witam,
od roku spotykałam się z facetem którego znalam już wcześniej ....on był w trakcie rozpadu swojego małżeństwa ja także wspólne tematy przezycia bardzo nas do siebie zbliżyły, postanowiliśmy sprobowac być razem , na początku było cudownie ciagle do mnie dzwonił ciagle pisał zapewniał jak bardzo kocha i że chce być ze mną .....niestety ostatnio zauważyłam zmianę w jego zachowaniu do mnie już nie był tak czuły nie miał dla mnie czasu itp. ale ciagle mówił ze chce być ze mna pytałam pare razy ze może skończymy to mimo ze serce mi pękało bo ja naprawdę bardzo go kocham za każdym razem mowil ze nie ze chce sprobowac ze mnie kocha...okazało się ze brak czasu spowodwany jest pisaniem i rozmowami z koleżankami na fb i to one sa ważniejsze ode mnie
rozmawiałam z nim o tym powiedział ze to tylko takie pisanie ale ciagle widziałam ze się ode mnie oddala i ze to one sa ważniejsze dalam mu wybor albo pisanie z nimi albo bycie ze mna odpowiedział ze chce być ze mna a po kryjomu pisal z nimi ....później przeczytałam na jego fb to pisanie jak bardzo się cieszył ze już wyjechałam jaka to ja jestem niedobra itp....znawet napisał ze kazałam mu wybierac zwyczajnie mnie obgadywał i ze musi to zakonczyc jakos delikatnie
skopiowałam wszystko i mu wysłałam kazałam tez zmienic sobie hasło .....zadzwonil i mnie przepraszał prosił zebym go nie przekreślała całkowicie ....pytam zwłaszcza panów co powinnam zrobić w takiej sytuacji czy jest jeszcze szansa czy zwyczajnie probowac zapomnieć i dlaczego on to robi ...chciałabym zrozumieć bo na razie nie wiem czy odbierać od niego tel czy zwyczajnie zamilknąć chociaż to nie jest łatwe
może jest ktoś kto mi rozjasni trochę to wszystko
Panem nie jestem. Tu nie potrzeba konkretnej płci, by zauważyć że facet traktuje Cię podle. To na co zasluguje to porządny kopniak w zadek i zatrzaśnięcie za nim drzwi na amen.
Co to za partner, który za plecami obgduje swoją partnerkę? Szuka na siłę pocieszycielek? Jak powiedziałam wcześniej, kopniak w poniżej pleców i niech go jakaś przygarnie, pociesza, głaszcze.
Rozwiódł się z żoną,hm, może i w stosunku do niej był tak samo szczery jak i z Tobą.
Jesteście razem dopiero rok, widać bardzo się już z Tobą nudzi, skoro robi takie hopki.
wiem że masz racje ....ale i tak bardzo boli najbardziej wtedy gdy dzwoni
wiem że nie powinnam od niego odbierać ale jakos brakuje mi sił
4 2013-11-06 11:14:38 Ostatnio edytowany przez eljola (2013-11-06 11:21:32)
Gdybyś nawet znalazła najwłaściwsze wytłumaczenie, nie sprawi to że przestanie boleć. Ulokowałaś uczucia, bo facet zdawał się być zainteresowany. Skąd mogłaś wiedzieć, że sytuacja potoczy się nie tak jak sobie wyobrażałaś.
Powinnaś zerwać wszelki kontakt, bo za każdym razem pozwalasz, na zadawanie sobie bólu.
Nie wykluczone też, że w ten sposób obudzisz coś w facecie. Wszak to co niedostępne, bardziej pożądane, będzie miał szansę zobaczyć co stracił, choć szans na powrót bym mu nie dała. Nie jest jej wart.
właśnie zadzwonił do mnie i powiedział mi że wszystko mi wyjasni za 3 miesiące ....tylko co nic nie chce powiedzieć kaze mi życ w tej niepewności tak długo ....nie zależy mu na mnie już chyba wcale
On Cie w ciaga jakies gierki i przede wszystkim jest nieszczery co jest jednym z fundamentow w zwiazku.Co to ma byc za dziecinada?, wytlumacze Ci za 3 miesiace... a Ty w tym czasie odchodz od zmyslow i poizaj sie dalej.
