Szereg błędów z mojej strony - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szereg błędów z mojej strony

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez Damian94 (2013-07-20 02:42:05)

Temat: Szereg błędów z mojej strony

Witam, zacznę od tego, że od długiego czasu, prawie rok podobała/podoba mi sie pewna dziewczyna, z różnych dziwnych powodów do niej nie zagadałem, jednym z nich są bardzo małe możliwości by to zrobić, oprócz tego mała pewność siebie czyli nieśmiałość chociaż to sie zmienia, bo pracuję nad sobą. No i tak sobie leciało miesiąc po miesiącu aż gdzieś w połowie maja na pełnym spontanie na imprezie poznałem 'nawet ładną dziewczyne' (taka mi sie wydawała na początku), wziąłem numer i jednocześnie wiedziałem, że ta dziewczyna zaczyna mi zawracać w głowie. Na drugi dzień stwierdziłem, że to jednak nie ta i że nadal bardzo podoba mi sie ta pierwsza o której pisałem i będę szukał możliwości by ją bliżej poznać. Mimo to napisałem do niej, co mi szkodzi, przyda sie w ramach 'treningu' (kontakty z dziewczynami do tego momentu to u mnie była lipa), no i tak sobie pisaliśmy, fajnie sie gadało itp. widziałem sie z nią co tydzień na imprezie, weekendy mijały a my poznawaliśmy sie coraz bliżej, cały czas nie byłem niczego pewny, bo za bardzo przyzwyczaiłem sie a nawet uzależniłem sie do tej pierwszej (paranoja, skoro nawet nigdy z nią nie gadałem). Z tego też powodu nie proponowałem spotkania tej nowo poznanej. W końcu coś tam sie we mnie złamało i zaprosiłem ją na spotkanie na którym popełniłem z powodu stresu troche głupich błędów (nie ma to jak moje pierwsze spotkanie o takim charakterze z dziewczyną) o których tutaj nie chce pisać. Z tego też powodu mój ciąg do niej osłabł, bo po pierwsze byłem zrezygnowany z powodu tego, że popełniłem troche błędów a po drugie już sam nie byłem pewny czy mi sie podoba czy nie i zastanawiałem czy po prostu nie szukam na siłe dziewczyny i czy to co robie nie jest zbyt desperackie, po prostu nie potrafiłem określić sam czego właściwie chce. Mimo wszystko nie była na mnie zła i nadal mi sie z nią fajnie gadało. Dni mijały, a my co jakiś czas do siebie pisaliśmy. Później kolejny mój błąd na imprezie. Pogadaliśmy, troche drążyliśmy pewien temat i pod wpływem nacisku powiedziałem to czego nie powinienem powiedzieć czyli, że są w mojej wiadomości 3 dziewczyny które mi sie podobają, chociaż tak na prawde jest ta jedna o której mowa na początku. Powiedziałem, że 3 po to sie troche zdystansować o tego tematu, chodziło o to żeby zabrzmiało tak że nie ma dziewczyny na której mi zależy szczególnie, tylko po prostu kilka które mi sie podobają. No i cóż tak sie składa, że ona (teraz mowa o tej poznanej w maju, można sie zgubić w tym co piszę big_smile) jest z innej miejscowości czyli mogła zrozumieć to tak jakby mi na niej zupełnie nie zależało. Sam nie wiem dlaczego to jej powiedziałem. Nie pomyślałem, popełniłem niestety błąd. Teraz sprawa wygląda tak że nadal do siebie piszemy i rozmawia sie nam fajnie, tyle że to rozmowy typowo na etapie przyjacielskim tak jak wcześniej.

