Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

1

Temat: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Znam się z moim chłopakiem od listopada zeszłego roku. Jesteśmy w związku od stycznia i nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak, czy to jest zupełnie naturalne ? nie mamy żadnego wspólnego zdjęcia. Wiem jak to głupio brzmi, ale mnie to bardzo boli. Nie jestem w stanie zrozumieć, jak w czasach kiedy każdy ma aparat co najmniej na telefonie komórkowym, profil na fb ze swoimi zdjęciami do których pozuje też z innymi znajomymi, nie chce mieć nawet jednego zdjęcia z osobą, którą kocha.

Mówi, że kocha mnie. Na pewno chociaż lubi, często się spotykamy ? w zasadzie to codziennie, nie wiem co jest nie tak, że on nie ma takiej potrzeby wspólnego zdjęcia. Wie, że mi to przeszkadza, ale chyba wydaje mu się, że nie ma już tego problemu bo w momencie kiedy było między nami bardzo źle i pojechaliśmy razem na kilka dni nad morze, tam po tym jak z kolegą wypił kilka piw poprosił tego kolegę by zrobił nam to zdjęcie (no ok., przyznam, że zdjęcie jest? u kogoś na telefonie, bo go nawet nie widziałam, a mojemu chłopakowi jakoś chyba nie zależy by poprosić kolegę o przesłanie zdjęcia).

Próbowałam prosić go o takie zdjęcie. Mówiłam, że fajnie by było mieć wspólne zdjęcie, ale wtedy usłyszałam od niego, że to za wcześnie na wspólne zdjęcie ( to było jakoś między lutym a marcem)

Próbowałam też inaczej. Moi bliscy robią dużo zdjęć, dla każdego w moim otoczeniu jest to normalne. Kiedy pojechaliśmy razem na majówkę, cały czas dostawałam maile i wiadomości od rodziców żebym im podesłała jakieś zdjęcie (to była też trochę inna sytuacja. Nie znali wtedy jeszcze tego mojego chłopaka ? nie zgodził się ich poznać, rodzice denerwowali się, że razem z nim pojechałam) Sami często przesłali zdjęcia ze swojego wyjazdu, pokazywałam mu je i spytałam czy sobie nie zrobi ze mną zdjęcia. Ale nic? w końcu wysłałam im wtedy puste zdjęcie jeziora i nie na żarty obraziłam się na niego.  Dla mnie to już była farsa a nie związek, bo to już nie chodziło o samo zdjęcie ale to co robił. Wydaje mi się, że każda normalna osoba zrobiła by sobie zdjęcie z kimś jeżeli byłaby o to poproszona.  Przestałam się wtedy w zasadzie do niego odzywać? wyszłam na strasznie obrażalską, ale nawet jak teraz o tym pomyślę to sytuacja mnie przerasta. Powiedział ostatniego dnia że zrobi sobie ze mną to zdjęcie. Całe dwa wspólne zdjęcia mieliśmy? bardzo brzydkie zdjęcia. Wymuszone. Nie da się tego nie zauważyć, że nawet nie udało mu się naturalnie uśmiechnąć, skasowałam je z telefonu bo przypominały mi o naprawdę nie miłych chwilach.

Nie rozumiem jego zachowania? proszę pomóżcie mi to zrozumieć. Dlaczego ktoś nie chce mieć ze swoją dziewczyną wspólnych zdjęć, ale nie przeszkadza mu aby je mieć z innymi. On przy mnie robi zdjęcia licznika samochodu, bo akurat ma równą liczbę przejechanych kilometrów, robi zdjęcia chociażby mojej pustej lodówki (bo go to rozbawiło, że był tam tylko jeden serek akurat ), ale zdjęcia ze mną nie chce mieć.  Przecież te kilka miesięcy związku (już prawie 10 jeżeli liczyć od daty kiedy ustaliliśmy, że jesteśmy razem? a w sumie to i więcej, bo już wcześniej to było dla mnie czymś więcej niż zwykłym koleżeństwem) to nie jest mało, ja mam pasję ? fotografię, jak na złość. Od kiedy go poznałam, przestałam robić zdjęcia. Czy on w ogóle może faktycznie coś do mnie czuć? Coś więcej? Bo ja się cały czas łudzę, a takimi małymi krokami, jak chociażby odmawianie wspólnych zdjęć, niszczy się do końca moje uczucie do niego.

