Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików) - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

Temat: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

Mowa o ?syndromie DDA? i jego ?terapii?.



Syndrom DDA/ Dorosłych Dzieci Alkoholika to szereg cech, które mają rzekomo wyróżniać osoby, których rodzice byli alkoholikami. Do tych cech należą m.in.

- niska samoocena (w rozumieniu społecznym, więc wysoka w moim wink ),

- silne poczucie winy i wstydu,

- skłonność do brania na siebie nadmiernej odpowiedzialności za innych,

- potrzeba uzyskiwania ciągłej aprobaty

- problemy z poczuciem bliskości

- problemy z panowaniem nad odruchami

- skłonność do syndromu współuzależnienia



Za źródło tych cech uznaje się oczywiście wychowanie dziecka przez alkoholicznego rodzica, które w konsekwencji prowadzi do takich, a nie innych negatywnych cech.



I wydaje się to mieć ręce i nogi, prawda? W końcu to sensowne, że dziecko alkoholika będzie miało niskie poczucie wartości, potrzebę akceptacji, itp. Idealnie pasuje do społecznych fantazji n.t. alkoholizmu.

I jest przy tym absolutnie, w 100% błędne.



Owszem, badania pokazują, że dzieci alkoholików mają większe tendencje do pewnych zachowań i cech niż dzieci nie-alkoholików.  Problem w tym, że te zachowania mocno odstają od obrazu, który rysuje Syndrom DDA. Rzeczywiste skłonności dzieci alkoholików to:

- większy poziom niepokoju (anxiety), co uogólnia się zarówno na nerwowość jak i na agresję

- większa towarzyskość i silniejsza skłonność do szukania towarzystwa poza domem

- większa skłonność do szeroko rozumianego podejmowania ryzyka, w tym do zachowań niebezpiecznych

?Nieco? inny obraz, niż ten rysowany przez Syndrom DDA, prawda?



?Zaraz, zaraz!? Zawołają niektórzy. ?Ja jestem DDA i Syndrom DDA opisuje mnie świetnie! Co na to powiesz??

Tylko tyle, że gratuluję i dołącz do pozostałych 70% populacji, które odnajdują się w opisie Dorosłego Dziecka Alkoholika. Oraz w dowolnych innych równie ogólnych sformułowaniach na własny temat, bo opis DDA to nic innego jak twierdzenia Forerowskie/ Barnumowskie ? czyli stwierdzenia na tyle ogólne, że w zasadzie każdy może się w nich znaleźć. Amerykańscy badacze ? Sher, Beth i Frensch ? opublikowali w 1992 bardzo ciekawe badanie. Pokazało ono m.in. że jeśli będziemy oceniali czy ktoś jest DDA na podstawie tego, czy spełnia cechy Syndromu DDA, nasza skuteczność w odgadywaniu czy rodzice danej osoby byli alkoholikami będzie dokładnie taka sama, jak gdybyśmy? rzucali monetą.

Innymi słowy ? Syndrom DDA nie daje ŻADNEJ trafności w przewidywaniu. To czysta loteria. Ale w momencie gdy 70% populacji dopasowuje się do opisu DDA, zrobi to też 70% faktycznych dzieci alkoholików. A że ludzie mają tendencję do szukania potwierdzenia swoich tez, nie do prób ich podważenia, forerowska natura Syndromu DDA sprawia, że ten mit dość uparcie się rozwija.



Czy to znaczy, że dzieci alkoholików nie potrzebują terapii? Niektóre mogą potrzebować. Ale absolutnie niezbędne jest, by taka terapia dotyczyła REALNYCH problemów danej osoby, a nie prób wyleczenia wyimaginowanego syndromu, zawdzięczającego swoje istnienie ideologii, a nie trafnej obserwacji rzeczywistości.



