Cóż zrobić? :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: Cóż zrobić? :(

Witam

Mam na imię Marta. Mam 22 lata napiszę krótko i na temat.
Od 8 grudnia jestem z pewnym chłopakiem. Przed tym pisaliśmy 2 miesiące. Było cudownie. Codziennie mogliśmy godzinami rozmawiać. On się starał, martwił.. odkąd jesteśmy razem jest jakoś inaczej. On uważa, że dalej jest wszystko dobrze i że dramatyzuje. Pisze raz, dwa razy dziennie. Pojedyncze smsmy. Mieszka dość daleko. Dzieli nas 160 km.  W grudniu bywał jakieś 2-3 razy w tygodniu. Doceniam to strasznie. Ostatnio był mnie 4 stycznia. Miał wpaść w ten weekend, ale wolał pojechać do domu rodzinnego. Ma przyjechać jutro, ale że tak powiem nie gadamy aktualnie.. On napisał do mnie sms, że przyjedzie w poniedziałek. Ja napisałam, że nie musi już wg. On napisał na to "Ojj weź weź" a potem napisał mi własnie na FB, że jest u mamy i że zapomniał telefonu z mieszkania, które wynajmuję. Też mu na to nie odpisałam, także aktualnie sie do siebie nie odzywamy. Jak sprawdzić czy mu zależy? Co mogło się stać, że nagle przestało? Czy to możliwy typ chłopaka, który nie potrzebuje tyle kontaktu? Trochę nie chce mi sie w to wierzyć. Ostatnio powiedził mi, że jest mnie pewien i dla niego możemy się juz zachowywać jakbyśmy byli razem długo bo woli mnie poznać jaka jestem naprawdę niż mydlić sobie oczy.


Nie wiem co myśleć o jego zachowaniu. Powiem szczerze, że to mój pierwszy chłopak od czasów gimnazjum.. świruję?
Może naprawdę dopatruję się czegoś, czego nie ma?

PS On nie miał dziewczyny od dwóch lat, a generalnie też miał jedną z którą był 2,5 roku... ona zostawiła go dla kogoś innego. Powiedział, że miała dlo niego pretensje że ja zaniedbuje. Czy on ma po prostu taki charakter?

MARTA

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Cóż zrobić? :(

nie martw się na zapas patrz tez na to ze może nie widział dawno rodziny i chciał odwiedzić..
w związku ważny jest kompromis nie możesz patrzeć tylko na swój tyłek,ale tez na jego potrzeby. Jak narazie on przyjeżdża do Cb a może raz ty wpadnij do niego.A jak będziesz sie obrazac o byle co to dlugo to nie potrwa.

3

Odp: Cóż zrobić? :(

Byłam u niego między świętami, a sylwestrem. Zaprosił mnie do siebie także spoko. Martwię się, strasznie... kurcze skąd taka różnica w zachowaniu? On jest strasznie przywiązany do swojej mamy, wpada do domu rodzinnego dość często.. Sama nie wiem co o tym myśleć.

4

Odp: Cóż zrobić? :(

Faceci tak maja myślą ''o już jest moja'' zdobyli to co chcieli i koniec,zero starań itd nie zmienisz tego.
Nie analizuj bo zwariujesz może po prostu porozmawiajcie szczerze powiedz mu o swoich wątpliwościach jak się spotkacie bo przez tel,czy eski to nie to samo.
A mama bym się nie martwiła dopóki nie miesza się w wasze relacje.

5

Odp: Cóż zrobić? :(

Matka na pewno jest ważna dla niego więc tego nie możesz mieć mu za złe, ani, że chce spędzać z nią czas jeśli rzadko ją widuje. Może faktycznie on nie potrzebuje ciągłego kontaktu. Powiem tak, nie doszukuj się problemów tam gdzie ich nie ma.

6

Odp: Cóż zrobić? :(

Dziewczyny już wszystko wiem smile
Mój "cudny" chłopak doszedł do wniosku, że potrzebuje jak on to nazwał ZAWIESZENIA naszego związku bo on nie jest pewien.
Miało to polegać na tym, że on zobaczy co się stanie przez 2 tygodnie... a ja mam czekać na jego decyzje smile
Tak szybko jak to powiedział... tak szybko został singlem smile
Brrrrrr cieszę się tylko, że jak się okazało mam nosa do tych spraw...
Dodam tylko, że chłopak się popłakał i powiedział, że to nie tak bla bla bla...
Dalej do mnie pisze i chce trzymać kontakt. Chyba uważa, że do siebie wrócimy sama już nie wiem.
W każdym razie wydaje mi się, że mu przykro że już nic do mnie nie czuje.. i ta myśl sprawiła, że ma taka rozkminę.
Nie radzi sobie z prawdą moim zdaniem smile


PS Ja zyje smile jakoś mi lżej na sercu..

pozdrawiam dziewczyny!
I pamiętacie ile jesteście warte smile

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024