Pomoc dla moich dzieci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Pomoc dla moich dzieci

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 59 ]

Temat: Pomoc dla moich dzieci

Witam.Szukam ciuszkow,butów dla moich dzieci,synkow .Maja 5l i 7l.Nie stac mnie na kupno nowych ubran.Dlatego zwracam sie z prosba do was net kobietki.Moze ktos ma a nie wiem co z nimi zrobic ,ja chetnie przyjme..Na wszelkie pytania,adres itp odpowiem.Pisalam ostatnio ale widze bez odzewu mam nadzieje ze ktos teraz nie bedzie obojetny na moja prosbe..Sorki jezeli pisze nieskladnie ,ale mam pustke w glowie i nie wiem co wiecej mam napisac.Pozdrawiam .Wielkopolaninka

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Nie myśl, że nikt nie czyta tego, co piszesz - na pewno tak nie jest.
Ja niestety nie mam nic na tak duże dzieci. Dysponuję ubrankami na półroczne-roczne dziecko.

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Nie twierdze ze tak nie jest bo widac po ilosci wyswietlen.Moze zwyczajnie mam pecha.Nie mam a nawet do glowy mi nie przyszlo zeby oszukac czy naciagnac dla wlasnej korzysci ,to co napisalam jest szczere i potrzebuje ubran dla dzieci,na pewno sie nie zmarnuje.Albo wchodza tu Panie ktore nie maja dzieci lub male albo sie boja.Bo ja rozumiem sa rozni ludzie i nie kazdy ma czyste intencje a ja naprawde nic nie mam zlego na mysli..Jak ktos bedzie mial to podam to co bedzie trzeba do kontaktu i wogole..Mam nadzieje ze ktos o dobrym sercu sie znajdzie i bedzie wstanie pomoc.Z gory dziekuje.

4

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Napisz dokładnie, jaki rozmiar butów i ubrań jest Ci potrzebny poszukam coś po moim synku tylko nie obiecuję ci że to będą jakieś rewelacyjne rzeczy wink

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Dzisiaj postaram sie wyslac emaila smile

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Wyslalam ci emaila z rozmiarami ciuszkow i nr butow smile

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Witam i ponoawiam ta prosbe jak wyzej.otoz osoba ktora zdeklarowala sie mi pomoc w tej sprawie od miesiaca sie niestety nie odzywa pomimo kilku maili.Oczywiscie odpisala ale potem cisza.Bardzo prosze o pomoc.Tutaj podaje rozmiary ubran i butow.Mniej wiecej sa takie rozmiary bo wiadomo rozmiar rozmiarowi nie rowny tak samo z butami.Starszy wzrost 128/130.  W pasie 61 cm. Długość  od pasa do dołu 72 cm.Mlodszy wzrost 118/120. W   pasie 60 cm  .Długość od pasa do dołu 62 cm. Buty rozmiar 30-32. Jakby cos jeszcze bylo nie jasne odpisze.Pozdrawiam i czekam na odzew ..

8

Odp: Pomoc dla moich dzieci

witaj ...
proszę się odezwac może uda mi się cos znalesc . prywatnie napisac . Ja akurat mam dwoje nastolatkow

9

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Napisz może, jaką macie sytuację materialną. Czy pracujesz?

10 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2014-01-06 16:25:43)

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Witam.Psotaram sie chociaz mniej wiecej opisac ogolna sytuacje.Jestem po rozwodzie.Oczywiscie z 2 dzieci.Mieszkam u partnera ktorz pracuje,za najnizsza krajowa.Co prawda mam przyznane alimenty choc one sa niewielkie,.Oglnie idzie to na oplate prad,opal,woda,scieki,internet i oczywscie splata rat.Teraz bedzie trzeba kupic piec bo nie wiadomo kiedy siadze a cieplow na zime trzeba miec tym bardzie ze czlowiek zeby sie kapac musi miec opalone bo z teog tez jest ciepla woda.Oczywscie,opieka przyznaje tyle ile pieniedzy ma celowe rzeczy pod wzglad wynagrodzenia i alimentow.Wiec to je4st nie wiele ale dobre przeciez i to.Dzieci duzo choruja co tez idzie duzo pieniedzy na leki nawet ponad 100 zl.Dzieci z podejrzeniem astmy.Moj partner ktory ma dziecko rowniez palci alimenty.Ciezko sie ejst przyznac ze sie bierze na kreche sklepie ale  jezeli nie ma innej mozliwosci to bo nie ma pieniedzy to sie tak w dzisiejszych czasach robi.ja nie pracuje i wmoim rejonie jest ciezko z praca.A zdrugiej strony gdyby nawet praca cudem sie znalazla to tez nie ma kto opiekowac sie dziecmi.Jakos sobie dajemy rade.O pieniadze i inne dobrodziejstwa nie prosze.Dlateog tez nie chce byc w razie czego potrsktowana jako oszustke czy cos w tym stylu pisze jak jest i nie mam nic do  ukrycia..Kazdy powiem moze kiedys potrzebowac pomocy i  jezeli mozemy pomoc to trzeba tez tak uczynic taka ejst prawda.Ja tez pomoagam na tyle ile moge jezeli taka jest potrzeba jak mam to dam.

