Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

Temat: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Nie wiem co mnie skłoniło, żeby tu napisać... Pewnie bezsilność. W sumie to jestem jeszcze gówniarz (23 lata) i mam wielki dylemat. Jestem w związku już prawie 5 lat z piękną kobietą, z którą planujemy wspólną przyszłość (nazwijmy ją A.). Jest strasznie zazdrosna i zaborcza. Na horyzoncie jest równie piękna kobieta (szczenięca, niespełniona miłość, do której nigdy nie przestałem czuć tego czegoś, N.). A. i N. nienawidzą się niemal od zawsze. Z N. utrzymywałem kontakt w tajemnicy niemal przez cały czas, zawsze gdy miała problem zwracała się do mnie. Jakieś 4 miesiące temu zostawił ją facet (związek zaczęli mniej więcej równolegle) notabene mój kumpel, który się stoczył przez złe towarzystwo. Załamana oczywiście zgłosiła się do mnie, kiedy była w mojej miejscowości przyjechała po mnie i siedząc w aucie gadaliśmy. W pewnym momencie zaczęliśmy się całować (z jej inicjatywy). Na tym się skończyło. Później rozmawiając o tym powiedziała, że zrobiła to, żeby się przekonać czy jak mnie pocałuje to wróci to wszystko, co było kiedyś między nami. Ale stwierdziła, że to za wcześnie i ciągle kocha swojego byłego. Takiego bajlando we łbie nie miałem nigdy. Później wielokrotnie rozmawialiśmy ze sobą i zależnie od nastroju bywało różnie, ale nigdy nie doszliśmy do rozmowy o wspólnej przyszłości. N. trzymała mnie długo na dystans, bała się kolejnych spotkań, żeby nie zrobić głupoty. Ostatnio będąc w miejscowości, w której aktualnie przebywa, zaprosiła mnie na obiad. Powiedziałem jej o moich osobistych problemach (niezwiązane z wyżej wymienionymi kobietami), co ją wyraźnie poruszyło. Ale znowu nie chciała się nawet przytulić nie prowokując sytuacji. Mimo to w pewnym momencie sama się nachyliła i mnie pocałowała, co jeszcze bardziej zamieszało mi w głowie i nie wiem co mam myśleć. Wiem, że mógłbym spędzić życie tylko z dwiema kobietami. I jest to A. i N. Tylko która? Kocham obie, przynajmniej tak mi się wydaje. Wiem, że gdybym zostawił A. a nie związał się z N. (nie ma pewności, że będziemy razem po rozstaniu z A.), to moje życie byłoby skończone. Ciągle korci mnie jednak chęć wspólnego życia z N., gdyż z A. idealnie nie jest (ciągle czuję, że ucieka mi młodość, przez tą zaborczość). Co o tym sądzicie, rady, sugestie, przemyślenia? Chętnie przeczytam każdą opinie, zarówno mężczyzn jak i kobiet. Wiem, że historia jak z telenoweli albo trudnych spraw, ale może miał ktoś podobnie. W razie czego pytajcie, żeby rozwiać wątpliwości. Pozdrawiam smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Ja tam za bardzo nie dziwię się zaborczości Twojej A. Kobiety zazwyczaj wyczuwają takie rzeczy i myślę, że gdybyś był wobec niej całkiem fair, to by Ci ufała. Tak mi się wydaje. Wiem z doświadczenia z byłym, bo on też nie był wobec mnie far, może dla kogoś z boku wydawałabym się zaborcza, ale miałam swoje powody, bo takiej osobie nie da się ufać- nie da się, jeśli widać, że partner tak naprawdę robi coś na dwa fronty. A Ty cały czas masz kontakt z N i na pewno Twoja partnerka coś dostrzega, głupia pewnie nie jest, to nic dziwnego, że się złości. A Ty próbujesz nam tu jako tą złą przedstawić. Dla mnie właśnie jest odwrotnie i naprawdę, nie dziwię się, że Twoja A jest zaborcza, jak tak postępujesz. Jesteście razem 5 lat, a ciągle masz kontakt w tajemnicy z dziewczyną, do której nadal coś czujesz.

