mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie

Jestem miesiąc po rozwodzie. Jednakże eksmąż wyprowadził się dobrowolnie już ponad rok temu i zamieszkał u swoich rodziców. Mieszkanie jest spółdzielcze i widniejemy oboje jako najemcy lokalu. Mąż nie chce się wymeldować, twierdząc, że nie ma gdzie mieszkać, w sądzie przy rozwodzie nadmienił, że mieszka wraz z rodzicami, dwiema siostrami i ich dziećmi na dwupokojowym mieszkaniu. (faktycznie siostry i dzieci tam nie mieszkają, mają jednakże tam meldunek).  Sędzia poinformował nas, że w kwestii mieszkania musimy założyć sprawę o podział majątku dorobkowego. W mieszkaniu de facto nie ma luksusów, stare kilkunastoletnie meble, sprzęt rtv, agd, który jest wzięty na raty. Raty są na mnie i jestem w trakcie windykacji długów za brak spłaty, gdyż po rozstaniu moje dochody skurczyły się do kwoty, która pozwalała mi z ledwością na opłacenie rachunków i wyżywienia siebie i dziecka. Posiadamy również wspólny kredyt konsolidacyjny, którego część gotówkową przeznaczyliśmy na wyremontowanie niemalże od podstaw mieszkania, przydzielonego przez miasto do 'remontu w ramach środków własnych" w którym teraz właśnie mieszkam wraz z niepełnosprawnym synem. Kredyt ten również nie jest spłacany. Czy sąd właściwie ma co dzielić? Jak to wygląda prawnie? I czy mogę, a jeśli tak to jakich użyć argumentów, by starać się o wyłączne prawo do najmowania lokalu. Eks twierdzi, że nie odpuści i nie da się wymeldować i pozbawić wszystkiego. Z jednej strony go rozumię, bo wyszedł z domu z torbą ubrań, z drugiej zaś strony nie mamy rzeczy wartościowych, poza sprzętem o którym wspomniałam. Zależy mi aby być wyłącznym najemcą z kilku powodów, raz, że w opiece przy załatwianiu zasiłków i dodatków ciągle jest problem (być może teraz z wyrokiem rozwodowym na który czekałam rok będzie łatwiej), dwa, że być może będę chciała zamienić się na mieszkania, a z zameldowanym eks nie będę mogła, trzy odczuwam niepokój, gdyż eksmąż bywa złośliwy, powtarza ciągle, że jest tu zameldowany i może sobie wejść kiedy chce, a ja jestem w trakcie budowania nowego związku i chcę aby zamieszkał u mnie, jednak nie mogę go zameldować u siebie. Sytuacja trochę patowa w razie gdyby faktycznie przyszedł i jak twierdzi wezwał policję, to on by został, a mój obecny teoretycznie (gość) musiałby wyjść. Proszę o przeanalizowanie tych zawiłości, które napisałam i jakieś porady co i jak załatwiać.
Pozdrawiam.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie

Jakim cudem mając mieszkanie spółdzielcze dostaliście jeszcze od miasta mieszkanie do remontu? Wydaje mi się, że to się raczej wyklucza...
Według mnie długi i kredyty są wspólne. Jako zobowiązania zaciągnięte w trakcie małżeństwa.
Jeżeli rozwód był z orzekaniem o winie męża możesz wystąpić oprócz alimentów na dziecko także na alimenty dla siebie.
Z mieszkania spółdzielczego raczej męża bez jego zgody nie wymeldujesz. Chyba, że udowodnisz, że nie przebywa on tam długi okres czasu i nie ma możliwości skontaktowania się z nim i nie wiesz gdzie przebywa. Tu znalazłam coś na ten temat:  "http://www.eporady24.pl/wymeldowanie_osob_ktore_wyprowadzily_sie_z_domu,pytania,8,28,2271.html"

3 Ostatnio edytowany przez Toksyczna (2014-02-04 11:53:19)

Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie
bbasia napisał/a:

Jakim cudem mając mieszkanie spółdzielcze dostaliście jeszcze od miasta mieszkanie do remontu?

Ja zrozumiałam tak, że dostali od miasta pod najem mieszkanie spółdzielcze do remontu. Oboje są najemcami tego mieszkania.
Czy poprawnie, autorko?
Czy mąż spłaca swoją część kredytu?

4

Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie

Nie można dostać od miasta mieszkania spółdzielczego. Mieszkanie spółdzielcze jest własnością spółdzielni mieszkaniowej i nie nic wspólnego z zasobem mieszkaniowym miasta. Miasto włada mieszkaniami komunalnymi i socjalnymi.

5

Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie

Tak, dostaliśmy z zasobów miasta mieszkanie do remontu w ramach środków własnych, jest to mieszkanie podlegające Spółce Mieszkaniowej i jako jedyne w bloku nie jest wykupione na własność.

