co byście poradziły w takiej sytuacji?
kobieta 30 lat
mieszka w miescie WŁOCŁAWEK
ma zawód dość chodliwy, ale nienawidzi swojej obecnej pracy
szanse na poznanie kogoś w tym mieście praktycznie żadne
nie lubi swojej pracy, ma zaoszczędzone 10 000 zł
probowalam wysylac CV do : Warszawa/Wroclaw/Poznan/Szczecin ale zadnego odzewu ( chyba odstrasza ich inne miejsce zamieszkania kandydata)
wpadla na pomysl, ze po prostu spakuje sie wyjedzie, bo szkoda czasu CZEKAĆ az ktos zadzwoni i zapros na rozmowe,poszuka na miejscu pracy, na poczatek moze byc nawet Call Center, wynajmie mieszkanie
zakladana odleglosc 200-400 km od obecnego miasta
we Wroclawiu ma siostre, z kolei studiowala tam wiec chetnie sprobowala by gdzie indziej.
co sadzicie? ma to sens , rece i nogi?czy głupia sytuacja i ryzyko ze sie nie uda?