Kłótnia z partnerem - co zrobić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kłótnia z partnerem - co zrobić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Kłótnia z partnerem - co zrobić?

Dziewczyny doradźcie co mam zrobić...

Pokłóciłam się z moim partnerem... streszczę sytuacje... Od piątku źle się czułam, tak jak bym złapała jakiegoś wirusa żoładkowo-jelitowego, w sobotę było do południa ok a szłam do koleżanki na taki babski wieczór, czułam się w miarę ok, coś się zjadło coś się wypiło... wróciłam do domu i już tak kolorowo nie było, znowu ból brzucha i złe samopoczucie.. porozmawiałam z moim partnerem przez telefon, słyszał że się źle czuje... na następny dzień mieliśmy się spotkać, nie widujemy się jakoś często z uwagi na prace 2-3 razy w tygodniu ale przeważnie jest to weekend... z uwagi na to, że byłam u koleżanki mieliśmy się spotkać w niedziele... Napisał mi smsa, że skoro źle się czuje to, to spotkanie chyba nie ma sensu, i żebym mu napisała co zadecydowałam żeby mógł sobie zaplanować coś jak byśmy się nie widzieli... ja się ucieszyłam, że tak podszedł do sprawy bo przeważnie jak coś się stało, że nie mogliśmy się spotkać to był zły choć on to nazywa smutkiem... no i ja mu napisałam, że rzeczywiście źle się czuje i żebyśmy przełożyli to spotkanie na następny dzień... (oboje mieliśmy wolne) po czym on mi odpisał, że szkoda że nie pomyślałam, żeby się odrazu zacząć się leczyć jak były objawy...ja się przyznam że myślałam, że mi to po prostu przejdzie... no i tu się zaczęło... sms w stylu skoro wiedziałam że się mamy w niedziele widzieć, po co tyle jadłam u tej koleżanki i piłam (wypiłam 2 lampki wina...) skoro wiedziałam, że jestem 'chora', dlaczego nie byłam w aptece, że on zawsze jak wie, że się ma ze mną spotkać to się pilnuje albo odmawia... same pretensje... no i zaczęło między nami wrzeć...

Bo o co chodzi... owszem gdyby to był jedyny możliwy dzień na spotkanie, to bym całkiem do tej sprawy inaczej podeszła... ale przecież kurde mogliśmy się normalnie na luzie spotkać na następny dzień, bez ciśnienia... no i zaczęło się, że jemu bardziej zależy a mi to zwisa... przecież tak nie jest... mam wrażenie, że ja chyba trochę inną miarą mierze problemy... dla mnie gdyby o niego chodziło, gdyby on był na moim miejscu nie byłoby żadnego problemu... a dla niego jest to problem ogromny... no i tak mieliśmy się dzisiaj widzieć a on milczy cały dzień... ja też milczę bo nie czuje się jakoś winna... Czasami mam wrażenie, że on mnie trochę za bardzo przytłacza, naciska, ogranicza... źle mi z tym... kiedyś mu o tym powiedziałam, to też było źle bo on się stara, tak strasznie mnie kocha a ja mu mówię takie rzeczy..., że tego nie doceniam... a tak poza tym to jest naprawdę spaniałym mężczyzną...

Co mam zrobić kochane... doradźcie proszę...

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez alfaalfa (2013-11-11 20:47:31)

Odp: Kłótnia z partnerem - co zrobić?

Napisz do niego wyczerpującą wiadomość z opisem objawów jelitówki i prośbą o wstąpienie do apteki i wykupienie leków.. napisz też, że Ci go brakuje i jeśli chce to zapraszasz go do siebie - że może go nie zarazisz..

a serio- jeśli ktoś szuka powodu do kłótni to zawsze go znajdzie..

3

Odp: Kłótnia z partnerem - co zrobić?

