Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci

Wyczytałam (odkrycie amerykańskich naukowców big_smile ...załóżmy, że obserwacje, dane statystyczne wink ) że jedzenie przy wspólnym stole wpływa - chroni dzieci, nastolatków przed nałogami (narkotyki, papierosy, alkohol).

Właściwie to oczywiste - jeśli siedzisz przy jednym stole przez 0,5h z dzieckiem, to zauważysz, że jest smutne, albo szczęśliwe, lub że ma nienaturalny wygląd, przez ten czas można się pośmiać, porozmawiać, można mieć kontakt z dzieckiem!

Jadacie razem? Myślicie, że jest to fajny zwyczaj?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci

Jak najbardziej! smile

Nie tyle co muszę dopilnować moich dzieci, żeby zjadły (mam jednego niejadka niestety), co do pewnego wieku zachowanie przy stole wymaga ustawicznej korekty (nie garb się, zamykamy buzię jak jemy itp. itd), przemycanej w trakcie posiłku.

Tak jak zauważyłaś, zauważysz przy stole jaki ma nastrój, w jakim jest stanie, dotyczy to w większości starszych dzieci, które poniekąd mają już "swoje" życie i wspólne posiłki nierzadko są jedyną okazją do porozmawiania z równie zapracowanym rodzicem.

3

Odp: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci

Kultura wspólnego posiłku kiedyś miała myślę większy wymiar niż dziś a szkoda
Wspólny posiłek jest idealną okazją, by porozmawiać z najbliższymi, zapytać o to, jak minął dzień, omówić rodzinne plany, podzielić się radościami i smutkami.Dziś za bardzo żądzą podniety telewizora, X-boxa ,komputera itp.
Nie mam swoich dzieci, ale jak widzę u rodziny i znajomych jak dzieciak minuty spokojnie nie usiedzi przy stole (o braku komunikacji nie wspomnę) to przykro się robi.

4

Odp: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci
Paweł-1979 napisał/a:

Kultura wspólnego posiłku kiedyś miała myślę większy wymiar niż dziś a szkoda
Wspólny posiłek jest idealną okazją, by porozmawiać z najbliższymi, zapytać o to, jak minął dzień, omówić rodzinne plany, podzielić się radościami i smutkami.Dziś za bardzo żądzą podniety telewizora, X-boxa ,komputera itp.
Nie mam swoich dzieci, ale jak widzę u rodziny i znajomych jak dzieciak minuty spokojnie nie usiedzi przy stole (o braku komunikacji nie wspomnę) to przykro się robi.

Ostatnie na co mam ochotę podczas posiłku to nerwowe ,problemowe ,emocjonalne tematy poruszać przy jedzeniu  ,wtedy jeść się odechciewa każdemu i dobra droga do wrzodów

5

Odp: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci
mortisha napisał/a:

Ostatnie na co mam ochotę podczas posiłku to nerwowe ,problemowe ,emocjonalne tematy poruszać przy jedzeniu  ,wtedy jeść się odechciewa każdemu i dobra droga do wrzodów

Jeśli rozmowa z bliskimi u ciebie musi wiązać się z nerwami i problemami to współczuje hmm

6

Odp: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci

Urządzając mieszkanie wiedziałam, że w dużym pokoju będzie duży stół i duża biblioteczka (obie rzeczy są smile ).

Jemy prawie codziennie obiadokolację i w weekendy normalne posiłki. W naszym przypadku stół to nie konfesjonał, ani kozetka psychologa, tylko... stół, taki właśnie do jedzenia posiłków, do gier planszowych, itp.
Generalnie moi mężczyźni lubią zasiadając do stołu włączyć TV i to bywa głównym źródłem konfliktów. Szczególnie jak dziecko było młodsze to często było tak, że oczy wpatrzone w ekran, a ręce "coś" robią np. rozsypują jedzenie, czy rozlewają picie lol Generalnie jeśli wywalczę, by przetrzymać te 0,5h bez TV to jest sympatycznie. Posiłek nie służy odpytywaniu dziecka, tylko spędzeniu ze sobą czasu.

