Praca w biurze czy w "terenie" ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Praca w biurze czy w "terenie" ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Praca w biurze czy w "terenie" ?

Podejmując decyzję o pierwszej pracy nie zastanawiałam się nad tym gdzie wolę pracować, trafiła się okazja wobec tego bez zastanowienia skorzystałam z propozycji pracy jako przedstawiciel. Wiadomo, że praca przedstawiciela to głównie praca w terenie. Odkryłam, że fantastycznie odnajduję się w takim trybie pracy, ale pewne kwestie były dokuczliwe: życie w samochodzie, home office, czasami jazda samochodem męczyła mnie bardziej niż spotkanie z klientami. Po kilku latach zaczęłam pracę w trybie "mieszanym" trochę biura trochę pracy "w terenie", gdzie biuro było dla mnie totalną abstrakcją.W deszczowe dni było super, bo przecież zrobiłam kawę, otworzyłam laptopa i robiłam swoje w cieple, bez obaw czy wyrobię się na kolejne spotkania. Jak wszystko to  ma swoje wady i zalety.

Dziś mam takie przemyślenia do jakiej pracy mi bliżej? gdzie się lepiej czuje? Zauważam, że brakuje mi pracy w terenie, rozpatruję wszystkie "za" i "przeciw", może wasze spostrzeżenia, osobiste doświadczenia pozwolą mi na inny punkt widzenia.

Zachęcam do dyskusji o tym jakie są wady i zalety pracy w biurze i pracy terenowej ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Praca w biurze czy w "terenie" ?

Ja zawsze myślałam (tzn. jeszcze wtedy, kiedy w ogóle nie pracowałam wink), że praca w biurze to najgorsze co może być i że to nie dla mnie. Wyobrażałam sobie siebie pracującą właśnie w terenie, najchętniej ze zwierzętami, ale też i z ludźmi, w ruchu. Kiedy zaczęłam pracować w biurze, okazało się jednak, ze "statyczna" praca to właśnie coś dla mnie wink Przyznam, trochę dokucza mi brak ruchu (może nie tyle, że mi go brakuje, bo z natury nie jestem specjalnie ruchliwa tongue raczej po prostu widzę skutki braku ruchu), ale wiem, że najlepiej czuję się, kiedy mam jakieś zadanie, na którym mogę się skupić, nie przemieszczając się i nie rozpraszając - wtedy najefektywniej pracuję. Poza tym lubię to, że mam w biurze swoje biurko w swoim kąciku, komputer, z którego korzystam tylko ja, swoją szafkę, w której trzymam szpargały itd., wtedy czuję, że mam w pracy własne miejsce. A jak wiem, że mam własne miejsce, to i lepiej mi się pracuje, bo czuję się "zadomowiona". Ja zresztą już taka jestem, że najlepiej się odnajduję na znajomym terenie, wtedy czuję się pewniej i mogę wykonywać swoje obowiązki na 100% smile

3

Odp: Praca w biurze czy w "terenie" ?

Nie miałam stałej pracy, jedynie dorywcze - za granicą sprzątanie i zbiory, a w Polsce pizzeria, więc ciężko mi powiedzieć, gdzie się odnajdę. Jednak wydaje mi się, że wolałabym (to nie znaczy, że tak będzie znając rynek pracy) pracę "w terenie". Albo przynajmniej pracę ruchliwą, a nie siedzenie za biurkiem. Siedzenie mnie nudzi i sprawia, że jestem bardziej zmęczona. Ale z drugiej strony wysiłek, zwłaszcza w upale albo mrozach też do najprzyjemniejszych nie należy...

4

Odp: Praca w biurze czy w "terenie" ?

Moje odczucia są podobne do Anemonne - lubię mieć wszystko pod ręką i czuć, że miejsce pracy jest właśnie takie ,,moje". Lubię czuć się dobrze w swoim otoczeniu, mieć wszystko pod ręką, mieć ciepło, przyjemnie i swojsko, nie wspominając o możliwości wypicia w każdej chwili dobrej kawy wink, a taki stan mogę osiągnąć wyłącznie przy własnym biurku.

Moja ostatnia praca na etacie związana była z pracą biurową, ale jednak wymagała dosyć częstego opuszczania murów placówki - inspekcje nieruchomości, przeglądy ksiąg wieczystych, załatwianie różnego rodzaju spraw urzędowych. Kiedy więc awansowałam i to ja wydawałam dyspozycje, z ogromną ochotą wszystkie zadania do wykonania na zewnątrz zlecałam innym osobom.

Praca w terenie co prawda zwykle jest mniej monotonna od siedzenia za biurkiem, ale też wymaga większej dyspozycyjności i dopasowania się do innych, co nie zawsze jest przyjemne. Związana jest też z dużą, bezproduktywną stratą cennego czasu - dojazdy, stanie w korkach, czekanie na klientów, kontrahentów, przy czym sporą część papierkowej roboty i tak trzeba potem zabrać do biura lub domu. 

Znam jednak osoby, które muszą pracować w ruchu, inaczej się po prostu męczą i ,,duszą".