Ja czasem też potrafię zrobić jazdę O NIC, tak jak Twój chłopak. Tylko potem do mnie dociera to, że przyczepiłam się jakiegoś dziadostwa. Tu nie ma Twojej winy.
Ok, źle się czułaś, ale skąd miałaś wiedzieć czy na drugi dzień będzie ok czy nie. Fakt, mogłaś zostać w domu i odpoczywać. Przecież nikt nie lubi się źle czuć i nie poszłaś tam, by się rozchorować i poczuć na drugi dzień gorzej i specjalnie nie spotkać się z chłopakiem.
Ok, jest zły, smutny, ułożył sobie plany pod Ciebie, chciał się z Tobą spotkać, a nie wyszło. To fajnie, że mu zależy na widywaniu (bo wiele wątków tu dotyczy tego, że chłopak przekłada wizyty i unika dziewczyny), no ale bez przesady.
Nie może winić Ciebie za to, że źle się czujesz. Zamiast tego mógłby wpaść, zrobić Tobie wody z cytryną, dać sucharka, kupić jakieś tabletki i szybko uciekać, by się nie zarazić. Byłoby miło? I jemu i Tobie. Skoro mu tak zależało na spotkaniu to mógł tak zrobić. A tak to widać, że "chce" się kłócić o byle co. Mogłabyś o tym pomyśleć i mu to delikatnie zaznaczyć.

4

Odp: Kłótnia z partnerem - co zrobić?

NoNieWiemNo - z tym przyjechaniem do mnie to go sprawiedliwie, wiem, że nie mógł bo auto ma w naprawie, dlatego to też ja miałam do niego przyjechać, mieszkamy od siebie jakieś 35km i generalnie ciężko jest do mnie dotrzeć czymkolwiek niż autem w weekend czy święta... jednak moim zdaniem przesadził i co więcej uważa, że ta cała kłótnia jest przeze mnie bo ja drążyłam temat.. a drążyłam dlatego, że odrazu dało się odczuć że jest zły i próbowałam dociec dlaczego... skoro się źle czuje a mogliśmy się spotkać bez problemowo na drugi dzień... generalnie on uważa, że ta cała kłótnia jest przeze mnie... i nie wiem mam go przepraszać, napisać do niego... chociaż nie wiem co... nie czuje się winna...

5

Odp: Kłótnia z partnerem - co zrobić?

No fakt, to go usprawiedliwia jeżeli chodzi o przyjazd. Ale skoro tak mu zależy to zamiast dobijać Cię w chorobie, to mógł napisać, powiedzieć słodko "wracaj do zdrowia Kochanie" czy coś w tym stylu. Według mnie to on źle się zachował. smile Powtórzę - ok, mogłaś zostać w domu zamiast iść z koleżankami, skoro czułaś się trochę choro. No ale nie zostałaś, nie wiedziałaś jak będzie na drugi dzień. To taka tragedia? Ma problem jak małe dziecko. smile Rozumiem go, bo naprawdę sama czasem wkurzam się o takie coś, ale potem przepraszam i przyznaję, że zachowałam się głupio.

6

Odp: Kłótnia z partnerem - co zrobić?

NoNieWiemNo - wiesz, że dokładnie to samo co napisałaś mu powiedziałam?... że w sobotę czułam się do południa ok, myślałam że po prostu się czymś zatrułam i mi przeszło, dlatego też poszłam do tej koleżanki bo to spotkanie planowałyśmy chyba od roku i w końcu się udało... powiedziałam mu, że wystarczyło, że by mi napisał, że ok rozumie i że widzimy się jutro (przecież nic się takiego nie stało!)... a nie, że szkoda że wcześniej z tym samopoczuciem nic nie robiłam i te wyrzuty co mogłam a czego nie mogłam... wyczułam negatywne emocje, zdenerwowałam się trochę bo naprawdę źle się czułam a on ma jeszcze do mnie jakieś pretensje... czyli co mam czekać? Nie pisać? On póki co jest pewien tego, że to wszystko jest moją winą, więc nie liczę na to, że się odezwie... pewnie liczy na przeprosiny...

7

Odp: Kłótnia z partnerem - co zrobić?

