Osoba, która skupia swój umysł na ciemnej stronie życia, która przeżywa bezustannie nieszczęścia i rozczarowania przeszłości, modli się o podobne nieszczęścia i rozczarowania w przyszłości. Jeśli nie widzisz w swojej przyszłości niczego z wyjątkiem pecha, to błagasz o niego i z pewnością będziesz go miał.
Jeśli analizujesz swoje życie i koncentrujesz się na trudnościach, jakie miałeś w przyszłości, to jedynie przyciągniesz do siebie więcej trudnych okoliczności. Pozbądź się tego, o cokolwiek chodziło. Zrób to dla siebie. Jeśli żywisz urazę albo winisz kogoś za jakieś wydarzenie z przeszłości, to krzywdzisz jedynie siebie. Tylko Ty możesz tworzyć życie, na jakie zasługujesz. Koncentrując się świadomie na tym, czego chcesz, i emanując dobrymi uczuciami, sprawiasz, że prawo przyciągania odpowie. Musisz tylko zacząć, a kiedy to uczynisz, uwolnisz magię.
Warto sobie uświadomić, co się tworzy, mówiąc "nie jestem".
Kiedy mówisz "jestem", słowa które następują , doprowadzają do aktu tworzenia, ponieważ stanowią deklarację, że coś jest faktem. Oświadczasz to z zniezachwianą pewnością.
A więc, gdy tylko mówisz: "Jestem zmęczony", "Jestem bez grosza", "Jestem chory", "Jestem za gruby", "Nie jestem doskonały", "Nie jestem atrakcyny", "Nie jestem wstanie znaleźć fajnego faceta" itd.- wtedy "Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem" I tak się staje, według twojego życzenia.
Po prostu trzeba to zmienić mówiąc: Jestem szczęśliwy, Jestem zdrowy, Jestem cudowny, Jestem piękny, Jestem bogaty, Jestem wstanie wszyskiego dokonać itd.
Tak samo jak używamy słowa zaprzeczającego "NIE" - Twoje życzenie staje się rozkazem. Dla prawa nie ma znaczenia czy czegoś nie chcesz czy chcesz, po prostu otrzymujesz.
np. "Nie chcę tych przykrości" Czyli "Chcesz tych przykrości"
Mam nadzieję, że wam choć trochę otworzy umysły na zmianę tego co pragniecie.