Przepraszam za długi post, chciałam to wystarczająco dobrze zobrazować, bo ja z jednej strony rozumiem, że to głupie, tak jakbym jego uczucie do mnie ważyła i oceniała ze względu na to czy mamy wspólne zdjęcie, ale jestem ciekawa czy to faktycznie ze mną jest coś nie tak, czy on nie rozumie moich potrzeb, czy traktuje mnie jak nic nie wartą osobę.. nie wiem, może jest jeszcze inaczej. Ale mam już tak beznadziejne zdanie na swój temat przez to i myślę, że Wasze opinie bardzo by mi pomogły spojrzeć na wszystko z innej strony.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez N4VV (2013-09-29 22:19:33)

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?
joawu napisał/a:

... Nie jestem w stanie zrozumieć, jak w czasach kiedy każdy ma aparat co najmniej na telefonie komórkowym, profil na fb ze swoimi zdjęciami do których pozuje też z innymi znajomymi, nie chce mieć nawet jednego zdjęcia z osobą, którą kocha. ....

Moze Cie to pocieszy, ale nie każdy ma na fb profil ze zdjęciami. Ja nawet nie mam tam profilu wcale. Własnej facjaty nie lubię upubliczniać i zdjęć też praktycznie nie mam. Nie akceptujesz tego, że ktoś może nie lubić rozdawania fot na lewo i prawo - zmień faceta. Ja go doskonale rozumiem i zachował bym sie identycznie.

Dla mnie normalna osoba nie ma profilu na fb. To się nazywa relatywizm pojęć.

3

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Indianie podobno wierzyli, że robiąc im zdjęcia, kradnie się im duszę...
a serio: nie rozumiem dlaczego sama nie zrobisz Wam zdjęcia, skoro Cię to tak męczy.. wink

4

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?
N4VV napisał/a:
joawu napisał/a:

... Nie jestem w stanie zrozumieć, jak w czasach kiedy każdy ma aparat co najmniej na telefonie komórkowym, profil na fb ze swoimi zdjęciami do których pozuje też z innymi znajomymi, nie chce mieć nawet jednego zdjęcia z osobą, którą kocha. ....

Moze Cie to pocieszy, ale nie każdy ma na fb profil ze zdjęciami. Ja nawet nie mam tam profilu wcale. Własnej facjaty nie lubię upubliczniać i zdjęć też praktycznie nie mam. Nie akceptujesz tego, że ktoś może nie lubić rozdawania fot na lewo i prawo - zmień faceta. Ja go doskonale rozumiem i zachował bym sie identycznie.

Dla mnie normalna osoba nie ma profilu na fb. To się nazywa relatywizm pojęć.

no tak... tylko, że on właśnie ma tam profil, ma zdjęcia ze znajomymi. Ja nawet nie chcę nic upubliczniać. Chciałabym mieć to dla nas

5

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Są osoby lubiące bycie fotografowanym, są też takie (przykładem N4VV), które tego nie lubią. Dla mnie i jedno, i drugie zachowanie dziwnym nie jest. Zdziwiło mnie jednak to stwierdzenie:

joawu napisał/a:

(...) takimi małymi krokami, jak chociażby odmawianie wspólnych zdjęć, niszczy się do końca moje uczucie do niego. (...)

Czy Twój chłopak ma świadomość tej zależności?

6

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?
alfaalfa napisał/a:

Indianie podobno wierzyli, że robiąc im zdjęcia, kradnie się im duszę...
a serio: nie rozumiem dlaczego sama nie zrobisz Wam zdjęcia, skoro Cię to tak męczy.. wink

nie chcę mieć czegoś wymuszonego. Chciałabym zrozumieć dlaczego tylko mi odmawia.
Już przeszłam przez myślenie, że jestem nieatrakcyjna dla niego, moja samoocena leci strasznie w dół i poczucie jakiegoś "bezpieczeństwa"w  związku to w sumie nie ma o czym mówić, a wszystko przez taką sytuację.

7

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?
Wielokropek napisał/a:

Są osoby lubiące bycie fotografowanym, są też takie (przykładem N4VV), które tego nie lubią. Dla mnie i jedno, i drugie zachowanie dziwnym nie jest. Zdziwiło mnie jednak to stwierdzenie:

joawu napisał/a:

(...) takimi małymi krokami, jak chociażby odmawianie wspólnych zdjęć, niszczy się do końca moje uczucie do niego. (...)

