Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1

Temat: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Ogólnie chodzi mi o osobę dochodzącą, która zajmuje się sprzątaniem, robieniem zakupów a nawet gotowaniem.
Jest to u was popularne? czy nasze społeczeństwo stać na taki luksus? czy Pani domu nie jest w stanie sama poradzić sobie z tak "błahymi" obowiązkami?

Sama od pół roku dorabiam sobie na sprzątaniu domu co dwa tygodnie pewnej pedantycznej Pani dyrektor.
Szczerze powiedziawszy płaca jest marna jak na ogrom pracy który muszę tam włożyć.

No i sama nie wiem czy wpuściłabym obcą kobietę do swojego domu- przecież ja i tak zrobię wszystko najlepiej smile

Czekam na wasze opinie.

,,Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne"
Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Chyba nie zatrudniłabym, nawet gdyby było mnie na to stać. Nie lubię, jak ktoś mi grzebie po kątach, przestawia rzeczy, wolę też jeść obiady ugotowane przez siebie wink

3

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Gdyby było mnie na to stać, to zatrudniłabym z wielką chęcią. Zatrudniłabym osobę nie do gotowania obiadów, ale do sprzątania. Wybrałabym osobę, która sprząta, nie zaś przestawia sprzęty i grzebie w rzeczach. smile

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.
Reklama
Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Gdybym miała duży dom i możliwości finansowe, chętnie bym zatrudniła panią, która przyszłaby dwa razy w tygodniu, posprzątała i nalepiła pierogów. wink Nie oszukujmy się, to jednak wygoda, a wiele osób potrzebuje pracy.

5

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Pewnie, nienawidzę sprzątać i unikam tego jak zarazy. Póki nie mieszkam sama mogę się tak umawiać, żeby wykonywać inne obowiązki (np. coś ugotować, pozmywać, uprać, ale jakbym mieszkała sama, to musiałabym mieć pomoc albo zasypałby mnie kurz.

Reklama

6

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Ale jest to kwestą tego, że nie macie czasu, czy tego że po prostu wam się nie chce ?
Potrafię zrozumieć osobę która jest czynna zawodowo a do tego później dochodzi małżeństwo, macierzyństwo a doba ma tylko 24h. Niestety te obowiązki najczęściej spadają na kobietę- chociaż nie wykluczam w tym mężczyzn i wspólnego dzielenia się obowiązkami.

No i jak myślicie ile jesteście w stanie dać za taką usługę? Powiedzmy sprzątanie domu raz w tygodniu ok 6h

,,Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne"

7

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Ja zatrudniam. Do sprzątania i prasowania, bo nie lubię tego robić jak nie wiem co. Dom mam duży, jest co robić.
Pani przychodzi raz w tygodniu.

8

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?
szerek napisał/a:

No i jak myślicie ile jesteście w stanie dać za taką usługę? Powiedzmy sprzątanie domu raz w tygodniu ok 6h

Tzn ja nie wiem, czy bym się umawiała tak sztywno - raz w tyg, 6h, ale wydaje mi się, że ok 10 zł/h jest rozsądną kwotą, dla takiego spokojnego sprzątania bez gonienia, z przerwą na kawę i ciastko.

9

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Pewnie też zależy od metrażu który trzeba posprzątać i od stopnia wymagań co do sprzątania.
Marena jeśli można spytać, jakie jest wynagrodzenie tej Pani?

,,Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne"

10

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Ja jak tylko by mnie było na to stać to chęteni bym miała taką pania do sprzątania. gotować lubie i mogę ale sprzatanie i j to 2 rózne rzeczy i wczel nie muszę mieć domu, żeby mieć taką panią. Kiedyś moze sobie na to pozwole smile Już raz miałam taką pania i bardzo mi to pasowało smile

przygarnij kropka...

11

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?
Vian napisał/a:
szerek napisał/a:

No i jak myślicie ile jesteście w stanie dać za taką usługę? Powiedzmy sprzątanie domu raz w tygodniu ok 6h

Tzn ja nie wiem, czy bym się umawiała tak sztywno - raz w tyg, 6h, ale wydaje mi się, że ok 10 zł/h jest rozsądną kwotą, dla takiego spokojnego sprzątania bez gonienia, z przerwą na kawę i ciastko.

U nas - dzielnica podwarszawska- 25zł/h, nie mniej niż 50zł za występ wink
jak na legalu to 15/20zł/h + koszty pracownicze lub zadaniowo a to już zależy.

