Zazdrość - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Zazdrość

Jestem w związku od 6 miesięcy ze wspaniałym chłopakiem którego bardzo kocham. Jednak od jakiegoś czasu oboje zmagamy sie z problemem który mnie już zaczyna z lekka przerastać. Mój facet jest zazdrośnikiem i dosłownie potrafi pisać czarne scenariusze, boi sie o każdego faceta z mojego towarzystwa z którym mam lepszy kontakt.Staram sie mu tłumaczyć, że nie ma sie o co obawiać ale to nie pomaga, trzyma sie swoich przekonań i powtarza mi ze wszystko sie zaczyna od zwykłej rozmowy, potem jest już tylko głębsze uczucie(moim zdaniem jesli by tak było i ludzie wiązali by sie z każdą osobą z którą rozmawiają to połowa z nich miała by na swoim "koncie" jakieś 932898 związków...). Jest świadom tego iż większość jego obaw jest niepotrzebna i stwarza tylko zbędne problemy z których dość często rozwijają sie drobne sprzeczki, zawsze kończą sie tym ze jest na siebie zły, przyznaje mi racje, przeprasza mnie, mówi ze jest beznadziejny i zdaje sobie sprawe z tego jak bardzo mnie zasmuca takim gadaniem. Potem zaczyna sie martwić o to ze w końcu będę miec tego dość i go zostawię(co jest kompletną bzdurą, bo nie umiem bez niego zyc tak jak on bez mnie ). Mówi, ze sam nie wie co zrobić z tą swoją zazdrością bo przecież nie zakaże mi kontaktu z moimi znajomymi i chyba musiał by miec mnie przy sobie 24h by się nie martwic.
Ciągle powtarza, ze ma do mnie zaufanie jednak ja widzę to wszystko w innym świetle. Jeśli sie ma to zaufanie to nie dopuszcza sie do siebie takich myśli ze mogła bym go np zdradzić. Brak mi pomysłów by mu to udowodnić, martwię też, że on sie tak niepotrzebnie zadręcza tym wszystkim sad
Ciężko jest go przegadać... co utrudnia sprawę. Chce po prostu by nie miał tych zmartwień. Co zrobić ? Co mam mu powiedzieć i jak mam do niego dotrzeć ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zazdrość

Darlii,
Ja miałam dość podobną sytuację tylko, że to ja byłam tym ciągłym zazdrośnikiem. Powodem mojej zazdrości była niska samoocena. Polegało to na tym, że gdy znalazłam się w większym gronie, gdzie było kilka ładnych dziewczyn, których nie znałam zbyt dobrze to myślałam i czułam się jak ten ostatni worek, który nie pasuje w gronie piękności. A najgorsze w tym wszystkim było to, że mój partner był obok mnie i strasznie mnie denerwowało zarówno gdy on zaczynał rozmowę z kimś innym albo ktoś inny z nim.
Pomógł mi mój partner szczerą rozmową. Powiedział mi to, co każda osoba w związku (tak myślę) chciała by usłyszeć. Jest ze mną, bo to właśnie ja się wyróżniam- kocha mnie za uśmiech, humor, naturalność... ale także za to, że jestem zazdrosna. On ze swojej strony poświęcił mi po tej rozmowie dość dużo czasu. Ograniczył spotkania ze znajomymi, ale zachował te z najbliższymi kolegami.

Powody zazdrości Twojego partnera mogą być różne. Może kiedyś miał przed Tobą inną partnerkę, która go w jakimś stopniu skrzywdziła i mimo tego, że ufa Tobie obawia się, że może Ty zrobisz tak samo. Kiedy mówi czarne scenariusze to powiedz coś, co obróci tę sytuację:
Mówi Ci, że boi się że go zdradzisz- powiedz, że musiałabyś mieć nierówno pod sufitem, żeby nawet o tym pomyśleć (bo ...)
Mów od czasu do czasu komplementy, nie takie sztuczno-przesadne ale takie szczere i na miejscu.
Rozmawiajcie dużo. A jak chcesz mu pomóc to staraj się, żeby było jak najmniej sytuacji gdzie on mógłby czuć się zagrożony.

+na internecie znajdziesz dużo porad i artykułów na temat jak pomóc walczyć z zazdrością.

Życzę Wam obojgu powodzenia!

3

Odp: Zazdrość

Tylko ze u mnie szczere rozmowy na ten temat są cały czas, ja też mu powtarzam, że jest jedyny, wyjątkowy..prawie mu niezliczoną ilość komplementów, wymieniam mnóstwo jego wspaniałych cech.
Ja od początku związku poświęcam mu bardzo dużo czasu, ledwo mi go starcza na inne czynności, zawsze jest na pierwszym planie. Zdarza sie ze nie mam czasu spotkać sie nawet ze znajomymi.
Wcześniej nigdy nie był w poważnym związku tak samo jak ja, ostatni raz miał dziewczynę chyba pod koniec gimnazjum wiec było to jakieś 3 lata temu i opowiedział mi o niej i ze nie był to nawet w najmniejszym stopniu poważne. Poprzednie jego związki wyglądały podobnie i żadna dziewczyna go nie skrzywdziła wiec jego zazdrość na pewno nie wynika z tego.

Myślę jednak, że w pewnym stopniu moze być to spowodowane historiami jakich nasłuchał sie od znajomych, sam mi niektóre opowiadał. Zwykle tematem były zdrady. On sam ma też zwyczaj by doszukiwać sie we wszystkim drugiego dna i dobrze wie ze tak robi.
Czasami gdy ma gorszy dzień potrafi mi powiedzieć ze nie wie co ma zrobić i jak opanować tą zazdrość i ze wydaje mu sie, ze już zaczyna mnie to bardzo drażnić i nie chce z nim rozmawiać gdy nie odpisze mu po 2 sekundach...
nie da sie go w takich sytuacjach przegadać. Mowi ze tylko patrzeć jak zacznę go unikać albo szukać czegoś lepszego w innych facetach

4

Odp: Zazdrość

W sumie dobrze, że zdaje sobie sprawę z tego, że jego zazdrość nie jest niewinna, a staje się problemem..
Może trzeba odłączyć dojscie do tych daremnych opowiastek- nie można żyć i wprowadzać w swoje własne życie problemy i skandale innych ludzi. To co za dużo się powtarza, w końcu może się stać!

Myślę, że to jednak on powinien poszukiwać informacjii na tą uporczywą zazdrość, żeby sam dokonał jakiejś zmiany w sobie. Gdy już szczere rozmowy i zapewnienia nie pomagają... to inaczej pomóc nie możesz. On sam musi sobie pomóc, bo pewnie psycholog nie wchodzi w grę- wątpie, żeby któryś facet zdecydował się na rozmowianie o sobie z obcą osobą. Lecz jeśli on będzie skory na taką opcję to jak najbardziej zachęcam!

5

Odp: Zazdrość

Bardzo dziękuję za pomoc smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024