Dlaczego nie moge sie zakochac? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Dlaczego nie moge sie zakochac?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 38 z 51 ]

Temat: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Witam. Mam 22 lata. wlasnie skonczylem studia... Zyje jak zwykly czlowiek...

A jedna rzecz mnie wkurza... Co ze mna jest nie tak, ze nie moge przezyc milosci?... Tak naprawde ani razu nie doswiadczylem ego uczucia.
W wieku 17-18 lat dwa razy bylem nieszczesliwie zakochany... Bez wzajemnosci... Potem dlugo dlogo nic. Potem w wieki 21 lat "zakochalem sie " w jednej dziewczunie. Ale jak zaczalem sie z nia spotykac to czulem dyskomfort to ospuscilem sobie... Poznalem tez duzo dziewczyn po drodze. Jak na chlopaka nie jestem mistrzem podrywu, ale od 20 rż raczej znajduje sie w tej polowie facetow, co sa bardziej odwazni w stosunku do kobiet... Owszem umie sie zauroczyc dziewczyna ( co mi sie zdarza coraz rzadziej). Ale juz po pierwszej randce gasnbie we mnie plomien. Mam wrazenie ze po prostu mam juz takie geny, ktore mi nigdy nie pozwole stworzyc zwiazku z kobieta. NAdal jestem prawiczkiem... I chyba nigdy to sie nie zmieni...

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Prawdopodobnie nie spotkałeś tej, która jest pisana Tobie. Albo źle się rozglądasz. Jeżeli nachalnie szukasz miłości to nigdy jej nie znajdziesz.. "Miłość przychodzi w najmniej spodziewanym momencie.

Mój Skarbek 22.03.15 <3

3

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Co oznacza nachalnie szukać miłości? Nie mam nastawienia typowo, że muszę znaleźć miłość... Ale mam nastawienie pro poznawac coraz wiecej kobiet... W celu poznawania , a nie typowo dla sexu czy ślubu... Raczej nie jestem typem czlowieka, który szuka miłośći na chama, bo gdyby tak było to przynajmniej bym próbował być w zwiazku z jakimis dziewczynami chocby przez okres 1 tygodnia... Z mojego pkt widzenia zasada" nie szukaj miłości, a sama cię znajdzie" nie ma sie nijak. A co sądzicie o osobach, ktore maja po 40 lat i sa sami albo po rozwodach? Czy w ich przypadku miłość była złośliwa i ich nie chciała znaleźć...
Zresztą załóźmy, iżmiłość sama odnajduje czlowieka... Załóżmy za mam pisane iż za 2 lata 5 sierpnia bede jechal do pracy pociągiem i obok mnie bedzie siedziala dziewczyna, ktora mnie zaczepi i zaprosi mnie na kawe. Potem sie okaze ze pasujemy do siebie... I weźmemy ślub itd... Nawet jeżeli tak ma być, to stanie się tak niezaleźnie od tego czy 2 lata przed tym momentem bede siedzial w domu, czy bede przez 2 lata latal z jezorem za kobietami...
Z grubsza mowiac wiara w zasade: "jezeli bedziesz szukał miłośći to jej nie znajdziesz" jest myśleniem magicznym i bierze sie zapewne z obserwacji ludzi o tendencjach osoby zaleznej od innych, probujacych za wszelka cene znaleźć trzeciego rodzica w postaci partnera sekusalnego,, a taka tendencja charakteru odpycha potencjalnych kandydatow...
Ale nie wszyscy samotnicy maja tendencje osoby zaleznej, w tym ja...

Reklama

4

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Mam nadzieje, ze spotkam miłość swojego zycia zanim załkiem wyłysieję

5

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?
bezserca22lata napisał/a:

Co oznacza nachalnie szukać miłości? Nie mam nastawienia typowo, że muszę znaleźć miłość...

bezserca22lata napisał/a:

Mam nadzieje, ze spotkam miłość swojego zycia zanim załkiem wyłysieję

Chyba jednak masz parcie na miłość.
Zresztą wystarczy spojrzeć na tytuł postu.
Sam się oszukujesz, a trzęsiesz jak osika żeby tylko Twoje serce zabiło mocniej.