5 Ostatnio edytowany przez XX30 (2013-08-18 01:06:39)

Odp: Praca w biurze czy w "terenie" ?

Ja stanowczo preferuje prace w biurze. Podejście do jej charakteru zależy w sumie od mojego nastroju. Czasem uwielbiam sie zaszyć przy biurku w tabelkach i raporcikach, a czasem mnie to meczy i  kocham chodzić na spotkania, robić prezentacje itp. W sumie pracując w biurze, nie opuszczając murów firmy, rzadko zdarzało mi się siedzieć w jednym miejscu i gapić w ekran smile. Nie wyobrażam sobie siebie w statycznym wydaniu pracy biurowej np wprowadzanie danych do komputera. Ale o ile byłabym to w stanie przeżyć na krotka metę, to pracy jako przedstawiciel handlowy czy innej formy pracy w terenie zupełnie sobie nie wyobrażam.

6

Odp: Praca w biurze czy w "terenie" ?

XX30 a co wpływa na to, że sobie nie wyobrażasz ? jakie czynniki ?

7

Odp: Praca w biurze czy w "terenie" ?

Jedni wolą pracę "dynamiczną", drudzy "statyczną" a jeszcze inni takie 2 w 1 wink
Sam lubiąc pracę z ludźmi i rozpoczynając swoją ścieżkę kariery zawodowej, pierwsze kroki stawiałem również jako przedstawiciel handlowy. Nie mniej jednak więcej satysfakcji sprawiała mi jazda za kółkiem z punktu "A" do "B" i kwitnięcie w korkach, niż chodzenie "door to door" i klepanie tej samej, pierwotnie narzuconej przez pracodawcę regułki. Miała ona swoje plusy i minusy, gdzie zdarzało się trafić na klienta wykazującego ogromne zainteresowanie ofertą, a raczej - w efekcie końcowym - jej zupełny brak, prawie jak do specjalistów wink.
Dopiero niedawno odnalazłem się w swoim "żywiole" w pracy w w/w stylu "2 w 1" - co prawda już nie jako przedstawiciel handlowy - i z przerażeniem dostrzegam, że większość społeczeństwa choruje na chroniczny brak czasu. I tu już bez podziału na rodzaj wykonywanej pracy służbowej, że niekiedy nie mają "jak się po tyłku podrapać", bo i w domu są ciągle "w biegu" - vel sławetne określenie "przy garach" - dorzucając czasem do pieca swój "nawał" pracy służbowej po godzinach, kosztem rodziny i życia towarzyskiego.

Czyżby to słynny medialnie wyścig szczurów się zreformował, w którym to już podgryzamy własny ogon? big_smile

8 Ostatnio edytowany przez XX30 (2013-08-18 21:29:58)

Odp: Praca w biurze czy w "terenie" ?
KGB napisał/a:

XX30 a co wpływa na to, że sobie nie wyobrażasz ? jakie czynniki ?

Nigdy w sumie jakiejś większej pracy w terenie nie próbowałam, ale odstręczało mnie poniższe:

1. Przede wszystkim mogłabym przegiąć z zaangażowaniem i siedzieć w "robocie" 24h. Etat to etat. Przychodzisz, pracujesz, wychodzisz, zapominasz. Choć nie zawsze tak miałam tego trzeba się nauczyć.

2. Plusem jest niby to, ze możesz dostosować swój czas pracy do tego co masz do załatwienia w życiu prywatnym. W rzeczywistości to jednak wygląda tak, ze nigdy nie można niczego zaplanować, zawsze cos wyskoczy w ostatniej chwili, a jak nawet na biegu cos załatwisz, to rozwala Ci to dzień i niesiesz prace do domu. Na etacie stacjonarnym smile, biorę dzień z urlopu i jakoś mnie nie gnębi, ze go biorę i np będę musiała przenieść spotkania na inny dzień, reorganizować cały plan pracy itp.

3. Nienawidzę pracować z klientem, szczególnie jak mam mu coś na sile wcisnąć big_smile lub odebrać (windykator np). Do tego jest potrzebna miłość do ludzi i ekstrawertyzm. Ja jestem introwertykiem.


A tak z innej beczki, zastanawia mnie fakt, ze ludziom praca w biurze kojarzy sie z wykonywaniem nudnych, głupawych czynności, parzeniem kawy i grze w pasjansa. Oprócz parzenia kawy  (sobie) ... z reszta się nie spotkałam w mojej dotychczasowej karierze smile.

Sa oczywiście nudne stanowiska, które pomimo tego, ze pracujesz przed kompem wyglądają bardziej jak praca na taśmie produkcyjnej w jakiejś fabryce. Ale to wszystko zależy od preferencji i inwencji pracownika. Mnie by taka praca zanudziła. Innym sie podoba.

9

Odp: Praca w biurze czy w "terenie" ?
XX30 napisał/a:

Nie wyobrażam sobie siebie w statycznym wydaniu pracy biurowej np wprowadzanie danych do komputera.

