Ostatnio odkryłam, że jestem w związku ze swoim chłopakiem mocno infantylna. Nie wiem, czemu, ale wysyłam jakieś (niepoważne) maile z jakimiś niepoważnymi linkami i załącznikami; jak pisałam z nim na fb to wysyłałam jakieś dziwne buźki i zadał pytanie retoryczne "ile masz lat?"; dziś właśnie urwał naszą rozmowę telefoniczną kończąc zdaniem "nie wysyłaj tyle tych maili - ucz się" (WYSŁAŁAM MU DZIŚ BOWIEM MNÓSTWO NIEPOWAŻNYCH MAILI); po prostu urwał rozmowę - jakby nie chciał dłużej gadać
a ja to robię, bo niby chcę być "fajna" i "oryginalna" (do końca sama nie wiem, czemu to robię)
może ktoś mnie zrozumie?