Na tą chwile troche sie ustabilizowałem i poczułem, że mi na niej zależy, bo powoli odrywam sie od tego uzależnienia od uczucia do tej pierwszej (szkoda, że tak późno, ale ciężko mi jest sie określić szczególnie jeśli tak długo czułem coś do innej dziewczyny a tutaj pojawia sie inna również piękna która zawróciła mi w głowie) tylko nie wiem czy już tego nie popsułem na amen tzn. szufladka przyjaciel i tyle. No bo tak sie postawiłem troche w jej sytuacji. Powiedzmy zamiana ról i ona mówi mi, że jest 3 chłopaków którzy jej sie podobają i wiem że ja do nich nie należę... w tej sytuacji poczułbym sie dziwnie a jeszcze dziwniej jakby później dała do zrozumienia że jednak jej zależy na mnie, nie byłbym pewny czy po prostu nie jestem 'rezerwowym' bo jej np. nie wyszło z tymi trzema. Tak samo ona może myśleć jeśli ja to będę chciał pociągnąć dalej.

Proszę o opinie czy jakoś da sie jakoś to odkręcić i w ogóle jak wy to widzicie i przede wszystkim co mam robić? Zaprosić gdzieś i czekać na rozwój wydarzeń? Jak mam zmienić przyjaźń w miłość? Najchętniej bym sie po prostu zapytał czy mam jakieś szanse, ale wszyscy dobrze wiemy, że to nie takie proste. Wychodzę na desperata i na prawde dużo można zepsuć w ten sposób.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Szereg błędów z mojej strony

Jak się za dużo kombinuje to tak się to zazwyczaj kończy. Wcale bym się nie zdziwiła gdyby dziewczyna już Cię obsadziła w roli kolegi do pogadania. Ja bym ją gdzieś zaprosiła i wyjaśniła, że strasznie się bałeś tej relacji i dlatego takie głupoty mówiłeś. Nie wiem sama co by musiał zrobić facet żeby to odkręcić ale musiałby mi pokazać, że mu na mnie zależy. Na pewno bym mu tego nie ułatwiała. ; )

3 Ostatnio edytowany przez Damian94 (2013-07-20 12:18:02)

Odp: Szereg błędów z mojej strony

Do podobnego wniosku doszedłem w nocy jak o tym myślałem. Jeśli nie będzie szczerych wyjaśnień to nawet nie mam na co liczyć, to fakt. Bez sensu czekać na rozwój wydarzeń bez bardziej zdecydowanych działań z mojej strony.

Jedyna możliwość jaką teraz widze to zaprosić gdzieś, szczerze porozmawiać na temat tego co powiedziałem, wyjaśnić, że ona podoba mi sie najbardziej i bardzo mi na niej zależy tylko bałem sie jej to okazać po tym jak po pierwszym spotkaniu nie byłem pewny czy mam jeszcze u niej jakieś szanse. Nie wiem co jeszcze jakieś kwiaty może? I to by było spotkanie być albo nie być, bo właściwie jeśli nie wyjdzie to wrócić z powrotem do przyjaźni będzie bardzo ciężko nie tylko mnie ale także jej.

Jak macie jakieś inne propozycje to bardzo chętnie wysłucham. Prosiłbym też o opinie czy jest wg was jakakolwiek szansa. Nie szukam tutaj wsparcia czy pocieszenia tylko szczerej opinii żeby wiedzieć na czym stoje. To, że będzie ciężko to wiem, ale póki jest szansa to będę próbował.

4 Ostatnio edytowany przez micro1234 (2013-07-20 15:55:16)

Odp: Szereg błędów z mojej strony

Pytasz się czy jest szansa! Głupiś!

No pewnie, że jest. Pokaż, że Ci na niej zależy. Kwiaty to świetny pomysł. Kup róże. Zaproś, porozmawiaj szczerze, powiedz, że Ci na niej zależy. Saaraa podała Ci dobrą radę.

Działaj chłopie bo druga, z którą dobrze się dogadujesz, może się nie zdarzyć.

5

Odp: Szereg błędów z mojej strony

Masz szanse smile Spotkajcie się, ze spokojem pogadajcie i będzie dobrze smile A co kwiatów możesz dać jej kwiatka albo dużego lizaka i ładnie się do tego uśmiechnąć big_smile
Życzę powodzenia smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szereg błędów z mojej strony

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024