Chcesz poznawać Kobiety?
To poznawaj. Kto Ci broni?

To my tworzymy nasze własne przeznaczenie...
Reklama

6

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Jeszcze raz powtarzam - parcie na miłość i mam i nie mam. Taka to psychika... Zakochać się i chcialbym i nie chcial zarazem.

Parcie na miłość? Hmmm... Rozumiem, że lepiej abym w ogóle nie chcial przezyc miłości...
Obecnie termin "parcie" jest przesadziste...

Tytuł brzmi "Dlaczego nie moge sie zakochac?" a nie "Dlaczego nie mogę znaleźć miłości" . Czytaj: nie rozzalam sie ze nie moge znalezc milosci, a zastanawiam się co mnie blokuje w tym aby sie zakochac... CO by nie bylo dziwne w moim przypadku, albowiem jestem osoba neurotyczna...

7

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

A co do mojego łysienia - to mój słaby punkt, który najbardziej mi rzuca w oczy to, iż nie bede wiecznie młody

8 Ostatnio edytowany przez gosia_91 (2012-08-07 14:12:22)

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

smile  smile smile Rozumiem, że dla niektórych łysina stanowi kompleks ale dla mnie łysi mężczyźni są najprzystojniejsi . Nie potrafię tego wyjaśnić ale jak widzę tą "czystą" twarz, tak surową i piękną bez włosów to szaleję. Jest wiele kobiet, które tak jak ja lubią łysinę.

Wracając do twojego rozkminania. Ja też jestem w podobnej sytuacji, nigdy nie pokochałam żadnego faceta ( mam 21 lat ). Uważam, że postawa - chyba już nikogo nie znajdę i będę sam ( postawa w wieku 22 lat) jest trochę śmieszna. Masz całe życie przed sobą i milion różnych doświadczeń - po co zamykać się w postawie "chyba nic mnie nie spotka".
Co robisz aby kogoś poznać? Wychodzisz gdzieś ( nie mam na myśli pracy/sklepu/kościoła) ? Nie ma nikogo w twoim otoczeniu wartego uwagi?


I mam wrażenie, że żyjesz jakimś dziwnym przekonaniem, że zakochasz się do pierwszego wejrzenia. uczucie jak wszytko potrzebuje czasu. Czy to w ogóle dałeś komuś szansę?

Ja chociaż poddawałam się kiedy mężczyzna chciał abyśmy byli w stałym związku...

bezserca22lata napisał/a:

Mam nadzieje, ze spotkam miłość swojego zycia zanim załkiem wyłysieję

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?
BlackAngel napisał/a:

Prawdopodobnie nie spotkałeś tej, która jest pisana Tobie. Albo źle się rozglądasz. Jeżeli nachalnie szukasz miłości to nigdy jej nie znajdziesz.. "Miłość przychodzi w najmniej spodziewanym momencie.

Gorzej jak przyjdzie ,ta nieszczęśliwa...
sad

10

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

mam podobnie, mam 20 lat, byłam w kilku związkach - miesiąc do trzech - ale kiedy któryś powiedział mi że zaczyna sie angażować albo zakochiwać ja znikałam... mam blokadę której nie mogę przelamać. boję sie zaufać.

` dopóki oddycham nie tracę nadziei .

11

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Łysienie to oznaka zbyt dużej ilości testosteronu, szukaj tej kobietki bo całkiem wszystkie wlosy Ci wypadna:)

Sun on cloudless sky - czemu jestes taki pesymistyczny? smile chyba masz zle doswiadczenia...

12

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

A tak na marginesie tez mi sie podobają łysi:) Jakos szybciej ich zauważyc mozna niz tych wszystkich we wlosach big_smile

13

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Wiem ze moze za bardzo teorezuje i rozmyslam, ale ja wydzililem 4 czynniki, na kotry mozna miec wplyw aby odnalezc milosc:

1. Wlasna psyche, czyli co moze mnie blokowac w nawiazaniu relacji, do czego mam uprzedzenia itd
2. Poznawanie kobiet - czyli czas na wyjscie z domu
3. Uwodzenie - czyli zdolnosc do otworzenia kobiety, i rozmowy z nia oraz pokierowanie w strone romantycznych uniesien
4. Dbanie o swoja atrakcyjnosc : ubior, higiena, haryzma wewn. itd


+ bonus: obalanie spolecznych mitow nt milosci?