7

Odp: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci
Paweł-1979 napisał/a:
mortisha napisał/a:

Ostatnie na co mam ochotę podczas posiłku to nerwowe ,problemowe ,emocjonalne tematy poruszać przy jedzeniu  ,wtedy jeść się odechciewa każdemu i dobra droga do wrzodów

Jeśli rozmowa z bliskimi u ciebie musi wiązać się z nerwami i problemami to współczuje hmm

Sam pisałeś ze przy wspólnym jedzeniu porusza się te dobre jak i mniej dobre tematy (radości, smutki) tak więc każdy kij ma dwa końce . O problemach czy utrapieniach nie lubię rozmawiać podczas posiłku ,nawet jeśli widzę ze cos kogoś gryzie, ma zły dzień, wtenczas i mi tez potrafi kiepski humor się udzielić, a to żadna przyjemność. O pozytywnych sprawach można pogadać przy stole, na te bardziej drażliwe to już po wspólnym jedzeniu

8

Odp: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci
mortisha napisał/a:

O problemach czy utrapieniach nie lubię rozmawiać podczas posiłku ,nawet jeśli widzę ze cos kogoś gryzie, ma zły dzień, wtenczas i mi tez potrafi kiepski humor się udzielić, a to żadna przyjemność. O pozytywnych sprawach można pogadać przy stole, na te bardziej drażliwe to już po wspólnym jedzeniu

Mortisha - nie musisz tłumaczyć tego, w dzisiejszym zaganianym świecie, w erze fast-foodów już sam fakt, że siadasz z rodziną i zauważasz, że coś się dzieje jest ważne. Jeśli ktoś w rodzinie ma jakiś problem, coś go gryzie, to wcale nie oznacza, że musi się z tym dzielić, i szukać porady, pomocy u innych, ale to wystarczy, by uchwycić niepokojące sygnały - np. że nie jest to kwestia humoru, tylko dzień w dzień dziecko jest zestresowane, że przeżywa coś, co jest dla niego za trudne.

9

Odp: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci
Averyl napisał/a:
mortisha napisał/a:

O problemach czy utrapieniach nie lubię rozmawiać podczas posiłku ,nawet jeśli widzę ze cos kogoś gryzie, ma zły dzień, wtenczas i mi tez potrafi kiepski humor się udzielić, a to żadna przyjemność. O pozytywnych sprawach można pogadać przy stole, na te bardziej drażliwe to już po wspólnym jedzeniu

Mortisha - nie musisz tłumaczyć tego, w dzisiejszym zaganianym świecie, w erze fast-foodów już sam fakt, że siadasz z rodziną i zauważasz, że coś się dzieje jest ważne. Jeśli ktoś w rodzinie ma jakiś problem, coś go gryzie, to wcale nie oznacza, że musi się z tym dzielić, i szukać porady, pomocy u innych, ale to wystarczy, by uchwycić niepokojące sygnały - np. że nie jest to kwestia humoru, tylko dzień w dzień dziecko jest zestresowane, że przeżywa coś, co jest dla niego za trudne.

