Witajcie kobietki po raz kolejny!
Więc mam pewien problem, a mianowicie spodobał mi się chłopak, strasznie dużo piszemy, strasznie mnie sobą zauroczył i ja mu chyba też wpadłam w oko, bo zaproponował mi spotkanie, Ahh.. nie mogę opisać swojej radości gdy to przeczytałam
. i spotykamy się pod koniec tygodnia i sens w tym, że ja go jeszcze osobiście nie znam zbyt dobrze i właśnie czekam na piątek żeby coś stwierdzić czy jest sens i czy coś z tego będzie.
Dzisiaj byłam na spotkaniu z kolegą, którego wcześniej nie znałam, zaproponował spacer, nudziło mi się więc ok wyszłam.
Było w porządku, chłopak jest miły, fajny i nawet przystojny ect. i on chyba liczy na coś więcej.. już się chcę ze mną umawiać na kolejne spotkania nawet mi się pytał czy jutro mam czas..
a ja teraz nie wiem co robić.. nie chcę odmawiać ani jednemu ani drugiemu. jednak też nie chcę robić ich że tak powiem w balona i dawać jakieś nadzieje. Czuję się też trochę nie w porządku z tym.
Co byście zrobiły? bo ja nie mam pojęcia..