P.S. Kto z Was, czytając listę cech DDA, znalazł któreś z nich w sobie? To właśnie efekt Forera w działaniu wink


Autor: Artur Król

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

Swietnie! Nie jestem nerwowa - wsrod znajomych raczej jestem wlasnie znana z tego, ze zachowuje zimna krew, a już na pewno nie jestem agresywna, nie jestem towarzyska a wrecz unikam ludzi, nie jestem ryzykantka. Wychodzi na to, ze mój ojciec nie jest alkoholikkiem, a to, ze przez cale zycie mi powtarzal, ze jjestem gowno warta, to tylko mój wymysl.


Sa w koncu też tacy, ktorzy uwaza, ze depresja czy ADHD to też wspolczesny wymysl.

podane prrzez ciebie "autentyczne" cechy DDA nie sprawdzaja się u mnie w ZADNYM punkcie - na jaakiej podsttawie mam uznac w takim razie, ze to wlasciwsza metoda?

Jeżeli ktos wymysli skuteczniejsza metode rozpoznawania DDA niż tradycyjna, to prosze bardzo - niech wymysli też metode skuteczniejjszej terapii.

Bo krytykowac cudze osiagniecia jest najlatwiej.

Pytanie tylko co W ZAMIAN?

3

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)
Iceni napisał/a:

Pytanie tylko co W ZAMIAN?

Nic. Artur Król traktuje krytykowanie jako metodę na promowanie siebie. Tak samo jak jego idol - dr Tomasz Witkowski.

4

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

Aha. No to wszystko jasne smile

5

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

piszesz tak, bo zapewne nie byles wychowywany przez rodzica alkoholika, a jezeli byles, to masz widocznie silna osobowosc, ze nie masz takich reakcji... np ja po tym jak przeczytalam w inetrnecie o DDA postanowilam isc do psychologa, bo w koncu zorientowalam sie, ze nie ma sensu w tym daleh tkwic...
co na to powiesz?

6 Ostatnio edytowany przez marioosh666 (2014-02-09 17:13:41)

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)
Iceni napisał/a:

Aha. No to wszystko jasne smile

Niewykluczone, że znajdzie naszą dyskusję i tu wpadnie, bo on jest uzależniony od trollowania w sieci. Alternatywą dla syndromu DDA są jego książki, szkolenia i terapie. Najpierw wrzuca kamyk do spokojnego jeziora, a później czeka aż ludzie do niego przyjdą.

Wiedza o syndromie DDA/DDD + terapia wewnętrznego dziecka bardzo mi pomogły smile

7 Ostatnio edytowany przez Unikalny (2014-02-09 18:27:54)

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)
marioosh666 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Pytanie tylko co W ZAMIAN?

Nic. Artur Król traktuje krytykowanie jako metodę na promowanie siebie. Tak samo jak jego idol - dr Tomasz Witkowski.

Widać jak MAŁO wiesz smile Witkowskiego w kontekście NLP totalnie zakwestionował i wyśmiał podając autentyczne badania i prawidłowe argumenty.  Fraza google "witkowski artur król" - Pierwsza strona w wyszukiwarce.


Agataaa napisał/a:

piszesz tak, bo zapewne nie byles wychowywany przez rodzica alkoholika, a jezeli byles, to masz widocznie silna osobowosc, ze nie masz takich reakcji... np ja po tym jak przeczytalam w inetrnecie o DDA postanowilam isc do psychologa, bo w koncu zorientowalam sie, ze nie ma sensu w tym daleh tkwic...
co na to powiesz?

Powiem, że się cieszę jak Ci pomógł psycholog smile Byłem przez patole wychowywany, nawet zostałem wyrzucony z domu.


Niewykluczone, że znajdzie naszą dyskusję i tu wpadnie, bo on jest uzależniony od trollowania w sieci. Alternatywą dla syndromu DDA są jego książki, szkolenia i terapie. Najpierw wrzuca kamyk do spokojnego jeziora, a później czeka aż ludzie do niego przyjdą.

