seks - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

Temat: seks

Witajcie,
Jestesm w nowym zwiazku od 3 miesiecy, wiem ze to nie dlugo ale chce tylko poznac wasza opinie na temat mojego problemu.
Moj chlopak ciagle mysli o jednym, gdybysmy mieli mozliwosc to on chcialby kochac sie kilka razy dziennie, i wiem ze w tym nie ma nic niepokojacego. Jednak wylapuje inne sygnaly, ktore mnie denerwuja,
np. chcial abym zaczela brac tabletki, ja sama oczywiscie chcialam zaczac bo czuje sie bezpieczniej, ale napieral ciagle na wizyte u ginekologa, kiedy juz ja mialam to napieral na zakupienie tabletek. Jak zaczelam je brac to kilka dni z rzedu pytal sie czy wzielam i czy na pewno 1 dnia miesiaczki, wyszukiwal ciagle jakis informacji o tabletkach.. to chyba moja dzialka? mowil co moge a czego nie moge (papierosy, alkochol), kiedy chcialam zapalic powiedzial ze jestem niepowazna i ze nie interesuje sie tym co robie.

Kiedy jestesmy w lozku, zazwyczaj on dochodzi z 3 razy a ja raz, inna sprawa ze mnie jest ciezko zadowolic ale czy to nie jest przesada?

Ciagle mowi o tym co bedzie jak juz bede brala tabletki, ze zrezygnujemy z gumek i bedziemy to robic wszedzie i kiedy bedziemy chcieli "pelne szalenstwo".

nie potrafi spedzic ze mna czasu w mieszkaniu nie probujac mnie dotknac i zaczac gre wstepna, jak odmawiam obraza sie i mowi ze go nie krece i mi sie nie podoba..

powiedzcie co o tym sadzicie? czy mam paranoje?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: seks
kapka66 napisał/a:

Witajcie,
Jestesm w nowym zwiazku od 3 miesiecy, wiem ze to nie dlugo ale chce tylko poznac wasza opinie na temat mojego problemu.
Moj chlopak ciagle mysli o jednym, gdybysmy mieli mozliwosc to on chcialby kochac sie kilka razy dziennie, i wiem ze w tym nie ma nic niepokojacego. Jednak wylapuje inne sygnaly, ktore mnie denerwuja,
np. chcial abym zaczela brac tabletki, ja sama oczywiscie chcialam zaczac bo czuje sie bezpieczniej, ale napieral ciagle na wizyte u ginekologa, kiedy juz ja mialam to napieral na zakupienie tabletek. Jak zaczelam je brac to kilka dni z rzedu pytal sie czy wzielam i czy na pewno 1 dnia miesiaczki, wyszukiwal ciagle jakis informacji o tabletkach.. to chyba moja dzialka? mowil co moge a czego nie moge (papierosy, alkochol), kiedy chcialam zapalic powiedzial ze jestem niepowazna i ze nie interesuje sie tym co robie.

Kiedy jestesmy w lozku, zazwyczaj on dochodzi z 3 razy a ja raz, inna sprawa ze mnie jest ciezko zadowolic ale czy to nie jest przesada?

Ciagle mowi o tym co bedzie jak juz bede brala tabletki, ze zrezygnujemy z gumek i bedziemy to robic wszedzie i kiedy bedziemy chcieli "pelne szalenstwo".

nie potrafi spedzic ze mna czasu w mieszkaniu nie probujac mnie dotknac i zaczac gre wstepna, jak odmawiam obraza sie i mowi ze go nie krece i mi sie nie podoba..

powiedzcie co o tym sadzicie? czy mam paranoje?

Pierwsze, podstawowe pytanie, to ile macie lat?

Druga sprawa, dlaczego uważasz, że to Twoja działka interesowanie się tabletkami i antykoncepcją? W tym wypadku widać, że chłopak się przejmuje i bardzo dobrze, bo jest świadomy, co może spowodować źle wzięta tabletka.

Nalegał na tabletki, bo jak sam powiedział "można kiedy się chce i wszędzie".

To nie jest Twoja paranoja, ale niedobranie temperamentami. Jeśli Ty nie czujesz tego co on, to nie wróżę Wam dalekiej przyszłości.

3

Odp: seks

Oprócz seksu jak się zachowuje wobec ciebie, jak spędzacie czas?

4

Odp: seks

ja mam 19 a on 20lat, ja rozumiem, ze mozna sie interesowac bo rzeczywiscie ta sprawa dotyczy nas obojgu, jednak jezeli bedzie codziennie sie pytal czy nie zapomnialam tabletki albo mowil co moge a czego nie moge to zwarjuje.