No i oczywiscie do tego wplyw losowych wydarzeń, tj zdanie zycia///

14

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?
lolaP napisał/a:

A tak na marginesie tez mi sie podobają łysi:) Jakos szybciej ich zauważyc mozna niz tych wszystkich we wlosach big_smile

Święte słowa ! Łysi górą smile

Autorze, za bardzo nakręcasz się aby znaleźć miłość. Nie wolisz znajomości bez zobowiązań - spotkać się , porozmawiać bez spinania się czy to "ta jedyna". Na prawdziwe uczucie masz jeszcze czas - może warto porandkować, poznać kogoś , wyjść do pubu i kina - wszystko w taki niezobowiązujący sposób? Miłość to nie równanie chemiczne, analizujesz wszystko hipotetycznie, no i cóż... wydajesz się być za bardzo skupiony na sobie.

15

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Dokladnie.
To najbardziej krzywdzace co mozesz sobie zrobic.
Idziesz na randke zeby sie dobrze bawic a nie zakochac.
Po co Ci to?
Wyobraz sobie ze Twoje przelamanie moze potrwac rok i co wtedy?
Nigdy nie dasz sobie szansy bo nie bedziesz sie spotykac?
Mialem tak od kilku lat, tylko ja  nie rezygnowalem od razu po jednej randce.
Dawalem szanse na krocej lub dluzej i w koncu sie udalo..
Po chyba 4 latach zakochalem sie na zabój.
Nie bylo łatwo i dziewczyna walczyła o mnie aż się udało.
Wiec probuj poznac kogos fajnego i daj sobie szanse, nie zawsze jest tak ze widzisz kogos i jest bach, wielka milosc..
Czasem wszystko rozwija sie pomału.

Pursuit of happyness...

16

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Dzieki za wasze komenty...

Ale, no coz, to wszystko nie jest takie proste.

1. Wlasna psyche, czyli co moze mnie blokowac w nawiazaniu relacji, do czego mam uprzedzenia itd

Im wiecej zyje, tym coraz wiecej widze blokow, ktore mnie hamuja, aby otwierac sie na ludzi , aby zawierac znajomosci... Jest ich bez liku, a zaczalem je zauwazac po 20rż, kiedy to sie zaciekawilem psychologia... Sam jestem chory na zab.lekowe. Mialem napady paniki... Chodzilem na terapie behawioralno-poznawcza... Sama terapia dobra- ale mozna jej sie samemu nauczyc... Od roku siedze w psychoanalizie - tj czytam ksiazki,,, na terapie psychoanalityczna mnie nie stac, a wbic sie na NFZ to ciezka sprawa ( terapeutow psychodynamicznych jest malo, a wiele z nich jest do d===)...

Boje sie chociazby tego, iz jezeli otworze sie na jakas dziewczyne, to ona zobaczy, iz staram sie do niej podlizac, zobaczy ze jestem slabym czlowiekiem i mnie pochlonie...

2.Poznawanie kobiet - czyli czas na wyjscie z domu

Ostatnio zwiazalem sie z userami portalu podrywaj.org... Chodze z nimi do zlotych tarasow i tam zaczepiam dziewczyny... http://www.netkobiety.pl/t41653.html
Na studiach balem sie zagadywac, bo to wiadomo ze sie rozniesie po uczelni, jak cos nie tak pojdzie... a i tak jakas taka na studiach byla sztywna atmosfera... Chlopaki nigdy nie zagadywali zadnych dziewczyn. Nawet jak moja grupa miala zajecia z inna to chlopaki nigdy z nikim nie wchodzili w kontakt... Taki kutwa purytanizm jakis wiktorianski na akademii medycznej panuje... Poza tym mieszkalem w akademiku przez tyle lat i oczywiscie duzo moich bledow wynikalo z mojej psychologii, ale tez ludzie nie byli zbyt sprzyjajacy do relacji.. Paradoksalnie chyba wolalem podrywac na ulicy, anizeli na warszatach, fakultetach mojej uczelni

3. Uwodzenie - czyli zdolnosc do otworzenia kobiety, i rozmowy z nia oraz pokierowanie w strone romantycznych uniesien

Oj tak -  z tym moze byc problem... CHociaz zauwazylem ze to wynika z pnktu 1ego

4.Dbanie o swoja atrakcyjnosc : ubior, higiena, haryzma wewn. itd

Wstydze sie chodzic w marynarce, koszulach...