Może właśnie Ty jesteś takim trollem, który próbuje go prawie za każdym razem krytykować. Ciekawe, że krytykujesz, a w ogóle merytorycznie nie potrafisz się odnieść do danego tekstu, słabe. I nie polecam jego szkoleń z tego co wiem, jest strasznie nudny i jest bardzo słabym mówcą choć merytorykę ma lepszą niż większość trenerów.



Iceni napisał/a:

Swietnie! Nie jestem nerwowa - wsrod znajomych raczej jestem wlasnie znana z tego, ze zachowuje zimna krew, a już na pewno nie jestem agresywna, nie jestem towarzyska a wrecz unikam ludzi, nie jestem ryzykantka. Wychodzi na to, ze mój ojciec nie jest alkoholikkiem, a to, ze przez cale zycie mi powtarzal, ze jjestem gowno warta, to tylko mój wymysl.


Sa w koncu też tacy, ktorzy uwaza, ze depresja czy ADHD to też wspolczesny wymysl.

podane prrzez ciebie "autentyczne" cechy DDA nie sprawdzaja się u mnie w ZADNYM punkcie - na jaakiej podsttawie mam uznac w takim razie, ze to wlasciwsza metoda?

Jeżeli ktos wymysli skuteczniejsza metode rozpoznawania DDA niż tradycyjna, to prosze bardzo - niech wymysli też metode skuteczniejjszej terapii.

Bo krytykowac cudze osiagniecia jest najlatwiej.

Pytanie tylko co W ZAMIAN?

Co Cię interesują inni, którzy uważają, że ADHD to wymysł w większości dzieci ADHD są błędnie diagnozowani. Depresja to odrębny temat, ale po co o tym piszesz?


" podane prrzez ciebie "autentyczne" cechy DDA nie sprawdzaja się u mnie w ZADNYM punkcie - na jaakiej podsttawie mam uznac w takim razie, ze to wlasciwsza metoda? "


Jaka właściwa metoda czy tutaj została podana właściwsza metoda? Wystarczy trochę myśleć na czym opiera się EFEKT HOROSKOPOWY.

8

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

Prawda jest taka że my mężczyźni możemy to znosić łatwiej bo min tak zostaliśmy wychowani, no i hormony. Poza tym ty zostałeś wyrzucony z domu a to zmienia postać rzeczy mogłeś się szybko usamodzielnić więc nie żyłeś latami w takiej relacji.
Moja pierwsza miłość żyła w takiej relacji 20 lat i miała wszystkie te objawy.

9 Ostatnio edytowany przez Unikalny (2014-02-09 18:34:37)

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)
MarekP napisał/a:

Prawda jest taka że my mężczyźni możemy to znosić łatwiej bo min tak zostaliśmy wychowani, no i hormony. Poza tym ty zostałeś wyrzucony z domu a to zmienia postać rzeczy mogłeś się szybko usamodzielnić więc nie żyłeś latami w takiej relacji.
Moja pierwsza miłość żyła w takiej relacji 20 lat i miała wszystkie te objawy.

No nie wiem czy 19 to nie życie latami? Było mi cholernie ciężko przeżywałem NIESAMOWITE hardkory emocjonalne i uczuciowe. Myśli samobójcze norma i ciągłe myśli by zabić ojca. Oni dla mnie już teraz nie istnieją, mówię każdemu, że nie mam rodziców.

10

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)
Unikalny napisał/a:

Widać jak MAŁO wiesz smile Witkowskiego w kontekście NLP totalnie zakwestionował i wyśmiał podając autentyczne badania i prawidłowe argumenty.  Fraza google "witkowski artur król" - Pierwsza strona w wyszukiwarce.