Ja osobiście nie wierzę w to, że można kochać 2 osoby naraz, niby nawet psycholodzy twierdzą, że to możliwe (no niby znają ludzką psychikę, a przynajmniej powinni znać), ale dla mnie to po prostu klasyczne niezdecydowanie. A podejrzewam, że gdyby N powiedziała, że chce z Tobą być, to bardzo szybko byś zerwał z A. Tak to wygląda, że jesteś z nią, bo nie możesz być z N hmm Bardzo niefajne i krzywdzące. Zastanów się czego chcesz, bo swoją dziewczynę już zdradziłeś, nie dość, że emocjonalnie nie jest dla Ciebie tą najważniejszą, to jeszcze całowałeś się z N. Pal licho, bo to niby mniej ważne, ale 2 razy, czyli nie wyciągnąłeś żadnych wniosków, a N może z Tobą robić co chce, bo Ty nie potrafisz powiedzieć sobie STOP. Zastanów się czego Ty naprawdę chcesz, bo ranisz swoją dziewczynę, nie może być tak, że jesteś z jedną a myślisz o drugiej.

3

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Cześć. No ja bym nie chciała być na miejscu A., ale powiem Ci że poniękąd tak się czułam w swoim związku, chociaż teoretycznie nie było żadnej pani N.....dla mnie tą panią N. był komputer, książki, porno zdjęcia na necie, ogólnie porno foto, których jest od h.a...i czasem jak byliśmy razem śmieliśmy się z tego wyuzdania i sami mieliśmy zabawę, to teraz wiem że świat internetowy, tak naprawdę nie istnieje, bo za ekranem są żywe osoby i fakty, że nic bezsprzecznie nie ginie, że energia rzucana w eter też ma swoje odbicie...a to, że facet wymyśla sobie militaria, jednostki, to tylko utwierdza Cię w przekonaniu, że kobieta jest tylko czasem taką lufą do nabojów dla faceta....
Jak bym była panią A. to bym Cię zdradzała, bo sam taką stwarzasz sytuacje, a może pani N. cię prowokuje......no po prostu takie kurestwo, tak to można nazwać, a w samym środku jesteś Ty...i teraz Ci już to doskwiera, już czujesz się splatany!

4

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Po prostu nie chcesz puścić jednej gałęzi, dopóki nie złapiesz drugiej.
A mawiają tak o kobietach... wink
Truskaweczka ma rację, jesteś z A., bo nie możesz być z N.
Uczciwie byłoby dać dziewczynie szansę, żeby się związała z kimś, dla kogo nie będzie "kryzysową narzeczoną".

5

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

To nie jest tak, że chcę przedstawić A. w złym świetle. Zaborcza była od zawsze, nawet jak nie byliśmy jeszcze razem. Wielkim problemem jest wyjście z kumplami na piwo czy jakąś imprezę. Kontakt chciałem utrzymywać z N. bo ciężko z dnia na dzień zerwać długą znajomość i to jeszcze tak bliską. Był czas, że zapomniałem o uczuciu do N., ale z biegiem czasu wszystko wracało, aż do wyżej wymienionej sytuacji. A kto jest dla mnie emocjonalnie najważniejszy to ja sam nie wiem. Najlepiej jakbym dał spokój obu kobietom, ale tak nie potrafię. To są jedyne kobiety, z którymi mógłbym spędzić resztę życia. Wiem, że kawał chu*a ze mnie, że w ogóle mam takie dylematy, ale... ehhh... Czarna Kotka pisze że uczciwie byłoby dać A. szansę na związek z kimś innym. Ale ona sobie nie wyobraża życia beze mnie i nie wiem jakby mogła zareagować. Gdybym był spokojny o to, pewnie już bym to zrobił, bo sumienie gryzie. Dzięki za opinie, proszę o więcej smile Chętnie też odpowiem na pytania, jeśli coś jest nie jasne. Pozdrawiam.

6

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!
Hand_of_Devil napisał/a:

Najlepiej jakbym dał spokój obu kobietom, ale tak nie potrafię.

Byłem/jestem w dosyć podobnej sytuacji jak Ty. Moja może nieco bardziej skomplikowana, bo już z udziałem relacji rodzinnych, ale ja doszedłem do takich właśnie wniosków. Z jednej strony namieszałem emocjonalnie tak wiele w swoim związku, z drugiej - przez wzgląd na dobro małżeństwa symbolicznej "N", nie widzę już możliwości uszczęśliwienia kogokolwiek, dlatego skazałem się honorowo i dla dobra wszystkich na samotność.
Ty jesteś młody, nie obarczony jeszcze bagażem rodziny, więc masz prawo do innej interpretacji możliwych rozwiązań Twojej sytuacji.
Pamiętaj tylko o jednym - zawsze dąż do szczęścia, ale nigdy czyimś kosztem.

