Jak postępować z psychopatą - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak postępować z psychopatą

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

Temat: Jak postępować z psychopatą

J/w. Co zrobiłbyście, żeby uwolnić się od takiej osoby, wiedząc, że mieszka blisko was? Chciałabym też dowiedzieć się, czego nie nalezy robić. jak obronić się przed manipulacją?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak postępować z psychopatą

Psychopata psychopacie nie równy.

3

Odp: Jak postępować z psychopatą

Wiem o tym, że są podtypy.

4

Odp: Jak postępować z psychopatą

A słyszałaś, że wariatów należy unikać? (omijać z daleka)... znaczy NIE UTRZYMYWAĆ kontaktów. Jeśli zaś nękają wzywa się policję.

5

Odp: Jak postępować z psychopatą
Earvette napisał/a:

J/w. Co zrobiłbyście, żeby uwolnić się od takiej osoby, wiedząc, że mieszka blisko was? Chciałabym też dowiedzieć się, czego nie nalezy robić. jak obronić się przed manipulacją?

Przede wszystkim...kto jest tym "psychopatą"?
Na czym bycie "psychopatą" w jego przypadku polega?
Jeśli chodzi o obronę przed manipulacją, oraz to czego należy nie robić...to najlepszym wyjściem jest zerwanie kontaktów z tą osobą, nie odpowiadanie na wszelkie zaczepki, a już na pewno unikanie ich w miarę możliwości.

6 Ostatnio edytowany przez Earvette (2013-07-22 23:41:11)

Odp: Jak postępować z psychopatą

W moim przypadku to bedzie trudne bo taki typ mieszka bardzo blisko mnie. Jesli chodzi o manipulacje, to wcale nie mam zamiaru nikim manipulować, tylko się przed nią umieć bronić. Nie mam pojęcia jak takim typom udaje się manipulować drugą osobą. Wiem, że powinnam unikać wariatów, ale jak wspomniałam wyżej nie mam takiej możliwości, jedyne co robię ignoruję, nie odzywam się do tej osoby, ale też muszę wiedzieć co dzieje się dookoła mnie.

7

Odp: Jak postępować z psychopatą

Nie musisz nic wiedzieć. Ignoruj tą osobę, a sobie odpuści w końcu. Jeśli nie będziesz utrzymywać z nią kontaktu, to nie będzie miał szans na manipulacje Twoja osobą. Jeśli nie odpuści, zgłoś na policję.

8

Odp: Jak postępować z psychopatą

Aż tak ignorować go nie mogę, bo ten facet jest zdolny nawet do uprowadzenia mnie, nie mogę do końca ignorować to co dzieje się dookoła mnie. naprawdę chcę czuć się pewnie w każdej sytuacji, nie wiem od czego zacząć.

9

Odp: Jak postępować z psychopatą
Anhedonia napisał/a:

A słyszałaś, że wariatów należy unikać? (omijać z daleka)... znaczy NIE UTRZYMYWAĆ kontaktów. Jeśli zaś nękają wzywa się policję.

Haha, dobre.

I tak policja nic nie zrobi. Wzywa się policję, która zwinie delikwenta i go zawiezie pod dom. Taka jest rzeczywistość.
A człowiek z zaburzeniami psychicznymi i tak będzie nękał.
Co z tego, że się boisz o siebie, bliskich? Dopóki NIC nie robi ('nic' oznacza na przykład wykrzykiwanie pod domem, nachodzenie, groźby karalne i ogólne zakłócanie Twojego życia), to policja ma 'związane ręce'. Zgłoszenie przyjmie, ale takiej osoby nie zaaresztują. Po ok. dwóch tygodniach jesteś wzywana na komendę jako świadek, ale efektów wzywania policji nie będziesz widzieć.

10

Odp: Jak postępować z psychopatą

Nie musisz nic wiedzieć. Ignoruj tą osobę, a sobie odpuści w końcu.

To znaczy, że nie mam sie obracać czy coś  w tym stylu?

11

Odp: Jak postępować z psychopatą
Earvette napisał/a:

Nie musisz nic wiedzieć. Ignoruj tą osobę, a sobie odpuści w końcu.

To znaczy, że nie mam sie obracać czy coś  w tym stylu?

MASZ traktować jak kogoś ZUPEŁNIE obcego. I nie odpowiadać na zaczepki. Nigdy obrażona i sfochowana nie chodziłaś?
DAJ policji przepis prawny, to policja go zamknie. Na razie dla cudzego komfortu jeszcze nie zamykają. Musieliby i ciebie pewnie zamknąć, bo przypuszczalnie, temu co Ciebie nęka TEŻ twoje istnienie "przeszkadza", skoro się tak zachowuje.
Brrr... współczuję

12

Odp: Jak postępować z psychopatą
Anhedonia napisał/a:

[
MASZ traktować jak kogoś ZUPEŁNIE obcego. I nie odpowiadać na zaczepki. Nigdy obrażona i sfochowana nie chodziłaś?