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

12

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Mieszkam w Warszawie, część moich znajomych korzysta z pomocy i nie kojarzę nikogo, kto by płacił więcej niż 12 zł (a słyszałam i o stawkach typu 5-6zł, tylko mnie by było głupio kazać komuś pracować za takie pieniądze), więc pozazdrościć Waszym sprzątaczkom, bo jak jakaś jest pracowita, to może zarabiać 2 razy więcej niż ja ^^

13

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?
Vian napisał/a:

Mieszkam w Warszawie

A ja w drugiej strefie kierunek KPN...a dojazd ma znaczenie.

Vian napisał/a:

...pozazdrościć Waszym sprzątaczkom, bo jak jakaś jest pracowita, to może zarabiać 2 razy więcej niż ja ^^

Zauważ, że to praca dorywcza. Dojechać trzeba w różne miejsca czasami bardzo od siebie oddalone.

Mój kolega prowadzi firmę świadcząca takie usługi. Gdy ma dużo zleceń zatrudnia studentki i pamiętam jego opowieść o jednej pannie, która miała do ogarnięcia 3 apartamenty (wynajem weekendowy-bałagan niewielki)i zasuwała  ze sprzętem z Muranowa na Wilanów...dostawała 120zł wytrzymała tak 4 poniedziałki smile
Sąsiedzi, którzy zatrudniają na stałe pomoce domowe płacą 1500-3000 zależy od obowiązków (czy z mieszkaniem czy bez, czy są dzieci itp.).

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

14 Ostatnio edytowany przez Vian (2013-05-13 22:19:54)

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Nie no, ja to wszystko rozumiem, ale ja nie mieszkam w drugiej strefie ani w apartamencie, moi znajomi też raczej nie i ja znam taki rozrzut cen. Wcale nie potrzebuję zatrudniać pani, która będzie jechała do mnie z Pruszkowa czy cholera wie skąd, a już na pewno nie potrzebuję, żeby targała jakiś sprzęt. Jaki zresztą sprzęt, odkurzacz mam, mopa mam, środki czystości mam, kawa i ciastka wspomniane wyżej też się znajdą, po prostu sprzątać mi się nie chce. Nie chcę sterylnej czystości, ani żadnego fafarafa wymagającego szczególnego wysiłku. Mówiąc szczerze nie skorzystałabym też z usług profesjonalnej firmy, wolałabym jakąś zwykłą babkę, która po prostu w wolnej chwili chce sobie dorobić parę zł. Konkludując 10 zł za godzinę ciągle wydaje mi się uczciwą stawką.


Acha - z kolei zatrudnianie "pani od wszystkiego" - takiej co upierze, ugotuje, posprząta cały dom od a do z pilnując, żeby zawsze było czyściutko, zrobi zakupy, uprasuje a do tego zajmie się dzieckiem, czasem nawet więcej niż jednym, jest dla mnie poronionym pomysłem. W ogóle nie ogarniam jak można oczekiwać, że ktoś równocześnie będzie gotować i zajmować się dziećmi, które wymagają zwykle stałej uwagi. I bez znaczenia, czy ktoś proponuje 1500 czy 3000 (które z kolei wcale nie wydaje mi się wygórowaną stawką zważywszy na to, ile się trzeba nalatać i nakombinować, żeby obiad się nie spalił, dzieciak łba nie rozbił, nie zjadł pilota, nie utopił chomika w toalecie. To jest zwyczajnie moim zdaniem złe rozwiązanie.

15

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Nie zatrudniłabym. Co prawda dużo pracuję, ale nie planuję ani dużego domu, ani dużo dzieci, więc czasu mi wystarcza. Tym bardziej, że u nas sprzątaniem, czy zakupami zajmuje się ta osoba, która akurat ma więcej czasu wolnego.

Jedyna rzecz, którą bym oddała to prasowanie, gdybym miała go dużo.

16 Ostatnio edytowany przez mortisha (2013-05-14 00:45:07)

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Nie za bardzo jesli chodzi o codzienne czynnosci. Jestem zbyt perfekcyjna i wymagająca co do porządkow i czynnosci domowych , a raczej nie lubie ludzi krytykowac za ich prace, zwlaszcza kiedy naprawde ktos sie przykladał do niej,a mimo tego i tak nie zadawalalyby mnie efekty końcowe (bardzo prawdopodobne)
Oczywiscie w domu we 3 dzielimy sie obowiązkami domowymi i kazdy tam swoją robote wykonuje nalezycie, ale nie chcialbym kogos zatrudniac do tego
Pomijam mycie okien, kilkakrotnie to sie zdarzylo,i sytuacje kiedy bylismy na wyjezdzie dluzszym tylko we dwoje (Ja i mąż)i ktos zaufany zostal u nas w domu z dzieckiem (szkolnym) do naszego przyjazdu,to wiadomo wtedy sprzatnąć ,ugotowac ,ogarnąc dom i zwierzyniec trzeba.Ale to nie codziennosc, wrecz incydentalne sytuacje

17

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Zdecydowanie TAK.