Eybieto juz ci napisalam na emaila .

Przepraszam ya bledz ale zamiast z wkleja mi sie y

11

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Witaj mam identyczna sytuacje taka jak TY tez jestem po rozwodzie tylez ze mam 3 dzieci partnera ktoremu umlowa skonczyla sie w grudniu...wiec jest ciezko....rowniez mam alimenty...

12

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Masz dzieci, które już chodzą do szkoły. Próbowałaś podjąć jakąkolwiek pracę?

13 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2014-01-07 09:46:26)

Odp: Pomoc dla moich dzieci
Cynicznahipo napisał/a:

Masz dzieci, które już chodzą do szkoły. Próbowałaś podjąć jakąkolwiek pracę?

Iskra to widac ze jedziemy na tym samy wozku.Cyniczna hipo mlodsze chodzi do przedszkola a starsze do 1 klasy.Tak dowiadywalam sie w urzedzie  pracy ale wciaz jest brak pracy.Chodze na podpisy ale to tylko to,chociaz ostatnio w tamtym roku  bylam na szkoleniu szwaczki jednak byl taki kogiel mogiel mozesz mi nie wierzyc ale to byly zmarnowane pieniadze  ktore wylozyl urzad pracy jezeli chodzi o czesc praktyczna,z czesci teoretycznej bylam bardzo zadowolona ejzeli chodzi o  prowadzaca inaczej to bylo na czesci praktycznej.Nie pytak sie cynicznahipo dlaczego,bo nie odpowiem nie to ze nie chce ale to jeszcze jest zbyt swieze,mam rowniez inne certyfikaty ze szkolen jednak sie na tym koncza.Mieszkam w takim rejonie gdzie ejst ciezko z praca.Nie nie jest to ze za slabo szukam,bo tez dostaje karte aktywizacyjna z opieki i rowniez chodze po roznych zakladach,niestety nie potrzebuja.A gdybym juz znalazla cudem jak to wczesniej pisalam wtedy jest problem z dziecmi.Chyba ze na pol etatu ale to tez zalezy nie tylko ode mnie ale tez od pracodawcy czy sie zgodza..Pociagi jezdza 3-4 ma krzyz wiec zawsze bylabym spozniona do pracy.Rowniez poltorej roku temu w projekcie przez opieke mialam pomoc przed medyczna ktora w niedlugim czasie przydala mi sie w praktyce,gastronomia,i prawo jazdy.W tamtym roku niedo brakowalo bym zdala praktyczny.Jednak to byl moj ostatni egzamin a bym w marcu,pienaidze,partner wylazyl na egzamin i neistety dalej walcze o to prawko bo to by mi ulatwilo zycie,chociazby do pracy a moze prace jako kierowca.kiedawno podchodzilam do teorii ale ejst ciezko zdac.Na chwile obecna ze wzgledu na ostatni duze wydatki swieta itp zaniechalam prob.Ale bede walczyc dalej bo moj partner daje mi sile do walki gdzie moja rodzina dawno mnie ogolnie skreslila nie tylko chodzi o prawko co przez tyle lat jak znimi mieszkalam wmawiali mi ze nigdzie sie nie nadaje...Nie naleze do optymistow wiec bardzo latwo jest mnie zranic..

Iskra pewnie wie jak to jest z praca bo mieszka neidaleko mnie i mam nadzieje ze potwierdzi to co napisalam.

14 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2014-01-07 10:29:59)

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Z pracą jest ciężko wszędzie.
Ja, gdy nie było innego wyjścia, pracowałam na czarno.

Najpierw sprzątałam psie odchody, następnie w domach u ludzi.
Potem już było lepiej, bo załapałam się do McDonald'sa.