Oj nie, żadne wprowadzenie danych czy praca na przykład charakterze księgowej u mnie nie wchodzi w grę - po tygodniu, dwóch zapewne nie mogłabym już na nią patrzeć, a wstając rano z łóżka przechodziłabym katusze. Praca wymarzona dla mnie, to praca w biurze, ale dynamiczna, czyli na przykład w ciągłym kontakcie z klientem, gdzie coś się dzieje, a każdy problem wymaga innego rozwiązania.

10

Odp: Praca w biurze czy w "terenie" ?

Mi zdarzyło się pracować w biurze rachunkowym i wklepywać dane. Zdobyłam sporo doświadczenia, na tyle, że mogę sama prowadzić księgowość swojej firmy, ale ogólnie nie była to praca dla mnie, głównie ze względu na te wszechobecne cyfry;D Ogólnie lubię pracę biurową, ale bywa, że brak w niej jakiejś dynamiki. Co prawda praca, którą wykonywałam najdłużej, praca w redakcji, wiązała się ze spotkaniami, wyjazdami, wyjściami, i ogólnie spoko, ale jednak stały kontakt z ludźmi jest ważny. Teraz z kolei pracuję w domu, i to kompletna zmiana, do której nie umiem się nadal przystosować:)

11

Odp: Praca w biurze czy w "terenie" ?

Ja uwielbiam pracę 2w1 smile Taką mam i nie zamieniłabym jej na inną. Druga rzecz, że jest moja własna działalność (studio fotografii i reklamy) czyli jeżdżę moim samochodem (a bardzo lubię mój samochód), bądź też motorem(motor też bardzo lubię). Elastyczny czas pracy mam na tyle na ile dam radę, jako fotograf miewam zlecenia np. na wesela, wtedy pracuję do północy, czasem dłużej jeśli klient sobie życzy smile To jest właśnie ta moja praca w ruchu, a ta przy biurku to obróbka zdjęć, szeroko pojęta grafika. Lubię obydwa rodzje pracy, pod warunkiem, że występują razem big_smile

12

Odp: Praca w biurze czy w "terenie" ?

Jak dla mnie praca w biurze jest ok i taka w sumie mam, ale niestety czesto bywa tak, że przez cały dzien - 8godz nie robię NIC!!! czuje ze mnie to bardzo męczy i wkurza ze mój rozwój zawodowy stoi w miejscu... ile mozna szperac na necie. Jak wracam do domu to na nic nie mam ochoty... nic tylko marudze. wszystko mnie wkurza... co to za zycie??? hmm powiem szczerze ze inaczej sobie to wyobrażałam. czasami mam do napisania jakies pisma, wnioski itp. ale w porównaniu do całokształtu to jest to znikomy czas... jednak moja praca bedzie takze polegała do jezdzenia do klientów i urzędów - a to mnie znowu przeraża! tzn boje sie jezdzic samochodem i jak bede musiałą jechac do jakiegos miasta którego nie znam (bardzo małao jezdze samochodem) to chyba umre ze strachu... do bani to wszystko bo dobrze zarabiam i chyba musze sie wziac w garsc bo oszaleję... hmm a i jeszcze atmosfera w biurze: niezbyt ciekawie - w małym pomieszczeniu siedzimy we troje. z czego ja siedze na środku - co bardzo mnie wkurza bo mój monitor widzi jedna z pozostałych osób - czasami czuje sie obserwowana. Niby jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co się ma - tylko ja nie wyobrazam sobie pracowac w jednym miejscu np. przez 40 lat.

13

Odp: Praca w biurze czy w "terenie" ?

Ja preferuję pracę w biurze, chociaż w terenie, jeśli byłoby to ciekawe dla mnie, to też bym mogła wykonywać. W tej chwili pracuję w molochu zwanym biurem, mam swoje stanowisko, obok wielu innych współpracowników, ale szczerze to nie lubię swojej pracy, ale nie wynika ta niechęć z tego że jest biurowa, tylko z tego, ze jest to ciężka praca i myślę o zamianie na inną...

14

Odp: Praca w biurze czy w "terenie" ?

Praca biurowo-terenowa jest bardzo dobrym rozwiązaniem.
policjant z wydziału dochodzeniowo-sledczego ma pracę i biurową i terenową, zazwyczaj ma na głowie równolegle kilkanaście spraw, przesłuchuje, kieruje przesłuchaniami, ma mase papierów, druków i innych biurokratycznych czynności do wykonania. Jest zupełnie inaczej niż na filmach. Film to duże uproszczenie. Pracuje nad włamaniem, dzwonią, że znaleźli zwłoki, jedzie ogladac zwłoki, widać na oko, że samobójstwo - od razu do umorzenia.
Kolejne zwłoki z nożem w okolicach serca wbite głęboko, od razu widac, ze zabójstwo: ślady, linie papilarne, mikroslady, daje komuś do przeszukiwania baz danych i tak zycie się toczy.
Osoby z silną psychiką szybko się przyzwyczajają, słabi - wykruszają się

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Praca w biurze czy w "terenie" ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024