Ogolnie to czesto spacerujemy, czasem chodzimy gdzies cos zjesc wspolnie, jak mam wolne mieszkanie to zapraszam go do siebie, bo w obecnosci mojego Ojca sie jeszcze krepuje.. czasem sie zastanawiam czy dlatego ze wiadomo co chce robic spotykajac sie ze mna.

Ma tez wolne mieszkanie po babci i czasem jezdzimy tam ogladamy filmy a pozniej wiadomo jak sie to konczy, teraz wypady do tego mieszkania juz czasem wgl nie sa po to aby obejrzec fil ale po to zeby sie kochac.

5

Odp: seks

A nie możesz tak szczerze z nim porozmawiać, powiedzieć że jest Ci z nim bardzo dobrze, ale chciałabyś oprócz kochania się inaczej tez spędzać czas? Albo może nie zapraszaj go tak często do siebie tongue

6

Odp: seks

ja mu powiedzialam, kiedy mu odmowilam pewnego razu zawiesil sie i powiedzial ze to dlatego ze mi sie nie podoba i ze to nie jest takie proste sie opanowac i ze przed rozpoczeciem wspolzycia dogadywalismy sie jak przyjaciele a to jest dodatek, umilenie czasu, ze najlepiej nie wyciagal by mnie z lozka.

7

Odp: seks
kapka66 napisał/a:

ja mu powiedzialam, kiedy mu odmowilam pewnego razu zawiesil sie i powiedzial ze to dlatego ze mi sie nie podoba i ze to nie jest takie proste sie opanowac i ze przed rozpoczeciem wspolzycia dogadywalismy sie jak przyjaciele a to jest dodatek, umilenie czasu, ze najlepiej nie wyciagal by mnie z lozka.

Napalenie napaleniem, ale to już chyba przesada... Nie chcę nic mówić, ale tak jakby jemu chodziło tylko o jedno... taki niewyżyty jakiś...

8

Odp: seks

no i ja mam te same mysli i tez mu o nich powiedzialam i myslalam ze sie zmieni cos, bylo dobrze przez dwa spotkania a pozniej znowu to samo,

teraz mam kolejny problem bo jak zaczelam brac te tabletki to on bardzo chce bez gumek, w senie mowi ze na chwile bez ale nie bedzie we mnie dochodzil, powiedzialam, ze po pierwszym opakowaniu, jak bede pewna ze tabletki mi pasuja bo poki co za bardzo bede stresowala, na co on, ze mu nie ufam..

9

Odp: seks

No to bardzo naciska... powinien uszanować to, co mówisz do niego sad

10

Odp: seks

no i wlasnie mam taki z nim problem, a on go nie widzi,uwaza, nie powiedzial mi tego ale tak wnioskuje, ze to ja mam problem, jest taki przygnebiony jakby, ze go odtracam i mu nie ufam, a to nie jest tak.. ;((. Zalezy mi na nim ale dla mnie lozko nie jest az takie wazne jak dla niego.

11

Odp: seks

No to jest problem, jedynie szczera rozmowa o oczekiwaniach w te kwestii.

12

Odp: seks
kapka66 napisał/a:

no i wlasnie mam taki z nim problem, a on go nie widzi,uwaza, nie powiedzial mi tego ale tak wnioskuje, ze to ja mam problem, jest taki przygnebiony jakby, ze go odtracam i mu nie ufam, a to nie jest tak.. ;((. Zalezy mi na nim ale dla mnie lozko nie jest az takie wazne jak dla niego.

Ja tu widzę zaczątki szantażu emocjonalnego - Ty mówisz nie i logicznie tłumaczysz swoje decyzje, a on, że mu nie ufasz...
Szczerze? Odstawiłabym  go na dwa tygodnie, conajmniej. Zero seksu, ale bez wymyślania wymówek, tylko powiedz, że nie, nie masz ochoty. Możecie iść do kina, pograć w gry planszowe, iść na spacer, poczytać jakąś książkę, ale zero seksu. I zobacz jak się będzie zachowywał i jak zareaguje.

13 Ostatnio edytowany przez ChcęByćMamą (2013-10-28 20:03:21)

Odp: seks

Jak dla mnie to jemu chodzi tylko o jedno . Seks seks seks i tabletki . Żeby jemu było dobrze bez i żebyś ty musiała się martwić o wzięcie tabletki żeby tylko dziecka nie zrobić . Dziwny chłopak i z tego co piszesz nie liczy się wgl z twoim zdaniem . A jak mu odmawiasz to jak dziecko się zachowuje .
Teo masz rację . Jeśli to wytrzyma to jednak mu zależy na niej ale jeśli bd się spinał to wiadomo że chodzi mu o jedno . Tylko żeby przez to nie było zdrady , jak on taki napalony .