Ale nawet jezeli kazdy z tych punktow rozwiazalbym idealnie to i tak trzeba jeszcze trafic na ta odpowiednia osobę... Tj mozna miec zdrowa psyche, ale nigdy nie trafic na milosc swojego zycia... Nie mozna miec przeciez wplyw na wszystko...

17

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Wlaśnie zacząłem się spotykać z jedna dziewczyną. Po pierwszej randce bylo spox... Ale bez fanfarów... Zobaczymy jak bedzie na drugiej...

18 Ostatnio edytowany przez bezserca22lata (2012-08-22 23:12:03)

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Już i po drugiej randce. Heh... Co tu robić?... Generalnie może i laska nie podoba mi się aż tak za bardzo, chociaz i nie jest brzydka... Co zauważyłem to to, iż boję się, iż dziewczyna może mnie zniewolić, zabrać mi cały czas, a ja potrzebuje caly czas poświecac rozwojowi roznego rodzaju... No i generalnie czułem, jak ona mnie "cisnie" na to, abym sie z nia spotkał. Może nie tyle cisnela, co dawala znac, iz jest chetna, aby ze mna sie spotkać. Ja od razu poczułem wyrzuty winy i sumienia, co to bedzie jak sie z nia nie spotkam... Teraz po drugim spotkaniu jednak twierdze ze raczej koncze z tym, chociaz nadal czuje sie winny, ze zawiodłem ją. Widac, ze sie jej podobam, ale mi sie raczej nie chce, a wyrzuty sumienia to nadal są... Czuje się winny, iz ja odrzucam... A laske tą poznałem w metrze... Oprocz tego mam niechec do dotykania kobiet, cos mnie odtraca, mam poczucie winy po calusach z kobietami... Cos ze mna jest nie tak...

19

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Po co sie zakochiwac?? Ja widze ze poza 1 przypadkiem w reszcie tylk meczylem sie bo ktos nie czul tego co ja, tak samo czesto maja kobiety, warto starac sie jak juz dobrze znasz kogos i jakis sentyment bedzie laczyl. Mocne zadurzenie to jak bycie na haju i wiadomo ze mozna jakas glupote zrobic a lepiej kontrolowac sie, w afekcie robi sie czesto wiele bledow za ktore placi latami:/
Wazne by pozadala bo i o to chodzi a to jest cos co dlugi czas potrafi trzymac ja u boku, zadne sztuczki czy czyjas szlachetnosc nie dziala tak silnie jak prymitywne instynkty

Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.

20

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

bezserca wiodcznie nie spotkales takiej na ktorej bedzie ci zalezalo by ja zdobyc, spotykanie sie nie oznacza ze musisz zrezygnowac z rozwoju

pora na zmiany...
Piotrus ur 14.09.2013 Moj skarb

21

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Szczerze to mogę obstawiać na 80 procent, ze i tak już w nikim się nie zakocham... Gdy wybije mi 25 lat to pojde do agencji towarzyskiej, aby przynajmniej zobaczyć, co w ogóle oznacza ten caly sex... Miłość to nie będzie, ale bodajże mówią ze fajne to jest, a zycie jest jedno... A nie chce wykorzystywac dziewczyn na jedną noc, więc pojdę do laski, która z góry wie o co chodzi...

22

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?
bezserca22lata napisał/a:

Szczerze to mogę obstawiać na 80 procent, ze i tak już w nikim się nie zakocham... Gdy wybije mi 25 lat to pojde do agencji towarzyskiej, aby przynajmniej zobaczyć, co w ogóle oznacza ten caly sex... Miłość to nie będzie, ale bodajże mówią ze fajne to jest, a zycie jest jedno... A nie chce wykorzystywac dziewczyn na jedną noc, więc pojdę do laski, która z góry wie o co chodzi...