Z tym się zgodzę, ale nie masz udawać obrażonej i sfochowanej, ale traktować tego człowieka, jak powietrze.
To jest trudne- wiem, sama to przerabiam od 23 lat. Często się nie da nie zareagować, ale trzeba mieć silne nerwy i powiedzieć sobie, że dopóki będę reagować, to on osiąga swój cel.

Anhedonia napisał/a:

DAJ policji przepis prawny, to policja go zamknie. Na razie dla cudzego komfortu jeszcze nie zamykają.

Anhedonio, przepraszam, że się tak wyrażę, ale głupoty piszesz. Nie zamkną go.
Przerabiałam i przerabiam to samo, co autorka. Z tym że nie z jakimś byłym chłopakiem, czy partnerem, a z ojcem, który wedle prawa jest dla mnie i mojej rodziny obcą osobą. Nigdy nie był z nami w jakikolwiek prawny sposób związany. Nigdy też z nami nie mieszkał. Nie ma też do mnie praw rodzicielskich. Nachodzi nas, nęka, zakłóca spokój o różnych porach dnia i nocy, krzycząc i obrażając mamę i dziadka, stosuje groźby karalne, które w jego przypadku trzeba traktować poważnie. Dwa dni temu minęły trzy tygodnie, odkąd on wyczynia to samo. ZA każdym razem wzywamy policję i go NIE ZAMYKAJĄ.
I nie dawaj autorce nadziei, że go zamkną, jeżeli da przepis prawny tudzież paragraf, bo to jest po prostu nieprawda. Nie zamkną go, a jeżeli leczy się psychiatrycznie, to już w ogóle jest pies pogrzebany.
Chyba nie byłaś nigdy w takiej sytuacji.

13

Odp: Jak postępować z psychopatą
Jaga Baba07 napisał/a:

....I nie dawaj autorce nadziei, że go zamkną, jeżeli da przepis prawny tudzież paragraf, bo to jest po prostu nieprawda....

Oczywiście, że nie zamkną. Do tego potrzebne jest orzeczenie sądu. Należy więc założyć sprawę i domagać się w wyroku zakazu zbliżania. Jeśli będzie łamał zakaz, w końcu zamkną.

14

Odp: Jak postępować z psychopatą

Bardzo żałuję, że nie wspomniałam o tym, że nie chcę żeby się do mnie zbliżał, ale za bardzo skupiłamsie na swoich zeznaniach i wyszło mi to z głowy. No ale coż, będę musiała nauczyc się tej sztuki ignorowania kolesia, nie zamierzam dawać mu do zrozumienia, że jeszcze się zadręczam.

15

Odp: Jak postępować z psychopatą

JagoBabo - o TO mi chodziło, żeby autorka zrozumiała NIEREALNOŚĆ swych pretensji do policji. Tak trudno to pojąć???
TU nawet przepisu prawnego nie ma, więc co dopiero gadać o skierowaniu sprawy do sądu. Tu nie Ameryka... chyba nie ma przepisu o ZAKAZIE zbliżania się? CZY może już jest a ja nie nadążam?
I daruj sobie chwyty typu: "Chyba nie byłaś nigdy w takiej sytuacji" - bo Ty, NA PEWNO nic na TEN temat nie wiesz tongue
Poza tym zapominacie, że w prawie zaczyna się od pomniejszych kar jak wyrok w zawieszeniu.
Phi... od razu będą zamykać, bo ktoś poczuł się urażony - marzenie ściętej głowy - toć więzień by nie starczyło.

16

Odp: Jak postępować z psychopatą
Anhedonia napisał/a:

JagoBabo - o TO mi chodziło, żeby autorka zrozumiała NIEREALNOŚĆ swych pretensji do policji. Tak trudno to pojąć???
TU nawet przepisu prawnego nie ma, więc co dopiero gadać o skierowaniu sprawy do sądu. Tu nie Ameryka... chyba nie ma przepisu o ZAKAZIE zbliżania się? CZY może już jest a ja nie nadążam?

Nie nadążasz.
Stalking (nękanie) ostatnio trafił do KK.
Zakaz zbliżania orzekają sądy, więc jakąś podstawę muszą mieć.

17

Odp: Jak postępować z psychopatą
N4VV napisał/a:

...
Nie nadążasz.
Stalking (nękanie) ostatnio trafił do KK.
Zakaz zbliżania orzekają sądy, więc jakąś podstawę muszą mieć.

