Moje dzieci mieszkają osobno, syn jest za granicą, synowa jeszcze przez jakis czas sama z córeczką w Polsce. Już kolejny raz jak byłam w odwiedzinach byłam świadkiem jak moja wnuczka bardzo płacze podczas kąpieli. Kiedys lubiła się kąpać, ale wiele tygodni temu - synowa mi opowiadała - poślizgnęła się w wannie i od tamtej pory kąpiel to jeden wielki płacz. Nie pomagają zabawki, moje piosenki, które Mała uwielbia, nic nie pomaga. Rozmawiałyśmy z synową czy mógłby być jakiś sposób żeby mała ten lęk pokonała, wielka szkoda, że codziennie jest ten koszmar, moje dzieci jak były małe uwielbiały się kapać. Mam bardzo dobry kontakt z synową, jak z córką i bardzo chcę dziewczynom pomóc jeśli się da. Poradziłam synowej, żeby weszła z Małą sama też do wanny, ale bylo to samo.
Wielka prośba, ja już pozapominałam jak to jest z takimi maluchami, czy można w jakis sposób pomóc Małej? Dlaczego Ona placze?
Jak bylam mala mialam dokladnie to samo. Pomoglo wlozenie do wanny antyposlizgowej maty i pokazanie mi, ze nie zjade. Z tym, ze nawet jak juz bylam wystarczajaco duza by sama sie kapac, to przy drzwiach na krzesle musial siedziec tata bo sie balam. Ot taka trauma to dla mnie byla, ze pozniej darlam sie jak mi glowe mieli myc, bo sie wody balam.
3 2013-08-26 22:03:43 Ostatnio edytowany przez BabaOsiadła (2013-08-26 22:05:55)
Dziecko może płakać z dwóch powodów:
-pamięta tamto niemiłe wydarzenie i boi się kąpieli (ponieważ wspomina przeszłość)
-w danym momencie czuje pod stópkami/pupą śliską wannę i boi się, że się poślizgnie (a tamtego wydarzenia już nie pamięta).
Skoro zabawki i piosenki nie pomagają dziewczynce się zrelaksować, stawiam na ewentualność numer 2. Niech matka dziecka kupi matę antypoślizgową do wanny i pokaże maluszkowi, że już nie musi się bać.
EDIT: O, Nina napisała o tym samym
Ważne, by wytłumaczyć dziecku zakup maty - maluchy naprawdę WSZYSTKO rozumieją.
Ja bym spróbowała zrobić coś, żeby kąpiel nie przypominała tej dotychczasowej. 15-miesięczne dzieci potrafią po kilku tygodniach diametralnie zmienić swoje stanowisko w jakiejś sprawie, jeśli styczność z obiektem wywołującym lęk zostanie przerwana.
Więc jeśli mała jest kąpana w zwykłej wannie - na jakiś czas można zmienić zasady. Do mycia użyć np. dużej, kolorowej, plastikowej miski umieszczonej w pokoju. Żeby nic jej się nie kojarzyło z poprzednią kąpielą. Jeśli wtedy nie zareaguje płaczem - po kilku tygodniach takiego mycia spróbować włożyć ją do poprzedniej wanny. Może na początku bez wody ale z matą? Trzeba kombinować i badać reakcje.
Mała lubi wodę, uwielbia jak chodzimy z Nią na basen, nie boi się samej wody. Nie chce tez podejrzewać synowej, że w jakis sposób nerwowo reaguje na płacz Małej, choć też mi to przychodziło do głowy... mała stoi cały czas w wannie i absolutnie nie da się posadzić, płacze rozpaczliwie..
Hmmm z ta kąpiela w pokoju to jest pomysł, może warto spróbować, gorzej, że synowa jest sama wiec jej bedzie ciezko, trezba by jeżdzic do niej co wieczór i pomagać... mieszka w innej miejscowości wiec troche to problem, ale nie jest niemozliwe...
Jutro kupie matę i zawiozę synowej, najpierw spróbujemy z matą... świetny pomysł... dziekuje...