Nie chcę dokładnie mówić Tobie co masz robić, bo sama wiesz najlepiej jak wasze relacje się układają. smile
Powiem co ja bym zrobiła i co ja robię w sytuacji, gdy mojemu chłopakowi zdarzy się wkurzać o nic. Piszę co myślę, że nie zrobiłam nic złego i że on wścieka się o pierdołę. Ale piszę to normalnie, bez wyrzutów i wściekłości, ba - z miłością i szacunkiem. smile I na koniec dodaję, że nie zamierzam przepraszać za to (w waszym przypadku za to, że poszłaś tam, a na drugi dzień byłaś chora), bo nic złego nie zrobiłam, ale przeprosić mogę za to, że zdenerwowałam się i za bardzo uniosłam w rozmowie/kłótni. I że też oczekuję przeprosin, bo zachował się niezbyt ciekawie.
Nie ma co się nie odzywać, milczeć, zastanawiać czy się odezwie czy nie i nie warto zostawiać niedomówień (które teraz między wami jest). Nie musicie od razu przecież się widzieć, rozmawiać, pisać, bo trzeba trochę ochłonąć i też przemyśleć, ale lepiej zostawić jasno sytuację - pokazać co tak naprawdę o tym myślisz - niż się po prostu nie odzywać.

8

Odp: Kłótnia z partnerem - co zrobić?

napisałam do niego... tak jak napisałaś grzecznie z miłością ale dosadnie... i jaką dostałam odpowiedź? ...że przeczyta to jak będzie gotowy bo na ten czas ma dość smsowych dyskusji i utraczek... odpisałam tylko, że ok, że nie naciskam... ale jakoś ciśnienie mi się i tak podniosło...

9

Odp: Kłótnia z partnerem - co zrobić?

No ale napisał, że przeczyta. smile

10 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2014-05-22 20:48:04)

Odp: Kłótnia z partnerem - co zrobić?

Wznawiam temat

Jestem z chłopakiem 2,5 roku jak do tej pory wszystko się układało między nami. Wiadomo były większe mniejsze kłótnie ale kilka godzin i już było ok.

Dzisiaj rano mój chłopak walną focha,że nie chce się z nim kochać analnie. Bardzo długo nie umiałam się przemóc ale w tym miesiącu jakoś się otworzyłam io raz to zrobiliśmy. Nie było tak źle jak myślałam wręcz przeciwnie było przyjemnie. Od tego czasu mój chłopak chciałby za każdym razem tak się kochać. Mi się to jakoś zbytnio nie uśmiecha i mu to powiedziałam było ok parę dni aż do dzisiaj. Mam infekcje pochwy i nie chciałam współżyć w żaden sposób i mój chłopak tego nie umiał zrozumieć.

Mieliśmy plany na dzisiejszy dzień a on po prostu rano odwiózł mnie do domu z wielkim fochem,że on się nie będzie o seks prosił. Współżyjemy na prawdę często bo 5-6 razy w tygodniu. Boli mnie to,że nie rozumie,że nie chciałam się kochać ze względu na infekcje a nie moje widzi mi się.

Wczoraj powiedział,że pożyczy mi pieniądze na wizytę do lekarza,bo akurat mam krucha z kasą. Odwiózł mnie do domu za kilkadziesiąt minut dostaję telefon,że czemu nie przypomniałam mu,że ma mi pożyczyć pieniądze. Powiedziałam,że ma focha to nie będę się prosić to on z tekstem a dobra jak dla mnie możesz sobie iść nawet za miesiąc do tego lekarza i się rozłączył.

Jestem osobą,która stara się od razu sytuacje rozwiązywać a on przeciwnie woli się nie odzywać. Dzwoniłam kilka razy odebrał łaskawie raz. Widzi ,że wyciągam rękę na zgodę to mnie odpycha. To boli bardzo boli. Ja nie umiem być względem niego taka oschła. Nie wiem co robić,bo ciągle jestem myślami przy nim.

Zadzwoniłam przed chwilą. Odebrał. Powiedziałam,że jak tak nie umiem,że mnie męczą takie ciche dni to on do mnie ok super chcesz mi coś jeszcze powiedzieć,odpowiedziałam,że chciałabym się jutro spotkać a on nie wiem dam Ci znać pa. Słyszałam,że jest gdzieś,było głośno może jakiś grill nie wiem. Czuje się jak tragicznie. Ja siedzę w domu płaczę,się przejmuje a on się dobrze bawi i traktuje jak nie powiem co sad

11 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-22 20:56:44)

Odp: Kłótnia z partnerem - co zrobić?

Zadzwon jeszcze raz. Na pewno potraktuje Cie lepiej smile Przepros, popros, bądź grzeczna. Błagaj o to, by chociaż chwilowo był dobry.
Rozumiesz.