14

Odp: seks
Teo napisał/a:
kapka66 napisał/a:

no i wlasnie mam taki z nim problem, a on go nie widzi,uwaza, nie powiedzial mi tego ale tak wnioskuje, ze to ja mam problem, jest taki przygnebiony jakby, ze go odtracam i mu nie ufam, a to nie jest tak.. ;((. Zalezy mi na nim ale dla mnie lozko nie jest az takie wazne jak dla niego.

Ja tu widzę zaczątki szantażu emocjonalnego - Ty mówisz nie i logicznie tłumaczysz swoje decyzje, a on, że mu nie ufasz...
Szczerze? Odstawiłabym  go na dwa tygodnie, conajmniej. Zero seksu, ale bez wymyślania wymówek, tylko powiedz, że nie, nie masz ochoty. Możecie iść do kina, pograć w gry planszowe, iść na spacer, poczytać jakąś książkę, ale zero seksu. I zobacz jak się będzie zachowywał i jak zareaguje.

"separacja" na dwa tygodnie wink

15

Odp: seks
ChcęByćMamą napisał/a:

Teo masz rację . Jeśli to wytrzyma to jednak mu zależy na niej ale jeśli bd się spinał to wiadomo że chodzi mu o jedno . Tylko żeby przez to nie było zdrady , jak on taki napalony .

No jak będzie zdrada to już bardziej wyraźnie się nie da zobaczyć na czym mu naprawdę zależy smile

16

Odp: seks

teraz mam dni kobiece wiec i tak bedzie tydzien bez, ale on mi mowi ze ma duze potrzeby, nie mam az takich doswiadczen jezeli chodzi o mezczyzn ale czy naprawde to jest az takie wazne? nie umieja wytrzymac spotkania z dziewczyna i tego nie robic ?

17

Odp: seks

Ale Wy jesteście razem od 3 miesięcy tak?
Dla mnie to dziwne. Focha się jak dzieciak ( JAK BABA) kiedy odmawiasz mu seksu?
Też proponuję go przetrzymać.

18

Odp: seks

Teo wiem właśnie dlatego mówię . Bo tak może być że jeśli mu odmówi na 2tyg to może ją zdradzić jeśli mu tak bardzo na seksie zależy .
kapko to że ma duże potrzeby to wiesz co ? Ja bym mu powiedziała co an ten temat myślę . Powiedz mu że ty też masz coś do powiedzenia w tym związku i że nie chcesz tego robić na każdym spotkaniu i że nie będziesz i że albo to uszanuje i przestanie Cie szantażować albo się rozstaniecie . Według mnie seks nie jest najważniejszy ale jest jakimś dopełnieniem ale nie może być tak przynajmniej ja bym tak nie zrobiła że każde spotkanie kończyło by się w łóżku . Np. mój A. może wytrzymać bez tego jeśli chce to ze mną robić a ja nie to szanuje moją decyzję choć przyznam że często i sama miewam tak że ja nie chce a on chce i ulegam bo jakoś nabieram ochoty . Ale nie było nigdy tak ze jak odmówiłam to nie mówił " że go już nie kocham itp" tylko to uszanował . Zresztą 3 miesiące to bardzo mało i dziwię się że sobie na takie traktowanie pozwalasz . Powiedz mu że nie będziecie tego na razie robić i koniec . Nie ulegaj .

19

Odp: seks

no okej dzieki wink zobaczymy jak to sie dalej potoczy.
A moge miec jeszcze pytanie z innej beczki?
Czy jak biore tabletki to prezerwatywa jest zbedna ?

20

Odp: seks

Jak bierzesz dłuższy czas to tak . Ale ja bym tak od razu nie rezygnowała . Zresztą na ulotce jest napisane od kiedy można się kochać . Najlepiej od drugiego opakowania . Moja koleżanka brała tabletki i po połowie pierwszego opakowania zaczęła się kochać i zaszła w ciąże ...

21

Odp: seks
kapka66 napisał/a:

teraz mam dni kobiece wiec i tak bedzie tydzien bez, ale on mi mowi ze ma duze potrzeby, nie mam az takich doswiadczen jezeli chodzi o mezczyzn ale czy naprawde to jest az takie wazne? nie umieja wytrzymac spotkania z dziewczyna i tego nie robic ?