No szkoda mi tej Malutkiej, pamietam jak moich dzieci nie mogłam z wanny wyciągnąć trzeba było wodę spuścić żeby wreszcie wyszli, a skóre mieli już zmacerowaną hehe ...
Gdyby jeszcze jakies pomysły Wam przyszły do głowy to wielkie dzieki, wypróbujemy wszystkie ![]()
A prysznica nie możecie stosować? mala w środku (siedzi/stoi) i prysznicem ją opryskujecie podczas mycia
No własnie płacz się zaczyna gdy zaczyna się Ja polewac wodą, próbowałam kubeczkiem polewać Ją, ale gdy tylko poczuła ciepłą wodę na pleckach rozpaczliwie chciała wyjść chwytając się naszych ubrań i zaczynał się najgorszy wrzask...
Kupcie jej myjkę kolorową w zwierzątko są fajne takie lub gąbeczkę i tym ja zmoczcie dajcie zabawki do wody,odwróćcie jej uwagę.Mój syn a 5 lat do nie dawna miałam problem z umyciem mu włosków tez koncerty odstawiał, z gąbką pomogło u nas
To jak dostaje spazmów podczas polewania/pryskania, to może w wodzie zamocz reczniczek i jej mokry na plecki połóż, aby przyklejony do ciala przez jakiś czas trzymał się (np. 3 min) i tak ileś tam razy powtarzać czynności ,by skora dziecka do wody się stopniowo przyzwyczajała
Dziękuję Dziewczyny za wszelkie rady, dzisiaj polatam po sklepach i poszukam myjki, to dobry pomysł. Porozmawiam z synową, na dniach pojade do dziewczyn i spróbuję im pomóc. Widzę, że synowa jest już zmęczona ta sytuacją, mam nadzieję, że zechce rady wypróbować.
W rossmanie sa też takie tabletki do zabarwiania wody są w dwóch kolorach czerwonym i niebieskim,kosztuje to grosze a daje maluchowi dużo frajdy, jest też taka pianka wyciskana jak dezodorant(to zamiast mydła) swego czasu były też zestawy mydełek kolorowych które można było ugniatać jak plasteline(nie wiem czy jeszcze są). Mozna też dziecku kupić specjalne mazaki do wanny,jest chyba 6 kolorów maluch maluje po wannie a potem pod wpływem wody(czasem jakiegoś środka;)-zwłaszcza fioletowy) wszystko pieknie schodzi ![]()
Przepraszam, że dopiero wpisuję jak poszło z kapaniem mojej Wnuni:)
Otóz wszystko jest już w najlepszym porządku. Mama zmieniła praktycznie wszystko w sposobie kapania. Najpierw przez jakis czas kapała Małą w wanience niemowlęcej w pokoju. Potem wróciła do wanny ale juz bez prysznica, nalewała wode i wstawiała Małą. Myła Ją wyłącznie myjką, a płukała nabierając wodę na gabkę. Kupiłyśmy kolorowe plastikowe kubeczki z których Mała pozwala na siebie polewać wode i sama się nimi bawi. Po jakims czasie usiadła w wannie sama
Najwazniejsze, że przestała płakać, nie ma już wrzasków i histerii, nareszcie kąpiel to zabawa:) Myślałam, że bedzie gorzej, ale jest naprawdę ok:) Dziekuje za wszystkie rady ![]()
W rossmanie sa też takie tabletki do zabarwiania wody są w dwóch kolorach czerwonym i niebieskim,kosztuje to grosze a daje maluchowi dużo frajdy, jest też taka pianka wyciskana jak dezodorant(to zamiast mydła) swego czasu były też zestawy mydełek kolorowych które można było ugniatać jak plasteline(nie wiem czy jeszcze są). Mozna też dziecku kupić specjalne mazaki do wanny,jest chyba 6 kolorów maluch maluje po wannie a potem pod wpływem wody(czasem jakiegoś środka;)-zwłaszcza fioletowy) wszystko pieknie schodzi
Świetny pomysł to powinno jej pomóc ![]()
Można jeszcze użyć jakiegoś nieszkodliwego środka zapachowego tak by mała czuła jakiś miły zapaszek tylko by ten zapach za bardzo nie przeszedł na nią.