Nie wiem czego szukam ,,,, w zasadzie nawet przez chwilę zastanawiałam się czy napisać...... ale może któraś z was ma jakiś pomysł na takie życie jak moje .... bo moje pomysły się już skończyły.
Za miesiąc będę obchodzić swoje 27 urodziny. Mój świat przewrócił się do góry nogami kiedy poznałam faceta.....(swoją drogą on właśnie leży koło mnie i znów ze sobą nie rozmawiamy..... to już chyba 3 raz w tym miesiącu a to dopiero 6 dzień miesiąc
jest o 20 lat starszy, inteligentny, oczytany,,,, ale skur....syn z niego nie z tej ziemi.....
czemu jeszcze z nim jestem???
Bo nie chcę wracać do domu rodzinnego, bo nie chce mi się zaczynać związku z kimś innym na nowo....., bo wspinamy się razem w górach......
cholera nie wiem
a moze tak na prawdę to uzależnienie ??? to o którym tak dużo ppiszą....
nawet przyłapałam go z inną kobietą w łuzku.... kilka razy dostałam od niego .... wyrzucał mnie z domu a pózniej pisał smsa wroc a ja wracałam .....
i co z tego mam ????
nic znów nerwy.....
wychodzę z założenia ze wina lezy zazwyczaj po srodku.... tylko dlaczego kiedy ja staram sie byc miła i dobra krzyczy i się czepia
Można się jakoś uwolnić od takiego związku??? Wiem że zle robię nadal z nim siedząc ale nie potrafię ot tak spakować się i się wyniesc....
![]()
Czy któras z was jest w stanie mi coś doradzić?>>>>???