Life is hard. After all it kills you.

18

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Kiedyś uważałam, że stanowczo nie, żadnej pomocy, gosposi, niani, daję radę. Obecnie jestem na etapie zmiany zdania. Porządki coraz bardziej mnie mierzą, a gotowanie zaczęło byc niemiłą koniecznością. Kto wie, czy za parę lat nie zrobię tego co Marena.

19 Ostatnio edytowany przez kenobi (2013-05-14 09:00:43)

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Dawno temu jak mieliśmy małe dzieci, mało pieniędzy, żona na studiach i tylko ja pracowałem, to żona zatrudniła opiekunkę. Zrobiła to super... prawdziwa rekrutacja -- przychodziły różne panie i bawiły się z dziećmi przez kilkanaście minut, pół godziny, godzinę. Z kilku osób wybrała jedną dziewczynę która przez dwa lata zajmowała się dziećmi, nawet sama z nimi zostawała, dzieci ją lubiały, do tego prasowała i sprzątała.

Lepiej kochać i przegrać, niż nie kochać nigdy. Prawdziwa miłość daje wolność. Seks bez miłości jest łatwiejszy niż miłość  bez seksu. To dlatego że mnie kochasz tak wiele ode mnie chcesz? 

20

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Ja "niby" biorę 15zł/h tak już było ustalone, ponieważ fuchę tę przejęłam po koleżance, która zaszła w ciążę.
Powiem szczerze, że może stawka zdaje się duża- jeśli patrząc na to, że w normalnej pracy takie stawki nie są codziennością, ale   wszyscy moi znajomi stwierdzają, że jest to mało jak za sprzątanie 160m2 domu.
I to na prawdę sprzątanie jest bardzo dokładne, do tego w sezonie dochodzą okna, przeciągnięcie wszystkich dywanów parownicą i jeszcze ta Pani chciała żebym jej poprasowała, ale nie zgodziłam się na to, bo za 100zł moim zdaniem to o wiele za dużo. Po 6 h wychodzę tak styrana, że pleców nie czuję dojeżdżam prawie godzinę w jedną stronę i mam jedną przerwę ok 10 min. na zjedzenie sobie czegoś. Jeśli robiłabym to codziennie to jasne, że płaca  fajna, ale wątpię żebym długo tak pociągnęła.

,,Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne"

21

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Nie wiem. Raczej nie. Po prostu jeśli miałabym dać komuś tyle pieniędzy, to wolę to zrobić sama.
Uważam, że byłby to- w moim przypadku - zbyt duży i zbędny wydatek. No i musiałabym tłumaczyć co sprzątać, jak sprzątać - nie miałabym do tego zdrowia. Chyba że chciałabym komuś pomóc finansowo, to dałabym, w zamian za sprzątanie tę kwotę, powiedzmy 30-50 zł (nie mam dużo do sprzątania) bez mrugnięcia okiem.
Gotować lubię zatem to nie jest problem.
Jednak uważam, że profesja nie jest zła: ważne, że jest zapotrzebowanie, dzięki temu wiele osób może zarobić lub sobie dorobić.

22

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Generalnie to nie, mimo iż jest to nielogiczne (bo uważam, że każdy ma prawo do przyjemności - jeśli można wydać na bilet do kina, czy inne hobby, to czemu nie zapłacić drugiemu człowiekowi - tak, że obie strony są zadowolone) czułabym się skrępowana,
aczkolwiek... gdy przychodzi mi czyścić okna, szklane balustradki, parawan w łazience i inne szkła... to jak najbardziej chodzi mi taka myśl (chociaż nigdy jej nie zrealizowałam). Nie lubię gotować... więc gdyby ktoś wyczarował jakieś pyszne jedzonko wege...

Ach, rozmarzyłam się... z drugiej strony wychodzę z założenia, że trzeba nauczyć dziecko dbać o dom, więc od czasu do czasu młody dostaje ściereczkę i musi wyczyść meble, czy inne rzeczy porobić. Nawet jeśli ja mogłabym sobie pozwolić na pomoc domową, to wcale nie oznacza, że on w przyszłości też będzie miał takie możliwości lol

23

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?
szerek napisał/a:

Pewnie też zależy od metrażu który trzeba posprzątać i od stopnia wymagań co do sprzątania.
Marena jeśli można spytać, jakie jest wynagrodzenie tej Pani?

