Moja siostra ma pewien problem, z którym nie może sobie poradzić. Otóż była w związku, który zwyczajnie nie przetrwał. Wiem, że utrzymywała dobre kontakty z byłym partnerem. Po jakimś czasie ( tak pół roku) odezwał się do niej brat exa. Bardzo źle o nim mówił, że zmienia laski jak rękawiczki, itp. Ogólnie strasznie dużo niefajnych rzeczy o nim jej powiedział, w stylu że przedmiotowo traktuje kobiety. Siostra strasznie to przeżyła, płakała, że nie wiedziała z kim była przez ten czas i ogólnie załamała się. Nie mogła uwierzyć że jej ex jest taki. I ja jej poradziłam, żeby się zapytała byłego jak jest naprawdę bo skąd ma wiedzieć że brat chłopaka tego nie zmyślił. No i ona zrobiła tak jak jej poradzilam, wysłała całą rozmowę byłemu. Dodam, że jego brat prosił siostrę aby ta nic byłemu nie mówiła o tej rozmowie i o tym że on jej to wszystko mówi. No więc ona cała w nerwach pisze do exa że ma takie i takie info i żeby jej powiedział prawdę. Koleś zrobił wielkie oczy i ogólnie do niczego się nie przyznał i pyta się siostry kto jej takich głupot o nim naopowiadał, więc Ola się przyznałą ze jego brat. Podsumowując bracia się teraz ze sobą mocno pożarli i ze sobą nie rozmawiają, a cała wina spadła na moją siostrę ![]()
Wiem, że siostra i brat jej chłopaka bardzo się lubili. Teraz tamten koleś strasznie się na nią wściekł bo M. i S. ostro się ze sobą pokłócili i ona jest w strasznym dołku. Przepraszała tego kolesia za to że się wygadała, ale on się śmiertelnie obraził na nią.
To ja jej doradziłam aby szczerze pogadała ze swoim chłopakiem więc mam wyrzuty sumienia, że to moja wina. Proszę poradźcie mi co ja mam teraz zrobić, jak pomóc siostrze? ![]()