nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

Jak już wspominałam na tym forum, w sierpniu kończę lat 18 i wyprawiam imprezę urodzinową na działce. No i tu pojawia się problem. Jest pewien chłopak, który strasznie działa mi na nerwy. Zadaje mi ciągle głupie pytania w stylu 5letniego dziecka, mówi mi co mam robić, jest cwaniaczkiem i w ogóle można dodać jeszcze parę innych takich. Weźmy przykład- ostatnia impreza, ognisko kl. , stała butelka piwa i się wywróciła, ja ją podniosłam (okazało się że to była jego) no i ten podszedł do mnie i oblał mnie piwem, czujecie to? No nie pozwolę żeby tak postępował jakikolwiek facet wobec mnie, to szczyt bezczelności, a że ja jestem nerwusek, to wzięłam to piwo wylałam na niego i jeszcze mu strzeliłam w baniaka. Naprawdę irytuje mnie ten chłopak. Boję się, że popsuje mi imprezę. No ale z drugiej str, ja na jego urodzinach byłam, zapraszam praktycznie całą kl (oprócz dziewczyn z którymi nie rozmawiam), co mam mu powiedzieć jakbym faktycznie go nie zaprosiła. Poza tym ten chłopak wiem, że lubi mnie inaczej ( no wiecie o co chodzi ). Na zakończenie roku podarował mi herbatę w prezencie, bo wie że lubię. Jednak to nie tłumaczy jego. Mimo wszystko nie chcę żeby czuł się urażony. Czy mam go zaprosić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

Rzeczywiście nieciekawa sytuacja. Skoro on Ciebie zaprosił na swoją imprezę, więc w dobrym tonie jest też go zaprosić. Jednak z drugiej strony to Twoja impreza i zapraszasz, kogo lubisz i chcesz, zeby świętował z Tobą Twoje urodziny. Tylko dziwne wydaje mi się to, ze skoro on Ciebie lubi a moze coś więcej to dlaczego się tak zachowuje. Oblewanie piwem jest chamskie i nie powinien tak robić. Może popytaj jakichś najbliższych koleżanek, które będą na tej imprezie, co sądzą o obecności tego chłopaka. Ja chyba bym go zaprosiła, bo byłoby mi głupio,  że on mnie zaprosił a ja jego nie. Ale zobacz, co jeszcze tutaj dziewczyny powiedzą i zadecyduj.

3

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

A ja bym z nim pogadała. Powiedziała, że jeśli chce przyjść to będzie mi bardzo miło, ale nie życzę sobie głupiego i chamskiego zachowania, bo to są moje urodziny i chcę ten dzień spędzić z przyjaciółmi w miłej i przyjaznej atmosferze. Jeśli zacznie się wymądrzać i coś mi w tej jego gadce by się jednak nie podobało to powiedziałabym, żeby się zastanowił, albo jednak lepiej nie przychodził.

4

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

zgadzam sie z Delicious smile zaproś go, ale zasugeruj, że nie chciałabyś by w jakikolwiek sposób zepsuł Ci imprezę

5

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

No i zgadzam się z dziewczynami wink

6

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

No ja też dziewczyny tak myślałam, ale problem jest w tym, że znając jego reakcje będzie to wyglądało tak: "ej no weź" głupia mina i do tego podniesiony ton. No nic, zobaczę jak to będzie. A wiecie co ostatnio mi na gg napisał. Nic mu nie odp, bo nie ma co z nim gadać.
"Ej co to za opis  okres masz czy co? tongue" , no co za durne teksty. Ja się jego opisów nie czepiam, tym bardziej że to nie było nic co by się jego tyczyło. Jeżeli przyjdzie na tą imprezę i coś odwali, wyproszę go.

7

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

a co jeślibyś go w ogóle nie zaprosiła? sama znam takiego chłopaka i na Twoim miejscu też bym się nie cieszyła jeśliby istniało ryzyko, że zepsuje moją 18nastke (w końcu 18 urodziny ma się tylko raz w życiu wink)

8

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

Gdyby zareagował tak, jak napisałaś, że przewidujesz to prostu z mostu powiedziałabym, żeby jednak lepiej nie przychodził, bo chcę mieć udaną imprezę urodzinową.

9

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

zresztą skoro Cię denerwuje to nie ma sensu, żebyś go zapraszała a potem martwiła na imprezie, czy może za chwile nie zrobi czegoś głupiego.

10

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

Dzięki Wam dziewczyny za rady, spotkam go i zobaczę jak się zachowa, czy w ogóle będzie sens rozpocząć próbę zaproszenia go na urodziny. Wiem, że ma się raz w życiu, dlatego chce je spędzić tak by podobało się moim gościom i mnie, żeby to było niezapomniane wydarzenie smile
A wy jak je spędziłyście?