Czy Twój chłopak ma świadomość tej zależności?

ale to nie chodzi o to, że on mi odmawia czegoś, a ja przestaję go kochać. chodziło mi o to, że ja nie jestem pewna jego uczucia do mnie, a przez to że odmawia mi z pozoru błahych rzeczy, to one się nawarstwiają i robią dla mnie bardzo ważne - niemalże decydujące o tym czy być dalej i zgadzać się na to, że ciągle mi czegoś brakuje w związku czy rozstać się:(

Gdyby to ktoś inny miał taki "problem", to bym mu doradzała, żeby olał takiego chłopaka...mi też tak doradzali znajomi.

8

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Przeczytaj to, co sama napisałaś:

joawu napisał/a:

(...)ja nie jestem pewna jego uczucia do mnie, a przez to że odmawia mi z pozoru błahych rzeczy, to one się nawarstwiają i robią dla mnie bardzo ważne - niemalże decydujące o tym czy być dalej i zgadzać się na to, że ciągle mi czegoś brakuje w związku czy rozstać się:( (...)

Problemem jest to, że nie jesteś pewna jego uczucia. Czemu mu nie ufasz? Kiedy byłabyś pewna jego uczuć? Czy on ma coś zrobić, byś była pewna, czy też Ty ze sobą?

9

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?
Wielokropek napisał/a:

Przeczytaj to, co sama napisałaś:

joawu napisał/a:

(...)ja nie jestem pewna jego uczucia do mnie, a przez to że odmawia mi z pozoru błahych rzeczy, to one się nawarstwiają i robią dla mnie bardzo ważne - niemalże decydujące o tym czy być dalej i zgadzać się na to, że ciągle mi czegoś brakuje w związku czy rozstać się:( (...)

Problemem jest to, że nie jesteś pewna jego uczucia. Czemu mu nie ufasz? Kiedy byłabyś pewna jego uczuć? Czy on ma coś zrobić, byś była pewna, czy też Ty ze sobą?

oboje jesteśmy po przejściach. Jego zraniła bardzo mocno poprzednia dziewczyna, którą wiem, że bardzo kochał. Wiem też że nie miał przy niej takich problemów jak my mamy teraz. W naszej relacji to nie tylko te zdjęcia stwarzają takie bariery między nami, ale mimo wszystko zawsze powtarza że kocha mnie. Bardzo mi na nim zależy, ale ciężko mi uwierzyć, że może kochać ktoś, kto (w moim rozumieniu) odmawia posiadania jakichkolwiek wspólnych rzeczy. Tak jakby bał się uwieczniać to że jesteśmy razem. To tak jakby wypierał trochę nasz związek.

10

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Mówisz, że on odmawia Ci z pozoru błahych rzeczy. Czyli Twoim zdaniem za tymi zdjęciami, lub raczej ich brakiem, coś głębszego ma się kryć? Osobiście nie widzę w tym nic dziwnego... sama ostatnio, po 3 latach związku dodałam na fb pierwsze zdjęcie z moim facetem. Chodzi mi jednak o to, że im bardziej będziesz naciskać i im większą sprawę będziesz z tego robić, tym gorzej wyjdzie. Wrzuć na luz... Co, nie chce z Tobą wychodzić, pokazywać się wśród ludzi? Kiedy jesteście razem i spotyka znajomych nagle puszcza Twoją rękę, żeby nie było przypadkiem, że jesteś jego dziewczyną?
Rozumiem w jakiś sposób, że w otoczeniu wszechogarniającego ekshibicjonizmu ludzi w Internecie, np. na Fb, staje się to normalne, że się publikuje coś non stop, ale radzę Ci nie robić z tego problemu, bo to chyba nie powinno mieć takiej rangi...
Jeśli inne sprawy czy sytuacje podpowiadają Ci, że coś między Wami może być nie tak, to rozumiem, jednak jeśli wyciągasz pochopne wnioski na podstawie tego, że on nie chce robić sobie zdjęć, to chyba jest trochę na wyrost.

11 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-09-29 23:27:03)

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?
N4VV napisał/a:
joawu napisał/a:

... Nie jestem w stanie zrozumieć, jak w czasach kiedy każdy ma aparat co najmniej na telefonie komórkowym, profil na fb ze swoimi zdjęciami do których pozuje też z innymi znajomymi, nie chce mieć nawet jednego zdjęcia z osobą, którą kocha. ....