wiele mi obiecał wiele mówił ale okazuje się że to tylko słowa ....nie wiem może zwyczajnie probuje odwrocic moja uwagę od tego jego pisania i chce wynaleźć inny powod swojego zachowania nie mam pojęcia ale jest mi bardzo ciężko .....nie rozumie po co dzwoni skoro jej napisał że chce to zakonczyc ...ma problem z głowy przecież odeszłam dostał to co chciał ....
anulka i Ty chcesz czekać, te 3 miesiące? Ze niby co wtedy Ci powie? Może, że jakaś siła nieczysta klikala jego palcem po klawiaturze? Co to za facet który za plecami obrabia d**ę wlasnej kobiecie? Jaki biedny misiaczek, taki dobry taki czuly, musi szukać wsparcia. Może któraś pocieszy biednego misia, może podrapie za uszkiem. To nie facet, to przedszkolak.
9 2013-11-06 18:41:51 Ostatnio edytowany przez ewaraczek3 (2013-11-06 19:11:24)
Prosze panie o odpowiedzi jak zareagowałyby w mojej sytuacjii. 10 miesięcy temu poznałam męzczyznę z którym związałam się , wczesniej był on w wolnym związku z kobietą przez 4 lata. Zapewniał mnie ,że nie ma z ta kobietą żadnych kontaktów. Zapewnia mnie o swojej miłości do mnie i jak bardzo mnie kocha zaufałam jemu,do pewnego momentu kiedy pokazywał znajomym zdjęcia z wakacji i na niektórych był z ta kobietą. To mnie zdołowało poczułam niepokój i zawód . Byłam pewna ,że zatarł ślady po przeszłości. Tłumaczył ,że nie miał pojęcia ,że mnie to zaboli i ,że ma jeszcze te zdjęcia ,że nie maja dla niego żadnego znaczenia. Poprosiłam aby usunął zdjęcia bo nie czuję się z tym dobrze stwierdził tylko ,że wątpię w jego uczuci i poczuł się urażony. Kocham go , ale dla niego jest problemem pozbyć się tych zdjęć. Prosze napiszcie jakbyście zareagowały bo ja czuję się z tym fatalnie. Czy ufałybyście dalej?Pozdrawiam serdeczni i czekam na odpowiedzi.
nie chce czekac ....napisałam mu tylko że czuje jakbym biła głową w mur rozmawiając z nim ....nie wiem co mam robic wiem że to jakas gra tylko po co sprawa była jasna albo pisze albo jest ze mną ....pisze dalej i do tego mnie obgaduje i jeszcze je też okłamuje bo ja mu proponowałam ze się rozstaniemy a on niech sobe pisze z kim chce i robi co chce to powiedział że mnie kocha i chce być ze mna a im napisał że musi to ze mna zakonczyc delikatnie, nic już nie rozumie, wiec to koniec nie wiem czemu dalej mi maci w głowie czego oczekuje ode mnie że mu to zapomnę albo zgodze się na to jego pisanie nie mam pojęcia ...ale wiem jedno jest mu wszystko jedno ze ja cierpie że płyna mi łzy ciagle, kocham go bardzo mocno ale nie wiem czemu tak robi ![]()
Prosze panie o odpowiedzi jak zareagowałyby w mojej sytuacjii. 10 miesięcy temu poznałam męzczyznę z którym związałam się , wczesniej był on w wolnym związku z kobietą przez 4 lata. Zapewniał mnie ,że nie ma z ta kobietą żadnych kontaktów. Zapewnia mnie o swojej miłości do mnie i jak bardzo mnie kocha zaufałam jemu,do pewnego momentu kiedy pokazywał znajomym zdjęcia z wakacji i na niektórych był z ta kobietą. To mnie zdołowało poczułam niepokój i zawód . Byłam pewna ,że zatarł ślady po przeszłości. Tłumaczył ,że nie miał pojęcia ,że mnie to zaboli i ,że ma jeszcze te zdjęcia ,że nie maja dla niego żadnego znaczenia. Poprosiłam aby usunął zdjęcia bo nie czuję się z tym dobrze stwierdził tylko ,że wątpię w jego uczuci i poczuł się urażony. Kocham go , ale dla niego jest problemem pozbyć się tych zdjęć. Prosze napiszcie jakbyście zareagowały bo ja czuję się z tym fatalnie. Czy ufałybyście dalej?Pozdrawiam serdeczni i czekam na odpowiedzi.
