Witam serdecznie wszystkie Panie.
Mam do was pewne pytanie, które bezpośrednio jest związane z moją obecną sytuacją.
Spotykam się od około miesiąca z pewną dziewczyną (17 lat), ja sam mam 21 lat.
W przeciągu tego miesiąca spotkaliśmy się 4 razy, z czego ostatnio byliśmy w kinie.
W kinie doszło do pierwszego pocałunku; tak, wiem, nie brzmi to oryginalnie, ale tak wyszło, na pewno nie był to pocałunek na siłę.
Tego samego dnia jeszcze, późnym wieczorem wymieniliśmy ze sobą parę smsów.
Następnego dnia, gdzieś około 10 napisałem do niej smsa, odpisała mi na niego, ja z powrotem i od tamtej pory NIC, dosłownie.
Mówię sobie, w porządku, w szkole jest. Wieczorem nadal nic, więc napisałem jak jej mija dzień - zero odpowiedzi.
Dzisiaj rano nie wytrzymałem i napisałem do niej, czy coś się stało, że jeśli nie ma kasy na telefonie, to niech od kogoś napisze, żebym nie musiał się martwić. Generalnie mogłem darować sobie tego smsa, ale niemniej jednak jestem zaniepokojony tym brakiem odzewu, gdzie zawsze na smsy odpisywała.
Poradzcie mi ludzie co myśleć tak naprawdę, bo nie cierpię takich sytuacji.
Mógłbym zadzwonić, ale nie chcę być natrętny.
Z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi.