Zalegająca flegma w przełyku-czy to groźny objaw? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Zalegająca flegma w przełyku-czy to groźny objaw?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Zalegająca flegma w przełyku-czy to groźny objaw?

Witajcie.
Szukałam podobnego wątku ale nic nie znalazłam.
Od jakiegoś czasu mam problem,dotyczy on zalegającej w przełyku/gardle flegmy:/
Jest to dość nie przyjemne i dokuczliwe. Nawet jak teraz siedzę to czuję,że znów się tam zebrała,przełykam,przełykam,popijam i nic.
Codziennie rano ( przepraszam za zwrot) " Wycharchuję" to hmm Jest to dość spora flegma,przeważnie koloru zielonego lub żółtego.

Gardło mnie nie boli, nie jestem i nie byłam przeziębiona a mam tak już od kilku miesięcy...od czego to może być?
Szukałam w necie podobnych tematów ale znalazłam tylko jeden konkretny wątek,że to może być "wyciekanie z zatok".
Czy ktoś z was miał coś podobnego?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zalegająca flegma w przełyku-czy to groźny objaw?

Objawy jak najbardziej pasują do zatok. Ale oczywiście jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest wizyta u lekarza smile

A doraźnie możesz spróbować okładów z soli - podgrzewasz zwykłą sól kuchenną (około ćwierć kilo) na patelni lub w garnku tak, by była mocno ciepła (ale nie gorąca, łatwo się poparzyć), przesypujesz do płóciennego woreczka i przykładasz na czoło. Powtarzasz kilka razy dziennie. Sól bardzo skutecznie "wyciąga" wydzielinę z zatok, rozrzedza ją i ułatwia jej spływanie. Metoda może wydawać się szarlatańska, ale zaręczam, że jest skuteczna - zarówno dla mnie, jak i wielu osób, które znam smile

3

Odp: Zalegająca flegma w przełyku-czy to groźny objaw?

Słyszałam wiele o podgrzewaniu soli ale nigdy nie stosowałam.Dzięki za radę:)
Mam nadzieję,że pomoże bo już mi się w nocy to śniło...choć w trochę bardziej drastycznej formie:/

4

Odp: Zalegająca flegma w przełyku-czy to groźny objaw?

Znam to z autopsji niestety. U mnie to zatoki. U Ciebie pewnie też. Ja mam przewlekłe zapalenie, Tobie mogło się zaostrzyć, bo to ma takie nawrotu.

Lekarz prawdopodobnie zapisze Ci najpierw łagodniejsze leki, a potem przejdzie na leki ze sterydami. Skuteczne, ale ogólnie nie polecam, sporo skutków ubocznych, a po pewnym czasie od odstawienia jest nawrót. Niech lekarz sprawdzi, czy nie masz przypadkiem skrzywionej przegrody nosowej. To częsta przypadłość i może być przyczyną problemów z zatokami. Najlepiej oczywiście mieć zabieg, gdy przeszkadza, ale na NFZ się czeka i czeka. 

Jeśli jedynym problemem jest uczucie dyskomfortu, to starałabym się używać jedynie środków naturalnych. O tej soli słyszałam, ale jeszcze nie stosowałam. Wypróbowałam ssanie oleju (poczytaj w necie, jest też na forum), różne leki bez recepty, inhalacje. Pij dużo płynów. Koniecznie staraj się wykaszleć tę wydzielinę, bo inaczej łatwo o choroby gardła i w ogóle ona jest mocno toksyczna z tego co słyszałam. W każdym razie lepiej coś z tym robić. W gorszym stadium dochodzi ciągle przytkany nos, problemy z oddychaniem tzn. często ma się takie wrażenie jakby Ci brakowało powietrza i musisz tak głęboko na siłę oddychać, problemy ze snem (bo jak tu spać jak Cię przydusza :]), bóle głowy, gorszy wzrok, szybsze męczenie przy wysiłku.

5

Odp: Zalegająca flegma w przełyku-czy to groźny objaw?
allegra90 napisał/a:

Znam to z autopsji niestety. U mnie to zatoki. U Ciebie pewnie też. Ja mam przewlekłe zapalenie, Tobie mogło się zaostrzyć, bo to ma takie nawrotu.

Lekarz prawdopodobnie zapisze Ci najpierw łagodniejsze leki, a potem przejdzie na leki ze sterydami. Skuteczne, ale ogólnie nie polecam, sporo skutków ubocznych, a po pewnym czasie od odstawienia jest nawrót. Niech lekarz sprawdzi, czy nie masz przypadkiem skrzywionej przegrody nosowej. To częsta przypadłość i może być przyczyną problemów z zatokami. Najlepiej oczywiście mieć zabieg, gdy przeszkadza, ale na NFZ się czeka i czeka. 

