mam problem otoz od pewnego czasu skakam na skakance tak od 3-4 tyg i uzywam baniek chinskich do masazu ud, jem mniejsze porcje nie opycham sie i staram sie jesc 3 posilki i jakis owoc jako czwarty, pije zielona herbate oraz czerwona, ale zauwazylam ze na mojej wadze od miesiaca z 62 kg zrobilo sie 64kg, dlaczego przytylam skoro kontroluje swoje jedzenie i troche skakam, co mam zrobic zeby zrzucic te kg pomocy
A masz pewność, że jest to tkanka tłuszczowa a nie np. mięśniowa? Przy odchudzaniu warto nie patrzeć tylko na wagę, a wyposażyć się też w centymetr. Czasem gdy jesteśmy na diecie i ćwiczymy, zrzucamy tłuszcz, ale przybywa nam mięśni, wówczas możemy być wizualnie szczuplejsi choć ciężsi.
Kolejną opcja jest taka, że Twoja dieta jest nie prawidłowa i pomimo wszelkich starań odnosisz odwrotny skutek, Czy odchudzając się zmieniłaś tylko ilość spożywanych produktów czy do menu doszły jakieś nowe rzeczy? Jeśli tak to jakie?
no w sumie to jem to samo co przed odchudzaniem tylko w mneijszych ilosciach, a na kolacje zazwyczaj zawsze jem płatki owsiane z jogurtem
To zalezy ile skaczesz na tej skakance, ile jadlas wczesniej i czy waga rosla stopniowo czy to byl nagly skok.
Nie mozliwe jest, żeby od lekkich cwiczen tkanka miesniowa urosla w ciagu 3 tygodni
i na pewno nie o 2 kg
Jeżeli skaczesz na skakance po kilka-kilkanascie minut w ciagu dnia to to w zasadzie nic nie daje. Przez pierwsze minuty i tak spalasz ttylko glukoze z krwi a nie tkanke tluszczowa.
Ograniczenie jedzenia? Zaalezy ile jadlas wczesniej - skoro utylaas, to znaczy, ze za duzo. Jeżeli ograniczylas kalorie tylko troche, to moze się okazac, ze zbyt malo by chudnac.
A taki skok wagi w ciagu miesiaca najczesciej jest spowodowany faza cyklu menstruacyjnego. Wiekszosc kobiet "puchnie" od wody przed okresem a czasem i przed owulacja. (Na przyklad ja
).
Miarka krawiecka jest dobrym rozwiazaniem - waga czasem szaleje, ale zgubione centymetry w biodrach sa dobrym wyznacznikiem skutecznosci odchudzania ![]()
skacze tak 1000 skokow dziennie czasami co drugi dzien, wiec nie wiem czy to duzo czy malo. staram sie ograniczac jesc mneijsze porcje, zamiast dwoch lyzek ziemniakow jem jedna, zmaiast calego talerza zupy jem pol
ale zauwazylam ze na mojej wadze od miesiaca z 62 kg zrobilo sie 64kg, dlaczego przytylam skoro kontroluje swoje jedzenie i troche skakam, co mam zrobic zeby zrzucic te kg pomocy
Jak masz możliwość to kontroluj postępy na wadze biometrycznej (analizator komponentów ciała), bo wtedy będzie wiadomo co i w jakiej ilości spadło albo urosło. Zwykła waga nic nie mówi. Mogłaś nabrać wody i stąd taki efekt.
Co do diety to trzeba ją sprawdzić, bo ograniczenie ilości to za mało. Najważniejsza jest jakość pożywienia, a dopiero później ilość. Poza tym nie możesz obcinać za dużo, bo organizm zacznie się bronić zwalniając metabolizm.
U mnie smażona ryba w panierce całkowicie zablokowana utratę wagi chociaż wszystko inne było robione perfekcyjnie.
A próbowałaś się ważyć po przerwie od ćwiczeń? Czasami mięśnie po wysiłku fizycznym lekko "puchną" ale efekt ten jest bardzo krótkotrwały.
I jeszcze jedna oczywista rzecz, który ni jak nie przyszła mi wcześniej do głowy, czyli to czy np. nie ważyłaś się przed okresem? 2 kilo jak ulał pasowało by do lekkiego wzrostu wagi przed miesiączką, które jest odczuwalne u wielu kobiet, a spowodowane jest zatrzymaniem wody w organizmie.
marioosh666 ja naprawdę mam poważne wątpliwości odnośnie tego typu wag. sprawdzenie ilości tkanki tłuszczowej w organizmie nie jest łatwe, wątpię żeby taka domowa łazienkowa waga nawet z tych z górnej pół?i była zdolna do jakiś wiarygodnych pomiarów.