Nie zrozum mnie źle, nie czepiam się i nie podważam tego, co piszesz.
Sama mieszkam niedaleko Katowic, tutaj jest największe w kraju bezrobocie.

Mam synka 8-miesięcznego, więc niestety nie mam co Ci podarować.

15

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Oczywiscie jak najbardziej rozumiem twoja wypowiedz i rozumie,ja natomiast mowie jak jest.Trudno ze nie mozesz pomoc bo pewnie nie masz jak ,tak czy siak dziekuje smile

16

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Wiem jak jest ciężko bo tez jestem samotna mama bo mieszkam sama z dziecmi . I tez nie posiadam kokosow bo alimenty z rodzinnym to 600 zł . A mieszkanie wynajmuje i opłaty tez mam . Nie mam nawet partnera który by mi pomagal . pracy nie mogę znalesc , tu rozumiem jeśli mieszka się z dala , bo u nas autobus jeździ rano i tylkow dni nauki szkolnej a ja auta nie mam wiec ten bol znam . na stała prace niema co w pobliżu liczyc bo jej na naszych terenach niema nawet zakladow . Ale staram się załapać nawet na czarno wszędzie gdzie tylko się da . A na rodzine niemoge tez liczyc ,

17

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Widze ze [podonie jedziemy na tym samym wozku tylko z taka roznica ze ja mam partnera ana reszte z rodziny nie moge liczyc nawet nie chce,a to juz osobny temat.Ogolnie wiele przezylam i wiem i co to znany byc zdana na siebie.Ja juz to przerabialam ,teraz jedynie moja jedyna osoba na ktora moge liczyc to na partnera.

18

Odp: Pomoc dla moich dzieci

tak trudno jest być samotna mama

19

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Dolanczam sie do Was w tym bolu i trudzie codziennych spraw...

20

Odp: Pomoc dla moich dzieci

o..... to więcej jest nas samotnych mam

21

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Mam partnera tak jak Wielkopolaninka ale trojka dzieci i wiem jak jest trudno

22

Odp: Pomoc dla moich dzieci

to bynajmniej macie wsparcie , nie jesteście same

23

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Ponawiam prosbe pomocy dla moich dzieci,jezeli ktos ma niepotrzebne rzeczy chetnie przyjme.Pozdrawiam

24

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Napisalam do Ciebie Elu wiadomosc dosc dawno ale nie widze odpowiedzi.Watek nadal aktualny..

25

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Widze ze jednak jest cisza ,i nikt ciuszkow nie ma,rozumiem.Napisalam w nieodpowiednim momencie..

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Spadłaś mi z nieba! Spróbuję czegoś poszukać, może coś znajdę smile
Pozdrawiam

27

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Bede Tobie dozgonnie wdzieczna,bo poki co osoby ktore sie niby zdeklarowaly ,skonczylo sie na slowach.Ale coz nic na sile.Jeszcze raz dziekuje mysterious.

28

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Ja bym chętnie wymieniła się rzeczami dla dziecka , małe rzeczy dla niemowlaka za
ciuszki dla trzy latka . Jak ktoś chętny pisać tutaj , ciuszki są zadbane, czyste , wyprane i jest ich sporo .

29 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2014-02-12 10:14:08)

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Love niestety zadnych ciuszkow nie mamn 3 latka,przykro mi bardzo ale wtej materii nie pomoge.Ja nadal potrzebuje to co wczesniej napisalam.Jakby ktos mial na stanie ciuszki dla moich dzieci niech sie zglosi,piszac tutaj albo emailowo.

30

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Witaj Wielkopolaninko
wysłałam Ci maila:)

31

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Gojka juz odpisalam smile

32

Odp: Pomoc dla moich dzieci

do   ...   Wielkopolanka

Witam.Szukam ciuszkow,butów dla moich dzieci,synkow .Maja 5l i 7l.
.......................................................................................................

Jestem nowy na tym Forum, od 2014-01-27, dopiero dzisiaj, teraz odkryłem Twoje ogłoszenie.

Mieszkam w "pustelni" pośród pól i lasów, ale w poniedziałek będę w mieście oddalonym o 20 km, mam tam różne sprawy do załatwienia.

Jeśli do niedzieli 16-02- wyślesz mi na mail dane do przelewu, to ja w poniedziałek wyślę do Ciebie pieniądze na ubranka.

Sam dzieci jeszcze nie mam, ale mam dobrze płatną pracę w alpejskiej krainie.