Niestety, wiem za dużo, bo znam tę sytuację i tego człowieka nie tylko z Internetu. Nigdzie nie napisałem, że oni są serdecznymi przyjaciółmi. Artur Król stosuje strategie Witkowskiego co wcale nie oznacza, że musi się z nim zgadzać. Zaatakował go tylko po to, żeby się wypromować. Krytykując autorytet dla wielu ludzi stał się automatycznie kimś przynajmniej na jego poziomie.

P. S. Jeszcze kilka lat temu siedział gdzieś na Bałkanach i modlił się o to, żeby deszcz przestał padać, a dzisiaj odrzuca wszystko co nienaukowe.

Unikalny napisał/a:

Może właśnie Ty jesteś takim trollem, który próbuje go prawie za każdym razem krytykować.

Jak widzę, że wciska ludziom kit, a jestem w pobliżu to wkraczam, bo wiem więcej o jego motywach i intencjach.

Unikalny napisał/a:

Ciekawe, że krytykujesz, a w ogóle merytorycznie nie potrafisz się odnieść do danego tekstu, słabe.

Po czym wnioskujesz, że nie potrafię się odnieść do danego tekstu? Nie zamierzam odnosić się do każdej bzdury, którą tam napisał. Jeżeli chcesz to wrzucę dane z bardziej wiarygodnego źródła.

Unikalny napisał/a:

I nie polecam jego szkoleń z tego co wiem, jest strasznie nudny i jest bardzo słabym mówcą choć merytorykę ma lepszą niż większość trenerów.

Nie tyle ma lepszą merytorykę co sprawia takie wrażenie różnymi sztuczkami na które się nabrałeś.

11

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)
marioosh666 napisał/a:
Unikalny napisał/a:

Widać jak MAŁO wiesz smile Witkowskiego w kontekście NLP totalnie zakwestionował i wyśmiał podając autentyczne badania i prawidłowe argumenty.  Fraza google "witkowski artur król" - Pierwsza strona w wyszukiwarce.

Niestety, wiem za dużo, bo znam tę sytuację i tego człowieka nie tylko z Internetu. Nigdzie nie napisałem, że oni są serdecznymi przyjaciółmi. Artur Król stosuje strategie Witkowskiego co wcale nie oznacza, że musi się z nim zgadzać. Zaatakował go tylko po to, żeby się wypromować. Krytykując autorytet dla wielu ludzi stał się automatycznie kimś przynajmniej na jego poziomie.

P. S. Jeszcze kilka lat temu siedział gdzieś na Bałkanach i modlił się o to, żeby deszcz przestał padać, a dzisiaj odrzuca wszystko co nienaukowe.

Unikalny napisał/a:

Może właśnie Ty jesteś takim trollem, który próbuje go prawie za każdym razem krytykować.

Jak widzę, że wciska ludziom kit, a jestem w pobliżu to wkraczam, bo wiem więcej o jego motywach i intencjach.

Unikalny napisał/a:

Ciekawe, że krytykujesz, a w ogóle merytorycznie nie potrafisz się odnieść do danego tekstu, słabe.

Po czym wnioskujesz, że nie potrafię się odnieść do danego tekstu? Nie zamierzam odnosić się do każdej bzdury, którą tam napisał. Jeżeli chcesz to wrzucę dane z bardziej wiarygodnego źródła.

Unikalny napisał/a:

I nie polecam jego szkoleń z tego co wiem, jest strasznie nudny i jest bardzo słabym mówcą choć merytorykę ma lepszą niż większość trenerów.

Nie tyle ma lepszą merytorykę co sprawia takie wrażenie różnymi sztuczkami na które się nabrałeś.

To, że się z nim spotkałeś wcale nie oznacza, że wiesz jakie metody stosuje. Oczerniasz go, a nie podajesz konkretów. KONKRETY! Jak mogłem się nabrać na coś jak logicznie z tego tekstu wynika prawda Efekt Forera(http://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_horoskopowy).

