Witam. Mam taki problem . Poszedłem do nowej szkoły praktycznie nikogo nie znałem oprócz kolegów z sąsiedztwa. Tam spotkałem fajną dziewczynę z którą próbowałem rozmawiać ale mi to zbyt nie wychodziło. Potem straciłem z nią kontakt bo poszła do innej szkoły. Po tym zaczołem grać w zespole. Na którejś próbie zobaczyłem tę dziewczynę . Zaczeliśmy ze sobą rozmawiać aż zapytałem się czy by chciała ze mną być. Po tym przesz kilka dni nie odzywała się do mnie , nie przychodziła na próby (po prostu nic). Po kilku dniach dostałem od niej sms-a czy byśmy się spotkali . No to się spotkaliśmy . Ze łzami w oczach powiedziała mi że nie chce być w związku . Czy te łzy coś oznaczają? Ja ją kocham i nie wiem czy czekać na nią czy porzucić nadzieję .
Hm...trochę to pogmatwane... Moim zdaniem to ona coś do ciebie czuje ale boi się być w związku. Może jeszcze raz się spotkaj z nią i pogadaj ![]()
Mam taki mętlik w głowie ,bo z jednej strony ja ją kocham i chce z nią być ,a z drugiej nie chce być nachalny. I nie wiem co mam zrobić :-(
Mam taki mętlik w głowie ,bo z jednej strony ja ją kocham i chce z nią być ,a z drugiej nie chce być nachalny. I nie wiem co mam zrobić :-(
Kochasz?Ze względu na wygląd?Bo poznać bliżej to chyba za bardzo okazji nie mieliście
Więc wyluzuj,to nie miłość jak na razie.
Jedyne co możesz zrobić żeby nie okazać się zbyt nachalnym to ograniczyć kontakt.Jeżeli dziewczynie również zależy będzie dążyć do jego podtrzymania,jeżeli nie sprawa sama się rozwiąże.
Na siłę jej przy sobie nie zatrzymasz.
Znamy się około 2lata , trochę zdążyliśmy się poznać :-)
Od samego poznania jej myślałem że jest fajną dziewczyną.Miała taki charakterystyczny charakter. Jak z nią gadałem , spacerowałem zapominałem o wszystkich problemach .
6 2013-12-27 11:58:38 Ostatnio edytowany przez kenobi (2013-12-27 12:00:56)
"zapytałem czy chce ze mną być" -- czy musisz od razu jej taki kaganiec zakładać? związek, wierność, zobowiązania...
Nie możesz po prostu na luzie się z nią zacząć spotykać? Umawiać? Pójść tu i tam... Bez związku, obietnic, przyszłości, iść razem w jedno miejsce, razem spędzić parę chwil?
Ja bym na twoim miejscu się wycofał z pytania "czy chcesz ze mną być". Najlepiej powiedz/napisz jej otwarcie o ile Cię na to stać: "Hej cześć! Podobasz mi się... wybacz, że tak od razu zapytałem czy chcesz ze mną być... po prostu chciałem Cię lepiej poznać. Chciałbym Cię gdzieś zaprosić, abyśmy spędzili ze sobą godzinę lub dwie... Nie chcę związku, wybacz -- pomyliłem się. Po prostu fajnie mi się z Tobą rozmawiało, o problemach zapomniałem, było miło i chciałbym jeszcze taką chwilę przeżyć...".
7 2013-12-30 12:42:37 Ostatnio edytowany przez bananowo_27 (2013-12-30 12:50:53)
Jak dla mnie za szybkie tempo - dlatego dziewczyna się wycofała.
Jak będziesz dalej na nią naciskał to ona jeszcze bardziej się od ciebie odsunie i zacznie ciebie unikać...
Wcale jej się nie dziwie - gdyby mi Facet z miejsca bez żadnego wysiłku z mojej strony zaproponował wspólne chodzenie to bym uciekała gdzie pieprz rośnie
hehe
Nie mogłeś jej po prostu rozegrać to jakoś powoli ?
Teraz w żadnym wypadku nie gadaj jej, że chcesz być z nią w związku, nie wracaj do tego tematu.
Skoro mówi "NIE CHCE BYĆ TERAZ W ZWIĄZKU" - tzn. ŻE NIE CHCE BYĆ W ZWIĄZKU Z TOBĄ ![]()
Zaakceptuj ten fakt i przejdź do porządku dziennego ![]()
Jedyne co ci zostało to zdystansować się do całej sprawy, nie narzucać się jej, dać jej wytchnąć.
Ja bym jej na twoim miejscu powiedziała: Wiesz, ostatnio wygadywałem głupoty, czułaś się pewnie niezręcznie w tej sytuacji - zapomnijmy o tym i nie wracajmy już nigdy do tego tematu tylko zostańmy dobrymi znajomymi ". Taka wypowiedz zatrze trochę negatywne wrażenie jakie zrobiłeś.
I ona nie będzie myślała, że dalej coś od niej chcesz.
I na przyszłość - nie wyskakuj z takimi tekstami do dziewczyn jeżeli nie masz pewności, że one czują to samo co Ty bo w 99% przypadków wystraszą się i ciebie po prostu oleją ![]()
CHYBA, ŻE TRAFISZ NA JAKĄŚ DESPERATKĘ, która będzie chciała być z kimkolwiek tylko nie sama.