zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez takaja87 (2014-01-13 00:37:02)

Temat: zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam

Witam was wszystkich

jestem na forum dosyć długo, czytam dużo i odpisuje dużo również. i chyba sama mam problem, który jak przypuszczam powinnam szybko rozwiązać i pożegnac sie z chlopakiem.

jesteśmy razem nie długo ponad pół roku. generalnie wszystko jest dobrze, często gdzieś wychodzimy, kolacje, wyjazdy, kino i te wszystkie rzeczy które ja lubię, często robimy sobie drobne niespodzianki itp... nie bede sie tu za duzo rozpisywała, bo komu by sie chciało czytać tongue

problem jest w jego odzywaniu sie do mnie, a ostatnio nie za bardzo mi się to podoba. zadzwoniłam do niego jakies pol godzinki temu żeby sobie pogadać jak juz leże w łóżku, chwilke pogadal i mowi ze konczy bo coś oglada, ja sie pytam co a on tv, mysle sobie ze moze oglada coś co lubi skoro juz musi konczyc wiec mowie ze chcialam chwilke pogadac  on na to- chcesz mnie zdenerwować na noc... rozlaczylam sie bo naprawe troche chyba dziwna reakcja, przeciez chcialam tylko pogadac...
zawsze jak ma stresujacy dzien podnosi na mnie głos, jak mowie zeby si opanował to sie rozłącza
jak coś zrobi i chce to wyjaśnić żeby sytuacja była czysta, nie odbiera albo bezczelnie mnie rozłącza, jest to dośc irytujące, nie mogę w tym momencie sobie przyponmiec sobie wiecej takich sytuacji, ale szczęka mi troche opada jak to robi znowu, gdzie zwracam mu uwage za kazdym razem, że o tym trzeba pogadać bo tak być nie może.

ostatnio poklocilismy sie o coś drobnego, po wymianie zdań spytałam o co mu chodzi on do mnie o gówno...

bardzo zła jestem sad

teraz moje pytanie cz ja przesadzam, biorąc pod uwage ze w innych kwestiach jest wszystko dobrze, czy naprawdę powinnam to zaliczyć do kolejnego nieudanego związku ?

pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam

Przede wszystkim nie próbuj rozwiązać sytuacji i rozmawiać kiedy jest zły i wkurzony. Odczekaj kilka godzin, dzień. To raz. Dwa, kiedy czujesz, że po stresie się wyżywa, to powiedz dobitnie, że nie będziesz jego rozładowywaczem stresów i jak się uspokoi, to niech zadzwoni. Sama się nie odzywaj, choćby nie wiem jak korciło. Weź go na przetrzymanie. Kilka sytuacji powinno dać mu do myślenia. Jeśli jednak stwierdzi, że fochy stroisz i wydziwiasz, to nie jest dobry znak.

Spróbuj z nim rozmawiać jak jest zrelaksowany i niczym nie zajęty, ale nie zaczynaj od "musimy poważnie porozmawiać". Raczej tak zwyczajnie "wiesz, ostatnio Twoje zachowanie w stosunku do mnie zaniepokoiło mnie, jak np zrobiłeś/powiedziałeś to i to. Chciałabym abyś wyjaśnił mi, czemu tak się zachowałeś".

3

Odp: zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam

Na początku były momenty kiedy mój chłopak również pod wpływem emocji odzywał się do mnie nie miło. Postaraj się nie brać tego wszystkiego zbyt serio, chociaż wiem że takie rzeczy jak już może mówić znajomym a nie ukochanej osobie. Powiedz mu że po prostu nie życzysz sobie takich tekstów bo jest Ci przykro i jak kogoś się kocha to powinno się uważać co się mówi. W moim przypadku to poskutkowało  teraz nawet gdy ja powiem coś niemiłego to słyszę od chłopaka "kotku ale proszę, nie denerwuj się;)"

4 Ostatnio edytowany przez Pyskata (2014-01-13 12:22:01)

Odp: zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam

Wychodzi na to, że chłopak, żeby wywrzeć na Tobie dobre wrażenie, był "milutki i super" na siłę.
Ale już mu się nie chce. Już jest zmęczony udawaniem milutkiego. I coraz częściej będzie wredny, niemiły.

takaja87 napisał/a:

ostatnio poklocilismy sie o coś drobnego, po wymianie zdań spytałam o co mu chodzi on do mnie o gówno...

