wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.

cześć. Mam prawie 19 lat. Całe życie wychowywałam się bez ojca. On żyje i mieszka całkiem niedaleko mojego miasta, ale nigdy go nie widziałam. Mama ma z nim kontakt, czasami rozmawiają przez telefon, ale ja nigdy z nim nie rozmawiałam. Tak na prawdę nie znam prawdy o ich związku. Mama nie lubi o tym rozmawiać i zawsze się denerwuje jak o niego pytam. Wiem co nie co od babci i cioci. Z tego co udało mi się "ustalić" to oni nigdy nie byli w związku, po prostu... byłam wpadką. W sumie to już tą wiadomość " przetrawiłam " i mnie nie boli. Ogólnie to odkąd skończyłam 13 lat to zamieszkałam z mamą i jej nowym facetem. Jest on fajny, dobrze im się układa ja też jestem szczęśliwa, ale wiadomo ojca nie zastąpi.

przez to wszystko mam problemy z facetami. Ogólnie nie umiem rozmawiać normalnie nawet z kolegami z klasy. Gdy ktoś jest dla mnie miły, śmiejemy się itp to zawsze wydaje mi się, że on traktuje mnie jak kogoś więcej niż tylko koleżankę i wtedy albo wyobrażam sobie za dużo, albo unikam go bo nie chce żadnych bliższych kontaktów. a przecież on chce tylko porozmawiać jak z koleżanką, prawda?

kiedyś miałam chłopaka i nie wiedziałam jak mam się zachować. nie umiałam być przy nim sobą. nie wiem jak zachowywać się w stosunku do kogoś z kim się jest, bo nigdy tego nie widziałam na przykładzie rodziców. boje się, że gdy pojawi się w moim życiu ktoś wazny to ja nie podołam, nie poradzę sobie w związku.

może któraś z was też ma/miała takie problemy? mogłybyście mi doradzić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.

@czarna_483, miałem podobny problem, więc przejdę od razu do rozwiązań. Polecam coś co nazywa się Terapią Wewnętrznego Dziecka - szukaj pod hasłem wewnętrzne dziecko. Tym sposobem w możliwie najkrótszym czasie dasz sobie wszystko, w kwestii emocji, co powinnaś dostać od ojca.

3

Odp: wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.

Witaj.
Miałam podobna sytuację do Ciebie, z tym , że miałam z nim kontakt do dziesiątego roku życia. Potem nastał rozwód, i wraz z nim pojawiać zaczęły sie kłopoty. Dobrze znam ból wychowywania sie bez ojca. Powiem Ci nawet, iż do dnia dzisiejszego mam problemy w pewnych kwestiach ( a mam jak widzisz ponad 20 lat).
Szczerze powiem, że nie słyszałam nigdy o takiej formie terapii jaką wymienił poprzednik, więc w tym nie pomogę. Samą terapię jednak uważam za coś niesamowitego. Myślę, że w takich problemach pomoże jak najbardziej wink Może warto więc spróbować? Mam nadzieję, że masz w sobie tyle sił wink I nic się nie bój wink Tam w bezpiecznej atmosferze będziesz mogła spokojnie zająć się wszystkim tym, co Cię trapi wink
Piszesz, że masz kłopoty w kontaktach z kolegami, to zupełnie normalne w takiej sytuacji. Ja także nie mogę sobie ułożyć szczęśliwego związku. I znam wiele osób, które wychowywały się bez ojca - wydaje się mi, że to w pewnym stopniu takie okaleczenie na całe życie. Ale to tylko moje zdanie. Ty masz o tyle dobrze, że mama znalazła nowego partnera. Masz więc jakąś namiastkę ojcostwa zastępczego  wink
Życzę dużo wytrwałości w pracy nad sobą wink

4

Odp: wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.
Suzan_444 napisał/a:

I znam wiele osób, które wychowywały się bez ojca - wydaje się mi, że to w pewnym stopniu takie okaleczenie na całe życie.

Terapia Wewnętrznego Dziecka jest również dla Ciebie smile To najszybsza metoda na pozbycie się problemów w relacjach z rodzicami jaką znalazłem. Praktykować ją można samemu - wystarczy książka lub Internet.

5 Ostatnio edytowany przez Hito Kawaii (2013-12-25 19:08:11)

Odp: wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.

Czarna a może w terapii Berta Hellingera - Ustawienia rodzinne, znajdziesz coś pomocnego dla siebie? Dobra znajoma, po 30, zdecydowała sie na warsztaty - a była już po wielu terapiach, dopiero ustawienia pomogły. Różnica między wami jest taka, że wychowywała się bez matki, w wielodzietnej rodzinie. Pozdrawiam

6

Odp: wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.
Hito Kawaii napisał/a:

Czarna a może w terapii Berta Hellingera - Ustawienia rodzinne, znajdziesz coś pomocnego dla siebie?

Dobrze zrobione ustawienia są pomocne dla każdego. Sam przechodziłem je dwukrotnie - najpierw z mamą, a później z tatą. Pierwsze były potrzebne, a drugie były zrobione profilaktycznie, ale jednych ani drugich nie żałuję smile

Hito Kawaii napisał/a:

Dobra znajoma, po 30, zdecydowała sie na warsztaty - a była już po wielu terapiach, dopiero ustawienia pomogły.