Mieszkam na wsi.
Płacę 10zł/h. 
Dom łatwy, bo bez dywanów, chodników, zasłon, witrynek, bibelotów i suchych bukietów.
Sprzątanie i prasowanie/maglowanie.
8 godzin raz w tygodniu wystarczy, by był porządek.
Przy moim "zamiłowaniu" do miotły i ścierki, chyba bym kurzem zarosła bez pani Jadzi. Wolę pracę w ogrodzie niż w domu.

24

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Też zastanawiam się, czy nie skusić się i okazyjnie nie zatrudnić kogoś do sprzątania... Nie jest to moje ulubione zajęcie, a za swój wolny czas jestem w stanie zapłacić tak jak mówisz może 10 zł/h. Tylko czy to realna cena w Poznaniu?

25

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?
tissa napisał/a:

Też zastanawiam się, czy nie skusić się i okazyjnie nie zatrudnić kogoś do sprzątania... Nie jest to moje ulubione zajęcie, a za swój wolny czas jestem w stanie zapłacić tak jak mówisz może 10 zł/h. Tylko czy to realna cena w Poznaniu?

Znalazłby się ktoś i za 5 zł. Chociażby studentka jakaś. To kwestia otwarta i negocjacyjna wink

26

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Ja myślę, że o ile w przyszłosci będzie mnie stać na wydanie tych kilkudziesiecu zł raz na tydzień, to zdecduję się na wynajęcie kogoś do sprzątnia - kiedy będę miała dzieci i mało czasu, bo sama sprzatać nie lubię...

27

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Ja nie placilam za godziny, tylko za wykonanie czynnosci,byla jedna cena uzgodniona za umycie okien w calym domu, a czy wyrobi sie w 3 godz. czy w 8 godz,to juz byla sprawa tej osoby,ktora podejmowala sie tej czynnosci.Nawet jesli chciala mogla sobie na wlasną reke kogos do pomocy zciągnąc,jak zalezalo jej na czasie,to nie moj interes, lecz cena byla taka jak sie umowilismy na wstępie

28

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

U mnie mąż jest pomocą domową wink

Made the wrong move, every wrong night
With the wrong tune
Played till it sounded right, yeah

29

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

do nas przychodzi Pani do sprzatania, duza ulga dla mnie smile placimy jej 50 zl za sprzatanie i zazwyczaj w 3-4 godz jest wszystko zrobione.

30

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Tak i jest to bardzo wygodne. Pani przychodzi 2x w tygodniu rano zanim wyjedziemy do pracy a kiedy wracamy wszystko jest tip top. Wymyte, błyszczące, poprasowane itp idealne rozwiązanie.

A lion doesn't concern himself with the opinion of a sheep.

31

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?
Vian napisał/a:

Acha - z kolei zatrudnianie "pani od wszystkiego" - takiej co upierze, ugotuje, posprząta cały dom od a do z pilnując, żeby zawsze było czyściutko, zrobi zakupy, uprasuje a do tego zajmie się dzieckiem, czasem nawet więcej niż jednym, jest dla mnie poronionym pomysłem. W ogóle nie ogarniam jak można oczekiwać, że ktoś równocześnie będzie gotować i zajmować się dziećmi, które wymagają zwykle stałej uwagi.

Wcale nie. Tak właśnie było u mnie.
Zatrudniliśmy nianię (tylko do opieki nad dzieckiem - miało wtedy 8 miesięcy), a z czasem okazało się, że kobieta ma tyle energii w sobie, że z własnej woli (za naszą zgodą) zaczęła sprzątać, prasować, lepić pierogi (dania mięsne wolałam robić sama), a w zimie nawet odśnieżała. Dziecko nie przeszkadzało. Jak było małe to przecież trochę spało w dzień, jak było większe to samo chętnie z nią sprzątało. Potem mu to niestety przeszło smile 

Od dawna zlecam mycie okien. Trochę z powodu braku czasu i ilości okien. Trochę z tego powodu, że tej czynności nienawidzę.
Od czasu do czasu (mój mąż nie lubi obcych osób w domu, a on pracuje dużo w domu) przychodzi ktoś do sprzątania. Teraz już tylko sprawdzone osoby, od kiedy jedna z dziewczyn sprzątających mnie okradła.
Nie sprząta tylko w pokojach dzieci.

32

Odp: Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Gdybym się nie wyrabiała ze sprzątaniem to oczywiście. Mieszkanie nie jest jednak duże, więc kilka godzin w tygodniu sprzątania to nie żaden koszmar.

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Czy zatrudniacie/ zatrudnilibyście pomoc domową?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016