12 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-02-09 20:11:02)

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

Ok, to zapytam inaczej - na podstawie jakich cech, przesłanek czy kryteriów ów pan Artur Król potrafi określić czy ktoś ma zaburzenia związane z wychowywaniem się w rodzinie z problemem alkoholowym?

Jaką metodę stosuje?

Na ile jest skuteczna i długofalowa?

_________________

Jedyne, na co mogłabym się zgodzić, to to, że nie jestem pewna, czy jest sens wyodrębniania poszczególnych syndromów - DDA, DDD i tym podobnych z molestowaniem włącznie a określić zespół cech u osób dorosłych, których dzieciństwo było naznaczone jakąs traumą - alkoholizmem, przemocą fizyczną, molestowaniem itd. bo wszystkie te traumatyczne przejścia mogą dawać podobne objawy. Nie oznacza to jednak, ze syndrom DDA nie istnieje, ale to, ze obejmuje większy zakres czynników.

A kolejną sprawa, która z tego wynika (podobne objawy w życiu dorosłym)  jest to, że najpierw trzeba by wybrać grupę osób uznających swoje dzieciństwo za wzorcowe oraz ta wzorowość powinna zostać potwierdzona na przykład kompetentnym testem*. Bo jeżeli weźmiemy przypadkową grupę osób to owe 70% nam wyjdzie, ale co z tego? W grupie tej mogą się znaleźć osoby w dzieciństwie bite czy molestowane - i wtedy voila! mamy mnóstwo osób, które nie są DDA, a mają ich cechy!



Bez znaczenie jest czy nazwiemy to DDA, DDD czy Efektem Spieprzonego Dzieciństwa.

* A test taki ma na celu wykazać, czy ocena osoby jest zgodna z rzeczywistością - bo na przykład jedna osoba może twierdzić, ze rodzic nie był alkoholikiem, bo pijał raz w miesiącu, pomijając fakt, ze robił to na umór przez 20 lat swojego życia, inna osoba może uważać, ze nie była bita w dzieciństwie, bo co to jest te parę razy dostać po mordzie? Przecież pasem po tyłku nie dostawał.

Na jakiej podstawie stwierdzić, czy owe "normalne" osoby mające cechy DDA faktycznie wychowały się w rodzinie "normalnej" a nie jedynie  u w a ż a j ą, ze ich rodzina była normalna?  Jak określa się stan faktyczny od postrzegania go przez daną osobę?


A może ze względu na skalę alkoholizmu syndrom DDA dotyka w mniejszym lub większym stopniu tak dużo ludzi, że że 70% społeczeństwa może dostrzec w sobie te cechy? I nie jest to "efekt horoskopu" tylko zbieżność objawów związanych z innymi problemami?

13

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)
Unikalny napisał/a:

To, że się z nim spotkałeś wcale nie oznacza, że wiesz jakie metody stosuje.

Obserwuje jego działalność przynajmniej od 2006 roku, więc wiem co sobą reprezentuje jako człowiek. Znam i rozumiem metody jakie stosuje, bo sam z większości z nich korzystam lub korzystałem. A co gorsze widzę jak manipuluje ludźmi i robi mi się niedobrze sad Artur ma potencjał, ale go marnuje opluwając innych trenerów. Artykuł o DDA ma na celu ściągnięcie do niego ludzi rozczarowanych terapią, a nie podzielenie się rzetelną wiedzą.

Unikalny napisał/a:

Oczerniasz go, a nie podajesz konkretów. KONKRETY!

Jakie konkrety? Napisałem już, że prościej wkleić porządnie napisany artykuł. Artykuł Artura Króla zawiera manipulacje już w pierwszym zdaniu sad

Unikalny napisał/a:

Jak mogłem się nabrać na coś jak logicznie z tego tekstu wynika prawda Efekt Forera.