Jeśli jedynym problemem jest uczucie dyskomfortu, to starałabym się używać jedynie środków naturalnych. O tej soli słyszałam, ale jeszcze nie stosowałam. Wypróbowałam ssanie oleju (poczytaj w necie, jest też na forum), różne leki bez recepty, inhalacje. Pij dużo płynów. Koniecznie staraj się wykaszleć tę wydzielinę, bo inaczej łatwo o choroby gardła i w ogóle ona jest mocno toksyczna z tego co słyszałam. W każdym razie lepiej coś z tym robić. W gorszym stadium dochodzi ciągle przytkany nos, problemy z oddychaniem tzn. często ma się takie wrażenie jakby Ci brakowało powietrza i musisz tak głęboko na siłę oddychać, problemy ze snem (bo jak tu spać jak Cię przydusza :]), bóle głowy, gorszy wzrok, szybsze męczenie przy wysiłku.

polecam, tez na sobie sprawdzilam !!! smile

6

Odp: Zalegająca flegma w przełyku-czy to groźny objaw?

Sandra też to mam już od kilku lat, lekarze nic nie stwierdzili poprostu tak mam, a zaczeło się jak usunęli mi migdały, coś okropnego, począkowo lekarz podejrzewał gronkowca ale wyniki z krwi dały wynik negatywny, potem stwierdzili, że moze od tarczycy, bo na nią choruje, owszem jak biorę leki trochę mniej mam tej flegmy, ale jest. Kiedyś lekarz wspominał, ze można zrobić posiew plwociny, ale badanie ponoć drogie...

7

Odp: Zalegająca flegma w przełyku-czy to groźny objaw?

A ja tak mam z powodu zwezonej po lekach na astme nosogardzieli...

Skuteczne pomaga mi syrop z pedow sosny-do kupienia w Makro.
Przede wszystkim mniej po nim chrapie...

Rano zdarza mi sie musiec "odcharknac", ale na szczescie juz nie non stop.

8

Odp: Zalegająca flegma w przełyku-czy to groźny objaw?

Witajcie!
Przepraszam, że nie zakładam nowego wątku :3 Bardzo potrzebuje Waszej pomocy w ustaleniu, co może mi dolegać.
Miesiąc temu rozbolało mnie gardło, miałam duszący, suchy kaszel. Po wizycie u lekarza rodzinnego okazało się, że mam zapalenie krtani i tchawicy. Przepisano mi syrop i tabletki tantum verde. Spędziłam prawie tydzień w łóżku, leki się skończyły, nie odczułam żadnej poprawy. Ponownie udałam się do lekarza. Kaszel z suchego zamienił się w mokry, z ustaleń lekarza zapalenie krtani ustało, ale tchawicy pozostało. Miałam przepisany antybiotyk i tabletki musujące ACC. Przez ok. tydzień było lepiej, chociaż kaszel nie ustąpił, był jednak dużo słabszy. Niestety obecnie jest dużo gorzej. Kaszel co prawda odrywa flegmę od gardła, ale nie jestem w stanie jej wykrztusić (raz się udało, była koloru żółtego). Kaszel jest duszący, uporczywy, wywołuje wymioty. Nie mam gorączki, za to katar tak i to uczucie 'zaflegmienia'. Co mi może dolegać?

9

Odp: Zalegająca flegma w przełyku-czy to groźny objaw?

Czy sama flegma może wskazywać, że to zatoki, jeśli nie towarzyszy jej katar?
Mnie od kilku miesięcy męczy gęsta żółta flegma, ale nie mam ani kataru, ani bólu w zatokach.
Zaczęło mi być trochę "ciężko na płucach" (podobnie jak przy świszczącym kaszlu, tylko że ja nie kaszlałam) i poszłam do lekarza, który po osłuchaniu stwierdził jakieś szmery w jednym oskrzelu (jeszcze nie zapalenie, ale może jakaś infekcja) i przepisał antybiotyk. Jednak dziwi mnie to, bo nie mam ani podwyższonej temperatury, ani nie kaszlę, a zalegającą flegmę czuję już od dawna. Codziennie rano (a przeważnie również w nocy) wstaję z zaklejonymi nią ustami i gardłem.
Czy to faktycznie może być "tylko" jakaś infekcja górnych dróg oddechowych- bezobjawowa i długo się ciągnąca??

10

Odp: Zalegająca flegma w przełyku-czy to groźny objaw?

Możliwe są sytuację związane z  i z tego tytułu mogą być problemy Covid dodatkowo ciężko obecnie odróżnić od grypy

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Zalegająca flegma w przełyku-czy to groźny objaw?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024