Najwidoczniej smile niemniej - tak od razu, wcześniej niekaranego do mamra nie wsadzają? Tudzież "znikomą szkodliwość społeczną" jeszcze znajdują? Poczytam sobie o stalkingu - jakie to przesłanki muszą być spełnione smile
Dzięki za nakierowanie

18

Odp: Jak postępować z psychopatą
Anhedonia napisał/a:

bo Ty, NA PEWNO nic na TEN temat nie wiesz tongue

big_smile tongue

Anhedonia napisał/a:

I daruj sobie chwyty typu: "Chyba nie byłaś nigdy w takiej sytuacji"

Ok, przepraszam za moje impertynenckie zachowanie.

TU nawet przepisu prawnego nie ma, więc co dopiero gadać o skierowaniu sprawy do sądu.

Nie wiemy dokładnie, jak psychopata autorki się zachowuje, więc do końca nie można być pewnym, czy nie ma przepisu. Nie mamy też informacji, czy nazywany jest on 'psychopatą', bo tak według niej się zachowuje, czy ma orzeczoną chorobę lub zaburzenie psychiczne.

Najwidoczniej smile niemniej - tak od razu, wcześniej niekaranego do mamra nie wsadzają?

Ba, nawet karanego szybko nie wsadzą roll.

Po pierwsze, gdy on nęka autorkę, to powinna ona za każdym razem wzywać policję. Co z tego, że natychmiastowych efektów nie ma, ale za to jest notka z interwencji.
Po drugie, jeżeli autorce się uda, może zostać wezwana po ok. dwóch tygodniach na komendę. Musi złożyć szczegółowe zeznania.
Jeśli inspektorzy uznają, że sprawa może być wniesiona do sądu, to wysyłają wniosek o wszczęcie postępowania i potem należy czekać tylko na wezwanie sądu. Tylko uwaga, trzeba samemu dopilnować, by sąd uznał nas za oskarżycieli posiłkowych, bo inaczej będziemy tylko świadkami.

19

Odp: Jak postępować z psychopatą

ja żeby uwolnić się przed psychopatą musiałam urwać kontakt, zmienić numer telefonu, przeprowadzić się, po prostu przepaść... inaczej nie miałam życia.

20 Ostatnio edytowany przez Earvette (2013-08-13 23:02:41)

Odp: Jak postępować z psychopatą

Sorki, że tak długo mnie nie było. Jeśli chodzi o to, czy wg mnie to psychopata, bo tak się zachowuje. Odpowiedź brzmi: nie tylko. Na pewno ma zaburzenie osobowości. Ostatnio troche się uspokoiło, jednak nadal mam obawy, że znowu się zacznie, szczególnie wtedy, gdy będę sama. Wiem, że mam go ignorować, co zrobić, skoro jest silniejszy ode mnie fizycznie?

21

Odp: Jak postępować z psychopatą

Jaga Baba07 tak czytam o Twoim ojcu... oskarżaliście go o nękanie? Ma orzeczoną chorobę psychiczną?
Jeśli chodzi o choroby psychiczne, to w sprawie karnej zostanie powołany biegły lekarz sądowy i niekoniecznie biegły będzie się zgadzał z innym lekarzem. Widziałam przypadki, kiedy biegli podważali diagnozy zwykłych lekarzy.

Ściganie tego przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego. Wniosek powinien być złożony w formie ustnej, bądź pisemnej.
I nie żadna policja, tylko idźcie prosto do prokuratury
Można też wnieść wniosek do sądu o zakaz zbliżania się.

22

Odp: Jak postępować z psychopatą

Sorki, ktoś tu wspomniał o tym, że nie warto iść z tym do sądu. Tak jakoś mi się ręka na klawiaturze powinęła i zapomniałam dopisać że zeznawałam w sądzie, bo ten facet mnie szantażował, to właśnie wtedy miałam powiedzieć, że nie chcę, żeby się do mnie zbliżał, jednak jak już napisałam, za bardzo skupiłam się na zeznaniach. Ostatnio mam wrażenie że mnie obserwuje, np. kilka  minut po moim wyjściu jego samochodu też nie ma a wraca kilka minut po moim powrocie. Raz wykonał taki manewr, że cofnął samochodem w moim kierunku, gdy ja byłam bardzo blisko domu, jakby cholera, nie mógł jechać naprzód.

23

Odp: Jak postępować z psychopatą

Nie wiem, czy mogę odkopać temat, ale ten typ znosu próbuje się do mnie zbliżyć, mówi cześć, uśmiechając się do mnie. Robię wszystko co w mojej mocy, żeby unikać kontaktu wzrokowego i w ogóle nie odpowiadać na jego zaczepki. Najgorsze, że dzieje się ze mną coś dziwnego, ciągle mam wrażenie że grozi mi niebezpieczeństwo, zanim zasnę mija sporo czasu, poza tym czuję wyobcowana, ledwo gdzieś wychodzę, i ciągle czuję obecność tego typa. Nie wiem, od czego mam zacząć bo ja nie chcę się tak czuć, to mnie wyczerpuje psychicznie.