7

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Dziwi mnie podejście niektórych internałtów, że można kochać kogoś jednego. Jestem ciekawa, czy gdyby ktoś dodatkowo zawróciłby im w głowie, to by tak łątwo olali sprawę. No ale z drugiej strony miłość też jest różna. Można kochać kogoś po partnersku, bratersku, przyjacielsku i choć jak. Wszystko się jednak rozbija o nasze nastawienie. Ja osobiście nigdy nie byłam w dokładnie takiej sytuacji jak autor. No ale to w sumie tylko dlatego, że nigdy nie byłam w związku, ale mam do czynienia z podobnym dylematem na przyszłość. Jak opisywałam niedawno mam przyjaciela, którego myślę darzę miłością taką braterską. Czasem nawet nie wiem czy nie bardziej jak rodzonego brata, z którym nigdy aż tak blisko nie byłam. Wiem, że chciałabym aby był na zawsze nieodłącznym elementem mojego życia, a ja jego. Pomimo iż w przyszłości chciałabym się w końcu z kimś związać, on nie przestanie być dla mnie ważny. I fakt, jestem czasem o niego zazdrosna. Ale życie tak wygląda. Nie można mieć wszystkiego. Może twoja relacja z N. tak właśnie wygląda. Chcesz być dla niej kimś ważnym w życiu z wzajemnością oczywiście, ale błędnie to odczytujesz jako miłość partnerską. No ale jak mówiłam. Miłość przyjacielska też nie zawsze do najłatwiejszych należy. Sama się na tym łapię. W szczególności na tym ziarnie zazdrości. Niemniej nie zdaje mi się by to było jakieś oderwane od rzeczywistości. Może tak się dzieje gdy nam na kimś zależy, że chcemy mieć go bardziej dla siebie. Trzeba jednak umieć tłumić pewne sytuacje i do nich nie dopuszczać. No ale co najważniejsze. Trzeba pierwsze zrobić sobie taki własny rachunek sumienia na zasadzie: co czuję, czego chcę.

8

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Gdy juz sie zwiazesz z A albo z N, za kilka lat zacznie Cie wkurzac zaborczosć A albo intrygi N, to pojawi się niejaka Z, zwij ja jak chcesz i bedziesz mial dylemat. Ale juz bedzie wszytsko za pozno.
Jedno jest pewne- nie ma idealow i w nie jest to az tak wazne czy to bedzie A czy N.

9

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

A moja sugestia jest taka życie ci ucieka nie przez zaborczość A tylko przez to że wpakowałaś się w stały związek będąc tak młodym człowiekiem. Podczas gdy inni balowali rwali gąski jak to sie mówi ty miałeś  stałą kobietę, czas mija a ty podświadomie zastanawiasz się czy czegoś nie tracisz a  drugiej strony nie chcesz ranić A mimo że z N już to tak na prawdę zrobiłeś (pocałunek).
Żeby być uczciwym powinieneś porozmawiać z A i poprosić o czas dla siebie czyli rozstać się a nie kombinować na boku bo gdy to wyjdzie może się okazać że zostałeś z niczym.

10

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Zgadzam się z przedmówcą. Jesteś widac nie gotowy na stały związek.
I powiem tobie tak-mając 25 lat miałam narzeczonego w tym samym wieku. Rodzina nalegała na slub, była tez milość miedzy nami.
Ale on mi zwyczajnie uciekl, powiedział, ze nie chce, bo........w jego zyciu juz nic sie nei wydarzy.
Czyli nuda, ja, zwiazek, rodzina.......
Nie byl gotowy, ani ja , ani on.
Nie jestesmy razem a zycie toczylo sie dalej....
Odszedl donikad, nie mial innej.

11

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Wiesz tak mi sie wydaje ze ta N. z jakiegos powodu tak tobie zaimponowala ze niech chcesz jej puscic. zrob sobie za i przeci z kim tak naprawde bedziesz szczesliwszy jaka przeszlosc bedziesz mial z kazda z tych pan a potem wybierz wiadomo nie jest to latwe bo kazdy innaczej czuje i innaczej mysli jezeli chodzi o taki przypadek....
tak tez jest w moim przypadku mam podobnie

12 Ostatnio edytowany przez Hand_of_Devil (2014-01-26 16:25:16)

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Dużo prawdy w tym, że za szybko się związałem. Z tym, że mi wcale nie zależało na "wyrywaniu gąsek", mógłbym się bawić również w jej towarzystwie, tylko, że ona nie jest do tego skłonna. Zgadza się również, że miałem z N. przyjacielskie/braterskie kontakty. Jak już mówiłem, przychodziła do mnie z niemal każdym problemem. Przyznała mi się również i kiedyś, i ostatnio, że mnie kochała i że nie żałuje niczego bardziej, niż tego, że nie spróbowaliśmy.

