Głupio postąpiłam i nie wiem jak to odkręcić :( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Głupio postąpiłam i nie wiem jak to odkręcić :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Głupio postąpiłam i nie wiem jak to odkręcić :(

Witam, potrzebuję porady i wygadania, jestem w strasznie patowej sytuacji.
Jakiś czas temu poznałam chłopaka przez internet. Między nami jest duża odległość, nie spotkaliśmy się jeszcze, kontakt jest przez telefon, internet, wysyłamy sobie mnóstwo zdjęć.  Mam jednak duży problem, nie wiem, jak to odkręcić,nie wiem czy jest co odkręcać, bo może to sprawa nie do wybaczenia...
Otóż niestety oszukałam go w jednej istotnej sprawie: chodzi o moje miejsce zamieszkania. Mieszkam od niedawna w nowym domu na wsi pod duzym miastem, dosłownie kilometr od tego miasta, w miescie bywam na co dzień i dobrze je znam. Chłopak, którego poznałam sam jest ze wsi i na wstępie mówił, ze chce sie stąd wyrwać, zamieszkać w dużym mieście, chciałby poznać dziewczynę z takiego miasta. No więc chcąc zrobić jak najlepsze wrażenie (i niewiele przy tym myśląc) powiedziałam, ze mieszkam w mieście, nie na wsi pod tym miastem. Nawet podałam mu ulicę, nie sądziłam też szczerze mówiąc, ze z naszej znajomosci wyjdzie cos poważnego i było mi obojętne, gdzie bedę dla niego mieszkała. Jednak zrobiło się poważnie, bardzo mi na nim zależy, chciałabym się spotkać, ale tak nakłamałam z tym miastem sad Nie wiem teraz, jak to odkręcić, chciałam kiedyś w odpowiedniej sytuacji o tym pogadać i powiedzieć prawdę. Niestety ostatnio on zapytał przez telefon z zaskoczenia o jakieś szczegóły dot. mojego miejsca zamieszkania, a ja spanikowałam, nagadałam bzdur, zakręciłam się w swoich opowieściach i chyba zaczął podejrzewać, ze coś jest nie tak z tym, co mówię. Jest mi strasznie wstyd, boję sie, że z własnej głupoty teraz go stracę. Nie wiem, jak w ogole zacząć rozmowę o tym kłamstwie. Myslicie, ze jest to sprawa do odkręcenia czy nie ma co odkręcać?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Głupio postąpiłam i nie wiem jak to odkręcić :(

Po prostu powiedzieć prawdę i przeprosić. Oczywiście w cztery oczy a nie przez neta.

3

Odp: Głupio postąpiłam i nie wiem jak to odkręcić :(

powiedz mu prawdę, ale totalnie prawdę, bez wykrętów już; Paulo71 dobrze prawi - w cztery oczy
w ogóle dziwnie, że Cię tak wypytuje o konkrety co do miejsca zamieszkania, plus "mówił, ze chce sie stąd wyrwać, zamieszkać w dużym mieście, chciałby poznać dziewczynę z takiego miasta", to sobie tam nie daj wejść na głowę, bo może Cię bajeruje żeby się wprowadzić czy coś :p
ale jeśli dla niego miejsce Twojego zamieszkania nie odgrywa większej roli, to jak się przyznasz, powinien wybaczyć ;)

no i wniosek na przyszłość - nigdy nie ubarwiać rzeczywistości takimi "drobnymi kłamstwami" ;)