Moze Cie to pocieszy, ale nie każdy ma na fb profil ze zdjęciami. Ja nawet nie mam tam profilu wcale. Własnej facjaty nie lubię upubliczniać i zdjęć też praktycznie nie mam. Nie akceptujesz tego, że ktoś może nie lubić rozdawania fot na lewo i prawo - zmień faceta. Ja go doskonale rozumiem i zachował bym sie identycznie.

Dla mnie normalna osoba nie ma profilu na fb. To się nazywa relatywizm pojęć.

Jakie rozdawanie fot na prawo i lewo? To, że dziewczyna chce mieć zdjęcia ze swoim chłopakiem to dla mnie normalne.

Ja generalnie nie lubię jak robi mi się zdjęcia, też uważam, że nie jestem ani zbyt ładna ani fotogeniczna, mój chłopak też zdjęć nie lubi, ale czasem np na wyjazdach robimy sobie razem zdjęcia i nikt nie robi tego problemu. Także ja rozumiem autorkę i szczerze mówiąc nie chce mi się wierzyć, że chłopak po prostu nie lubi zdjęć. Jasne, ludzie są różni, ale ustawienie się do zdjęcia dla ukochanej dziewczyny by miała pamiątkę nie powinno być problemem.

Pytałaś go czemu nie chce zdjęcia? Dziwnie mi to wygląda. No, ale lepiej pogadać.

Według mnie chłopak, po prostu jest dziwny, zwłaszcza, że jak pisałaś fb ma i tam zdjęcia owszem, a ma problem, byście zrobili sobie jedno zdjęcie nad jeziorem.. Też byłoby mi przykro i nie uważam, żeby to było naturalne...Owszem, nie jest to "wielka" rzecz, skoro jest tak to ok, ale mi też byłoby przykro, więc wolałabym pogadać.

12

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?
truskaweczka19 napisał/a:
N4VV napisał/a:
joawu napisał/a:

... Nie jestem w stanie zrozumieć, jak w czasach kiedy każdy ma aparat co najmniej na telefonie komórkowym, profil na fb ze swoimi zdjęciami do których pozuje też z innymi znajomymi, nie chce mieć nawet jednego zdjęcia z osobą, którą kocha. ....

Moze Cie to pocieszy, ale nie każdy ma na fb profil ze zdjęciami. Ja nawet nie mam tam profilu wcale. Własnej facjaty nie lubię upubliczniać i zdjęć też praktycznie nie mam. Nie akceptujesz tego, że ktoś może nie lubić rozdawania fot na lewo i prawo - zmień faceta. Ja go doskonale rozumiem i zachował bym sie identycznie.

Dla mnie normalna osoba nie ma profilu na fb. To się nazywa relatywizm pojęć.

Jakie rozdawanie fot na prawo i lewo? To, że dziewczyna chce mieć zdjęcia ze swoim chłopakiem to dla mnie normalne.
...

A to, że on nie chce jest normalne dla mnie. Do czego jej te zdjęcia, kiedy ma jego?
Ok - pozwalałem mojej ex. robic mi zdjęcia, ale tylko i wyłącznie jej i dla niej. Żadnego upubliczniania. Zresztą do dziś widzę, że to co jej powiedziałem o fb nie poszło w las, bo na jej profilu do dziś nie ma jej twarzy. smile

13

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

No, ale ona nie chce tych zdjęć dla kogoś czy na facebooka, tylko dla samej siebie. A sama pisze, że są już 10 miesięcy, więc chyba powinien jej ufać. On mówił, że za wcześnie za to, dla mnie to argument, by tylko więcej o tym nic  nie mówiła, bo teraz nadal jest dla niego za wcześnie, a są już prawie rok razem, także widać, że to "za wcześnie" to pewnie ściema. Gdyby jeszcze poparł to rozsądnym argumentem, to bym zrozumiała, a tak...

Autorko, czy zna Twoich rodziców? Pisałaś, że jak jechaliście nad jezioro, to nie chciał ich poznać, co też jest dla mnie dziwne, bo skoro chciał z Tobą pojechać, to i powinien być gotowy, by ich poznać, przecież to nie zaręczyny, tylko poznanie rodziców. Jak z tym jest teraz?

14 Ostatnio edytowany przez Summerka (2013-09-30 07:15:44)

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Autorko,  moim zdaniem,  świadczy o tym, że  nie liczy się tak bardzo z Twoją opinią.  Może tak być, że nie jest pewny czy chce z tobą być, bo  nie odpowiadasz  pod jakimś względem.  Czy na pewno chciałabyś się związać na dłużej z kimś takim?

