Dwa razy do tej samej rzeki - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dwa razy do tej samej rzeki

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Dwa razy do tej samej rzeki

Witam serdecznie:)
Mam pytanie odnośnie wracania do swoich byłych. Co o tym myślicie? czy jeśli w związku pojawia się fascynacja inna osobą spowodowana rutyna i następuje koniec to czy za jakiś czas, gdy obie strony jednak uznają, że były dla siebie i razem było im najlepiej powinny wrócić do siebie?

Jakie macie doświadczenia? czy prawdziwej miłości nie zniszczy nawet jakaś przerwa w związku, w której pojawia się ta trzecia?

Czy jest sens czekać? Czy zawsze jak kogoś stracimy uświadamiamy sobie ile ten ktoś dla nas znaczył?

I czy może któraś z Was, kochała tak mocno, że tą miłością odzyskała swoją Ukochaną?

I ile można czekać w nadziei, że kobieta która kochacie opamięta się i wróci? A może po jakim czasie uznać, że ona jest tak zauroczona już inną, że lepiej dać sobie spokój.

Nie wierzę w przyjaźń po rozstaniu...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dwa razy do tej samej rzeki

Ja się rozstałam z Piotrem. Minęły dwa miesiące "pustki" i ogromnej tęsknoty i oboje doszliśmy do wniosku, że bez siebie życ nie potrafimy. Czy warto ? WARTO !!! Ludzie lepiej się poznają (bo tak naprawdę dopiero po rozstaniu poznajesz drugie oblicze swojego wybranka), zaczynają zabiegać o siebie i milość z dnia na dzień kwitnie coraz bardziej.

Kiedyś też uważałam ze nie powinno się wracać... ale dziś uważam, że to bzdura !

3

Odp: Dwa razy do tej samej rzeki

To zależy jaki był powód rozstania. Też mam jedno rozstanie z powrotem na swoim koncie i nie żałuję tego.

4

Odp: Dwa razy do tej samej rzeki

Moim zdaniem dwa razy do tej samej rzeki nie ma co wchodzic, zwłaszcza gdy pojawiła się ta druga! Nie ma też sensu tracic czasu na czekanie i złudne nadzieje! Osobiście nie potrafiłabym wybaczyc zdrady. Tak więc taki związek nie miałby juz sensu. Codziennie wracałabym myslami do tego co się stało. Nie umiałabym zapomniec i tym samym nawiązac poprawnych relacji. Myślę, że w życiu należy kierowac się dewizą - "Nie wybrałeś mnie, żegnaj więc!"

5

Odp: Dwa razy do tej samej rzeki

Czy to nie prowokacja?
Przecież nikomu jeszcze nie udało się wejść dwa razy do tej samej rzeki smile Panta rhei, woda w rzece bynajmniej nie jest inna big_smile

Jeżeli dobrze zrozumiałam, Marino, rozstałaś się z partnerką, bo ta wolała drugą? Pewnie zdradziła? Nie boisz się, że gdy będziecie razem, jej znów odwidzi się związek z Tobą? Zdradziła raz, co powstrzyma ją przed kolejną zdradą?  "nie opamiętała" się jeszcze, czyli nie ma na co czekać, bo ona już stracona dla Ciebie. No, chyba, że chcesz żebrać o jej miłość. Wtedy stracisz swój honor, a ujawnisz tylko desperację. I zauważ jeszcze jedno, z pozycji tej jedynej stałaś się tą trzecią. Daj im i sobie spokój. Mam nadzieję, że jeżeli Twoja ex będzie chciała ponownie związać się z Tobą - Ty okażesz się mądrą, dumną i pewną siebie kobietą z uprzejmym, acz chłodnym, NIE na ustach.