6-cio latki mają lepsze odzywki...
Prostak.

takaja87 napisał/a:

teraz moje pytanie cz ja przesadzam, biorąc pod uwage ze w innych kwestiach jest wszystko dobrze, czy naprawdę powinnam to zaliczyć do kolejnego nieudanego związku ?

Nie przesadzasz. To jest tzw. "czerwona lampka", czyli głos intuicji mówiący - nie pakuj się w to - lub się dobrze zastanów.
nie bierz pod uwagę, że "w innych kwestiach" jest dobrze, bo w miarę upływu czasu proporcje się będą zmieniać!

5 Ostatnio edytowany przez takaja87 (2014-01-13 20:26:53)

Odp: zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam
Teo napisał/a:

Przede wszystkim nie próbuj rozwiązać sytuacji i rozmawiać kiedy jest zły i wkurzony. Odczekaj kilka godzin, dzień.

fakt czasem rozmawaim z nim odrazu po kłótni, jak odczekam kilka godzin to jest lepiej, ale co z tego jak za 2 tyg sytuacja sie powtarza. jestem dziś caly dzien smutna bo mam dość, najśmieszniejsze jest to że on sie nie odzywa dzisiaj jakby to byl moija wina więc jak oczywiście też milcze i może tak lepiej...

jestem po prostu bardzo zirytowana bo przyciągam widocznie jakiś debili, zawsze coś jest nie tak, odkąd skonczył się moj najdłuższy związek, minely już 3 lata i tak ciągle jest coś nie tak sad a w głebi serca juz jest na mnie czas i czuje ze chcialabym sobie ulozyc zycie z kimś. bardzo to cięzkie ale widocznie jeszcze bede musiała poczekać.

pomyślalam sobie przed chwilką że przecież nie ma iodelanych związków, kazdy sie czasem kłoci, ale z drugiej strony ja sie z tym czuje źle i sprawia mi to przykrość więc chyba nie ważne czy sie klocimy co 2 tygodnie, cz rzadziej, tego chyba wcale nie powinno być... bardzo zla jestem sad

6

Odp: zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam

A próbowałas z nim o tym rozmawiać? Nie rozmawiacie o swoich potrzebach?

7

Odp: zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam
karolina444 napisał/a:

A próbowałas z nim o tym rozmawiać? Nie rozmawiacie o swoich potrzebach?

rozmawiamy za każdym razem, ale to nic nie daje bo klotnie sie powtarzają caly czas i te jego chamskie zagrywki typu rozłączanie się, albo gadanie że mu się teraz nie chce o tym rozmawaić. zaobserwuje jego zachowanie jeszcze kilka dni i coś z tym zrobie, o niczym innym teraz nie moge myśleć przez to wszystko.

8

Odp: zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam

jak się rozłączy, to poczekaj aż sam zadzwoni, jak strzela focha, to powiedz żeby się odezwał jak mu przejdzie, bo ty nie masz ochoty znosić jego dąsów. Nie nadskakuj mu, nie wydzwaniaj, poczekaj na jeo reakcję. Kiedy sie odezwie,  powiedz, ze nie życzysz sobie zachowań a-la rozkapryszony trzylatek. Jeśli po dwóch, trzech razach nie będzie poprawy, to zastanów sie czy jestes w stanie takie akcje zaakceptować, czy lepiej poszukać szczęścia z kimś "dorosłym"

9

Odp: zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam

Znam przypadek gdzie chłopak miał podobny charakter ale zmienił się dla dziewczyny. Swoja drogą musi być to wielkie poświęcenie. smile bo nie wiem czy istnieje facet który by podjął takie działania (?)
powiedz mu że przeraża Cie jego zachowanie i jeżeli nie będzie chciał sie zmienić to nie widzisz przyszłosci dla tego związku.