Heheh i tak wcale tak nie zrobisz smile

Obawiam się że skończysz jak ja, pamiętam jak mi mówili znajdziesz tą jedyną bla bla bla, zakochasz się bla bla bla. Minęło prawie 10 lat od tamtej chwili i zero postępów. Nie będę Cię głaskał po głowie i mówił że będzie dobrze, bo pewnie nie będzie - ludzie którzy są po 20stce a nie mieli kogoś nawet tak na króciutko z reguły są później sami - patrze tu po sobie ale i po znajomych. Nie mam pojęcie z czego to wynika...

NATOMIAST poradzę Ci coś innego.... jak miałem 24 lata to strasznie się martwiłem że nikogo nie miałem, roztrząsałem to, rozmyślałem, myśli mnie goniły przez cały dzień. To był dla mnie szok, bo nie miałem absolutnie żadnych kontaktów z dziewczynami a wielu znajomych ze studiów po prostu brało ślub- to był masakryczny szok! Rozmyślanie nie zmieniło nic, a tylko straciłem masę dni i miesięcy wdepresji.
Olej to i rób co lubisz bo czasu nie cofniesz!

23

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Singiel, może inaczej - spotkać miłość to jeszcze możesz, ale nie da się powiedzieć tego na 100 procent... Nikt nie jest pod momentu urodzin ubezpieczony, iz spotka swoja druga polowke... Jezeli milosc kazdego mialaby znalezc to nie byloby tyli singli z przymusu...

24

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Jak TYLU singli? Singli jest o wiele mniej niż ludzi w parach.

25

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

No jest mniej, ale z tego co wiem to jest okolo 1,5 do 2 mln singli miedzy 25 a 40 rż, ktorych miłość "nie odnalazła"

26

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

to nie ejst takie proste znalezc zwiazek, ktory jest z milosci a nie z tego, ze  jie chcemy byc sami

27

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Nie możesz się zakochać - bo nie wiesz co to miłość i nawet jakby przeszła obok Ciebie, zatrzymała Twój wzrok i wskoczyła Ci do łóżka to nie rozpoznasz. Podejrzewam że po prostu nigdy nawet nie dałeś jej szansy. By kogoś pokochać trzeba się zatracić, olać to co teraz dla Ciebie jest ważne i stać się jedną osobą razem z nią... tak, aby Ona stała się równie ważna dla Ciebie jak Ty.

Niewielu mężczyzn i coraz mniej kobiet przyznaje się do miłości.
Wszyscy niby chcą się zakochać, ale jak przychodzi co do czego - to okazuje się, że tak naprawdę to szukają tylko szybkich, przelotnych wrażeń .. boimy się utracić niezależność i zupełnie świadomie zabijamy ją w sobie. Potem udajemy, że nic się przecież nie stało, że to przecież nie była miłość...
To moje zdanie.

bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

28 Ostatnio edytowany przez peeter (2012-09-11 15:08:21)

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Ladne gadki ale zycie to nie harlekin i co z tego ze zatraci sie w milosci jesli tylko w marzeniach bedzie z Nia?
Kto szuka przygod? Goscie co maja duze powodzenie i ochoczo z tego korzystaja to w nich zakochuja sie panny i sa rzucane.
Zlosci mnie jak ktos wypisuja romantyczne farmazony myslac ze problem tkwi we wrazliwosci faceta - jest na odwrot im jest bardziej zblizony charakterem do tego co kobiety niby chca miec u swego faceta - tym mniejsze ma szanse ze bedzie z kimkolwiek:/
Wiele kobiet narzeka ze nie sa dostrzegane tylko gwoli prawdy a ile z nich dostrzega przecietnych gosci? Same krytykuja ze podobaja sie nam malowane lale tylko ze jak one nie wyrozniaja niczym mimo tego szukaja klonow Clooney'a czy Pitta...

Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.

29

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Czy szukanie miłości ma w ogóle sens? Może wystarczy po prostu poczekać ,aż sie przydarzy ? Powiedziałabym ,że to ,co ma najwiekszy sens, to bycie otwartym na miłość .