15

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Mnie również dziwi jego postawa względem Twoich rodziców - nie rozumiem dlaczego miałby odmówić spotkania, skoro jesteście w związku już od jakiegoś czasu... Nie chcę tworzyć nieprawdziwych historii, ale z mojego punktu widzenia wygląda to tak, jakby bał się poważniejszych kroków, świadczących o byciu w związku.
A co do zdjęć - sprawa podejrzana, bo co innego gdyby nie odpowiadało mu upublicznianie jego wizerunku, ale napisałaś, że ma konto i wrzuca tam swoje zdjęcia. Wygląda to tak, jakby starał się przed kimś ukryć swój nowy związek - jesteś pewna, że wyleczył się z miłości do swojej ex? A może nadal po cichu ma nadzieję, że do niego wróci??
Cóż, znam takiego gościa, który też nie chciał sobie robić wspólnych zdjęć ze swoją dziewczyną (byli wtedy niecałe pół roku ze sobą), a potem okazało się, że w innym mieście miał drugą dziewczynę...

16

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Pytałam dlaczego nie chce tych zdjęć. Mówił, że zdjęcia robi się jak jest okazja, a nie tak z ręki. Były okazje, było ich naprawdę dużo, jednak dalej nic. Teraz jeszcze odpowiada, że przecież mamy wspólne zdjęcia, ale to nie jest zależne od niego, że kolega mu ich jeszcze nie przesłał.

Z jego strony to wygląda jakby robienie sobie wspólnych zdjęć było wiążące. Nie wiem, może przytłaczają go takie zachowania, bo przypominają mu poprzedni związek? naprawdę nie wiem. Zapiera się że do poprzednich nic nie czuje. Zresztą nawet gdyby czuł, to on został wtedy rzucony, tamta dziewczyna zaręczyła się, nie wrócą do siebie. My się poznaliśmy jakieś półtora roku po tym jak się rozstali, on od tamtego czasu nie był z nikim, ale wiem, że szukał kogoś.

Było mi bardzo przykro, że nie chciał poznać moich rodziców. My po prostu dużo czasu spędzaliśmy razem, a on nawet nie chciał wejść do mnie do domu w tedy kiedy tam byli oni. Moi rodzice w końcu się postawili i w zasadzie to zażądali abym go przyprowadziła na obiad. To było jakoś po ponad 8 miesiącach  i było straszne? On w końcu przyszedł, było miło, ale to nic nie zmieniło, wiem, że więcej nie przyjdzie. Zbliżają się moje urodziny, moi rodzice zawsze robią wtedy taki większy obiad dla mnie. Moja rodzina bardzo się pomniejszyła i w zasadzie w grono bliskich osób wliczają się tylko moi rodzice i siostra z mężem. No ale nie przyjdzie, już się wykręcił.

To wygląda trochę jakby był to udawany związek. Jakby bał się wiązać ze mną, ale z drugiej my jesteśmy naprawdę blisko ze sobą.

I chyba nie ukrywa drugiego związku, jego znajomi wiedzą że jesteśmy razem, zaznaczył niedawno to nawet na fb. Jak jego znajomym nie ufam, bo wiem od niego że wielu z nich zdradza swoich partnerów, to po tym jak oznaczył to publicznie na portalu chyba ktoś by coś zauważył że jest coś nie tak, gdyby spotykał się jeszcze z kimś innym.

? ale jeżeli ten związek nie ma przyszłości, to ja bym chciała przejrzeć na oczy i jak najszybciej go zakończyć. Moi znajomi, bliscy mają w większości naprawdę udane związki, ale nawet jak związek kończył się to nie dochodziło tam do takich sytuacji. Może ja to widzę inaczej, bo czuję dużo do niego, ale jeżeli to wszystko o czym piszę jest faktycznie jakieś nienaturalne, dziwne, to chciałabym ten związek zakończyć. Nie wyobrażam sobie, chociażby tego,  że jedziemy w przyszłości razem na wakacje i wyciągnięcie aparatu wiąże się z krępującą sytuacją, bo jest to bardzo stresujące.

17

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Co do wspólnych zdjęć jestem na TAK, bo wiadomo - wspomnienia. Jeżeli dziewczyna by chciała - proszę bardzo możemy zrobić nawet milion... ALE zachowujemy je dla siebie, nie upubliczniamy na FB czy innych portalach. To jest dla mnie warunek konieczny byśmy byli razem. smile

18

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Ja też nie mam wspólnego zdjęcia z obecnym chłopakiem. Nie lubię swoich zdjęć i nie dążę do cykania fotek, bez względu na to czy miałabym być tam sama, czy z kimś. nie lubię i już. On czasami robi mi zdjęcia, których nawet nie oglądam, jak później mi je przesyła.