12

Odp: Kłótnia z partnerem - co zrobić?
czekoladka7 napisał/a:

Wznawiam temat

Jestem z chłopakiem 2,5 roku jak do tej pory wszystko się układało między nami. Wiadomo były większe mniejsze kłótnie ale kilka godzin i już było ok.

Dzisiaj rano mój chłopak walną focha,że nie chce się z nim kochać analnie. Bardzo długo nie umiałam się przemóc ale w tym miesiącu jakoś się otworzyłam io raz to zrobiliśmy. Nie było tak źle jak myślałam wręcz przeciwnie było przyjemnie. Od tego czasu mój chłopak chciałby za każdym razem tak się kochać. Mi się to jakoś zbytnio nie uśmiecha i mu to powiedziałam było ok parę dni aż do dzisiaj. Mam infekcje pochwy i nie chciałam współżyć w żaden sposób i mój chłopak tego nie umiał zrozumieć.

Mieliśmy plany na dzisiejszy dzień a on po prostu rano odwiózł mnie do domu z wielkim fochem,że on się nie będzie o seks prosił. Współżyjemy na prawdę często bo 5-6 razy w tygodniu. Boli mnie to,że nie rozumie,że nie chciałam się kochać ze względu na infekcje a nie moje widzi mi się.

Czy powiedziałaś mu wyraźnie i prosto - "kochanie, mam infekcje, muszę sie najpierw wyleczyć." ?

czekoladka7 napisał/a:

Wczoraj powiedział,że pożyczy mi pieniądze na wizytę do lekarza,bo akurat mam krucha z kasą. Odwiózł mnie do domu za kilkadziesiąt minut dostaję telefon,że czemu nie przypomniałam mu,że ma mi pożyczyć pieniądze. Powiedziałam,że ma focha to nie będę się prosić to on z tekstem a dobra jak dla mnie możesz sobie iść nawet za miesiąc do tego lekarza i się rozłączył.

No i tu miał racje, bo chciałas pożyczyć kasę i mu nie przypomniałaś. Twoja kasa= Twoja głowa, on nie ma obowiązku pamiętać o tym i tak dziwne, że sobie przypomniał i zadzwonił, ale Ty się "honorem" uniosłaś i wkurzyłas go jeszcze bardziej.
Musisz się nauczyć, że kłótnie na jeden temat czasem nie wykluczają normalnej i rzeczowej rozmowy na drugi.

czekoladka7 napisał/a:

Jestem osobą,która stara się od razu sytuacje rozwiązywać a on przeciwnie woli się nie odzywać.

Osobie, która od razu chce rozwiązywać konflikty dużo łatwiej jest poczekać na rozmowę. Osoba, która musi najpierw ochłonąć nie jest w stanie od razu rozmawiać na dany temat. Uszanuj to i daj mu czas, aby się uspokoił.

czekoladka7 napisał/a:

Zadzwoniłam przed chwilą. Odebrał. Powiedziałam,że jak tak nie umiem,że mnie męczą takie ciche dni to on do mnie ok super chcesz mi coś jeszcze powiedzieć,odpowiedziałam,że chciałabym się jutro spotkać a on nie wiem dam Ci znać pa. Słyszałam,że jest gdzieś,było głośno może jakiś grill nie wiem. Czuje się jak tragicznie. Ja siedzę w domu płaczę,się przejmuje a on się dobrze bawi i traktuje jak nie powiem co sad

JAK Cie traktuje, własciwie? Poza fochem o seks, to cała reszta jest normalna. Nie dajesz mu spokoju, dzwonisz, dobijasz się, to się wkurza coraz bardziej i konflikt narasta. Uspokój się, nie dramatyzuj i daj mu odetchnać! I przestać ryczeć, bo nie ma powodu.

13

Odp: Kłótnia z partnerem - co zrobić?

Facet jest kompletnie niedojrzały. Jak można nie umieć zrozumieć takiej sytuacji? Nic nie ma znaczenia bo jemu się chce kochać i koniec. A co jeżeli w życiu zdarzy się inna sytuacja a on zamiast zrozumieć i pomoc nagle strzeli focha?
Zero wyrozumiałości...myślałas kiedyś żeby to zakończyć?

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kłótnia z partnerem - co zrobić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024