Po to się robi zdjęcia, by mieć co wspominać.
4 lata, to kawałek czasu.
Ja też mam zdjęcia byłych, bo dla mnie to historia mojego życia i za nic bym ich nie wyrzuciła.
Anulka12
Faceci często póki nie znajdują nowych osób mają w zanadrzu te stare osoby, tak na wszelki wypadek jakby się nie udało. Okrutne podejście, ale prawdziwe.
Powiem Ci, że po roku to dopiero ludzie się docierają, to nie ma tak, że coś gaśnie, że już wypalenie, że problemy, to następuje zacieśnienie i jest tęsknota za tym kimś. To jednak jest w przypadku gdy powstało uczucie.
Anulka, są inne kobiety w jego życiu, Ty nie wydajesz się tą najważniejszą. Piszę to szczerze, bo wiem jak to jest, gdy kobieta nie jest tą najważniejszą.
Podejmij dobrą decyzję.
On Ci pisze, że wyjaśni coś za 3 mce. Wyobraź sobie, że masz zakochanego faceta i mu to powiesz - raz, że to zaboli, a dwa, że każdy normalny powie - Nie. Jeśli nie potrafisz teraz, nie chcesz, nie ufasz, to jak coś dalej. Ja w żadnym niejasnym przypadku nie czekałbym na kobietę, nawet najpiękniejszą.
dziękuję wszystkim za odpowiedzi wiem że macie rację, ja naprawdę próbuje znaleźć siłe by się do niego nie odzywać i nie odbierać już tel. ale to jest bardzo trudne gdy się kogos tak bardzo kocha, nie umie się pozbierać, nie mam na nic siły, nie chce czekać 3 miesiące ja już chyba nic nie chce od niego i od zycią , niw wiedziałam ze można aż tak kłamać, on jest po nieudanym małżeństwie i ja też wiedział ze jest mi ciężko byłam przy nim w jego najtrudniejszych chwilach a on kiedy mi się wszystko sypie znalazł sobie inne i jeszcze im kłamie na mój temat
to tak boli bo mówił że jest moim przyjacielem
co zrobić żeby nie odebrać od niego tel jak się do tego zmusic
Rozumiem ,że kochasz. Rozumiem,że bardzo Ci zależy, Niestety , trafiłaś na zakłamanego dupka. Nie ma w tym ŻADNEJ Twojej winy. To on jest winny , bo jest palantem.
Im szybciej zdasz sobie z tego sprawę tym lepiej przede wszystkim dla Ciebie:)
Nie czekaj żadnych 3 miesięcy na wyjaśnienia. Kopnij tego pana w cztery litery już teraz.
Będzie bolało, to jasne. Ale przecież Ty jesteś super babką! Zasługujesz na szacunek. A jeśli on tego nie widzi to się z nim pożegnaj, zatrzaśnij z hukiem drzwi i niech sobie radzi
Jak się zmusić żeby nie odbierać telefonu ? Nie zmuszać się. Wystarczy ,że tak na dobre uświadomisz sobie jakim jest idiotą i ,że w żaden sposób na Ciebie nie zasługuje. Bo nie zasługuje ! A Ty jesteś silna kobietą i potrafisz go olać, tak po prostu:) No i czyż to nie satysfakcjonująca sytuacja, kiedy widzisz,że on się dobija a Ty masz go gdzieś i nie odbierasz? Haha:D A on będzie się wkurzał i w końcu da Ci spokój.
Nie pozwól żeby taki bylekto Cię ranił. Skoro nie potrafił docenić tego ,że byłaś blisko i go wspierałaś ,to teraz niech radzi sobie sam:)
Ty układaj swoje życie tak żebyś była szczęśliwa ( BO TO CI SIĘ NALEŻY) . Usuwaj ze swojego życia wszystkie 'elementy' , które Ci zaburzają to szczęście i harmonię
A ten pan ewidentnie nie pasuje do szczęśliwego obrazkach.
