Kontrola - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kontrola

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 35 ]

1

Temat: Kontrola

Witajcie ,) mam takie pytania do Was czy zdarza sie Wam kontrolować faceta sprawdzać tel itp ? uważacie że to nie wporządku ? pozdrawiam...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kontrola

Jakaś dziecinada.

Owszem, mój M ma dostęp do mojej poczty, tel. a ja do jego ale nie dlatego, by się kontrolować, ot czasem tak nam jest wygodniej. Jeżeli nie ufasz mu, to zamieniając się w policjanta nie poprawisz relacji.

3

Odp: Kontrola

Nie zdarzało mi się.
Jak czuję wewnętrznie potrzebę kontrolować partnera, to mu nie ufam, jak mu nie ufam, to po co z nim być..?

4 Ostatnio edytowany przez november (2013-08-27 09:21:35)

Odp: Kontrola

Dla mnie kontrolowanie to totalna głupota. Raz, kwestia braku zaufania, co już moje poprzedniczki zauważyły, dwa, naiwność - jeśli ktoś sądzi, że kontrolując zapobiegnie czemukolwiek, to gratulacje;D
Przeglądanie telefonu, smsów czy maili uważam nie tylko za brak kultury, ale też zwykłe chamstwo...
Inna sprawa, że osoby kontrolujące muszą czuć się strasznie niepewnie, być niedowartościowane itp. Kontrola daje im poczucie, że trzymają "rękę na pulsie". W rzeczywistości i tak wszystko może się rozgrywać za ich plecami. Jak ktoś ma chęć zdradzić, to zdradzi - znajdzie sposób. Nie zapobiegnie się zdradzie analizując to, co dzieje się na zewnątrz. Trzeba raczej patrzeć co się dzieje między partnerami.
Kontrolowanie to straszny zwyczaj, wynikający z tej zaniżonej samooceny. Jednak zamiast kontrolować, trzeba się pozbyć własnego problemu. Kontrolą nie podniesie się swojego poczucia wartości.

5

Odp: Kontrola
Vian napisał/a:

Nie zdarzało mi się.
Jak czuję wewnętrznie potrzebę kontrolować partnera, to mu nie ufam, jak mu nie ufam, to po co z nim być..?

Podpisuję się pod tymi słowami.



Autorko co według Ciebie daje taka kontrola? "Strzeżonego pan bóg strzeże?"

6

Odp: Kontrola

Złe to jest.Powiem że na początku pytałam ciągle mojego chłopaka czy pisze jakaś czy coś takiego,ale dlatego iż jego była coraz pisała  a mnie to wkurzalo.
Jednak nabrałam zaufania jak zakończony był kontakt z nia i już go nie napastuje tymi pytaniami.

Ale z moim 1szym jak byłam to zrobiłam mu wkret i się udało.Przypuszczenia się sprawdziły co do tego że tak naprawdę to nie jest szczery ze mną.   Po prostu poprosiłam koleżankę by ze swojego nru napisała do niego to i tamto i oczywiście się wkrecił...powiedział że ,,każdy wagonik da się odczepic" r dlatego potem moje sprawdzania jeśli o inne związki chodzi...TERAZ TEGO NIE ROBIĘ BO UFAM FACETOWI:)

7

Odp: Kontrola

Czy kontrolowanie faceta jest w porządku? Tu nie chodzi o jakikolwiek porządek. To efekt braku zaufania do niego, braku poczucia własnej wartości i bezpieczeństwa, kiepskich relacji w związku.

Jakie będą prawdopodobne konsekwencje takiego postępowania? Twoja coraz większa podejrzliwość, jego (gdy zorientuje się w sytuacji) uwagi, pretensje, wasze kłótnie, jego ukrywanie spraw i rozstanie lub trwanie w toksycznym związku.

Współczuję i Tobie, i jemu.

8

Odp: Kontrola

Kontrola to nie tylko brak zaufania, ale przed wszystkim -  brak szacunku - dla prywatnosci drugiej osoby. Brak szacunku dla jego przestrzeni, dla jego odrebnosci, albo niezaleznosci. Mnie osobiscie byloby bardzo przykro, gdybym odkryla, ze w jakis sposob jestem kontrolowana przez partnera.

Jedyna sytuacja, kiedy ja moglabym kogos kontrolowac to kontrola dziecka, ktore swoim zachowaniem wzbudza podejrzenia, ze cos jest nie tak. Ale wiaze sie to z poczuciem odpowiedzialnosci za nie.

9

Odp: Kontrola

jak sie kocha zawsze jest jakas nnutka niepewnosci ale nie powinno sie tego okazywac, bo to tylko psuje zwiazek

10

Odp: Kontrola

Nie robcie sie juz takie swiete tongue Ja ufam mojemu , ale ze wzgladu na pewna sytuacje z jego byla dziewczyną, to zerknę czasem, teraz juz rzadziej. Poza tym racja, jak ma zdradzic to i tak to zrobi smile

11

Odp: Kontrola

Gdzie zerkniesz?