24

Odp: Jak postępować z psychopatą

A skąd w ogóle wiesz, że to psychopata?

25

Odp: Jak postępować z psychopatą

OK, może nie jest psychopatą ale większość cech, które posiada psychopata  zgadza się, czemu pytasz?

26

Odp: Jak postępować z psychopatą

Tzn jakich cech?
Pytam, bo psychopatię bardzo trudno wbrew pozorom rozpoznać.

27 Ostatnio edytowany przez Earvette (2014-09-14 22:13:07)

Odp: Jak postępować z psychopatą

Takich jak problemy z prawem w młodym wieku, nie uznawanie norm społecznych, to najważniejsze wg mnie cechy. Oprócz tego psychopata:
-nie ma empatii,
-nie okazuje współczucia nawet jeśli nie zawinił
-brak odpowiedzialności za swoje czyny, nie troszczy się o bezpieczeństwo własne i innych, racjonalizuje wyrządzone przez niego krzywdy
-nie uczy się na swoich błędach, skłonny do obwiniania innych,
-wyrzuty sumienia po wyrządzeniu krzywdy innej osobie są jemu całkowicie obce
-nie potrafi utrzymać stałego związku, utrzymuje kilka związków naraz (seksualnych)
-emocje są płytkie, potrafi je naśladować również (wg mnie to jeszcze bardziej pomaga mu sprawić, że jego kłamstwa są jeszcze bardziej wiarygodne), łatwo się wysławia
-obiecuje, lecz nie spełnia obietnic - nie można z nim negocjować, można jedynie odłożyć problem na później, co oznacza że za jakich czas znowu będziemy musieli się z nim zmagać.
-wykorzystuje innych do swoich celów, oszukuje dla własnych korzyści lub samej przyjemności
-manipuluje, oszukuje, używa podstępu,. Jeśli ktoś próbuje się od niego uwolnić, potrafi uciec się do szantażu, dlatego nie warto go prosić o jakąkolwiek przysługę, pomoc, opowiadać o swoich marzeniach, planach, problemach a tym bardziej sekretach (to wszystko będzie wykorzystane przeciwko nam w najbardziej nie sprzyjającej dla nas sytuacji).
-kłamie i zdarza mu się zapominać w jakiej sprawie wcześniej kłamał, dlatego wymyśla kolejne kłamstwo
-z łatwością się wysławia i łatwo mu wybrnąć z sytuacji, bo zachowuje spokój nawet, gdy ktoś nakryje go na kłamstwie, etc.
-ma niski próg tolerancji, łatwo wybucha gniewem, jest agresywny, impulsywny, nie odczuwa lęku, jego akty agresji powtarzają się, potrafi być okrutny, nie liczy się z uczuciami innych)
-posiada też cechy narcystyczne, więc każde działanie zachowanie etc przypisuje innym osobom.

No chyba wymieniłam wszystkie:
Być może mylę się i nie tak łatwo jest rozpoznać psychopaty, zwłaszcza, gdy nie ma się z nim częstych kontaktów, to utrudnia rozpoznanie. Większość z tych cech posiada osoba, której tak bardzo nie cierpię, na którą nie mogę patrzeć, ani słuchać jej. Ja miałam z nim bardzo częsty kontakt. Dlaczego mówię, że miałam? Bo podjęłam decyzję, żeby od niego odejść. Wiedziałam, że odczeka kilka lat i znowu będzie próbował mącić w moim życiu, dlatego proszę o radę.

28

Odp: Jak postępować z psychopatą

Earvette, po prostu typowy psychopata to nie młodociany przestępca skonfliktowany ze wszystkimi outsider, ale raczej polityk czy dyrektor - czarujący, pewny siebie manipulant, który świetnie wie, kogo jak rozegrać.

29

Odp: Jak postępować z psychopatą

Widzę, że nie otrzymam rady od kogokolwiek. W takim razie nie zawracam głowy. Dobranoc.

30

Odp: Jak postępować z psychopatą

No ale dostałaś rady, trzymaj się od gościa z daleka, skoro mąci w Twoim życiu. Nie rozmawiaj z nim, nie umawiaj się, nie spotykaj. Nie wystarczy?

31

Odp: Jak postępować z psychopatą

Nie umawiam się z nim, nie odzywam, nie spotykam się z nim. Chodzi o to, że on próbuje zwrócić na siebie moją uwagę jak tylko może, odczekał te parę lat i muszę znaleźć sposób, żeby nie dać się sprowokować. Mam wrażenie że cały czas mnie obserwuje.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Jak postępować z psychopatą

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024