A wracając do autorki, napisz co jesz i w jakich ilościach. Czy ziemniaki, o których piszesz są "suche" czy z jakimiś dodatkami? Na jakim mięsie jest zupa, czy jest zabielana? itd.
staram sie kontrolowac co jem, na sniadanie zazwyczaj zawsze jem zwykla bulke z jakims serkiem albo wedlina, pozniej obiad to roznie albo jakies mieso, czy nalesniki, pierogi roznie, zupe zazwyczaj jest na jakims miesie z kury, czasami jest zabielana zalezy od zupy, pozniej jem jablko a na kolacje zazwyczaj jem platki owsiane z jogurtem
Z tego co wymieniłaś wcale nie odżywiasz się zdrowo - pierogi, naleśniki, bułki...Myślę, że powinnaś przejść na dietę i zacząć ćwiczyć coś więcej niż skakanie na skakance. Po jakimś czasie nawet nie będziesz musiała się ważyć, bo po prostu zobaczysz że ciało Ci się zmienia. No i nie ma co się sugerować wagą, lepiej się zmierzyć.
10 2013-12-23 05:00:15 Ostatnio edytowany przez bjo (2013-12-23 05:08:29)
Nie chciało mi się czytać w całości tego lapidarnego wątku, ale moją uwagę szczególnie zwróciło to:
(...) zauwazylam ze na mojej wadze od miesiaca z 62 kg zrobilo sie 64kg, dlaczego przytylam skoro kontroluje swoje jedzenie i troche skakam, co mam zrobic zeby zrzucic te kg pomocy
Serio? A odkryłaś też, że gdy ważysz się po posiłku, to możesz być cięższa nawet o 3 kg? Co wtedy!? Skanowanie internetow w poszukiwaniu odpowiedzi "dlaczego tak, a nie inaczej!?" z "naglymi skokami wagi"?
Hormony, woda, czy też normalne (DWUKILOGRAMOWE) skoki wagi.
Wątek zatytułowałaś: "Odchudzanie, a nagłe tycie", podczas gdy mowa w nim o różnicy 2 kg. DWÓCH. Takie różnice, a nawet i większe to podczas doby się u "człowieków" przewijają. Nie oznacza to jednak, że relatywnie przybrali na masie.
Zupełnie nie znam się na tym, bo nie moja działka... ale sugeruje poczytać o ludzkim organizmie itp., zanim zabierzesz się za odchudzanie. Siejesz sobie pod czerepem niepotrzebną panikę, really.
Ktoś tam u góry Ci napisał, że najlepiej mierzyć się, a nie ważyć. True. Waga nie musi wiele oznaczać.
staram sie kontrolowac co jem, na sniadanie zazwyczaj zawsze jem zwykla bulke z jakims serkiem albo wedlina, pozniej obiad to roznie albo jakies mieso, czy nalesniki, pierogi roznie, zupe zazwyczaj jest na jakims miesie z kury, czasami jest zabielana zalezy od zupy, pozniej jem jablko a na kolacje zazwyczaj jem platki owsiane z jogurtem
Gdybym tyle i TAK jadla, to bym nie wazyła 52, a 102 ;s. Zazdroszczę przemiany materii.
algebra- a jakie masz na mysli inne cwiczenia aby schudnac
bjo- sory bez przesady ze jak zjem nalesniki, bulke czy jakas zupe zabielana to od razu bede wazyc 100 kg, przy odchudzaniu mozna jesc tez wszytsko ale w rozsadnych ilosciach i wiadomo zeby nei obzerac sie jakimis tlustymi rzeczami
Najlepsza dieta to stres - w tydzień schudłam 4 kg
jedyna skuteczna dieta choć nie polecam nikomu
marioosh666 ja naprawdę mam poważne wątpliwości odnośnie tego typu wag. sprawdzenie ilości tkanki tłuszczowej w organizmie nie jest łatwe, wątpię żeby taka domowa łazienkowa waga nawet z tych z górnej pół?i była zdolna do jakiś wiarygodnych pomiarów.
Miałem na myśli profesjonalny sprzęt jaki można znaleźć w dobrych siłowniach i u niektórych dietetyków. Zwykła waga to jak wróżenie z fusów. Można z tego korzystać, ale raz w miesiącu powinien być wiarygodny pomiar.
Mały oftopic :-) Na tym forum dziewczynki polecały czerwoną herbatę, jest wstrętna, śmierdzi i działa jak na razie...
Jeżeli żeczywiście dalej będę paliła tłuszcz to dam znać na forum.