Skąd wiesz, że wynika? Bo Artur tak napisał? W artykule niczego nie udowodnił. Zadziałała na Ciebie tylko i wyłącznie magia autorytetu smile Dodajmy, że rzekomego autorytetu sad

Iceni napisał/a:

Bez znaczenie jest czy nazwiemy to DDA, DDD czy Efektem Spieprzonego Dzieciństwa.

Podoba mi się Twoja nazwa smile

14 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-02-10 12:52:44)

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

Treść posta, naruszająca regulamin forum, została usunięta przez moderatora.

15

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

Ja poznałam dwie osoby, które przyznały mi się do tego syndromu. Jedna z nich była bardzo samotna, nie umiała poradzić sobie z samotnością...ale udało jej się , dzięki determinacji i umiejętności przyznania się do własnych błędów....nie mam kontaktu z tą osobą, tylko na facebooku widzę jak zamieszcza zdjęcia, w których jest niby szczęśliwa, ale jaka jest prawda, to do końca nie wiem.....Druga osoba to rzeczywiście osoba towarzyska, która szuka kontaktów poza domem...U tych dwóch osób zauważyłam taki lekki stosunek do zdrady i do związków, były One po rozstaniach, więc może przeżyły już swoje....ale takie osoby , jakoś inaczej pojmują miłość, związek , przywiązanie...tak mi się wydaję..

16

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

@czasymira, ważne co siedzi w środku. Ten sam problem może dawać skrajnie różne objawy. Niektórzy tego nie rozumieją i wszędzie widzą efekt horoskopowy.

17

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

Może powiem z autopsji - mój chłopak ma zaburzenia DDA. Ciągłe huśtawki nastroju, rozstawania i powroty itp. Strasznie mi było ciężko na początku i chciałam się poddać, nie miałam siły dla tego człowieka...Postanowiłam po kolejnym powrocie do siebie, że damy sobie szanse wyłącznie z pomocą psychologa, psychoterapeuty - sami sobie nie dawaliśmy rady, więc nie widzę innego wyjścia. Kłóciliśmy się o to, bo przcież my nie mamy problemu, ze moze to ze mna jest cos nie tak itp. Ostatecznie Kamil się zgodził i zapisaliśmy się do Przystani Psycholigicznej w Warszawie. Spotykamy się z Panem Wojciechem Tomaszewskim od 8 miesięcy i w tym czasie ani razu się nie rozstaliśmy - już nasz mały sukces. Przyznam, że gdyby nie terapia to rzuciłabym już to dawno wszystko w cholerę, po prostu poddałabym się. Cieszę się, że jesteśmy razem. Kosztuje nas oboje to dużo wysiłku i pracy, ale warto. Dla lepszej przyszłości warto.

18

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

Jestem DDA. Stwierdzam przez to jedynie ten fakt.
Interpretowanie zaś szeregu zachowań jedynie z tego względu, bez wcześniejszego ich przeanalizowania pod kątem innych uwarunkowań stojących za dzieciństwem, dojrzewaniem i wczesnym stadium dorosłości, zaburza taki ogląd i pozwala na manipulowanie diagnostyką.
Jestem DDA. Czemu więc, nie notuję u siebie huśtawek nastroju, nie byłem nigdy agresywny po użyciu alkoholu, nie biję nikogo i nie znęcam się psychicznie w obu stanach swiadomości? A jednocześnie potrafię i bez tego obronić swoje zdanie, nie raniąc lub odpuścić, gdy czuję, że moja stanowczość tylko pogorszy sytuację?
Dziwoląg?

19

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)
Excop napisał/a:

Jestem DDA. Stwierdzam przez to jedynie ten fakt.
Interpretowanie zaś szeregu zachowań jedynie z tego względu, bez wcześniejszego ich przeanalizowania pod kątem innych uwarunkowań stojących za dzieciństwem, dojrzewaniem i wczesnym stadium dorosłości, zaburza taki ogląd i pozwala na manipulowanie diagnostyką.
Jestem DDA. Czemu więc, nie notuję u siebie huśtawek nastroju, nie byłem nigdy agresywny po użyciu alkoholu, nie biję nikogo i nie znęcam się psychicznie w obu stanach swiadomości? A jednocześnie potrafię i bez tego obronić swoje zdanie, nie raniąc lub odpuścić, gdy czuję, że moja stanowczość tylko pogorszy sytuację?
Dziwoląg?