Pozdrawiam

33 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2014-02-14 19:12:26)

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Sorki ale ja niczego nie szukam nie w takim kontekcie jakim ty piszesz,a.A moze pozniej mam odrobic?.Ja chce tylko potrzebne rzeczy dla dzieci,...wybacz ale ja na takie cos nie pojde...Ja nie chce kasy.A tym bardziej malo sie znamy i nie wiem kim jestes.Sorki ale nie skorzystam.

Jezeli nawet masz czyste intencje ,niestety ja w to nie wierze?Dlaczego?bo sie na wielu osobach przejechalam,oszustow i tego typu osob...Jezeli cie urazilam.Wybacz ale swoje przeszlam i wole byc ostrozna.Jezeli moj post wydal ci sie  zbyt ostry w slowach ,to wybacz ale czasem zycie czasem jest brutalne i czlowiek sie diametralnie zmienia...

Prosze o wyrozumialosc i z gory za dobre checi dziekuje

34

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Wielkopolaninka

Prosze o wyrozumialosc i z gory za dobre checi dziekuje
.....................................................................................

" Wyrozumiałość " masz gwarantowaną z dużą dozą zdziwienia.
Dla mnie łatwiej jest pomóc finansowo, niż chodzić po znajomych i prosić o ubrania, kiedy znajomi wiedzą, że nie mam dzieci.

Padał Ci do stóp nie będę.  Twoich doświadczeń z oszustami nie znam.

35 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2014-02-15 11:06:46)

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Ok.Dzieki.Napisalam ci wiadomosc...

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Dzieci są już duże, możesz poszukać pracy jako niania czy sprzątaczka, zawsze grosz wpadnie.
Ubrania w ciuchlandach w ostatnie dni też są tanie, pewnie ok. 20 zł/kg a dziecięce ciuszki nie ważą dużo.

37

Odp: Pomoc dla moich dzieci
Zielonogórzanka91 napisał/a:

Dzieci są już duże, możesz poszukać pracy jako niania czy sprzątaczka, zawsze grosz wpadnie.
Ubrania w ciuchlandach w ostatnie dni też są tanie, pewnie ok. 20 zł/kg a dziecięce ciuszki nie ważą dużo.

Zacytuje moze jeszcze raz to samo ,bo nie wiem czy przseczytalas

Iskra to widac ze jedziemy na tym samy wozku.Cyniczna hipo mlodsze chodzi do przedszkola a starsze do 1 klasy.Tak dowiadywalam sie w urzedzie  pracy ale wciaz jest brak pracy.Chodze na podpisy ale to tylko to,chociaz ostatnio w tamtym roku  bylam na szkoleniu szwaczki jednak byl taki kogiel mogiel mozesz mi nie wierzyc ale to byly zmarnowane pieniadze  ktore wylozyl urzad pracy jezeli chodzi o czesc praktyczna,z czesci teoretycznej bylam bardzo zadowolona ejzeli chodzi o  prowadzaca inaczej to bylo na czesci praktycznej.Nie pytak sie cynicznahipo dlaczego,bo nie odpowiem nie to ze nie chce ale to jeszcze jest zbyt swieze,mam rowniez inne certyfikaty ze szkolen jednak sie na tym koncza.Mieszkam w takim rejonie gdzie ejst ciezko z praca.Nie nie jest to ze za slabo szukam,bo tez dostaje karte aktywizacyjna z opieki i rowniez chodze po roznych zakladach,niestety nie potrzebuja.A gdybym juz znalazla cudem jak to wczesniej pisalam wtedy jest problem z dziecmi.Chyba ze na pol etatu ale to tez zalezy nie tylko ode mnie ale tez od pracodawcy czy sie zgodza..Pociagi jezdza 3-4 ma krzyz wiec zawsze bylabym spozniona do pracy.Rowniez poltorej roku temu w projekcie przez opieke mialam pomoc przed medyczna ktora w niedlugim czasie przydala mi sie w praktyce,gastronomia,i prawo jazdy.W tamtym roku niedo brakowalo bym zdala praktyczny.Jednak to byl moj ostatni egzamin a bym w marcu,pienaidze,partner wylazyl na egzamin i neistety dalej walcze o to prawko bo to by mi ulatwilo zycie,chociazby do pracy a moze prace jako kierowca.kiedawno podchodzilam do teorii ale ejst ciezko zdac.Na chwile obecna ze wzgledu na ostatni duze wydatki swieta itp zaniechalam prob.Ale bede walczyc dalej bo moj partner daje mi sile do walki gdzie moja rodzina dawno mnie ogolnie skreslila nie tylko chodzi o prawko co przez tyle lat jak znimi mieszkalam wmawiali mi ze nigdzie sie nie nadaje...Nie naleze do optymistow wiec bardzo latwo jest mnie zranic..