30 Ostatnio edytowany przez peeter (2012-09-15 15:48:16)

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

samica alfa skasowala post albo cos nie poszlo, coz nie madrzyl bym sie az tak na miejscu innych..
Kazdy przezyl co innego to ma inny punkt widzenia, jedni sa optymistami a drudzy nie, jedni trafiaja na podle osoby czy niepasujace a inni na te wlasciwe.
Rozne prawidlowosci mozna jednak zauwazyc to np jak kobiety sa nastawione na korzysci nie spotykaja sie jak musza ale gdy chca, nawet jak moj uklad z najmem i towarzyszyniem mi nie wypalil przekonalem sie ze nie ma co isc komus na reke bo ani wdziecznosci ani dotrzymania slowa:/
Poza tym skoro zawsze przy okazji uwodzenia sa gierki typu - ja udaje oporna a on ze nie podrywa - to ciagle beda nieporozumienia i zawody. Zadnej szczerosci tu nie ma a mimo to uwaza sie milosc za cos szczegolnego czy wiecznego (o zgrozo) podczas gdy to troche hormonow i tego ze w mozgu jakas 'zapadka' mowi nam z nieznanych przyczyn 'on/ona jest super:)!'
Wplywu na no to nie mam, tak tylko pisze ze nie warto lecz jak mnie ktos zauroczy wiele na to nie poradze ale chce czuc do kogos co na to zasluguje bo predzej czy pozniej ona odkryje brak a dla kobiet to jest duzo wazniejsze (i dobry seks) niz dla nas

Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.

31

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?
bezserca22lata napisał/a:

Oprocz tego mam niechec do dotykania kobiet, cos mnie odtraca, mam poczucie winy po calusach z kobietami...

To zdanie przykuło moją uwagę. To może być (choć oczywiście nie musi) przyczyna problemu.

32

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Jeszcze mnie doluje to, ze juz po studiach, a teraz bedzie ciezej spotkac druga polowke, bo niby ggdzie? W pracy odpada, bo bede najmlodszym praocwnikiem

33

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?
luc napisał/a:
bezserca22lata napisał/a:

Oprocz tego mam niechec do dotykania kobiet, cos mnie odtraca, mam poczucie winy po calusach z kobietami...

To zdanie przykuło moją uwagę. To może być (choć oczywiście nie musi) przyczyna problemu.

No moze, moze - w ogole bylem bardzo pobozny i az do wieku 20 lat uwazalem ze relacje damsko-meskie sa nieczyste

34

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

amica alfa skasowala post albo cos nie poszlo, coz nie madrzyl bym sie az tak na miejscu innych..
Kazdy przezyl co innego to ma inny punkt widzenia, jedni sa optymistami a drudzy nie, jedni trafiaja na podle osoby czy niepasujace a inni na te wlasciwe.

Trzeba być otwartym.. co nam pozostaje?
Jesteśmy jak ćmy.

Do autora: skoro masz dopiero 23 lata to wszystko przed Tobą. wink

bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

35

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Ja bym na miejscu autora nie szukal bo skoro mial kandydatki fajne a cos go blokuje to po co ma zakochiwac? Gdybym mial takie powodzenie nie zastanawialbym nad niczym jak on ale to tak juz jest cos czego nie umie sie dobrze wykorzystac dostaja inni...
Lepiej isc na duchownego i podziwiac je z daleka a jesli spodoba sie ktoras miec romans, ilu tak nie robi z czasem pewnie zniosa celibat by nie zniknac z codziennego zycia. Jak obserwuje czesto zycie wbrew regulom lepiej sie oplaca i ma sie wiecej szczescia niz robienie 'jak trzeba' z marnym skutkiem:(

Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.