Nabierz dużo powietrza i bądź twarda
Ja mocno trzymam kciuki:) Ale wierze ,że dasz sobie radę:) W razie kryzysu masz nasze forum:) Tutaj zawsze znajdą się ludzie , którzy wesprzą:)
wiem że nie mam wyjścia tylko muszę zapomnieć ale na razie nie potrafie staram się nie myslec o nim o tym co mówił ale idzie mi kiepsko ![]()
3 miesiące to jest jakiś żart ! Jakby cię kochał nie wytrzymałby ani dnia bez ciebie !!!!!!!! Najlepiej odpuść go sobie bo facet ewidentnie nie wie czego chce - widocznie ma jakieś wątpliwości lub chce zafascynować swoje koleżanki.
kolejna informacja od niego wykasował ją z Fb ( zaznaczam ze tylko jedną ) a wiem że nie była jedna
albo to ona go wykasowała tego nie wiem pytałam i co mi po tym " Zebys nie pomyślała ze przegrałaś przez nią " zapytałam to z kim przegrałam " z nikim" nie skreślaj mnie wszystko ci wyjaśnie ...to jakas masakra
nie wiem w co on gra i po co przecież odeszłam ![]()
Miałam już do czynienia z Panem , który koleżanek miał mnóstwo. I uwierz, na takich palantów szkoda czasu:)
Niech sobie usuwa kogo chce, Ciebie to już nie interesuje:) Jesteś PONAD TO:)
Trzymaj się w pionie :*
19 2013-11-08 00:22:43 Ostatnio edytowany przez krokodyl666 (2013-11-08 00:26:55)
Na moje: pobawił się i szuka następnej naiwnej, bo co za długo to nudno. A na nic się lepiej nie łapie niż na "taki biedny jestem a ona mnie nie rozumie i jest ... (tu wpisać właściwą obelgę)".
kolejna informacja od niego wykasował ją z Fb ( zaznaczam ze tylko jedną ) a wiem że nie była jedna
albo to ona go wykasowała tego nie wiem pytałam i co mi po tym " Zebys nie pomyślała ze przegrałaś przez nią " zapytałam to z kim przegrałam " z nikim" nie skreślaj mnie wszystko ci wyjaśnie ...to jakas masakra
nie wiem w co on gra i po co przecież odeszłam
100% psychopata - on nie ma uczuć, nie tylko dla Ciebie - dla nikogo. Całę życie to gra i w niej liczy się czy kogoś zrani. Jedyny sposób żeby wygrać w grze takiego psychola jest w nią nie grać. Oleć, zostawić, nie kontaktowac się.
Aaa - i trzymać głowe wysoko i nie dać mu zauważyć, że Ci zależy nawet jesli w samotności wyjesz i płaczesz w poduszkę. Takie typki to sadyści i nie ma nic zabawniejszego niż Twój płacz i ból.
napisałam mu dziś że to koniec że nie będę czekała na żadne wyjaśnienia że nie obchodzi mnie z kim pisze i co robi
no i żeby nie dzwonił ![]()
i bardzo dobrze zrobiłaś! teraz musisz trzymać się tego, na pewno znajdziesz jeszcze kogoś, kto Cię pokocha i z kim będziesz szczęśliwa, musi tylko upłynąć trochę czasu, a wszystko skonczy sie dobrze ![]()
Ile on ma lat? 8?
Facet zachowuje się jakby był dzieckiem...Chyba nawet nie dostrzegł tego że sprawił Ci ogromny ból.Może jego misją po rozwodzie jest uwieść jak najwięcej kobiet?Nie wiadomo co takiemu palantowi siedzi w głowie.Anulka szkoda Twojego życia i czasu,może w ciągu tych 3 miesięcy poznasz jakiegoś wartego zainteresowania faceta:)
Anulka... tyle fajnych facetów na świecie a Ty się jeszcze zastanawiasz ? Kopniak w tyłek niech leci na orbitę. I to od razu. Uczucia tak szybko nie miną, ale jak go wyrzucisz ze wszystkich kontaktów , nie będziesz odbierać telefonów ( może nawet zmieniłabym nr tel.) to pójdzie szybciej. Nie zasługujesz na takiego gada, który najzwyczajniej robi Cię w balona cały czas. I co? Za 3 miesiące niby Ci wyjaśni ( nie sądzę, żeby prawdziwie) i już będzie OK ? Nie wierz w to, nie bądź kołem zapasowym. Miej swój honor i olej gościa.