4

Odp: Głupio postąpiłam i nie wiem jak to odkręcić :(

Witam ponownie. Muszę wrócić do tego tematu sprzed kilka miesięcy, bo znowu potrzebuję porady, wsparcia...
W końcu odważyłam się powiedzieć chłopakowi prawdę o tym moim miejscu zamieszkania. Obiecałam sobie, że jesli kiedykolwiek poruszy ten temat, natychmiast mu powiem. Trochę to wszystko trwało, zanim zdecydowałam się na powiedzenie prawdy, ale on w końcu poruszył ten temat, co mnie zmotywowało i wszystko mu powiedziałam.
Chciałam przez telefon, ale akurat nie było możliwości rozmowy, więc napisałam mu baaaardzo długa wiadomość na pocztę, w której wytłumaczyłam wszystko po kolei, dlaczego go oszukałam, napisałam, że bałam się jego reakcji, bardzo przeprosiłam i powiedziałam, ze ogromnie mi przykro i wstyd, strasznie żałuję tego kłamstwa i chciałabym, żeby mi wybaczył - to tak w duuużym skrócie.
Niestety on na tę wiadomość w ogóle nie zareagował. Po prostu przestał się do mnie odzywać sad Nie wiem, czy mam to traktować jako definitywny koniec znajomości czy coś jeszcze napisać, walczyć o niego, dalej przepraszać... Czy wg Was to było totalnie niewybaczalne kłamstwo i nie można przejść nad nim do porządku dziennego? Strasznie się boję, ze to koniec sad
Z góry dziękuję za wszystkie rady.

5

Odp: Głupio postąpiłam i nie wiem jak to odkręcić :(

Ale za czym ty tęsknisz? Przecież jemu chodziło tylko i wyłącznie o wyprowadzkę do miasta na gotowe. Przecież mógł poszukać pracy w mieście i coś wynająć. Jego nie interesowałaś ty, tylko twoje rzekome miasto.

6

Odp: Głupio postąpiłam i nie wiem jak to odkręcić :(
antykobieta napisał/a:

Ale za czym ty tęsknisz? Przecież jemu chodziło tylko i wyłącznie o wyprowadzkę do miasta na gotowe. Przecież mógł poszukać pracy w mieście i coś wynająć. Jego nie interesowałaś ty, tylko twoje rzekome miasto.

Wiem, że jest taka możliwość, ale tez na 100% nie mogę być tego pewna.
Przez ostatnie miesiące zbliżyliśmy się do siebie, CODZIENNIE mieliśmy z sobą kontakt i prowadziliśmy wielogodzinne rozmowy albo przez telefon albo na skypie. Temat mojego miejsca zamieszkania jakoś ucichł, nie spotkaliśmy się, bo on pracuje za granicą, a planowaliśmy to w październiku, bo wtedy ma wrócić do PL. Ostatnio zapytał o coś dot. "mojej" ulicy, a ja powiedziałam, że wyjaśnię mu wszystko w mailu i poprosiłam, żeby go przeczytał, tam opisałam całą sprawę i całą prawdę.
Po tym mailu przestał się do mnie odzywać. I teraz nie wiem - może powinnam go dalej przepraszać? Czy poczekać na jego ruch, jeśli w ogóle jest on możliwy... Waszym zdaniem to kłamstwo jest w ogóle wybaczalne?

7

Odp: Głupio postąpiłam i nie wiem jak to odkręcić :(

Krótko pisząc daj sobie spokój, bo już niczego nie zmienisz. On mógł Cię wziąć za osobę niewiarygodną, ale też i przestałaś spełniać jeden z kluczowych dla niego warunków.

8 Ostatnio edytowany przez antykobieta (2014-09-05 08:04:51)

Odp: Głupio postąpiłam i nie wiem jak to odkręcić :(
Matt87 napisał/a:

Krótko pisząc daj sobie spokój, bo już niczego nie zmienisz. On mógł Cię wziąć za osobę niewiarygodną, ale też i przestałaś spełniać jeden z kluczowych dla niego warunków.

Może być albo tak, albo tak. Zaczęłaś od jednego kłamstwa - powiedzmy, że można to wybaczyć, ale potem brnęłaś w nie dalej. A to już gorsza sprawa.
Poza tym wyluzuj, nawet sienie spotkaliście, to tylko znajomość netowa, większość takich zauroczeń nie jest w stanie przetrwać zderzenia z rzeczywistością.

9

Odp: Głupio postąpiłam i nie wiem jak to odkręcić :(

Szczerość smile i spokojnie , to nie błąd za który głowy lecą smile ale bądź pewną że będzie bardziej wszystko analizować co mu mówisz smile

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Głupio postąpiłam i nie wiem jak to odkręcić :(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024