annasweet napisał/a:Nie chce się po prostu gadać. Tak czy inaczej dochodzi się do tego, że grubas niezadbany (JA NIE PISZĘ O WSZYSTKICH GRUBYCH, ALE O GRUBYCH I ZANIEDBANYCH, CZYTAĆ MI DOKŁADNIE!) ale inteligentny, jest lepszy od zadbanej, inteligentnej kobiety
Niczego takiego nie napisałem
.
annasweet napisał/a:no bo przecież piękna, zadbana kobieta nie może być jednocześnie inteligentna, co?
Oczywiście znajona YOGIego tak ma, ale inne - nie.
Przecież podałem przykład kobiety pięknej i inteligentnej. Nigdzie też nie napisałem, że jest to jakiś wyjątek.
annasweet napisał/a:i nie ma szans, żaden dyplom, żadna praca, znajomość języków, wiedza, nie są tego dowodem.
Napisałem: Dyplom nie jest dla mnie dowodem kultury i obycia i nadal się pod tym podpisuję
. O wiedzy i znajomości języków nie pisałem niczego.
annasweet napisał/a:Dochodzimy do wniosku: tylko nieciekawa baba może zainteresować mężczyznę, bo ma coś "w środku". Bo przecież ta atrakcyjna na pewno malowała paznokcie albo była u fryzjera zamiast rozwijać swe życie wewnętrzne.
To Twój wniosek
. Korzystając z Twoich słów, napisałbym to w ten sposób: Tylko kobieta, która ma coś "w środku" może trwale zainteresować mężczyznę..
annasweet napisał/a:Ja oczywiście mówię o prawdziwych, stuprocentowych mężczyznach, takich jak YOGI, bo dupek, debil, niedorozwój mózgowy połaszczy się na atrakcyjną, co? Prawdziwy mężczyzna NIGDY!
Tak
: dupek, debil, niedorozwój mózgowy połaszczy się na atrakcyjną i pustą, i będzie z tego mebla zadowolony, do czasu zdobycia ładniejszego, bardziej zadbanego pustaka.
Mężczyzna traktujący kobietę jak człowieka, znudzi się zadbaną lecz pustą kobietą i nie będzie się z nią wiązał.
annasweet napisał/a:W takim razie powinnam dziękować bogu za tych "debili", bo zostałabym starą panną, która w życiu nie była tknięta okiem męskim.
Oko zawieszamy nawet na najpuściejszych pustakach
. Oglądając pornosa, nie doszukuję się w aktorce inteligencji
.
annasweet napisał/a:A więc po prostu: atrakcyjna, zadbana = pustak albo puszczalska, a na ogół jedno i drugie.
Przecież napisałem (podając przykład mojej znajomej), że tak nie myślę.
annasweet napisał/a:I nie wypisujcie, że tak przecież nie twierdziliście, prawda wynika sama z siebie, z waszych postów.
Pokaż mi z których.
annasweet napisał/a:Autorka tematu pisze o zadbaniu, o staraniu,
jako najważniejszym elemencie utrzymania przy sobie mężczyzny. I z tym się nie zgadzam.
annasweet napisał/a:ja piszę, że dzięki temu kobieta może stać się piękna.
Dzięki zadbaniu o ciało, makijaż i ubiór kobieta może stać się atrakcyjniejsza fizycznie. Zgadzam się z tym. Nie stanie się jednak piękna, przez nałożenie cienia i przycięcie paznokci.
annasweet napisał/a:Wy twierdzicie, że tu już dochodzimy do pustaka z tipsami, tlenionymi włosami, w mini i różowych, dwunastocentymetrowych szpilkach. Dom wariatów.
Część znanych mi wartościowych kobiet nosi tipsy, tlenione włosy, mini i różowe, dwunastocentymetrowe szpilki (prywatnie
), natomiast WSZYSTKIE znane mi pustaki starają się tak wyglądać na codzień
.
annasweet napisał/a:Cóż, znów to samo, prawdziwy mężczyzna woli panią Grodzką ze względu na walory umysłowe, niż Angelinę Jolie. To przykład skrajny, ale niestety oddający atmosferę waszych wypowiedzi.