13 Ostatnio edytowany przez babieniedogodzisz (2014-01-26 17:19:33)

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

A ja bym tutaj spojrzała na postać N w tym wszystkim. Niedawno rozstała się z długoletnim facetem. Pewnie czuje pustkę, zawód, żal, etc.
Nie boisz się, że jesteś tylko plastrem na jej ranę ? Zapchajdziurą taką z braku laku ? Jak sama powiedziała kocha tamtego facet.
Wiesz czego mi najbardziej brakowało po rozstaniu z facetem? Zainteresowania z czyjejś strony, błahych smsów ( do tej pory telefon brzęczał, a teraz cisza) świadomości, że ktoś jest do kogo mogę napisać. ( przyjaciele, kumple to nie to samo) ciężko jest się przestawić.
Może ona nieświadomie właśnie pakuje się w coś takiego.
Pomyśl nad tym.
A z obecną partnerką radziłabym się rozstać, nie bądź egoistą. Ona i tak będzie cierpieć, im dłużej ją będziesz zdradzał, a bez wątpienia to robisz tym gorzej, dla niej i dla Ciebie.

Najpierw jednak zastanów się nad tym czy nie jest to  zaćmienie, z A. macie już dłuższy staż, może to monotonia, rutyna.
Zerwiesz z nią i okaże się, że to błąd bo ją kochasz, a N to tylko chwilowy kaprys.

14

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Mój drogi teraz ci nie zależy na zmienianiu kobiet i eksperymentach ale masz zaledwie  23 lata myślisz że po 5 latach w stałym związku n ie poczujesz nudy braku adrenaliny wątpię . Myślisz że twoja N jest wyjątkowa ma to coś nie to nuda i dreszczyk emocji ciągną cie do niej to że niby chce a niby nie jest niedostępna. Ale to nieuczciwe zachowanie wolisz ściemniać a za parę lat zostawić A to dopiero jest okrutne .
Jak macie być razem to nawet po rozstaniu zejdziecie się i nikt nie będzie oszukany.

15 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2014-01-26 20:05:33)

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Ja się zgadzam z Feniksem.
Dla mnie jesteś " niewyszumiany" powinieneś pobyć singlem kilka lat, poznać różne kobiety, spróbować seksu z różnymi, bawić się beztrosko, myśleć o sobie i i dbać o swoją radość. A jak się zmęczysz lub trafisz na prawdziwą miłość to się związać, ale wtedy już bez żadnych pocałunków, ani głupich myśli na temat innych kobiet.

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Powiedz zarówno Pani A jak i Pani N PRAWDĘ o swoich uczuciach względem ich dwóch. Weź urlop od spotkań i zastanów się tak głęboko czego naprawdę chcesz. Czasami sami siebie zaskakujemy naszymi pragnieniami. Ja chyba tak bym zrobiła będąc w takiej sytuacji. Rozwiązanie zawsze się znajdzie smile

17

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!
Hand_of_Devil napisał/a:

To nie jest tak, że chcę przedstawić A. w złym świetle. Zaborcza była od zawsze, nawet jak nie byliśmy jeszcze razem. Wielkim problemem jest wyjście z kumplami na piwo czy jakąś imprezę. Kontakt chciałem utrzymywać z N. bo ciężko z dnia na dzień zerwać długą znajomość i to jeszcze tak bliską. Był czas, że zapomniałem o uczuciu do N., ale z biegiem czasu wszystko wracało, aż do wyżej wymienionej sytuacji. A kto jest dla mnie emocjonalnie najważniejszy to ja sam nie wiem. Najlepiej jakbym dał spokój obu kobietom, ale tak nie potrafię. To są jedyne kobiety, z którymi mógłbym spędzić resztę życia. Wiem, że kawał chu*a ze mnie, że w ogóle mam takie dylematy, ale... ehhh... Czarna Kotka pisze że uczciwie byłoby dać A. szansę na związek z kimś innym. Ale ona sobie nie wyobraża życia beze mnie i nie wiem jakby mogła zareagować. Gdybym był spokojny o to, pewnie już bym to zrobił, bo sumienie gryzie. Dzięki za opinie, proszę o więcej smile Chętnie też odpowiem na pytania, jeśli coś jest nie jasne. Pozdrawiam.

