Spotkalem sie niedawno z dziewczyna i pierwsze spotkanie w moich oczach srednio z mojej strony wypadlo no ale..pokomplikowalo sie troche. Wiem ze ona raczej bedzie chciala sie ze mna dalej spotykac. Niestety nie pocalowalem jej ani nic nawet za reke nie zlapalem a mialem okazje i teraz troche zaluje. dodam ze nie jestesmy z jednej miejscowosci. i pytanie takie; Co z nia robic na 2spotkaniu takiego abym mogl ja zlapac za reke i na pozegnanie lub wczesniej jesli bedzie taka mozliwosc pocalunku? nigdy jeszcze nie mialem dziewczyny ani sie nie calowalem i mam taki problem ze nie moge dotknac dziewczyny..Tzn. tak jakbym sie tego bal smutas.gif ona mnie pare razy dotknela. Moze jakies rady jak sie nie krepowac i zlapac ja? a pocalunku tez sie troche boje no ale jak juz sie odwaze to co po pocalunku powiedziec? I jeszcze jedna sprawa o czym rozmawiac na 2 spotkaniu? jakimi tematami ja zainteresowac? Niestety jestem niesmialy ale tylko dla nowo poznanych ludzi jesli juz sie poznam dobrze to juz jest spoko no ale.. Prosze o pomoc bardzo chcialbym aby mi z nia wyszlo
Musisz być naturalny i spokojny - nic na siłę. Nie musisz jej całować tak od razu. Nie ukrywaj, że to Twoja pierwsza dziewczyna. Nie udawaj na siłe profesjonalisty w tych sprawach, bo wyjdzie to sztucznie. No i przede wszystkim, nie mów "złapać" to strasznie razi. ![]()