Umieją, oczywiście, że umieją o ile nie są napalonymi gówniarzami big_smile
Widzisz, cała zabawa polega na tym żeby się dobrać temperamentami, ale to, co robi Twój chłopak to jednak przesada.

kapka66 napisał/a:

no okej dzieki wink zobaczymy jak to sie dalej potoczy.
A moge miec jeszcze pytanie z innej beczki?
Czy jak biore tabletki to prezerwatywa jest zbedna ?

Zbędna, po pierwszym miesiącu już możesz szaleć smile Jednak musisz pamiętać o regularnym przyjmowaniu. Przeczytaj dokładnie ulotkę smile

22

Odp: seks

On bardzo przesadza . Ja bym nie mogła być z tak napalonym kolesiem . Bez przesady kobieta też czasami ma prawo nie chcieć tego robić a chłopak powinien to uszanować . Takich to w klatkach się powinno zamknąć bo są niebezpieczni hehe tongue

23

Odp: seks

Wybaczcie dziewczyny ale piszecie bzdury.
Tabletki działają od razu, jakieś dziwne historie o zajściu w ciąże mogą być spowodowane zupełnie czymś innym (kolidowanie z innymi lekami, zwykłe zapominalstwo itd. itp.)
Karzecie dziewczynie manipulować partnerem przy użyciu seksu. Zamiast mówić o asertywnym mówieniu "nie" kiedy nie ma ochoty na seks i o skuteczności takiego narzędzia jak komunikacja w związku. Jedno i drugie odbywa się przy użyciu ust, słowa rozwiązują takie problemy nie walnięcie focha i ban na seks.

24

Odp: seks

Agnik , to niech mu powie że nie chce się kochać i już a nie za każdym razem mu ulega bo on fochy strzela . Chyba ma prawo do własnego zdania czy nie?

25

Odp: seks

A co ja u góry napisałam?

26

Odp: seks
agnik napisał/a:

Wybaczcie dziewczyny ale piszecie bzdury.
Tabletki działają od razu, jakieś dziwne historie o zajściu w ciąże mogą być spowodowane zupełnie czymś innym (kolidowanie z innymi lekami, zwykłe zapominalstwo itd. itp.)
Karzecie dziewczynie manipulować partnerem przy użyciu seksu. Zamiast mówić o asertywnym mówieniu "nie" kiedy nie ma ochoty na seks i o skuteczności takiego narzędzia jak komunikacja w związku. Jedno i drugie odbywa się przy użyciu ust, słowa rozwiązują takie problemy nie walnięcie focha i ban na seks.

Czasem działają od razu, a czasem nie. ginekolog wyraźnie podkreśla, że żeby mieć pewność najlepiej zjeść całe pierwsze opakowanie. Od razu to gumka działa czy inne doraźne wkładki.

27

Odp: seks

seks jest oczywiscie ważny ale bez przesady..sa jeszcze inne czesci związku równie a moze jeszcze istotniejsze..ale akurat ze twoj chlopak sie martwi jak i kiedy masz brac tabletki to dobrze, to też jego obowiązek

28

Odp: seks
Teo napisał/a:
agnik napisał/a:

Wybaczcie dziewczyny ale piszecie bzdury.
Tabletki działają od razu, jakieś dziwne historie o zajściu w ciąże mogą być spowodowane zupełnie czymś innym (kolidowanie z innymi lekami, zwykłe zapominalstwo itd. itp.)
Karzecie dziewczynie manipulować partnerem przy użyciu seksu. Zamiast mówić o asertywnym mówieniu "nie" kiedy nie ma ochoty na seks i o skuteczności takiego narzędzia jak komunikacja w związku. Jedno i drugie odbywa się przy użyciu ust, słowa rozwiązują takie problemy nie walnięcie focha i ban na seks.

Czasem działają od razu, a czasem nie. ginekolog wyraźnie podkreśla, że żeby mieć pewność najlepiej zjeść całe pierwsze opakowanie. Od razu to gumka działa czy inne doraźne wkładki.

Teo racja . Ja bym nie ryzykowała lepiej wziąć jedno opakowanie i mieć pewność że nie będzie nie planowanej ciąży niż się spieszyć .

29

Odp: seks

Warto też zaznaczyć, że gumka chroni nie tylko przed ciążą ale i większością choróbsk, które można od partnera podczas stosunku złapać. A przy niektórych z nich ciąża może być bardzo niewielkim problemem.

30

Odp: seks

Trochę przerażający obraz Twojego chłopaka się wyłania, on jest chyba mocno nakręcony na seks? I chyba na swoją przyjemność i na swoje, hmmm, bezpieczeństwo? Ty tabletki możesz łykać, a szanowny pan ma wygodę, że nie musi używać gumek?