Toksyczna  mąż nic nie spłaca, mało po rozstaniu, jeszcze przed rozwodem podjął na raty dwukrotnie jakiś sprzęt i też nie płaci, pisma przychodzą na adres zameldowania.

bbasia wiem o możliwości wystąpienia alimentów na siebie, jednakże rozwód po roku szarpaniny zakończył się ostatecznie orzekaniem bez winy któregokolwiek z nas. Ponadto nie miałabym szans na to by alimenty przyznano również na mnie gdyż eks pracuje na czarno, a afiszuje się dokumentami z Urzędu Pracy, niby jako bezrobotny. Żeby udowodnić mu że pracuje musiałabym chyba wytropić, na której budowie pracuje i napstrykać fotek. Wiem też, że mimo orzeczenia o braku winy mogłabym starać się również o te alimenty od byłego, w przypadku skrajnego ubóstwa - tak mnie pouczył Sąd, ale z racji braku zatrudnienia eks i tym, że pobieram świadczenie pielęgnacyjne  nie było podstaw do takiego wnioskowania.

Co do wymeldowania to też wiem, że nie mogę tak o sobie wymeldować go mimo że już minął rok jak nie mieszka na adresie meldunkowym. Muszę to załatwić sądownie i zastanawiam się czy sam fakt, że od roku ma gdzie mieszkać jest wystarczający aby Sąd nadał mi prawo do wyłącznego najmu lokalu?

Jeśli chodzi o kredyty to jest bardziej skomplikowana sprawa, niby tak, ale dochodzić połowy spłaty od eks mogę wykazując, że spłaciłam całość i żądać zwrotu połowy spłaconych zobowiązań, bądź ewentualnie jeśli dojdzie do nadania komornika w przypadku braku spłaty, podać namiary na eks, jednakże jeśli jest bezrobotny wedle prawa komornik nic nie zrobi.

Reasumując chodziło mi o zależność między brakiem wspólnego wartościowego dorobku, a nadaniem mi wyłącznego prawa do najmu lokalu podczas ewentualnej sprawy w Sądzie o podział majątku dorobkowego. Czy ktoś wie jak to wygląda i jak przebiega taki proces?

6

Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie

A nie prościej będzie przejść się do zarządcy budynku i tam się po prostu zapytać? Powinni od razu poinformować o możliwościach i ewentualnych dokumentach do złożenia.

7

Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie

Byłam, to mi powiedzieli właśnie, że muszą załatwić to sądownie, że oni w takich sytuacjach mają związane ręce i muszę mieć wyrok sądowy z prawem do wyłącznego najmu lokalu.

8

Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie
rudanielka napisał/a:

Byłam, to mi powiedzieli właśnie, że muszą załatwić to sądownie, że oni w takich sytuacjach mają związane ręce i muszę mieć wyrok sądowy z prawem do wyłącznego najmu lokalu.

Mam przydział na mieszkanie spółdzielcze typu własnościowego z kredytem zaciągniętym przez spółdzielnie przed 1992 r. ,który spłacam ...Obecnie jestem 10-ty rok po rozwodzie z mężem z wyłącznej jego winy , teraz jest w toku sprawa karna o znęcanie (próbował mnie udusić)....Pytałam prawników;po rozwodzie trzeba założyć sprawę cywilną o zniesienie współwłasności ponieważ mieszkanie zostało przyznane w trakcie związku , trzeba udowodnić ile kto wniósł do wspólnego majątku  , biegły ma wycenić wartość mieszkania .Koszt przybliżony takiej sprawy ok.10 tys. zł. Nikogo nie interesuje ,że w domu jest przemoc psychiczna i fizyczna od lat , Jak się nie ma pieniędzy to trzeba dalej razem siedzieć i się męczyć.

9

Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie
Maru napisał/a:

. Nikogo nie interesuje ,że w domu jest przemoc psychiczna i fizyczna od lat , Jak się nie ma pieniędzy to trzeba dalej razem siedzieć i się męczyć.

No raczej wink
Wszak na tym polega wolność, że państwo nie wpie... się z butami w PRYWATNE sprawy (i wybory) obywateli... Jak sobie kto pościeli...
"Państwo" co najwyżej może posadzić agresora za kratami na parę lat, ale po wyroku gdzie niby wróci, jak nie do SWOJEJ własności? Państwo nie daje mieszkań w postaci "posagu", NIESTETY.

10

Odp: mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie

Po rozwodzie w spółdzielni mieszkaniowej moźna  wskazac które z was ma nabyć członkowstwo spółdzielcze.MA sie na to miesiac - dokładnie nie wiem ale moźna poczytać o tej sprawie w internecie.

Jesli były mąź jest zameldowany w waszym mieszkaniu to mieszkanie u  mamuśki nie uchroni go przed spłatą zobowiązań wobec spółdzielni.
Rodzielnosć majątkowa obowiązuje was od momentu rozwodu kredyty zaciągnięte przez was w trakcie trwania małźeństwa spłacać musicie razem.
Chyba źe są kredyty wzięte przez twojego męźa bez twojej zgody *- wtedy  za ten dług nie odpowiadasz.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » mieszkanie spółdzielcze po rozwodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024