12

Odp: Kontrola

Haha sorki, w telefon , ale im dluzej jestem z J. tym jest mi to obce smile

13

Odp: Kontrola

Może zacznijmy od tego, że żeby serio kogoś kontrolować, to trzeba go trzymać stale w klatce w piwnicy zamkniętej na zamek z czytnikiem linii papilarnych, głęboko pod ziemią bez dostępu światła dziennego, bo jak tak sobie biega swobodnie po świecie to niby jak kontrolować? tongue Można czytać maile, ale maile można też kasować. Można przeglądać smsy, połączenia, ale te też można kasować. Można analizować bilingi, ale przecież można sobie za 20zł kupić telefon i starter do niego w pierwszym lepszym serwisie i kiosku. Taka kontrola tak na serio jedyne co powoduje, to zwiększa strach i poczucie zagrożenia u osoby kontrolującej.

14

Odp: Kontrola
Vian napisał/a:

Może zacznijmy od tego, że żeby serio kogoś kontrolować, to trzeba go trzymać stale w klatce w piwnicy zamkniętej na zamek z czytnikiem linii papilarnych, głęboko pod ziemią bez dostępu światła dziennego, bo jak tak sobie biega swobodnie po świecie to niby jak kontrolować? tongue Można czytać maile, ale maile można też kasować. Można przeglądać smsy, połączenia, ale te też można kasować. Można analizować bilingi, ale przecież można sobie za 20zł kupić telefon i starter do niego w pierwszym lepszym serwisie i kiosku. Taka kontrola tak na serio jedyne co powoduje, to zwiększa strach i poczucie zagrożenia u osoby kontrolującej.

To byłaby juz choroba, chorobliwa zazdrosc i strach.. Wspolczuje na prawde tym ktorzy sobie nie radza z tym problemem... Masz racje mozna kasowac wszytsko, mozna miec w pracy 2 telefon, mozna wszytsko jak sie tylko chce...

15

Odp: Kontrola
Vian napisał/a:

Może zacznijmy od tego, że żeby serio kogoś kontrolować, to trzeba go trzymać stale w klatce w piwnicy zamkniętej na zamek z czytnikiem linii papilarnych, głęboko pod ziemią bez dostępu światła dziennego, .

Zapomnialas o elektrodach na glowie, jakis detektor mysli tez by sie przydal..:) Wszak instnieje zdrada emocjonalna wink

16 Ostatnio edytowany przez konostal (2013-08-27 12:15:10)

Odp: Kontrola

Nigdy. Uważam to za brak szacunku nie tylko do partnera ale i do samego siebie.

Uważam, że podstawą związku jest zaufanie, szacunek i rozmowa.
Znamy hasła do swoich kont mailowych, facebooków ale nigdy się nie logujemy bez wyraźnej prośby (np żeby coś sprawdzić). Czyjś telefon też jest dla mnie świętością i nie ruszam chyba, że ktoś poprosi.
Paczki, listy - to samo.

Jesteśmy w związku, ale w dalszym ciągu jesteśmy dwiema osobami.

17

Odp: Kontrola

Nie ,nie mam takiej potrzeby aby do takiego despotyzmu się posuwać  i to działa w dwie strony

18

Odp: Kontrola

kiedys mi sie zdarzalo ale wynikaly z tego same problemy az w koncu rozstania

teraz w obecnym zwiazku przestalam to robic i jestem o niebo szczesliwsza, choc moglabym bo moj facet nie chowa niczego przede mna to nie robie tego bo nie odczuwam potrzeby, jak sie czegos szuka i kontroluje to znaczy ze ze zwiazkiem jest cos nie tak

19

Odp: Kontrola

hahaha jak to się mówi "kontrola najwyższą formą zaufania" smile Zdarzało mi się w poprzednich związkach kiedy instynktownie czułam, że coś sie dzieje... Takie przeczucia najczęściej się sprawdzały. Teraz mam kochanego męża i nie mam przeczuć. Mam nadzieję, że już tak zostanie!

20

Odp: Kontrola

Taka kontrola facetów to jest zaborczość i do niczego dobrego to nie prowadzi (nic na siłę) a być w ciągłym strachu czy kogoś nie ma to bezsens . Zaufanie to podstawa smile

21

Odp: Kontrola

Ufaj, ale sprawdzaj.

22 Ostatnio edytowany przez konostal (2013-08-27 14:05:32)

Odp: Kontrola
DaliaxxD napisał/a:

Ufaj, ale sprawdzaj.

Nie potrzeba nadprzeciętnej inteligencji żeby wiedzieć, że to się wyklucza wink

23

Odp: Kontrola
DaliaxxD napisał/a:

Ufaj, ale sprawdzaj.

Ale przepraszam, jakim prawem sprawdzać?
Każdy człowiek powinien mieć jakąś "nienaruszalną prywatność".
Jeszcze zrozumiem kiedy faktycznie ktoś przegnie z pewnymi "zasadami", ale nie żeby "tak na wszelki wypadek".

To okropne kiedy wyobrażę sobie jak moja połowica ukradkiem lustruje każdy mój ruch, bądź kiedy wychodzę np. do łazienki, to tak dla pewności, że jestem "w porządku" sprawdza mój telefon...