To nie oddaje atmosfery mojej wypowiedzi, ale ją przejaskrawia. Pani Grodzka nie jest dla mnie interesująca seksualnie i żaden intelekt jej nie pomoże. Prawdę mówiąc Angelina Jolie również nie jest dla mnie symbolem seksu, ale jest atrakcyjną kobietą i z pewnością nie narzekałbym na jej towarzystwo
.
annasweet napisał/a:Ta twoja chora na otyłość pełna walorów dama, o którą zabiegają tak mężczyźni, nie ma za grosz dobrego wychowania, chyba że ty kłamiesz. Kiedy podczas oświadczyn dziewczyna odmawia, należy zostawić mężczyźnie pierścionek zaręczynowy, pod żadnym pozorem nie należy go zatrzymywać. To zasada kultury.
Ale ona te oświadczyny przyjmowała. Psuło się dopiero potem. Nie będę wypowiadać się o jej kulturze. Nie jestem z nią, więc jakiś powód rozstania być musiał
.
annasweet napisał/a:Pewnie teraz napiszesz, że ta kolejka fatygantów nalegała na zatrzymanie biżuterii, lub coś w tym stylu.
Po naszym rozstaniu moja dama wylądowała podobno w szpitalu. Jej ostatni oświadczacz dowiedział się o tym i natychmiast do niej przyjechał. Pewnie więc nalegałby, na zatrzymanie tego pierścionka.
annasweet napisał/a:Cóż, biżuteria, zawsze można coś zyskać, sprzedać
Za ostatni, facio w skupie złota, sam zaproponował półtora tysia, więc zawsze można coś na takich oświadczynach zyskać
.
annasweet napisał/a:No i podaj nazwisko tej miss Polski, chętnie o niej poczytam
Nie napisałem, ze jest to dokładnie Miss Polski
, więc nie googlaj niepotrzebnie
.
annasweet napisał/a:to w końcu żadna tajemnica, miss jest osobą publiczną.
Nie wiem, jak Ty interpretujesz prywatność, ale ja nie upubliczniam informacji, do których upublicznienia nie jestem upoważniony. Zresztą po ślubie zmieniła nazwisko
.
annasweet napisał/a:Każda miss Polski jest zapraszana do programów, czasem prowadzi jakieś programiki, na pewno na YouTube znajdę kawałki z ową symboliczną miss i czegoś się nauczę...
Przez kilka lat mogłaś oglądać ją raz w tygodniu (jeżeli nie częściej), w jednym z najpopularniejszych w tym czasie programów rozrywkowych
. Tak więc miałabyś z m-c oglądania
. Tylko nie mam pojęcia: czego mogłabyś się z tych programów nauczyć. No chyba, że tańczyć
. W Stanach prowadziła uznaną szkołę tańca
. Dlatego m.in. piszę o niej, że jest przedsiębiorcza
.
annasweet napisał/a:Tylko nazwisko proszę... Na pewno ona się nie obrazi, w końcu to twoja przyjaciółka...
To, ze ktoś występował regularnie w TV nie oznacza, że chce być osobą publiczną. Ta kobieta ma swoje, życie, swoją rodzinę i ja nie widzę, żadnego powodu, by podawać jej personalia. Jestem pewny, że moja przyjaciółka tego by sobie nie życzyła.
annasweet napisał/a:Przepraszam za moją wściekłość, ale wszystko się we mnie gotuje.
To ta pogoda
.
annasweet napisał/a:Promowanie otyłości
Akceptowanie. nikt tu nie namawia nikogo do otyłości (może poza twoją koleżanką
).
annasweet napisał/a:uzasadnianie na wszelki sposób, że staranie o siebie, pragnienie bycia piękną jest poniżające
Nie jest.
annasweet napisał/a:twierdzenie, że piękna i zadbana (celowo mówię to razem, zadbasz - będziesz piękna) jest mniej warta - oto efekt waszych wywodów
Może Ty to tak odbierasz
. Nadal twierdzę, że zadbana nie oznacza piękna. Nikt tez nie napisał, że kobieta piękna, zadbana jest z tych powodów mniej warta.
annasweet napisał/a:NIGDY NIE NAPISAŁAM, ŻE URODA JEST NAJWAŻNIEJSZA! ALE JEST WAŻNĄ CZĘŚCIĄ, NIE NALEŻY JEJ IGNOROWAĆ!
Zgadzam się z tym
. Jest ważną częścią
, ale nie jest wszystkim
.
annasweet napisał/a:Cóż, zadbane kobiety! Ładne ciuchy, bielizna i kosmetyki w kąt! Pora na wór pokutny! Zaraz wam się IQ podniesie!
Obawiam się, że zadbanym pustakom, założenie wora pokutnego, niewiele w podniesieniu IQ pomoże
.
A tak zupełnie z innej beczki: mężczyzn kręcą takie nagłe przemiany
. Tipsiara w worku pokutnym... to może być diablo seksowne
.