystałeś. Następnym razem działaj smile

15

Odp: Dziewczyny z ulicy.
Michst napisał/a:

Dziendobry wszystkim uzytkownikom tej stronki. Mialem dwie sytuacje ostatnio i niewiem co o tym sadzic. Nie jestem kosmita tylko zwyklym facetem i prosze o szczera odpowiedz od kobiet na tej stronce.

Sytuacja Numer 1.
Ide rano ulica do sklepu po zakupy i nawet sie nie spodziewalem ze JA spotkam. Stala sama pieknie ubrana dlugie blond wlosy rozpuszczone i najlepsze jest to ze patrzyla mi sie prosto w oczy. Dziewczyna moich marzen a ja zwykly facet ktory wyszedl rano po zakupy. A ja nie bylem tak dobrze ubrany. Dzinsy,bluza z kapturem i skorzana kurtka do tego wlosy byle jak uczesane bo niedawno co wstalem. Patrzyla sie na mnie a ja podtrzymywalem wzrok. Gdy ja minalem odwrocilem sie a ona nadal patrzyla na mnie.

Sytuacja Numer 2.
Ide przez park normalnie ubrany i zobaczylem dwie dziewczyny siedzace na lawce w parku. Jednak z nich tez blondynka spojrzala sie na mnie a pozniej slyszalem ze sie smialy. Ja udalem ze tego nie slysze i poszedlem przed siebie ale w glebi duszy zastanowilem sie czy dobrze dobralem ciuchy tego dnia i czy wlosy mialem spoko ulozone.

Bardzo prosze a Wasze opinie w sprawie tych dwoch watkow.
Dziekuje i pozdrawiam.

Jestes niesmialy marzyciel. smile Wyjdz do ludzi, zacznij sie umawiac z dzewczynami chocby przez neta. Dziewczyny mogly myslec/gadac o wszystkim

16

Odp: Dziewczyny z ulicy.

Dziekuje wszystkim za dobre i dosadne odpowiedzi. W moim przypadku najgorszy jest pierwszy kontakt z laska a pozniej jestem ufny w Swoje sily i idzie z gorki. Nie zgadzam sie z przedmowca ze nie mam jaj jestem po prostu niesmialy i chodzi o pierwszy kontakt. W przeszlosci dostawalem kosza od lasek i moim problemem jest ze wychodze z najgorszego zalozenia ze dostane kosza vs ze laska sie ze mna umowi. Nawiazywalem to do tego ze wtedy nie bylem przygotowany na spotkanie jakiejs kobiety vs przygotowanie sie do imprezy w klubie lub domowki. Najbardziej zaluje ze nie zagadalem do niej bo to byla dziewczyna totalnie w moim typie piekna,zgrabna i tez miala to cos w sobie. Problem w tym ze bylem wtedy w stalym zwiazku i nie chcialem flirtowac z zadna kobieta. Jednak po rozpadzie tamtego zwiazku przychodza rozne refleksje. Pozdrawiam wszystkim uzytkownikow.

17

Odp: Dziewczyny z ulicy.

Ale zamieszaleś smile skoro byłeś w związku to dobrze,że nie zagadales co to miało być grunt pod nowy związek?
Jesteś nieśmiały ok,przecież są kobiety których takich facetów lubią smile
Myślę,że troche na siłe szukasz kobiety.

18

Odp: Dziewczyny z ulicy.

Nie na sile ale jestem po 30stce i martwie sie ze bede starym kawalerem poza tym bycie w zwiazku jest najlepsze co moze byc na tym swiecie bycie singlem juz nie.
Pozdrawiam.

19

Odp: Dziewczyny z ulicy.

Z tamta laska juz nie jestem. A teraz gdy jestem sam i szukam kogos nadchodza refleksje ze moglem zagadac do tamtej laski a tak sie nie stalo. Pozdrawiam.

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Dziewczyny z ulicy.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024