Witajcie,
jestem trzydziestoletnią żoną i matką trójki dzieci (od 2 do 7 lat). Jestem z mężem 13 lat, małżeństwem 8. Od kilku miesięcy nasze małżeństwo to tragedia, psuło się już od jakiegoś czasu, a w zasadzie od początku. Mój mąż rzadko zwraca uwagę na moje zdanie, moje potrzeby - ja mam być matką dla dzieci, sprzątać i gotować, no i oczywiście chodzić z nim do łóżka kiedy tego chce. Oczekiwać od niego nie mogę niczego.
Ostatnio odnoszę wrażenie, że my już nie istniejemy jako para, bo jeśli współżyjemy (bardzo rzadko) to ja to robię tylko dla przyjemności, a nie z miłości, jak było kiedyś. Poza tym mój mąż ma problem z pieniędzmi, tzn nie przynosi do domu tyle ile zarabia. Bywają dni, że ja mam 2zł na chleb, a w domu trójka dzieci, które proszą o loda czy wafelka, a ja nie mogę im tego kupić. Po kilku miesiącach moich podejrzeń potwierdziło się, że mąż gra na automatach. Byłam w szoku jak się przyznał, wiedział że mamy bardzo złą sytuację finansową, nie raz przychodzili nam odłączyć prąd czy wodę, wtedy organizował pieniądze szybko żeby tylko nie odłączyli. Jakieś 4 m-ce temu zepsuł się nam samochód, pożyczyliśmy samochód moich rodziców, który był już na ostatnich siłach, i ten też się zepsuł, i stoją gdzieś (podobno) a on się nie bierze za ich naprawę, chociaż dawałam mu pieniądze na samochód. Nie mamy samochodu 4 miesiące, a mieszkamy na wsi, nie mamy tu publicznego transportu i nie mam się jak stąd ruszyć.
Nie mam już siły na ten związek, teraz np mąż pojechał sobie z kolegą gdzieś, widziałam tylko jak wsiadał do samochodu, nie powiedział mi że gdzieś jedzie, po co itp. Chciałabym się przenieść do miasta razem z dziećmi, ale nie wiem od czego zacząć. Najpierw złożyć wniosek o rozwód czy się wynieść? Nie mam wprawdzie gdzie się wyprowadzić, nie mam pracy, ale muszę coś zrobić, bo moje dzieci rosną a mi wciąż brakuje na podstawowe rzeczy np do szkoły, i to przez nieodpowiedzialnego męża.
Gdzie mogę skorzystać z bezpłatnej porady kogoś kto zna się na prawie?
Jeśli ktoś z Was jest w stanie mi pomóc, będę bardzo wdzięczna.