Jak zaczęliśmy się spotykać, to sie zapytał, czy założę sobie konto na fb, bo to fajnie by było jakbyśmy razem mieli ustawione, ze jesteśmy w związku z....

Powiedziałam, ze nie mam zamiaru zakładać fuckbooka, bo to dla mnie żałosne, a ustawianie związków i innych pierdół gimbazowate. Powiedział ok i temat się zakończył.

Jednym słowem, nie zmuszaj do niczego, ale wytłumacz, dlaczego Ci taka sytuacja przeszkadza.

19 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-09-30 18:11:54)

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Zdjęcia zdjęciami ale nie widzicie że on nawet nie chce przyjeżdżać do jej rodziny, ona w sumie go zmusiła a teraz w ogóle nie chce przyjeżdżać czuję że on nadal boi się że ją straci.
Więc boi się mocniej przywiązywać, to wszystko kojarzy mu się z poprzednią dziewczyną.

20

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Niedługo po tym, jak poznałam mojego obecnego męża, wymieniliśmy się malutkimi (dowodowymi) fotkami, ja miałam zwyczaj wpisywania na odwrocie dedykacji, więc to zrobiłam, ale mój ówczesny chłopak odmówił, tłumacząc, że nauczył się, aby tego nie robić. Wtedy przyjęłam to do wiadomości i więcej nie wracałam do tematu, ale kiedyś, po latach, zapytałam jaki był tego powód. Usłyszałam, że w życiu zdarzają się różne sytuacje, wtedy byliśmy razem, ale za chwilę mogło się to zmienić, a taka dedykacja to ślad, który pozostaje. I choć bardzo mu na mnie zależało, o czym zresztą świadczy fakt, że do dziś jesteśmy razem, to był to taki moment w jego życiu, kiedy kilka razy mocno się na kimś zawiódł, przez co nabrał sporego dystansu do wszelkiego rodzaju symboli.

Niemniej dziś to właśnie mąż lubi robić nam zdjęcia, a ja od nich uciekam. Dlaczego? Bo nie lubię i nie potrzebuję, tak po prostu, a jeśli już się na nie godzę, to wyłącznie po to, aby sprawić mu przyjemność. Nie ma też mowy, aby bez mojej wiedzy i wyraźnej zgody przesłał jakąkolwiek moją/naszą wspólną fotkę jakiejś, nawet znajomej mi, osobie trzeciej, nie wspominając o wstawieniu czegokolwiek z moją podobizną na jakiś durny portal. Owszem, mam swój profil na FB, ale tylko dlatego, że był mi kiedyś zwyczajnie potrzebny do komunikowania się z kilkoma osobami, przy czym ani nie mam tam ustawionego statusu związku, ani nawet nie mam męża wśród swoich znajomych.

Piszę to po to, aby pokazać, że różni ludzie mają co do tego tematu bardzo różne podejścia i wcale nie muszą one wynikać z czyjejś złej woli ani tym bardziej stanowić czegoś, co powinno wywoływać niepokój. Jeśli jednak kontekst tego problemu jest tutaj znacznie szerszy i Cię niepokoi, to niewątpliwie warto się temu przyglądać. Pamiętaj natomiast, że im bardziej naciskamy, tym większy zwykle wywołuje to opór.

21

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Kochana, ja zdjęć które zrobiłam ja czy on to mam tyle, że na palcach policzę smile A jesteśmy razem już 6 lat smile Owszem mamy parę zdjęc które nam ktoś zrobił przykładowo na weselu ale to jakby się nie liczy :] Mój chłopak nie lubi zdjec, twierdzi że nie jest fotogeniczny na fcb nie daje ze mną zdjęc bo mówi ze to takie na pokaz smile Ale ja juz się przyzwyczailam smile

22

Odp: Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Może nie powinnam ale ... Może nie traktuje poważnie waszego związku? Może jeszcze korzysta z życia i widmo waszego wspolnego zdjęcia np. na FB jest nie do przyjęcia dla niego? Może nie chce żeby jego znajomi, otoczenie wiedziało o Tobie?

Ale to tylko gdybanie ...

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Brak wspólnych zdjęć w związku - czy to jest normalne?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024