Może i teraz sobie nie wyobraża życia bez Ciebie, ale w sytuacji, gdy większość związku myślisz o innej i widać, że jesteś z A raczej już nie z miłości, to naprawdę lepiej zerwać. A nawet jak wtedy będziesz sam, to trudno, grunt, że nikogo wtedy nie będziesz ranił. A może teraz sobie nie wyobraża życia bez Ciebie, ale jak zerwiesz, minie trochę czasu, to raczej sobie z tym poradzi smile

PomorzankZ, tak, nie miałam takich dylematów, a ja jestem w związku już prawie 5 lat smile Wszystko zależy od człowieka i od zasad jakimi się kieruje. Kocham swojego partnera i raczej niemożliwe, bym jednocześnie pokochała innego. Po prostu wiem czego chce. Nie wykluczam, że możliwe, że ktoś by mnie w jakiś sposób zauroczył, ale właśnie ja wiem co jest dla mnie najważniejsze i zauroczenie nie może się z tym równać dlatego wtedy taką znajomość, bym zerwała. Dla mnie mój związek jest najważniejszy. Dla autora raczej jego związek nie jest najważniejszy, dla mnie to nie jest kochanie dwóch osób naraz, w które jak pisałam nie wierzę, ale uważam, że to tutaj to niezdecydowanie.

Co do tego, że autor nie jest gotowy może jeszcze na stały związek, to też się zgadzam. To się łączy. Nie ma co być w związku na siłę, jeśli tego się nie czuje.

18 Ostatnio edytowany przez niezapominajka9 (2014-01-28 00:17:24)

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Witam. Myślę, że masz niezły mętlik w głowie i sam nie wiesz czego chcesz.
Sumienie gryzie tzn. wiesz, że jesteś nie w porządku i że tak nie powinno być. Ranisz uczucia swojej dziewczyny i podświadomie nie chcesz tego. Mimo wszystko coś ciągnie Cię do innej i nie potrafisz nad tym zapanować. Tu masz stałe, aczkolwiek nudne uczucie. Tam nieznane, ale za to bardziej fascynujące. Wybór trudny i być może póki co - za trudny dla Ciebie.

Wydaję mi się, że Twój obecny związek jest na tyle niedojrzały, że nie ma szans na przetrwanie.
Myślę, że jesteś jeszcze (tylko bez urazy) niedojrzały emocjonalnie, tzn. niegotowy na prawdziwy, wieloletni i stabilny związek. Potrzebujesz się wyszumieć, poszaleć, spróbować poznać (nie mylić z zaliczyć!!) różne kobiety. Wtedy docenisz to, co w życiu ważne, co liczy się naprawdę. Teraz patrzysz kategoriami - ta jest ładna, a ta też niczego sobie, z tą fajnie potańczyć, a tamta się lepiej całuje itp. itd. Myślę, że masz taką potrzebę poznawania nowego, odkrywania czegoś niedostępnego i tym jest dla Ciebie ta N. - zagadką, kawałkiem tortu, którego nie spróbowałeś. Ale czy faktycznie będzie dobry - jak nie ugryziesz, to się nie dowiesz.

Jesteś jeszcze młody, próbuj póki możesz, aż wreszcie znajdziesz ten jeden niepowtarzalny smak i już więcej nie będziesz chciał szukać!

19

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Autorze, jestem ciekawa co dalej, podjąłeś jakąś decyzję?

20

Odp: Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

A no podjąłem smile Postanowiłem nie niszczyć tego co zbudowałem przez te 5 lat i nie zawracać sobie głowy innymi kobietami, zwłaszcza N. Z N. pozostaje w koleżeńskich relacjach, ale bardzo ograniczonych. Zrozumiałem, że kocham tylko A., ale postanowiłem również z Nią porozmawiać i wyjaśnić pewne rzeczy. Także to, żeby urozmaicić nasze życie, żeby nie tracić młodości. Za jakiś czas napiszę jak toczy się życie. Dziękuję wszystkim za rady, pozdrawiam smile

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Miłość do dwóch kobiet na raz? Pomóżcie!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024