31

Odp: seks

Z tego co wygląda to ten Twój facet jest mocno nakręcony na seks... Jak już tutaj wspomniała jedna kobietka - spotykaj się z nim bez seksu, odrzuć seks całkowicie dla niego. Zobaczysz jak się bedzie zachowywał , czy zadba o Ciebie, Twoje potrzeby, czy będzie widział Cię jako kobietę, bratnią duszę, przyjaciółkę i partnerkę jednocześnie czy obiekt który go nie zadowala. Sprawdź to i sama się dowiesz czy zależy mu na Tobie, czy na seksie... Chociaż myślę że dogadywanie się w tych sprawach w związku to bardzo ważna rzecz... Sama miałam ten problem że on był super wiecznie napalony a ja czasami potrzebowałam czułości, rozmowy i nie miałam ochoty na "wtykanie jego łapsk" w majty dosłownie... Też wstrzymałam seks, aż mnie zdradził z byłą... i widać jak mu zależało....

32

Odp: seks

"(...) przed rozpoczeciem wspolzycia dogadywalismy sie jak przyjaciele a to jest dodatek, umilenie czasu, ze najlepiej nie wyciagal by mnie z lozka."


sorry ale wnioskuję, że jesteście przyjaciółmi umilającymi sobie czas sexem!!! przynajmniej wg słów "twojego chłopaka". nie zdziw się jak, któregoś dnia kiedy będzie chciał "odejść" powie ci: czego oczekiwałaś? przecież to był tylko sex!!
i wybacz ale umilanie sobie czasu bez prezerwatywy kiedy nie wiadomo z kim (a jest raczej temperamentny więc nie cnotliwy) on to robił jest totalnie nieodpowiedzialne!!

33

Odp: seks

Z tego co piszesz Twój facet traktuje Cie bardzo przedmiotowo.

34

Odp: seks

A ty z tym nic nie robisz . Może napisz coś czy powiedziałaś mu że nie chcesz się z nim kochać?

35

Odp: seks

Rozmawialismy o tym bardzo dlugo i mamy skrajnie rozne poglady i temperamenty.
Kiedy mu zasugerowalam, ze czuje sie jakby byl ze mna tylko dla seksu i traktuje mnie przedmiotowo jego wyraz twarzy sie automatycznie zmienil, pojawil sie bol ze zloscia i smutkiem, wiec ta opcja znika z moich mysli wink
tylko zostaje sprawa tej cholernej czestotliwosci seksu... on ciagle uwaza, ze to nic nienormalnego kochac sie "codziennie", ze nie rozumie ze nie moge dopuscic mysli ze mozna sie kochac a pozniej robic inne rzeczy jak kino czy spacer i na odwrot.
w pewnym momencie powiedzial, ze dobrze niech bedzie po mojemu, co mnie zdenerwowalo bo w zwiazku przeciez chodzi o to aby kazda strona byla szczesliwa..
mowil tez ze nie mam porownania, ze zateskinlabym za takim zainteresowaniem.. i ze on zawsze stara sie mnie zadowolic abym czula sie dobrze podczas, ze seks zbliza i nigdy nie stanie sie mechanizmem i rutyna jezeli jest namietnosc i chcec bycia z druga osoba.
jego poprzedni zwiazek wypalil sie i na koniec kochali sie raz na jakis czas, wiec moze tu tkwi problem? (nie wiem czy chce poruszac z nim ten temat, nie pytalam) i powiedzial koniec koncow ze raz na 2 tyg to bedzie i tak za malo dla niego.

Stanelo na tym, ze postaramy sie znalezc zloty srodek tylko jednak boje sie, ze jezeli ta strefa w zwiazku jest dla niego taka wazna to ja nie jestem dla niego odpowiednia osoba ;(

36

Odp: seks
farfalla napisał/a:

"(...) przed rozpoczeciem wspolzycia dogadywalismy sie jak przyjaciele a to jest dodatek, umilenie czasu, ze najlepiej nie wyciagal by mnie z lozka."


sorry ale wnioskuję, że jesteście przyjaciółmi umilającymi sobie czas sexem!!! przynajmniej wg słów "twojego chłopaka". nie zdziw się jak, któregoś dnia kiedy będzie chciał "odejść" powie ci: czego oczekiwałaś? przecież to był tylko sex!!
i wybacz ale umilanie sobie czasu bez prezerwatywy kiedy nie wiadomo z kim (a jest raczej temperamentny więc nie cnotliwy) on to robił jest totalnie nieodpowiedzialne!!

zaintrygowala mnie Twoja odpowiedz, co w takim razie oznacza dla Ciebie zwiazek, a co przyjazn z dodatkiem ?
i nie za bardzo rozumiem "kiedy nie wiadomo z kim"?

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024