Jeżeli facet kocha naprawde, to jest w stanie dużo zrobic. Uwierzcie mi.

10

Odp: zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam

Maskra ten twoj facet...moim zdaniem, zrob tak jak radza wyzej, a jak nie poskutkuje to po co sie meczyc? I tracic czas na kogos tak niedojrzalego....

11

Odp: zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam

chciałam tylko napisać że moj problem juz sie skonczył... znowu singielka...
bylo tylko gorzej, glupie klotnie o to że chcę wyjść, chyba chciał mnie kontrolować więc poradzilam zeby kupil sobie psa skoro chce nad kimś panować... a tak dobrze sie zapowiadało sad

szukam dalej, albo może już przestanę, może samej tez nie jest najgorzej.

12

Odp: zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam
takaja87 napisał/a:

Witam was wszystkich

jestem na forum dosyć długo, czytam dużo i odpisuje dużo również. i chyba sama mam problem, który jak przypuszczam powinnam szybko rozwiązać i pożegnac sie z chlopakiem.

jesteśmy razem nie długo ponad pół roku. generalnie wszystko jest dobrze, często gdzieś wychodzimy, kolacje, wyjazdy, kino i te wszystkie rzeczy które ja lubię, często robimy sobie drobne niespodzianki itp... nie bede sie tu za duzo rozpisywała, bo komu by sie chciało czytać tongue

problem jest w jego odzywaniu sie do mnie, a ostatnio nie za bardzo mi się to podoba. zadzwoniłam do niego jakies pol godzinki temu żeby sobie pogadać jak juz leże w łóżku, chwilke pogadal i mowi ze konczy bo coś oglada, ja sie pytam co a on tv, mysle sobie ze moze oglada coś co lubi skoro juz musi konczyc wiec mowie ze chcialam chwilke pogadac  on na to- chcesz mnie zdenerwować na noc... rozlaczylam sie bo naprawe troche chyba dziwna reakcja, przeciez chcialam tylko pogadac...
zawsze jak ma stresujacy dzien podnosi na mnie głos, jak mowie zeby si opanował to sie rozłącza
jak coś zrobi i chce to wyjaśnić żeby sytuacja była czysta, nie odbiera albo bezczelnie mnie rozłącza, jest to dośc irytujące, nie mogę w tym momencie sobie przyponmiec sobie wiecej takich sytuacji, ale szczęka mi troche opada jak to robi znowu, gdzie zwracam mu uwage za kazdym razem, że o tym trzeba pogadać bo tak być nie może.

ostatnio poklocilismy sie o coś drobnego, po wymianie zdań spytałam o co mu chodzi on do mnie o gówno...

bardzo zła jestem sad

teraz moje pytanie cz ja przesadzam, biorąc pod uwage ze w innych kwestiach jest wszystko dobrze, czy naprawdę powinnam to zaliczyć do kolejnego nieudanego związku ?

pozdrawiam

Masz rację - jego zachowanie jest co najmniej dziwne,żeby nie powiedzieć nie za bardzo grzeczne. Skoro jesteście niby razem,powinien się cieszyć,że chcesz jeszcze z nim wieczorem porozmawiać,telewizja nie powinna być dla niego ważniejsza od dziewczyny.Stąd wniosek,że to nerwowy chłopak, albo go coś gryzie i dlatego jest taki niemiły dla Ciebie.Nie wiem,czy o takim chłopaku marzą dziewczyny,bo jednak mimo wszystko dziewczyny kochają chłopaków miłych,czułych,kulturalnych.Zastanów się nad tym,czy na pewno taki Ci odpowiada? A jak będzie z każdym dniem coraz gorzej? - wytrzymasz to psychicznie? Chyba jednak - nie.

13

Odp: zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam
natolinka napisał/a:

,bo jednak mimo wszystko dziewczyny kochają chłopaków miłych,czułych,kulturalnych

Nieprawda....:)

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » zachowanie nowego chłopaka, chyba znowu zle trafiłam

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024