Iskra pewnie wie jak to jest z praca bo mieszka neidaleko mnie i mam nadzieje ze potwierdzi to co napisaNo nie wiem czy duze,no malenkie tez nie sa,ale tez nie ma kto ich przypilnowac.Starszy wraca o 13 i ja musze byc wdomu bo nie ma inne  opieki.Mieszkam w malej wiosce i tym bardziej jest ciezko jako niania ,czy sprzataczka.Tym bardziej ze powiedzmy jestem tutaj,,nowa,, i wszystkich nie  znam.Po prostu jestem z tych co nie wlaza nikomu na sile w d..A jezeli jest jakas praca to neistety znajomosci.Mieszkam i wiem co tutaj sie dzieje.A ogolnie w moim powiecie ejst ciezko z praca.Gdyby bylo inaczej to bym nie ,,siedziala,dlugo w urzedzie pracy jako bezrobotna...Tam jest tylko podpis,szkolenie ale z naciskiem dla tych po 50 roku zycia nie wiem czemu..chyba ze jak zabraknie to biora kogo popadnie ...A tak na zakonczenie zeby nie bylo ze nic nie ma albo ze narzekam bo tak nie jest..Zapisalam sie na szkolenie wlasnie w PUP gdzie i po tym tak pracy nie bedzie ale zyje nadzieja,czyli szkolenie opiekun do ludzi starszych czy jakos tak..ale czy sie zakwalifikuje to nie wiem,i w jakim czasie beda sie odbywac...

38 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2014-02-15 20:37:07)

Odp: Pomoc dla moich dzieci
Wielkopolaninka napisał/a:
Zielonogórzanka91 napisał/a:

Dzieci są już duże, możesz poszukać pracy jako niania czy sprzątaczka, zawsze grosz wpadnie.
Ubrania w ciuchlandach w ostatnie dni też są tanie, pewnie ok. 20 zł/kg a dziecięce ciuszki nie ważą dużo.

Zacytuje moze jeszcze raz to samo ,bo nie wiem czy przseczytalas

Iskra to widac ze jedziemy na tym samy wozku.Cyniczna hipo mlodsze chodzi do przedszkola a starsze do 1 klasy.Tak dowiadywalam sie w urzedzie  pracy ale wciaz jest brak pracy.Chodze na podpisy ale to tylko to,chociaz ostatnio w tamtym roku  bylam na szkoleniu szwaczki jednak byl taki kogiel mogiel mozesz mi nie wierzyc ale to byly zmarnowane pieniadze  ktore wylozyl urzad pracy jezeli chodzi o czesc praktyczna,z czesci teoretycznej bylam bardzo zadowolona ejzeli chodzi o  prowadzaca inaczej to bylo na czesci praktycznej.Nie pytak sie cynicznahipo dlaczego,bo nie odpowiem nie to ze nie chce ale to jeszcze jest zbyt swieze,mam rowniez inne certyfikaty ze szkolen jednak sie na tym koncza.Mieszkam w takim rejonie gdzie ejst ciezko z praca.Nie nie jest to ze za slabo szukam,bo tez dostaje karte aktywizacyjna z opieki i rowniez chodze po roznych zakladach,niestety nie potrzebuja.A gdybym juz znalazla cudem jak to wczesniej pisalam wtedy jest problem z dziecmi.Chyba ze na pol etatu ale to tez zalezy nie tylko ode mnie ale tez od pracodawcy czy sie zgodza..Pociagi jezdza 3-4 ma krzyz wiec zawsze bylabym spozniona do pracy.Rowniez poltorej roku temu w projekcie przez opieke mialam pomoc przed medyczna ktora w niedlugim czasie przydala mi sie w praktyce,gastronomia,i prawo jazdy.W tamtym roku niedo brakowalo bym zdala praktyczny.Jednak to byl moj ostatni egzamin a bym w marcu,pienaidze,partner wylazyl na egzamin i neistety dalej walcze o to prawko bo to by mi ulatwilo zycie,chociazby do pracy a moze prace jako kierowca.kiedawno podchodzilam do teorii ale ejst ciezko zdac.Na chwile obecna ze wzgledu na ostatni duze wydatki swieta itp zaniechalam prob.Ale bede walczyc dalej bo moj partner daje mi sile do walki gdzie moja rodzina dawno mnie ogolnie skreslila nie tylko chodzi o prawko co przez tyle lat jak znimi mieszkalam wmawiali mi ze nigdzie sie nie nadaje...Nie naleze do optymistow wiec bardzo latwo jest mnie zranic..