O K R O P N E......

24

Odp: Kontrola

Ja musiałam kontrolować mojego faceta bo wielokrotnie na nim się zaqwiodłam ale i tak robił swoje więc On wyjechał za pracą której wiem i tak , że nie ma... Jest mi tylko przykro , że zostałam sama... Ale widocznie tak mialo być...Jest s.... ale brakuje mi go czasami tych naszych wiecznych awantur o byle glupstwa..... Wracając do tematu czasami nie zaszkodzi kontrolowanie bliskiej osoby bo pózniej są dziwne niedomówienia....

25

Odp: Kontrola

Flores, a nie lepiej po prostu szczerze rozmawiać? Wtedy też nie ma niedomówień.

26

Odp: Kontrola

A według mnie zawsze szkodzi, zawsze jest to przekroczeniem i naruszeniem granic naszego partnera.

Niestety szczerej rozmowy większość ludzi boi się jak ognia piekielnego.

27

Odp: Kontrola

Tzn szczerze to część słusznie. Moim zdaniem należy zawsze pamiętać, że jak się prosi o szczerość, to trzeba umieć ją znieść, a niestety, ale sporo osób tego nie potrafi.

Mało to tematów nieszczęśliwców, co najpierw męczyli swoje dziewczyny, żeby powiedziały, ile miały partnerów albo co z nimi robiły, a jak usłyszeli odpowiedź to wielki dramat, bo oni już nie potrafią patrzeć na nie tak samo i och ach? Kobiet, które przeżywają szczere wyznania swoich facetów też trochę jest.

Ale inna sprawa, że jak ktoś nie chce szczerości, to i kontrolowanie nie będzie miało dla tej osoby sensu, bo ona po prostu nie chce znać prawdy. smile

28

Odp: Kontrola

Ale dla mnie osoby te ulegają takiemu modnemu przekonaniu, że wyznacznikiem fajnego, kochającego się związku jest właśnie szczerość. Na co kompletnie większość nie jest gotowa. Mało tego próbują być szczerzy absolutnie we wszystkim chcąc poznać swojego partnera na wylot, bo w dobrym związku partnerzy znają się jak łyse konie, tragedia zaczyna się wtedy gdy wyznania przestają nam pasować do wizji partnera jaką mamy w głowie.

Owszem chcąc szczerości musimy zdawać sobie sprawę, że to co usłyszymy może nam się bardzo nie spodobać a sami będąc szczerzy gotowi powinniśmy być na to, że druga strona zareaguje źle na to czego się dowie.

29

Odp: Kontrola
Vian napisał/a:

Flores, a nie lepiej po prostu szczerze rozmawiać? Wtedy też nie ma niedomówień.

Na początku rozmawialiśmy o wszystkim a na końcu to już nie umieliśmy się dogadać zawsze chciałam dla niego dobrze chroniłam go przed moimi rodzicami bałam się o Niego ale widocznie On nie był tego wszystkiego wart... Musiałam go kontrolować bo robił same głupoty.

30

Odp: Kontrola

Nie sprawdzam, bo tak jak już wspomniały moje poprzedniczki, jeśli będzie chciał coś zbroić, to mój kipisz po telefonie, poczcie, portalach, na nic się zda. Od siebie jeszcze dodam, że kłamstwo ma zawsze krótkie nogi. wink

31

Odp: Kontrola
Vian napisał/a:

Nie zdarzało mi się.
Jak czuję wewnętrznie potrzebę kontrolować partnera, to mu nie ufam, jak mu nie ufam, to po co z nim być..?

Vian, zgadzam się w 500% z tym stwierdzeniem.
Kompletnie nie rozumiem zjawiska "kontroli partnera".
Kim ja niby jestem, żeby kogoś "kontrolować"?
Co to za związek, który wymaga "kontroli partnera"?
Co ta "kontrola" ma na celu? Pilnowanie aby nie zdradził, aby nie kłamał...? Jak zechce zdradzić to i tak zdradzi, jak zechce skłamać, to skłamie.
Jaki jest sens być z kimś komu nie można zaufać?

32

Odp: Kontrola

Nie powinno się tego robić z szacunku do samej siebie, a poza tym na prawdę kobieta strasznie dużo traci w oczach swojego mężczyzny jak dopuszcza się takich kroków:) Przedstawia się wtedy jako osoba gorsza, niepewna siebie, zakompleksiona, więc moim zdaniem warto się powstrzymać nawet jak nas jakiś diabeł kusi:)

33

Odp: Kontrola

Kontrola nie ma żadnego sensu. Jeśli będzie chciał kłamać lub zdradzać to i tak to zrobi. Nie unikniemy tego. Poprzez kontrolę straciłabym chyba szacunek sama do siebie...
Każdy potrzebuje swojego skrawka wolności i swobody w związku więc albo to dajemy albo związek nie ma najmniejszego sensu. Ograniczanie i kontrola,to zawsze niszczy związek.

34

Odp: Kontrola

Mówię Kontroli stanowczo Nie wink

Nic nie wnosi do związku , jak tylko awantury i brak zrozumienia.

Posty [ 35 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Kontrola

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024