Hej dziewczyny, kobiety,
jestem strasznie zestresowana, jutro mam szkolenie z mężyzną, który bardzo mi się podoba, podoba mi się od miesięcy i mysle o nim, odważyłam się w końcu pójść do niego na szkolenie..to jest wszystko w języku angielskim, ja tez jakaś wybitna nie jestem i dlatego sie stresuje, ze sie przed nim zbłaźnie... błagam o kilka słów wsparcia, bo chyba nie zasne dziś
:(
Wydawało mi sie, ze tez mu wpadlam w oko, ale od naszego pierwwszego spotkania juz go nie widzialam. Prawdobodonie wszystko sobie uroiłam i jutro bedzie zbitka z rzeczywistoscia ;(:(:(:(
Pozdrawiam wszystkie,
M.