Iskra pewnie wie jak to jest z praca bo mieszka neidaleko mnie i mam nadzieje ze potwierdzi to co napisaNo nie wiem czy duze,no malenkie tez nie sa,ale tez nie ma kto ich przypilnowac.Starszy wraca o 13 i ja musze byc wdomu bo nie ma inne  opieki.Mieszkam w malej wiosce i tym bardziej jest ciezko jako niania ,czy sprzataczka.Tym bardziej ze powiedzmy jestem tutaj,,nowa,, i wszystkich nie  znam.Po prostu jestem z tych co nie wlaza nikomu na sile w d..A jezeli jest jakas praca to neistety znajomosci.Mieszkam i wiem co tutaj sie dzieje.A ogolnie w moim powiecie ejst ciezko z praca.Gdyby bylo inaczej to bym nie ,,siedziala,dlugo w urzedzie pracy jako bezrobotna...Tam jest tylko podpis,szkolenie ale z naciskiem dla tych po 50 roku zycia nie wiem czemu..chyba ze jak zabraknie to biora kogo popadnie ...A tak na zakonczenie zeby nie bylo ze nic nie ma albo ze narzekam bo tak nie jest..Zapisalam sie na szkolenie wlasnie w PUP gdzie i po tym tak pracy nie bedzie ale zyje nadzieja,czyli szkolenie opiekun do ludzi starszych czy jakos tak..ale czy sie zakwalifikuje to nie wiem,i w jakim czasie beda sie odbywac...

A co do ciuszkow wole reszte dopowiedziec w emailu....


A ze wszystkiego tez sie nie chce tutaj tlumaczyc bo nie ma takie potrzeby i nawet nie chce,nie znaczy ze mam cos do ukrycia ..dlatego bardziej wole pisac emailowo

39

Odp: Pomoc dla moich dzieci
Wielkopolaninka napisał/a:

Bede Tobie dozgonnie wdzieczna,bo poki co osoby ktore sie niby zdeklarowaly ,skonczylo sie na slowach.Ale coz nic na sile.Jeszcze raz dziekuje mysterious.

nie wiesz, ze najpiekniejsze jest plawienie sie w swoim przekonaniu jakim super sie jest.....
przeciez zadna nie zamierzala isc krok dalej, regina.. wejdz na ziemie .D

40 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2014-02-15 21:44:26)

Odp: Pomoc dla moich dzieci
oria napisał/a:
Wielkopolaninka napisał/a:

Bede Tobie dozgonnie wdzieczna,bo poki co osoby ktore sie niby zdeklarowaly ,skonczylo sie na slowach.Ale coz nic na sile.Jeszcze raz dziekuje mysterious.

nie wiesz, ze najpiekniejsze jest plawienie sie w swoim przekonaniu jakim super sie jest.....
przeciez zadna nie zamierzala isc krok dalej, regina.. wejdz na ziemie .D

Po pierwsze nie jestem Regina a poza tym nie rozumiem twojej wypowiedzi.I nie uwazam ze jestem idealna bo idalem nikt nie jest,wiec tym bardziej nie rozumie.Pozostawie to bez komantarza..



To jest cytat p.Reginy ze nie Nie można oprzeć stosunków rodzinnych na prawdzie, skoro nie ma jej w miłości.Kto w dzieciństwie zaznał chłodu matki, ten będzie marzł do końca życia.

Bo to sie tyczy ten cytat mojeog zycia ktore,bardzo dotkliwie przeszlam w sensie negatywnym w mojej rodzinie..Reszte mozesz sie domyslec..:)

Z reszta wystarczy przeczytac moej nawazniejsze posty ,tam gdzie jest mowa o rodzinie,to bedziesz wiedziec o co chodzi...