Właśnie... Kluczowe zdanie zaznaczyłem. Ustawienia działają na możliwie najgłębszym poziomie (zmiana zapisów w polu morfogenetycznym + energetyka), więc nie trzeba od nich zaczynać. Być może praca z wewnętrznym dzieckiem będzie wystarczająca. Jak nie to wtedy będzie trzeba zrobić ustawienia najlepiej dla obu nitek (ojca i matki), ale to co poleciłem zazwyczaj wystarcza.

7

Odp: wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.

może to i lepiej że go nie znasz. przecież to on nie chce z tobą się kontaktować bo przecież z twoja mamą gada więc to nie jest ojciec. tak jak napisałas twoja mama związała się z innym facetem który ci w jakiejś części był ojcem i może to w nim powinnas widzieć tatę

8

Odp: wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.

dziękuję za odpowiedzi! jest oto dla mnie bardzo ważne. jak na razie poczytałam o wewnętrznym dziecku i ... nic z tego nie rozumiem. Czytałam o ćwiczeniach ale wydaje mi się to bez sensu. może jesteście w stanie polecić mi jakieś konkretne strony?

9

Odp: wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.
czarna_483 napisał/a:

jak na razie poczytałam o wewnętrznym dziecku i ... nic z tego nie rozumiem.

W takim razie poczytaj więcej, a może nawet jakąś książkę.

czarna_483 napisał/a:

Czytałam o ćwiczeniach ale wydaje mi się to bez sensu.

Zostaw sens w spokoju i poproś o kontakt ze swoim wewnętrznym dzieckiem (najlepiej w ciszy, skupieniu, z zamkniętymi oczami), a następnie jak się już pojawi to spytaj:
* jak masz na imię i ile masz lat,
* jak się czujesz,
* jak mogę Ci pomóc.

Samo fakt, że zaczniesz go słuchać powinien poprawić Twoje samopoczucie.

Nie próbuj tego zrozumieć, bo emocje nie są logiczne smile

czarna_483 napisał/a:

może jesteście w stanie polecić mi jakieś konkretne strony?

Niestety, tutaj nie mogę, bo mnie zbanują. Spróbuję coś znaleźć i wysłać Ci na e-mail' a. Na razie spróbuj tego co napisałem.

10

Odp: wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.

Marioo rzeczywiście To wewnętrzne dziecko to ciekawy temat, jednak nie mogę znaleźć za wiele inf na ten temat. wink
a skąd o niej w ogóle wiesz?

11 Ostatnio edytowany przez Hito Kawaii (2013-12-26 16:39:51)

Odp: wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.

Terapia  Wewnętrznego Dziecka polecana jest osobom które miały krótkie dzieciństwo...
"Terapia wewnętrznego dziecka to bardzo ważny etap na drodze każdej osoby, która poważnie podchodzi do własnego rozwoju. Jest to etap, którego pominięcie skutkuje tym, że pewne problemy powracają jak bumerang. Dla wielu ludzi dużym zaskoczeniem jest fakt, iż w ich wnętrzu nadal tkwi dziecko, ze swoimi zranieniami i wynikłym z nich smutkiem. Niezależnie od tego, jak bardzo naszemu racjonalnemu umysłowi wydają się one nielogiczne czy śmiesznie małe, to i tak siła emocji, gdy dochodzi do ich ujawnienia,  zaskakuje, a często wręcz szokuje ich posiadacza.  Praca z wewnętrznym dzieckiem jest trochę jak obieranie cebuli ? bez łez się nie obejdzie. Jednak opórcz łez będzie się pojawiało  zrozumienie, skąd pewne irracjonalne reakcje, albo dlaczego pomimo kilku dziesiątek lat na karku nadal zabiegamy o uznanie, czy miłość od jednego lub obojga rodziców, czy też z jakiego powodu przy naszych przełożonych czujemy się mali, zastraszeni czy nic nie warci. Jednak zrozumienie, to nie jedyna z korzyści, jakie wynosimy pracując z naszym wewnętrznym dzieckim. Nieocenioną wartością jest to, iż ponownie odkrywamy w sobie prawdziwą radość, dziecięcy zachwyt nad światem, otwartość i naturalność znów stają się naszą naturą. Odzyskujemy kreatywność (pamiętacie wielogodzinne zabawy, bez posiadania całej sterty zabawek?) i wiarę w swoje możliwości, bez której dziecko nie nauczyłoby się przecież niczego ? samodzielnie chodzić, jeść czy wiązać sznurowadła smile
Poddając się terapii wewnętrznego dziecka niejednokrotnie popłyną Ci łzy, wiele razy poczujesz złość i bunt, ale na końcu tej drogi czeka na Ciebie śmiech, wolność emocjonalna i miłośc do samego Siebie. "
Paweł Karpowicz, Terapia Wewnętrznego Dziecka. Leczenie zranionej duszy.

12

Odp: wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.
Suzan_444 napisał/a:

Marioo rzeczywiście To wewnętrzne dziecko to ciekawy temat, jednak nie mogę znaleźć za wiele inf na ten temat. wink

Jest kilka książek na ten temat + artykuły w Internecie + warsztaty. Zacząć możesz tak jak napisałem. Generalnie można się obyć bez teorii, ale ja lubię wgryźć się w temat smile

Suzan_444 napisał/a:

a skąd o niej w ogóle wiesz?

Moje wewnętrzne dziecko zaczęło płakać po ustawieniach rodzinnych wg. Berta Hellingera i musiałem się nim zająć. Brakowało mu miłości. Do tego było dużo stłumionych emocji i niewyrażonych treści.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » wychowywałam się bez ojca i nie umiem poradzić sobie w życiu.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024