o no właśnie Averyl , cos w ten deseń miało być

10

Odp: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci

Moim zdaniem, to jest dobre dla rodzin, które nie umieją nawiązać bliskiego kontaktu.
Byłam na takich obiadach, kiedy na 2 tyg mieszkałam u znajomych. Obiad był wymuszony, dzieciaki zmuszone siedzieć z rodzina przy stole chociaż nie miały na to ochoty. Sztywne głupie gadki typu 'co dziś robiłaś' czułam się jak w kiepskim serialu.
Są rodziny, które lubią tak jeść, ale one już przed tym jedzeniem mają świetny kontakt.
U mnie nigdy nie było ani jedzenia razem, a obiad był czasami.
Jadłam obiad przy stole z rodzicami chyba z dwa razy. A teraz to już nawet nie mają od lat takiego stołu bo i po co?
W każdym razie kontakt mieliśmy zawsze nawet w trudnym okresie (a byłam bardzo zbuntowana) i mamy do dziś. Bo ja sama przychodziłam do rodziców, żeby razem posiedzieć czy pogadać. Nikt mnie nie musiał zmuszać do siedzenia przy stole w tym celu.
To czego powinni uczyć się rodzice, to jak utrzymywać kontakt z pociechami, żeby same im mówiły o problemach. A nie uczyć dzieci żeby siedziały przy stole.

11

Odp: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci

My jadaliśmy razem i bardzo dobrze to wspominam. Odkąd przestaliśmy relacje zaczęły się sypać.

12

Odp: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci

Ważny jest każdy moment spędzony razem z rodziną. Nie tylko wspólne posiłki! Ale także spacery, wycieczki (nie po cenrtach handlowych jak to niestety często bywa!).

13

Odp: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci

Ja jestem za wspólnymi posiłkami. Dzieci działają na nas kojąco, my sami łagodniejemy, kiedy widzimy te nasze dwie mordki do wykarmienia, poprawia nam się humor. Nawet kiedy między nami jest napięcie, przy stole topniejemy- a dobre jedzenie temu sprzyja! smile Z dzieciakami tata sobie żartuje (najczęściej z mamy tongue) i nerwy mijają.

Poza tym mam wrażenie, że nasi chłopcy chętniej jedzą w naszym towarzystwie- ciekawe, że jajecznicy ze szpinakiem nie zjedzą w tygodniu, nie smakuje im i tyle, ale podczas wspólnego niedzielnego śniadania owszem-i to większe porcje.  Ale to pewnie dlatego, że w dobrym towarzystwie jedzenie smakuje bardziej, niż gdyby miało się jeść samemu.

A co do problemów i smutków- od tego mamy czas wieczorem- najczęściej przed snem. Przy stole czujemy, że jesteśmy blisko ale nie poruszamy ciężkich tematów..bo nawet się takie nie nasuwają. Myślę, że to raczej chodzi o całokształt.. Tzn twierdzę tak na podstawie swoich obserwacji- u mnie w domu tego nie było, ja nigdy nie miałam takiego kontaktu z rodzicami, jak moi chłopcy mają z nami.  Nigdy nie jadaliśmy przy wspólnym stole,a Wigilia, czy zebrania rodzinne (ko,unie etc) były dla mnie istną katorgą, czułam się skrępowana i "na celowniku". Mój starszy synek tak nie ma- czuje się kochany, potrafi pogadać z każdym, swobodnie si e zachowuje. Nie wiem, co wyrośnie z młodszego, bo ma dopiero półtora roku, ale... wiele uczy się poprzez naśladownictwo, szczególnie starszego brata.
Jest więc nadzieja smile

Ostatnio mama powiedziała: potrafisz dotrzeć do swoich dzieci, ja tego nie potrafiłam. Ja myślę raczej, że ona wtedy nie wiedziała, że można inaczej.

Tak czy inaczej- jadajmy wspólnie, od tego już krok do rodzinnego ciepła  smile

14

Odp: Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci

Staramy się jadać razem przynajmniej jeden posiłek w ciągu dnia.Nawet gdy ja akurat nie jem,moja córka prosi:potowarzyszysz nam? I siadam z nimi popijając kawę czy herbatę.U nas przy stole dużo się dzieje.Wystarczy siąść przy nim,niekoniecznie przy posiłku,można przy orzechach,przy kawie,kompocie.Może nie odbywamy jakichś kluczowych rozmów ale jesteśmy razem,śmiejemy się,czasem rzucamy w siebie jakimś jedzeniem:)

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jedzenie przy stole vs nałogi dzieci

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024