powoli sie wszystko wyjasnia ....spotkał ładniejszą fajniejszą
tak mu sie na początku wydawało, cos mi sie wydaje że mu to juz bokiem wychodzi ta jej uroda ![]()
ale ciagle boli ![]()
Nie przejmuj się. Z Tobą nie jest nic złego, a ta fajna ładna za jakiś czas też będzie do wymiany. Ewentualnie będzie dobra na stałą partnerkę, którą można będzie zdradzać na prawo i lewo a ona się nie skuma. Tacy kolesie jak ten Twój lowelas są beznadziejni i nie ma co liczyć na zmiany.
witajcie to znowu ja
pogubiłam sie od kilku dni dzwoni pisze do mnie rozmawia ale ciągle zaznacza że potrzebuje czasu, mieszkamy od siebie daleko i przyjedzie dopiero na swieta
, mowi ze nie chce zrywac kontaktu ze chce rozmawiac ja mu na to że co jesli w tym czasie kogos pozna przeciez wie ze mnie to zaboli że nie bedzie mi łatwo ....czy mysli o tym, to mowi ze nie chce nikogo poznawac i sie teraz wiazac....zaproponowałam że skoro tak to moze ja przyjade do niego na kilka dni i wtedy spokojnie porozmawiamy ...a on na to że to mila niespodzianka ale nie wie czy to dobry pomysł bo mozemy od nowa zacząc a on nie jest gotowy by sie wiazac ....dodam ze ta moja propozycja to była lekka podpucha zeby zobaczyc jak zareaguje i nie wiem co teraz myslec ....i co robić zalezy mi na nim ciągle ale jesli pojade to nie wiem chyba lepiej bedzie gdy bede udawała na szcześliwą ( chociaz nie wiem czy dam rade )niż taka zalamana ( czego akurat nie musze udawac ) podpowiedzcie mi jak sie zachowac...bo ja nie wiem ![]()
podpowie ktos czy powinnam wogole jechac ![]()
Ja bym nie jechała. Nie bądź naiwna. Teraz znowu się Tobą pobawi i jak mu się inny, ciekawszy obiekt nasunie znowu Cię zostawi.
Daj sobie spokój, wyjdź z tego z honorem.
tez sie nad tym zastanawiam, tylko ze on mówi że musi wszystko sobie poukladac bo sam nie wie czego chce... a chodzi o to ze rozmawiamy przez tel ale te rozmowy bywaja rozne ...nie jestesmy razem ja to wiem .... i nie bedziemy ...jedynie o to chodzi ze i on i ja chyba potrzebujemy sobie wszystko wyjasnic a najlepiej bedzie jak to zrobimy w cztery oczy...zastanawiam sie tylko jak powinnam sie zachowac wiedzac juz prawie wszystko .... chcialabym zeby mnie zobaczył usmiechnieta tylko nie wiem czy dam rade bo nie jest łatwo ...niestety ja go kocham .... chcialabym zeby do mnie wrocił ...wiem ze to głupie ale bardzo chciałabym
tylko na to tez nie znam rady jak sie zachowac i wyjsc z tego z honorem
Żeby wyjść z tego z honorem powinnaś kopnąć go w dupę i urwać kontakt.To uczucie Cię wykończy,na prawdę chcesz to wszystko przeżywać na nowo?
33 2013-11-19 17:27:01 Ostatnio edytowany przez Sylia (2013-11-19 17:34:33)
najlepiej zmienić numer telefonu jest to bardzo proste, i darmowe w orange (gdy udowodnisz uciążliwość tj pogrószki bądź właśnie twój problem) tak to kosztuje 150 zł jak w play w t-mobile oraz w plusie kosztuje 61 zł z groszami z VAT do zmiany numeru wystarczy dowód osobisty oraz oczywiście telefon komórkowy z kartą SIM udaj się z tym do salonu firmowego cała ta procedura trwa bardzo krótko.
Powiem Ci jak to wygląda po rozstaniu, facet próbuje się dowartościować, bierze na ogół co leci i na drzewo nie ucieka, choć nie którzy mówią i z drzewa idzie ściągnąć, nie patrzy się, że kogoś może zranić, bo często sam został zraniony, lecz ten okres mija i znów zaczyna brakować kogoś na dobre i na złe, lecz ta obawa co będzie jak będzie źle, zostaje na długo i wszystko co robi, to robi ostrożnie. Wiec nie warto tracić czasu na nie wartościowych facetów, na prawdę facetów wartościowych jest sporo ale popatrz że na ogół kobiety wolą drani, czemu- nie wiem.