36

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Przy okazji tego tematu wychodzi bolesnie problem o ktorym wspominam czesto czyli jak szkodzi religia, widac ze w zyciu osobistym potrafi i to bardzo. Glownie dotyka to kobiety bo one wiele przyjmuja na wiare np deklaracja facetow (glownie tych co umieja super klamac..).
Jeden zly wplyw to idealizowanie milosci, twierdzenie ze ta 'prawdziwa' moze trwac bez konca czy dawniej potepianie seksu a do tej pory rownie tego poza zwiazkiem tak jakbysmy byli bezdusznymi robotami czy czyms podobnym:/ Pierwsi wazni w kosciele wrecz nawolywali do abstynencji plciowej by ludzie wygineli i wczesniej nadszedl koniec swiata a malzenstwo porownywali z prostytucja.
Drugie to wynoszenie czlowieka ponad przecietnosc mimo ze jak reszta zwierzat musimy jesc, oddychac, kopulujemy, wydalamy, meczymy sie, chorujemy i umieramy, ciekawe ze stworzeni niby na obraz stworcy nie roznimy sie jednak znaczaco od nich w tych kwestiach.. Posiadanie ciala odpowiedniej budowy i rozwinietego mozgu tylko nas wyroznia przez co mozemy tez tworzyc z nudow i niewiedzy rozne teoryjki co odbijaja potem czkawka nastepnym pokoleniom:(
Ludzie zaaferowani strasznie tymi wymyslami, ze strachu i dazeniu do perfekcji za bardzo w to wchodza co jednym konczy sie na samotnosci i problemach ze zwiazkiem ale inni zniecheceni niezyciowymi zaleceniami maja je gdzies zyjac 'jak zwierze' - tak wielu wierzacych by nazwalo realizacje swych pragnien i planow bez myslania nad konsekwencjami czy 'co powiedza na to inni'..

Każda epoka ma swoje wady, które sumują się z wadami epok wcześniejszych - i to właśnie nazywamy dziedzictwem ludzkości.
Człowiek, który zaczął dostrzegać swe wady, wie już, jaką ma wybrać drogę.
Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

bezserca22lata,
Ja mogę Ci powiedzieć coś z własnego doświadczenia też miałam problemy z facetami, też zastanawiałam się co ze mną jest nie tak. Spotykałam się z kilkoma facetami, ale gdy miało się robić poważnie brałam nogi za pas i uciekałam bo po prostu nie czułam tego czegoś jakiejś takiej magi/ przyciągania.
Mimo, że wtedy tego nie widziałam to dziś wiem, że po prostu na każdego mężczyznę patrzałam jak na potencjalnego partnera a to błąd duży błąd!
Potem poznałam pewnego pana i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że to był człowiek o którym nie pomyślałam mogłabym z nim być wszystko rozwijało się powoli i co? Zakochałam się bez pamięci.

Pamiętaj nie decyduj w złości, nie obiecuj w szczęściu..

38

Odp: Dlaczego nie moge sie zakochac?

Witajcie
moim zdaniem jesli trafi sie na wlasciwa osobe wszelakie problemy znikaja, roznego rodzaju blokady/bariery. Chodzi o to by trafic na osobe, ktora pozwoli nam sie otworzyc, przelamac wlasne leki. Ja swojego obecnego meza poznalam tylko i wylacznie dzieki sobie. Najpierw uswiadomilam sobie wlasne potrzeby/ wymagania wobec potencjalnego partnera, pozniej to z czym mialam problem spotykajac sie wczesniej z innymi chlopcami. Zaczelo sie to tak... za pomoca jednego z portali randkowych  chyba "Samotne Serca" czy jakos tak umowilam sie n 3 randki z 3 oddzielnymi chlopcami. Na poczatlku zawod, wybralam sobie wszystkich pod katem wygladu, wiec tu bylo ok, ale wiadomo, ze charakteru nie da sie przewidziec przeciez nikt sie nie zareklamuje oczerniajas sie na portalu hehe, ale to nawet nie o to chodzilo, z pierwszymi 2 facetami mialam jakas blokade we. wstydzilam sie, mialam problem ze zblizeniem sie zbytnim w sensie dotyku itp, ale 3 randka i.... i jestem rok po slubie hehee brzmi to moze jakos kosmicznie, ale jak trafi sie na odpowiednia osobe to wszystkie blokady znikaja, a te z ktorymi nie mozna sobie poradzic, mozna latwiej rozwiazac we dwojke, mowie serio, wystarczy nie tracic nadzieji i zwyczajnie szukac bo zycie jest normalnie za krotki by zdac sie od tak na los!

Posty [ 1 do 38 z 51 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Dlaczego nie moge sie zakochac?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018