41

Odp: Pomoc dla moich dzieci
Wielkopolaninka napisał/a:
oria napisał/a:
Wielkopolaninka napisał/a:

Bede Tobie dozgonnie wdzieczna,bo poki co osoby ktore sie niby zdeklarowaly ,skonczylo sie na slowach.Ale coz nic na sile.Jeszcze raz dziekuje mysterious.

nie wiesz, ze najpiekniejsze jest plawienie sie w swoim przekonaniu jakim super sie jest.....
przeciez zadna nie zamierzala isc krok dalej, regina.. wejdz na ziemie .D

Po pierwsze nie jestem Regina a poza tym nie rozumiem twojej wypowiedzi.I nie uwazam ze jestem idealna bo idalem nikt nie jest,wiec tym bardziej nie rozumie.Pozostawie to bez komantarza..


tak. zupelnie niepotrzebnie sie odnioslam do tamtej tresci. nie bylo postu, Nieregina.



To jest cytat p.Reginy ze nie Nie można oprzeć stosunków rodzinnych na prawdzie, skoro nie ma jej w miłości.Kto w dzieciństwie zaznał chłodu matki, ten będzie marzł do końca życia.

Bo to sie tyczy ten cytat mojeog zycia ktore,bardzo dotkliwie przeszlam w sensie negatywnym w mojej rodzinie..Reszte mozesz sie domyslec..:)

Z reszta wystarczy przeczytac moej nawazniejsze posty ,tam gdzie jest mowa o rodzinie,to bedziesz wiedziec o co chodzi...

nie wiem czego sie tyczy. podpis nie wyglada jakby byl zwiazany wylacznie z cytatem.

42

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Cytat jest oddzielony kreska taka krotka od reszty tekstu, a podpis jest ten osoby ktora wymyslila cytal,czy jak to zwal...Moze zle to troche umiescilam ..

43

Odp: Pomoc dla moich dzieci

witaj .....
wielkopolanka napisz do mnie na meila bo kasując wykasowałam . niemam teraz zaduzo czasu aby często zagladac . pozdrawiam

44

Odp: Pomoc dla moich dzieci
elzbieta47 napisał/a:

witaj .....
wielkopolanka napisz do mnie na meila bo kasując wykasowałam . niemam teraz zaduzo czasu aby często zagladac . pozdrawiam

W takim badz razie podaj mi emaila bo tutaj mi sie nie wyswietla w twoim okienku pod nickiem.

45 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2014-02-24 12:35:43)

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Przed chwila dostalam paczke,z ciuszkami.Mlodsze bo zostalo wdomu,ucieszylo sie z tej paczki,glownie z zabawek:)I mam prosbe  do was jakby ktos mial typowo chlopiece ciuszki dla dzieci bylabym wdzieczna za pomoc.Mialam przed chwila telefon,od forumowiczki i podziekowalam za paczke,bo jako jedyna mi przyslala ,z reszty forumowiczek ktore sie zdeklarowalo pomoc.Napisalam ogloszenie ,pomoc dla moich dzieci w ogloszeniach na net kobietach .:)

Gojka dziekuje,za pomoc.
Dziecko mlodsze wlasnie dorwalo paczke i najwazniejsze dla niego byly zabawki.Rzecz jasna :)Gojka ktora mi pomogla ma corke ,wiec chlopiecych ciuszkow bylo malo.Ale mimo to jestem szczesliwa:)Bo juz tracilam nadzieje ze ktokolwiek pomoze,jeszcze przed Gojka.Takze jakby ktos mial ciuszki typowo chlopiece,to chetnie przyjme,bo ciuszkow nigdy za wiele.

Gojka podaj nr konta w emailu to ja ci wysle pieniazki za przesylke:)Dziekuje jeszcze raz i czekam na odzew od innych forumowiczek smile

46

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Wielkopolaninko
Już wysłałam namiary mailem.Zrozumiałam,że dostałaś jeszcze od kogoś paczkę dlatego powiedziałam,że miałaś fuksa.
Kochani forumowicze z dobrym sercem
na pewno większość z Was ma w domu zalegające ciuszki,buty zabawki czy książeczki.Wy się pozbędziecie a komuś się bardzo przydadzą.Nawet jeśli macie dziewczynkę (tak jak ja) to na pewno coś uniseks się znajdzie.
Ja wiem,że wybrać rzeczy,znaleźć odpowiednie pudło,zapakować i zanieść na pocztę to dużo zachodu.
Ale ucieszą się z tego dzieciaczki i ich mama:)

47

Odp: Pomoc dla moich dzieci
gojka102 napisał/a:

Wielkopolaninko
Już wysłałam namiary mailem.Zrozumiałam,że dostałaś jeszcze od kogoś paczkę dlatego powiedziałam,że miałaś fuksa.
Kochani forumowicze z dobrym sercem
na pewno większość z Was ma w domu zalegające ciuszki,buty zabawki czy książeczki.Wy się pozbędziecie a komuś się bardzo przydadzą.Nawet jeśli macie dziewczynkę (tak jak ja) to na pewno coś uniseks się znajdzie.
Ja wiem,że wybrać rzeczy,znaleźć odpowiednie pudło,zapakować i zanieść na pocztę to dużo zachodu.
Ale ucieszą się z tego dzieciaczki i ich mama:)

Gojka ja zaraz wejde na poczte i spisze nr konta,i jutro postaram sie wyslac.Gojka nie,ja tylko do Ciebie dostalam poczke,od nikogo wiecej,niestety.Ale mam nadzieje ze ktos sie tutaj jeszcze odezwie :)I bedzie mial jakies niepotrzebne rzeczy dla moich synow.Bardzo sie uciesza smile

48

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Tak zgodze się , ze w ciucholandach można tani kupic , ale nawet tam za kase trzeba . A nie zawsze starcza .
a z praca to tez jest roznie , w małych miejscowościach nawet jako niania niema czy sprzataczka . Ja mieszkam w rejonie gdzie te zakłady co były to poupadały wiec szeregi bezrobotnych się powiekszyly . a ludzie sa corazto biedniejsi .
Moje dzieciaczki jak były mniejsze to tez dostawałam dużo ciuszków i byłam bardzo zadowolona . A teraz już niestety nie bo sa duzi i mimo wszystko takie rzeczy na oddanie maja już mało kto

49

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Dokladnie,Ela .Dziekuje ze mnie rozumiesz.Gojka dziekuje,dziekuje i dziekuje.Bo radosc moja jest wielka:)Gojka wplacilam pieniazki za przesylke(paczke) na konto wiec dzis powinny byc lub najpozniej jutro:)Ogloszenie nadal aktualne ..

50

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Elzbieto dziekuje za paczke,nawet sie nie spodziewalam.To mile.Napisalam tobie emaila..Widze ze wiekszosc rzeczy jak mowilas kiedys sa za duze wiec troche poleza,a garstka na jakos teraz......Mimo to dziekuje slicznie.Watek nadal aktualny.Zalezy mi na ciuchach takich ,chodzi mi o rozmiary ktore podalam wczesniej...Pozdrawiam.

51

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Dziekuje za meila .odpisałam

52

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Elzbieta witaj :)Niestety wiadomosc twoje do mnie nie doszla,nie wiem czemu ale nic nie dostalam ...

53

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Wysłałam drugiego meila mam nadzieje , ze tym razem doszedł

54

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Tak dostalam.I dziekuje za wyrozumialosc smile

55

Odp: Pomoc dla moich dzieci

niema za co .pozdrawiam

56

Odp: Pomoc dla moich dzieci

witam.Widze ze od tamtej pory nikt tutaj nie zagladal.Ogloszenie naprawde jest ciagle aktualne.Nie wiem czy sie boicie a moze nie macie jak pomoc to rozumiem.Ale jezeli ktos ma ciuszki anie wie co z tym zrobic ja chetnie przyjme:)Pozdrawiam

57

Odp: Pomoc dla moich dzieci

Zapewne zagladaja , ale ty tez niejestes słowna , a masz pretensje do innych . Teraz jest czas taki , ze większość niema czasu jest wiele spraw do załatwienia i każdy pilnuje tego so dla niego jest najważniejsze . Pozdrawiam

58 Ostatnio edytowany przez Wielkopolaninka (2014-06-21 18:39:27)

Odp: Pomoc dla moich dzieci

sorry Elzbieta.Ale mialam prawo zapomniec.Mam duzo swoich spraw i problemow i pewne sprawy mogl mi umknac w mej pamieci.I na pewno to nie bylo celowe.Jezeli chcesz cos wyjasnic to nie tutaj a na email bardzo bym prosila.Mam nadzieje ze mnie zrozumiesz.A po za tym tutaj juz bardzo zadko zagldam bo nie mam za wele czasu.Nie wiem czy bede zagladala tutj wogole,nie na wzglad na to co npisla ale ogolnir.Najczesniej jestem na fb i wole sie tam udzielac.I gdybym mogla usunac tutaj konto to bym to zrobila ale rczej nie ma mozliwosci samodzielnego usuniecia.I jescze jedno nie mam pretenji do innych tylko grzecznie sie pytam a to jest ronic i to kolosolna!!!

Posty [ 59 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » OGŁOSZENIA » Pomoc dla moich dzieci

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024