Nie, zaden dziwolag ja mam tak samo, jedyne co mnie martwi to zbyt duza powaznosc ktora prezentuje a to znaczy mysle duzo bardziej mysle o przyszlosci niz wiekoszosc moich rowiesnikow ktorzy zyja tylko chwila...

20

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

DDA nawet nie istnieje w klasyfikacji psychologicznej.

Termin DDA jest jedynie konceptem mającym charakter teoretyczny wyprowadzony z doświadczeń terapeutycznych, wykorzystywany w terapii i ruchu samopomocowym i nie istnieje jako jednostka chorobowa (w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10) czy samoistne zaburzenie osobowości (w DSM)[1]. Kryteria diagnostyczne DDA są nieostre i wzajemnie sprzeczne dlatego przepisuje się im tzw.: efekt horoskopowy (efekt Forera lub efekt Barnuma)

21

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)
Excop napisał/a:

Jestem DDA. Stwierdzam przez to jedynie ten fakt.
Interpretowanie zaś szeregu zachowań jedynie z tego względu, bez wcześniejszego ich przeanalizowania pod kątem innych uwarunkowań stojących za dzieciństwem, dojrzewaniem i wczesnym stadium dorosłości, zaburza taki ogląd i pozwala na manipulowanie diagnostyką.
Jestem DDA. Czemu więc, nie notuję u siebie huśtawek nastroju, nie byłem nigdy agresywny po użyciu alkoholu, nie biję nikogo i nie znęcam się psychicznie w obu stanach swiadomości? A jednocześnie potrafię i bez tego obronić swoje zdanie, nie raniąc lub odpuścić, gdy czuję, że moja stanowczość tylko pogorszy sytuację?
Dziwoląg?

A to nie jest przypadkiem tak, ze jestes DDA, ale nie masz syndromu DDA? Btw syndrom ten, nie dotyczy tylko dzieci alkoholików, ale tez dzieci pochodzacych z toksycznych rodzin. Moze, ale nie musi wystepowac. Zgadza sie teraz, nie-dziwolagu wink ?

22

Odp: Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)
Jovanna napisał/a:
Excop napisał/a:

Jestem DDA. Stwierdzam przez to jedynie ten fakt.
Interpretowanie zaś szeregu zachowań jedynie z tego względu, bez wcześniejszego ich przeanalizowania pod kątem innych uwarunkowań stojących za dzieciństwem, dojrzewaniem i wczesnym stadium dorosłości, zaburza taki ogląd i pozwala na manipulowanie diagnostyką.
Jestem DDA. Czemu więc, nie notuję u siebie huśtawek nastroju, nie byłem nigdy agresywny po użyciu alkoholu, nie biję nikogo i nie znęcam się psychicznie w obu stanach swiadomości? A jednocześnie potrafię i bez tego obronić swoje zdanie, nie raniąc lub odpuścić, gdy czuję, że moja stanowczość tylko pogorszy sytuację?
Dziwoląg?

A to nie jest przypadkiem tak, ze jestes DDA, ale nie masz syndromu DDA? Btw syndrom ten, nie dotyczy tylko dzieci alkoholików, ale tez dzieci pochodzacych z toksycznych rodzin. Moze, ale nie musi wystepowac. Zgadza sie teraz, nie-dziwolagu wink ?


Jak może być DDA jak to jest wymyślony koncept przez ludzi? Nie ma żadnego syndromu nie istnieje takie pojęcie w fachowej terminologii i w psychologii.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mit Syndromu DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików)

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024