11

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

Ja w domu z grupką najlepszych przyjaciół. Wspominam czasem do dzisiaj smile

Napisz jak poszła rozmowa.

12

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

a ja nie zajmowałam się organizowaniem imprezy, bo jak się okazało przyjaciolki za moimi plecami same ja zorganizowaly wink

13

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

yyyy, wczoraj pojechałam z tatą nad jezioro, bo tam jakaś orkiestra grała i  w ogóle. Spotkałam wczoraj koleżankę, więc poszłam się z nią przejść po pomoście. Potem musiałam już wracać i wracając spotkałam tego kolesia, co mi tak na nerwy działa, trochę pił- widać było po nim. Spytał się, co ja tu robię. Odpowiedziałam: "jestem, a co" i poszłam dalej. Dziś wchodzę na gg i patrzę na jego opis: "qrwaa i zjebana imprezqa (pomost)  hmm   why???  | by  A" , przecież wiadomo, że tu chodzi o mnie, bo przecież mnie wczoraj widział na pomoście i to ja nazywam się Ada. Doszłam do wniosku, że jak go spotkam jeszcze raz, to powiem mu coś w stylu: "Słuchaj koleś, przykro mi ale ja na swoje urodziny cię nie zaproszę, bo nie chcę mieć zje**j imprezki by M" big_smile Przepraszam za te niecenzuralne słowa, ale one nie są moje przecież, więc liczę na wyrozumiałość.

14

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

Dobra odpowiedź smile I co? Teraz chyba nie masz skrupułów?

15

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

Raczej nie mam wątpliwości w tej sprawie, zobaczymy, co będzie dalej, ale wydaje mi się, że postępuję w tej sprawie z rozsądkiem i w ogóle, że to co mu powiem będzie dobre.

16

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

wiesz co, na Twoim miejscu to ja bym już była w 100% pewna, że nie zaproszę tego chłopaka na swoje urodziny. ba! nawet nie chciałabym z nim rozmawiać, bo on zachowuje się ewidentnie jak dziecko. dlatego nie dziwię Ci się, że chcesz właśnie tak postąpić wink

17

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

Tiff, nie masz przecież żadnego moralnego obowiązku zapraszać tego popapranego kolesia, nawet z tego powodu, że Ty u niego byłaś na 18-tce. Jak on tak się zachowuje to sprawa jest jasna. smile

18

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

haha no dziewczyny macie rację, wiem że to nieładnie tak gadać na kogoś, ale on naprawdę jest nienormalny. Kiedyś była taka sytuacja, że powiedziałam że mnie ząb boli i na razie nie mogłam go wyleczyć, bo mam aparat orto.  no i on wtedy do mnie powiedział:
-"ja ci tego zęba wyleczę za 10 lat" hahha czujecie?- bo on niby chce być dentystą, wtedy powiedziałam mu:
-"za 10 lat, to ja tego zęba będę miała dawno wyleczonego"
no i potem zaczęła się dyskusja o zębach i ten mi na to, że on myje zęby tylko rano, a ja po prostu nie mogłam uwierzyć i powiedziałam mu "Twoje zęby powinny być reprezentatywne, nawet jest taka reklama 'czyść zęby jak dentysta' ", ja nie mówię o jakimś kosztownym wybielaniu zębów czy coś, ale o higienę 3ba dbać, poza tym mi np. na jego miejscu byłoby wstyd się przyznawać do takiego czegoś big_smile

19

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

a kiedy się impreza szykuje? smile
mój brat robi swoją 18stkę w piątek big_smile

20

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

dopiero pod koniec sierpnia w dniu moich urodzin czyli 29, ale w sierpniu wyjeżdżam i wracam dopiero praktycznie przed, także wszystko muszę mieć zapięte teraz w lipcu tongue

Wszystkiego Naj dla brata wink

21 Ostatnio edytowany przez elviska18 (2009-07-07 23:45:19)

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

życzenia przekażę smile

najważniejsza jest lista gości big_smile i krzesło dla solenizantki (na 18nastkowe bicie po tyłku wink)

22

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

hahah, ja nie pozwolę, ,mam nadzieję że goście zapomną o biciu  tongue

23

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

po to się przychodzi na 18, więc nie zapomną big_smile

24

Odp: nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

w sumie minęło już troszkę czasu, ale powiem Wam, że nie zaprosiłam tego kolesia i się z tego powodu cieszę bardzo, bo to jest człowiek, z którym nie chcę mieć nic wspólnego, bo zachowuje się jeszcze gorzej, on ma takie odpały ten człowiek, mianowicie ostatnio na lekcji rzucił we mnie długopisem, trafił w rękę, pytanie: co by było, gdyby trafił gdzie indziej?

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » nieproszony gość- czyli dylemat urodzinowy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024