Jestem z chłopakiem od pół roku, już na początku naszego związku zaczęły się jakieś tajemnicze sms-y, telefony jakby komuś było nie na rękę to, że jesteśmy razem. Do tej pory nie wiemy czyja to sprawka. Ale kilka dni temu byliśmy z dwójką naszych znajomych na zabawie i kolega chłopaka poprosił żebym z nim zatańczyła, a że ani mój chłopak ani dziewczyna kolegi nie mieli nic przeciwko temu więc poszłam. A wczoraj kolega pojechał do mojego chłopaka i wypalił do Niego z tekstem: "fajną masz dziewczynę, ale strasznie łatwą". A przecież nic między nami nie zaszło tylko tańczyliśmy, ale oczywiście mój chłopak nie do końca mi w to wierzy. Co mam myśleć o zachowaniu kolegi? I jak sobie z tym poradzić? Nie lubię jeśli ktoś się tak zachowuje i opowiada takie rzeczy nie mając ku temu żadnych powodów.
Hej
Strasznie niedojrzały ten kolega wasz...na Twoim miejscu zaprosilabym Go do domu razem z Twoim facetem i powiedziala jasno ze nie zycze sobie takich pomowien pod moim adresem. A jesli chodzi mu o Wasz taniec to głodnemu chleb na mysli Ty tylko z nim zatanczyłas Bo Cie o to poprosił. Tak robia grzeczni i cywilizowani ludzie. Jesli nie jest w stanie tego zrozumiec znaczy ze jeszcze nie dorosł. Zazadaj od niego przeprosin i badz stanowcza. Moze jeden z drugim zrozumie ze takie dogadywanie komus to po prostu chamstwo i mozna tym kogos zranic. Nie pozwol sobie na to. Szanuj siebie a inni tez beda Cie szanowac.
Pozdrawiam serdecznie
Powinnaś pogadać ze swoim chłopakiem i powiedzieć wprost, że nie wiesz z jakiego powodu jego kolega tak się zachował i nie wiesz co miał na myśli mówiąc tak o Tobie, bo wy jedynie tańczyliście. Może jest zazdrosny po prostu, albo z jakiegoś powodu może chcieć zrobić mu na złość i rozwalić mu związek. Jeśli Twój chłopak jest rozsądny, to Ci uwierzy. Ty na przyszłość jednak, trzymaj się z daleka od tego kolegi.
Właśnie mam zamiar przeprowadzić rozmowę z tym kolegą bo nie pozwolę sobie na takie traktowanie się. I oczywiście powiedział mojego facetowi wszystko to co jest nieprawdą, ale to, że próbował mnie namówić żebym zapaliła papierosa to już nie powiedział.
Całkiem możliwe że mu się podobasz jak to powiedział do Twojego chłopaka ale żeby to tak jasno nie brzmiało to dodał o łatwości oczerniajac Ciebie przy okazji.
Nie zdawaj się po rozmowie już z nim w gadki bo potem znowu coś palnie i będziesz miała jazde.
Ale wtedy to bym mu chyba wywalila w zęby dla pamięci.
Radzę ci również ,abyś nie spotykała się z nim sam na sam,bo może znów zrobić jakąś jazdę.Jeśli chcesz to wygarnij mu to przy kimś.