6 Ostatnio edytowany przez yvette (2009-07-24 02:08:15)

Odp: Dwa razy do tej samej rzeki

agol, tu się z Tobą zgadzam. Ja też mam politykę "jednej szansy", chociaż zauważyłam, że z wiekiem zaczynam być bardziej elastyczna w tych sprawach. Coraz częściej zdarza mi się myśleć, że umiałabym wybaczyć o wiele więcej niż początkowo zakładałam. Nie chcę wybaczać zdrady i nie umiałabym wrócić do mężczyzny, który odszedł, bo przestał mnie w którymś momencie kochać, strach przed powtórką z rozrywki by mnie sparaliżował.

marina, nie umiem żyć iluzją i na Twoim miejscu nie czekałabym. Dla mnie wejście w nowy związek jest oznaką braku miłości i czekać, aż druga strona się "opamięta" można przecież całe życie. Z tym, że kiedy ja czekam i tkwię w zawieszeniu, mój były korzysta z uroków życia. Tak więc jedną krzywdę wyrządził mi on, drugą swoim czekaniem wyrządzam sobie sama.

7

Odp: Dwa razy do tej samej rzeki

zgadam się z blanche. Znaczenie tego powiedzenia nie jest takie jak się przyjęło stosować. Poprawne polega na tym, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, bo rzeka nigdy nie jest dwa razy taka sama. Czyli to, że ludzie się zmieniają, mają nowe doświadczenia. Drugi związek z tą samą osobą nie będzie taki jak poprzedni. Zarówno w pozytywnym jak i negatywnym sensie.:)

8

Odp: Dwa razy do tej samej rzeki

Ja już wchodziłam dwa razy do tej samej rzeki ale nic nie było takie jak przedtem. Jeśli się zakochujesz wszystko jest takie nowe, takie pierwsze jakbyś nigdy tego nie czuła a tu słowo kocham powstaje z przyzwyczajenia i tej świadomości, że skoro już tyle razem to dlaczego mamy to oboje niszczyć skoro tak długo razem to budowaliśmy. Dzisiaj wiem, że to nie ma sensu wracać ponownie.

9

Odp: Dwa razy do tej samej rzeki

nigdy po powrocie nie jest tak jak było. Może być albo lepiej (jak w moim przypadku) albo gorzej (to dosyć częsty przypadek).
Także ryzykując musisz się z tym liczyć.

10

Odp: Dwa razy do tej samej rzeki

warto wrócić jeśli umie sie wybaczać, bo jeśli się nie umie to nie ma sensu.... związek gdzie jest wypominanie i przypominanie nie ma duzej szansy na reaktywację.

11

Odp: Dwa razy do tej samej rzeki

Ja jeszcze w gimnazjum byłam z tym chłopakiem, którym jestem teraz. Potem mieliśmy z 2 lata przerwy. Kazdy robił co chciał, ale wieczorem i tak się spotykaliśmy jako najlepsi przyjaciele, żeby po prostu pogadać. Potem spotykaliśmy się codziennie i od 2 lat znowu jesteśmy razem. Mieliśmy sobie dużo do wybaczenia, zwłaszcza on mi:) a on musiał dużo zmienić, żebym z nim wytrzymała, ale wiedzieliśmy czego się spodziewać, znaliśmy się najlepiej jak się można znać i teraz jest super. Jak się ktoś na prawdę kocha, a coś nie wyszło to zawsze warto spróbować jeszcze raz.:)

12

Odp: Dwa razy do tej samej rzeki

ja weszlam 2 albo 3 razy do tej samej rzeki i zalowalam potem.Po pierwsze to zalezy jaki byl powod rozstania.Jezeli sie nie dogadujecie,raz nie wyszlo,to kolejny tez nie wyjdzie.Mozna dac komus raz jedna szanse,jezeli na nia zasluguje,ale to w wyjatkowych przypadkach.

13

Odp: Dwa razy do tej samej rzeki

czasem warto... nie ma na to reguły... to prawda jezeli potrafi sie wybaczyc to mozna zaryzykowac

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dwa razy do tej samej rzeki

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024